AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach
  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT

AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach

  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT
agublog

Mac i Clarena, czyli o dwóch podkładach, które u mnie nie zdały egzaminu

napisała maj 18, 2013
napisała maj 18, 2013
Dzisiaj zachwytów nie będzie. Na tapecie bowiem dwa kosmetyki, od których oczekiwałam wiele, liczyłam na efekt wow, a bardzo się zawiodłam. Mowa o podkładach, które swoją drogą do najtańszych nie należą. Być może to właśnie spowodowało, że postawiłam im tak wysoko poprzeczkę. W roli głównej dziś MAC Studio Fix oraz Clarena Perfect Finish Line. Pierwszy kosztuje 105zł (nie jestem pewna, jeśli się mylę to mnie poprawcie), natomiast drugi 59zł.
Oba podkłady zamknięto w szklanych, solidnych buteleczkach. Przewagę ma Clarena, która ma dołączoną pompkę, przez co aplikacja staje się dużo łatwiejsza. Mac przez dość szeroki otwór (tak jak Revlon CS) sprawia czasem trochę problemu. Mimo jego gęstej konsystencji, potrafi wylać się za dużo, ponadto brudzi też zakrętkę od środka i niejeden raz, przez przypadek się umazałam podczas malowania się.

Jeden i drugi z założenia jest podkładem o przedłużonej trwałości, którego zadaniem jest zmatowienie skóry, idealne zamaskowanie niedoskonałości. Clarena to według zapewnień producenta, produkt przeznaczony typowo dla cery tłustej i mieszanej. Ze Studio Fix jest podobnie, nie wyobrażam sobie nakładania go na skórę suchą. 
Mac Studio Fix to podkład ciężki i treściwy. Jego konsystencja jest gęsta, dużo bardziej niż podkładu Revlon CS. Ja posiadam odcień NC20, który ma żółtawe tony i dla mnie jest za ciemny. Zazwyczaj mieszałam go z odrobiną czegoś jaśniejszego. Generalnie, nasze wspólne początki nie były złe. Podkład łatwo się aplikuje( nakładałam go pędzlem typu flat top lub beautyblenderem). Nie tworzy smug, ani maski, ładnie stapia się ze skórą, faktycznie mocno kryje i długo się utrzymuje (zaczyna się równomiernie ścierać po jakichś 8h). Efekt krycia możemy stopniować, nakładając odpowiednią ilość cienkich warstw. Dlaczego więc nie zdał egzaminu? Ano dlatego, że po jakimś tygodniu regularnego stosowania, zaczął mnie zapychać. Na skroniach pojawiła się kaszka, a broda i policzki usiane były nowymi zaskórnikami. Ponadto zauważyłam też, że przesuszył moją skórę, która coraz szybciej zaczynała się błyszczeć. Pojawiły się też suche skórki. Oczywiście po jego odstawieniu i powrocie do minerałów problem zniknął. To dla mnie absolutnie niedopuszczalne więc z podkładem się żegnam. A szkoda. 
Na koniec dodam jeszcze, że plusem jest SPF15 oraz szeroka gama kolorystyczna. Szkoda, że nie trafił mi się najjaśniejszy odcień.

Clarena, jeśli chodzi o podkład matujący, ma w swojej gamie tylko dwa odcienie. Wybierając kolor zdecydowałam się oczywiście na najjaśniejszy ivory, który okazał się przeraźliwie ciemny. Nie chcę wiedzieć jak wygląda ten drugi. Brr. Oczywiście w tym przypadku także musiałam mieszać go z czymś jaśniejszym. Sam podkład ma nieco lżejszą konsystencję i nie obciąża skóry tak mocno. Jest także rzadszy od Studio Fix. Nie zauważyłam w trakcie stosowania zapchania, czy nowych nieprzyjaciół, skreśla go coś innego. Mianowicie, nałożony na moją twarz i oczywiście przypudrowany, sprawia, że po jakiejś niecałej godzinie świecę się niemiłosiernie! Poza tym ściera się i wręcz odkleja od mojej skóry, mimo, że przy aplikacji dobrze się z nią stapia. Nie wygląda to estetycznie i z tego powodu bardzo szybko go odstawiłam. 

Podsumowując, liczyłam na rewelację, a wyszedł klops. Moim ulubieńcem, jeśli chodzi o podkłady o przedłużonej trwałości, na większe wyjścia, pozostaje Revlon Colorstay do cery mieszanej/tłustej (swoją drogą – czemu ja jeszcze o nim nie napisałam?!), na co dzień wybieram minerały bo bardziej służą mojej cerze. Aktualnie testuję też krem BB, który zapowiada się całkiem nieźle, ale o tym wkrótce. :) 
Jestem ciekawa, czy używałyście któregoś z tych dwóch podkładów i jak się zachowywał na Waszej skórze? Może polecicie mi coś? Po jakie kosmetyki sięgacie w ciągu tygodnia, jakie wybieracie na wielkie wyjścia? :) 

Pozdrawiam,
Agu

Oba kosmetyki otrzymałam do przetestowania i recenzji.
ClarenakolorówkaMACpodkład
21 komentarzy
Oceń ten artykuł

Ocen: Mac i Clarena, czyli o dwóch podkładach, które u mnie nie zdały egzaminu

Oceń

poprzedni post

rozświetlone policzki? Sekret Belli!

następny post

wiosenny ulubieniec – róż Catrice

Zobacz także

3 jesienne hity w pielęgnacji z Harmony Store

listopad 29, 2025

Kosmetyczne odkrycia ostatnich tygodni

październik 15, 2023

rozświetlające podkłady z drogerii – top 4

wrzesień 6, 2023

Jak pokochałam lato

lipiec 12, 2023

5 kosmetyków pielęgnacyjnych poniżej 20zł, które musisz poznać!

czerwiec 26, 2023

10 urodowych rad, które dałabym młodszej sobie :)

czerwiec 20, 2023

3 zdrowe nawyki, które wprowadziłam do swojego życia

maj 31, 2023

Kremy z filtrem SPF50 idealne na lato! 8...

maj 30, 2023

Kosmetyczna wishlista – wiosna 2023

maj 17, 2023

10 planów i celów na najbliższy kwartał

kwiecień 18, 2023
Subscribe
Powiadom o
guest
guest
21 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
Ola / belleoleum.blogspot.com
Ola / belleoleum.blogspot.com
12 lat temu

Mnie podkład Clareny przypadł do gustu, ale to fakt, że kolory są zupełnie nietrafione – mam akurat ten ciemniejszy i chociaż sama mam ciemną cerę, nie da się go nosić inaczej jak tylko zmieszanego z najjaśniejszym (prawie cytrynowo żółtym) podkładem miss sporty :)

Odpowiedz
StickClose
4premiere
4premiere
12 lat temu

Ciężkie podkłady lubia zapychac i odwadniać, tak samo jak i Revlon CS i DW Estee.

Odpowiedz
StickClose
little.monster.
little.monster.
12 lat temu

Nie miałam żadnego z nich, jak na ten moment lubie podkład Affinitone w tubce z Maybelline :D ale ideału nadal szukam :)

Odpowiedz
StickClose
Paubia
Paubia
12 lat temu

Szkoda, że te podkłady się nie spisują. Ciężko znaleźć ten idealny..

Odpowiedz
StickClose
Zielone Serduszko
Zielone Serduszko
12 lat temu

Na podkład idealny jeszcze nie trafiłam, niestety ;)

Odpowiedz
StickClose
Nena
Nena
12 lat temu

Zastanawiałam się kiedyś nad tym MACiem, ale po Twojej recenzji dobrze to przemyślę :/

Odpowiedz
StickClose
JealousJelly
JealousJelly
12 lat temu

Dziękuję za recenzję, miałam chęć na podkład mac, ale może na zimę pomyślę o nim…

Odpowiedz
StickClose
kittycat
kittycat
12 lat temu

W ogóle nie używam podkładów, bo strasznie nie lubię. Generalnie nie używam nic, a na większe wyjście [lub jakiekolwiek inne niż szkoła/spacer) lekko pudruje twarz pudrem z Maybelline. Jednak odkąd całkowicie przestałam używać jakichkolwiek podkładów moja cera nie sprawia większych problemów :)

Odpowiedz
StickClose
misia1608
misia1608
12 lat temu

Myślałam, że Mac lepiej by się spisywał…

Odpowiedz
StickClose
Kala
Kala
12 lat temu

Właśnie slyszalam ze mac nie zachwyca… Dla mnie najlepszy jest loreal true match… bardzo dobrze kryje…nie powoduje wysypu i jest bardzo lekki… Najlepszy jak dla mnie i idealnie dobralam kolorek:)

Odpowiedz
StickClose
KasiaS1980
KasiaS1980
12 lat temu

Z droższych podkładów używam jedynie Oriflame Giordani Gold – podkład adaptacyjny, ale zawsze kupuję go w promocji, za ok. 30 zł. MAC'a bym nie kupiła, ze względu na cenę. A Clareny – ze względu na kolor – dla mnie za ciemny. Poza tym wolę z założenia kremy BB, produkty, które nawilżają skórę nadając jej jednocześnie bardzo delikatny kolor.

Odpowiedz
StickClose
Aneta Starosta
Aneta Starosta
12 lat temu

Ja nawet nie wiedziałam, że Clarena ma w swojej ofercie kolorówkę.
Uwielbiam ich kosmetyki do pielęgnacji.

Odpowiedz
StickClose
JuicyBeige
JuicyBeige
12 lat temu

Żadnego z tej dwójki nie miałam. A może superbalanced z Clinique?

Odpowiedz
StickClose
Chabrowa
Chabrowa
12 lat temu

Drogie te podkłady, a widzę, że szału nie ma

Odpowiedz
StickClose
beauty-labyrinth
beauty-labyrinth
12 lat temu

Ja już się przekonałam, że to, że podkład (i nie tylko) sygnowany jest jakąś wielką nazwą marki, nie oznacza, że będzie zajebisty. Bardzo jestem ciekawa Twojej opinii na temat tego podkładu Revlonu, sama o nim myślę i również mam cerę tłustą/mieszaną. :)

Odpowiedz
StickClose
Alieneczka
Alieneczka
12 lat temu

nie miałam żadnego z nich ;)
od roku tylko minerały używam :)

Odpowiedz
StickClose
Fraise26 (My strawberry fields)
Fraise26 (My strawberry fields)
12 lat temu

Do MACa można dokupić pompkę :) Szkoda, że obydwa się u Ciebie nie sprawdziły :(

Odpowiedz
StickClose
Marie
Marie
12 lat temu

ojoj a ten Mac mi kiedys chodzil kolo nosa!

Odpowiedz
StickClose
88kokosek88
88kokosek88
12 lat temu

Żadnego z tych podkładów nie miałam okazji testować natomiast firmę clarena cenię za produkty pielęgnacyjne.

Odpowiedz
StickClose
chinese
chinese
12 lat temu

A Kochana nie masz ochoty odsprzedać MACa jesli sie u Cb nie sprawdził?:)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

Clarena to najgorszy podkład na świecie-pod każdym względem. Przysięgam, że to największy gniot z jakim miałam styczność.

Odpowiedz
StickClose

Popularne posty

  • 1

    Hity z apteki, które musisz poznać!

  • 2

    Najlepsze podkłady z Rossmanna

  • 3

    Co kupić w Rossmannie? – Najlepsze kosmetyki z drogerii

  • 4

    Jak się pozbyć zaskórników i oczyścić pory? Mam sprawdzony sposób!

  • 5

    Trądzik po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych

O mnie

O mnie

Cześć!

Mam na imię Agata i witam Cię na moim blogu! Uwielbiam makijaż, kocham pielęgnację. Obecnie walczę z trądzikiem za pomocą izotretynoiny. Na blogu znajdziesz całą masę pielęgnacyjnych perełek do twarzy, ciała i włosów, moje makijażowe hity oraz sprawdzone triki na trwały, codzienny makijaż. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej i będziesz towarzyszyć mi w moim urodomaniactwie!

ZOBACZ WIĘCEJ

ARCHIWUM

Posty, które warto zobaczyć:

5 kosmetyków dla cery tłustej i problematycznej

Trądzik na plecach

7 kosmetyków, za które nie lubię przepłacać

Dołącz do mnie:

Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i wraz z porządkami w szufladach i szafkach porządki robią się także w głowie. 🥰

Najtrudniej jest zacząć, wiem, bo też to przerabiałam. Byłam ogromnie przywiązana do posiadanych rzeczy. Dużo kupowałam, często pod wpływem impulsu. Długo dojrzewałam do zmian. 😊

Co może pomóc na starcie i pozwoli nabrać rozpędu? Co zadziałało u mnie?

✔️Zacznij od małych kroków.
Mieszkanie nie zagraciło się w jeden dzień, więc daj sobie czas na jego uporządkowanie. To PROCES, czasem długotrwały. Zacznij od jednej szuflady, przejrzyj kosmetyki i wyrzuć przeterminowane, poukładaj bieliznę, albo szafkę z kubkami. Wytypuj na początek tylko te rzeczy, które są popsute/zniszczone i z którymi naprawdę łatwo Ci się będzie rozstać. 

✔️Przygotuj pudło na przeczekanie
Czegoś nie używasz od długiego czasu, a masz poczucie, że szkoda oddać/wyrzucić, bo może się jeszcze przydać? Spakuj takie rzeczy w oddzielny karton i schowaj głęboko do szafy/piwnicy/garażu i daj sobie kilka miesięcy. Zobaczysz, czy za tym tęsknisz, czy realnie Ci tego brakuje. Jeśli nie - wiesz co robić. ;)

✔️Odpowiedz sobie na pytanie co tak naprawdę lubisz.
Jakie przedmioty realnie sprawiają Ci radość? Poprawiają nastrój? Ja miałam masę pięknych kubków, po które nie sięgałam, bo miały nie taką rączkę, pojemność, czy kształt. Podobnie było ubraniami, co z tego, że sweter jest piękny, ma dobry skład, ale gryzie, czy ciśnie pod szyją? Zostawiłam te ulubione, wygodne, dopasowane do moich potrzeb. 

Powiem Wam, że z czasem jest dużo łatwiej, bo mniej rzeczy, to mniej decyzji do podjęcia, mniejszy bałagan i mniej sprzątania oraz upychania czegoś po kątach. 

Ps. Sweter z filmu wymaga golenia - wiem, ale popsuła mi się golarka i jeszcze nie zdążyłam kupić nowej. 😉 Gdy to zrobię będzie jak nowy.

Ps2.Wiem, że ta tematyka bardzo Was interesuje (mnie także), że też zabrałyście się za porządki, więc chętnie będę się dzielić zmianami jakie u mnie zachodzą i przemyśleniami, których mam mnóstwo! ❤️
W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spo W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spokoju - w głowie oraz sercu, a także dużo zdrowia i siły! ❤️ 

Ja 2022 kończę z poczuciem ogromnej wdzięczności i wiary w to, że 2023 będzie super! ❤️ 

Było różnie, ale doceniam szczególnie ostatni kwartał, który był dla mnie niezłym przebudzeniem, odkrywaniem siebie i zapoczątkował proces sporych zmian w mojej głowie. ❤️

Z całego serca dziękuję też Wam za obecność tutaj - za setki wiadomości i dyskusji w wiadomościach prywatnych, za wsparcie i dobre słowo! ❤️ Powtarzam się, ale naprawdę bardzo to doceniam. 🥹

Ściskam Was mocno! 
Agata

Ps. Jakie plany macie na dziś? Ja bez cekinów, na luzie, z przyjaciółmi, ale chcę mieć tu to zdjęcie na pamiątkę. 😊

Ps.2 Zamiast puszczać kasę z dymem zachęcam do puszczenia blika na potrzebującego zwierzaka. ❤️
34! 🥳 Dziś są moje urodziny i naprawdę nie 34! 🥳

Dziś są moje urodziny i naprawdę nie wiem kiedy ten czas zleciał, ale zdecydowanie za szybko! 😅🙈

Życzę sobie z tej okazji przede wszystkim zdrowia, bo gdy z nim wszystko ok, to czuję, że mogę wszystko! ☺️❤️ A resztę  zostawiam w mojej głowie i na głos nie wypowiem😉🤫 

Niech się spełnia!💪🔥❤️
Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Izoteku, a kilka tygodni temu wspominałam Wam, że dostałam od mojego lekarza prowadzącego zielone światło na włączenie do pielęgnacji retinoidów oraz kwasów - od czego zaczęłam i dlaczego? 

Zapraszam Was na bloga, bo właśnie pojawił się nowy post, w którym krok po kroku opisuję jak w mojej pielęgnacji pojawił się retinal, jak go stosuję i po jakie kosmetyki sięgam poza nim. 💦

Przy okazji daję też znać, że w sklepie @basiclabdermocosmetics trwa obecnie BLACK WEEK i rabaty sięgają aż do 35%!! 🥳

A w najbliższym czasie spodziewajcie się tutaj większej ilości treści o izotretynoinie, bo po waszych wiadomościach widzę zapotrzebowanie i chcę uporządkować moje doświadczenia z leczeniem, byście miały wszystko w jednym miejscu opisane od A do Z. 🥰

#materialsponsorowany #współpracapłatna #basiclab #basiclabdermocosmetics #BasicLovers #swiadomapielegnacja #skoratradzikowa #pielegnacjaskory #pielegnacjatwarzy#pielęgnacjatwarzy #trądzik #zdrowaskora
#zdrowaskóra #izotretynoina #blogerkakosmetyczna #blogerkaurodowa #acneproblems #acneskincare #retinol #retinal #acnecommunity #acneskin #agublog #agatabieleckapl
Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie odmówić tej rolki #mnieśmieszy 😅😂 
Ps. Coraz częściej myślę nad założeniem konta dziewczynom, bo kociego contentu mam na najbliższe miesiące, a biorąc pod uwagę ich osobowość to same wiecie - będzie się działo😅🤣 #maklowicz #kotyrządzą #kotek #kotki #reelspolska #catreelstagram
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins
  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest
  • Bloglovin

Najczęściej przeglądane

  • Niekosmetyczne hity ostatnich tygodni
  • ORPHICA TOUCH Nail & Cuticle Conditioner – mój sposób na zadbane skórki
  • Olej CBD – czy warto? jak się u mnie sprawdził?

@2020 Wszelkie prawa zastrzeżone. | Mapa strony


Do góry
Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że zgadzasz się na to, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz.Akceptuje Odrzuć
Privacy & Cookies Policy
wpDiscuz