szybki przegląd podróżnej kosmetyczki – kolorówka

napisała
Korzystając z okazji, że do niedzieli jestem w drodze, chciałabym Wam pokazać na szybko zawartość mojej podręcznej kosmetyczki z kolorówką. Zazwyczaj zabieram produkty sprawdzone, które pozwalają mi stworzyć zarówno makijaż delikatny, jak i mocniejszy, ale staram się ograniczyć ilościowo. Nawet jak jadę samochodem. Pakuję pojedyncze cienie, nie zabieram palet. Chyba, że szykuje się jakaś grubsza impreza, typu wesele itd, to wtedy zabieram cały swój dobytek. ;)

 Wszystko pakuję w starą, średniej wielkości, kosmetyczkę na zamek. Można ją wypchać po brzegi i naprawdę sporo mieści.

Oto mój aktualny niezbędnik:
1/ Cień do powiek Catrice C’mon Chameleon! Lubię go za niejednoznaczny kolor. Można nim wyczarować na szybko efektowny makijaż.
2/ Cień do powiek Bell 147, jasny matowy brąz. Ostatnio lubię nim rozcierać inne cienie. [klik]
3/ Korektor Bell, Multi Mineral. Obowiązkowo pod oczy. [klik]
4/ Korektor L’Oreal True Match. Świetny do zakamuflowania pojedynczych niespodzianek. [klik]

5/ Virtual, odżywka modelująca do brwi. Dobrze utrwala moje niesforne brwi. [klik]

6/ Baza pod cienie z Joko. Aktualnie lubię ją najbardziej ze swoich baz. Wzmacnia kolor cienia, każdy trzyma się na niej cały dzień. [klik]
7/ Cień Lovely, 01. Bardzo podoba mi się kolor. Lubię trwałość. W dodatku jest śmiesznie tani. [klik]
8/ Pryzma rozświetlająca, Mariza czyli po prostu paseczkowy róż, który bardzo polubiłam i napiszę o nim więcej w najbliższym czasie.
9/ Tusz Max Factor 2000 Calorie. Mój faworyt! [klik]
10/ Essence, automatyczna kredka do oczu, 02 hot chocolate. Na dzień wolę wzmacniać oko brązem. Kredka jest miękka, wygodna w użyciu, mocno napigmentowana.

11/ Essence, biały kajal. Też bardzo lubię, czasami rozświetlam nią nawet kącik, ale głównie stosuję nalinię wodną.
12/ Essence, cień w kremie steel the show. Mam od niedawna, bardzo lubię. [klik]
13/ Podkład Lily Lolo, wciąż go testuję, ale już dziś wiem, że będzie moim ulubieńcem sierpnia. Świetny!
14/ Mariza, puder ryżowy. Dobrze matuje, nie bieli. Współpracuje z Lily Lolo bez zarzutu. Lubię.
15/ Ziemia Egipska, Bikor. Wygrałam ją w rozdaniu, długo nie używałam bo nie mogłam się przekonać. Teraz jestem bardziej opalona i używam coraz częściej, ale nadal nie wiem czy lubię. :)

16/ Róż Lily Lolo w odcieniu Ooh La La. Najpiękniejszy kolor jaki miałam! Także bezsprzeczny ulubieniec, nie tylko sierpnia ale i innych miesięcy.

A Wy co zabieracie ze sobą w podróż? :) Dajcie znać w komentarzach!

24 komentarze
0

Zobacz także

24
Dodaj komentarz

avatar
24 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
b.porozmawiajmyopoliiiAnonimowyOne_LoVe Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kamyczek
Gość

też dziś właśnie pokazuję co zabieram bo jutro wyjeżdżam i chyba mam za dużo kosmetyków :D

Katarzyna K.
Gość

Ja do podróży zabieram poczwórne cienie (najczęściej brązy), tusz, podkład, puder i błyszczyk :)

Dorota
Gość

Ja na swój wyjazd zabrałam dużo więcej, potem i tak okazało się, że połowy nie używałam. Ale taka już jestem, wolę więcej zabrać:)

Kasia Szymańska
Gość

wuznaje zasade "lepiej nosić niż sie prosić" wiec na wyjazdy zabieram wszystko co uważam za słuszne :)

ameeise
Gość

Zależy jak długi jest wyjazd i jaki ma charakter ;) Jednak niezbędnik to krem, podkład i tusz

Cosmetics Freak
Gość

a ja na wyjazdy zawsze zabieram paletkę cieni sleek – zajmuje mało miejsca a mogę nią wyczarować przeróżne makijaże;) nie dałabym rady wybrać 2-3 cieni:P

Paulina
Gość

Bardzo lubię takie wpisy :)
I podobnie jak dziewczyny zawsze zabieram ze sobą za dużo kosmetyków ;)

Karola
Gość

Ja mam zawsze problem i nigdy nie wiem co zabrać;D

TheBeautyOfFashion
Gość

Ja staram się ograniczyć do minimum jednak wiadomo jak to bywa:) A zabieram bardzo podobne rzeczy jak ty.

Świat Wery
Gość

ja teraz testuję 14/ Mariza, puder ryżowy.

Ola i Agata
Gość

Czegoż chcieć więcej.
Wszystko co trzeba masz pod ręką ;DD

Semper Femina
Gość

Filtr, puder bambusowy, tusz do rzęs i bb cream :) i koniecznie zalotka!

Wdowa Po Stalinie
Gość

widzę lily lolo, bardzo lubię:)

Bella
Gość

Takie kosmetyczki co można je wypchać są najlepsze :-)

lacquer-maniacs
Gość

Widzę Twój ulubiony tusz :) Ostatnio w SP był w promocji i zastanawiałam się czy kupić, ale w końcu nie kupiłam…

Greatdee
Gość

Ja zabieram podobne rzeczy na wyjazdy, zawsze ograniczam się, jednak zazwyczaj wybieram paletkę cieni zamiast pojedynczych ;)

iwona ja
Gość

Ziemia Egipska to moje marzenie :)ja jeżdzę na weekendy do mamy an wieś i zabieram ze sobą cały arsenał łącznie z suszarką i prostownicą :D

LaNińa
Gość

Faktycznie nie jest tego wiele..ja też mam swoją ulubioną kosmetyczkę, ale dużo mniejszą od Twojej ;)

One_LoVe
Gość

też mam ten kolorek z Lily Lolo, zdobyłam sampla dzięki wymianie. :P

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dobrze że pomyslalas o roznorodnych produktach bo lepiej brac niz pozniej latac i kupowac drozej i pierwsze lepsze.

Paulina
Gość

nigdy nie widziałam kosmetyków firmy mariza ;) ja zabieram podkład, puder, róż, kredkę, tusz, szminkę i jakiś cień ;)

poliii
Gość

też używam kredeczki hot cholate essence i bardzo lubię na co dzień ;)
moja podróżna kosmetyczka to krem tonujący pharmaceris, krem olay spf15, puder sypki vipera, korektor maybelline pure cover mineral, tusz masterpiece max i false lash effect MF, brązer hean, błyszczyk essence i pomadka ochronna :)

porozmawiajmyo
Gość

moją dewizą jeśli chodzi o kosmetyczkę na podróż jest "czym mniej tym lepiej"
pozdrawiam

b.
Gość

ziemia egipska jest meeeeega :) początki są ciężkie, ale później ciężko bez niej wytrzymać! dobra na każdą porę roku!