AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach
  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT

AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach

  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT
agublogmakijażmakijaż twarzy

wypiekane rozświetlacze Makeup Revolution – golden lights i peach lights

napisała wrzesień 15, 2014
napisała wrzesień 15, 2014
Należę do osób, które musiały dojrzeć do używania rozświetlacza. Przez wiele lat moja cera była mieszana, w kierunku tłustej, a ja usilnie stawiałam na matowy efekt. Błysk na mojej twarzy był niepożądany i gdyby ktoś powiedział mi wtedy, że będę sięgać po kosmetyki rozświetlające, popukałabym się w czoło. Wszystko zmieniło się z biegiem lat. Wraz z metamorfozą mojej skóry, zmianie uległo również moje podejście do makijażu. Wiele się nauczyłam, zmądrzałam i teraz wychodzę z założenia, że kontrolowany błysk wygląda dużo lepiej, a przede wszystkim naturalniej niż całkowity mat. Dlatego cieszę się, że coraz więcej firm posiada w swej ofercie rozświetlacze godne uwagi (czyt. takie, które na skórze dają taflę, a nie nachalne drobiny brokatu). Do pewnego czasu poza kultową Mary-Lou Manizer od theBalm, nie było w czym wybierać. Dziś pokażę Wam dwa fajne kosmetyki, które są godnymi pod względem jakości zamiennikami Mary i jeśli rozpoczynacie swoją przygodę z tego typu produktami, warto się na nie skusić. Kosztują niewiele, a na kościach policzkowych wyglądają naprawdę ślicznie. Część z Was pewnie domyśliła się już, że w roli głównej wystąpi dziś marka Makeup Revolution, która szturmem zdobywa blogosferę. Zapraszam do dalszego czytania. :) 

W ofercie Makeup Revolution znajdziemy rozświetlacze (Vivid Baked Hightlighter) w trzech kolorach: golden lights, peach lights oraz pink lights. Ja posiadam dwa pierwsze odcienie. Golden lights  – mój faworyt, to piękne złoto natomiast peach lights to róż z dodatkiem brzoskwiniowych tonów.
Opakowania wykonane są z dobrej jakości plastiku. Zaliczyły upadek, większe i mniejsze podróże i nic się z nimi złego nie stało. Posiadają przezroczystą górę, dzięki temu od razu widzimy po jaki kolor sięgamy. 
Oba kolory przypadły mi do gustu. To po prostu dobra jakość w niskiej cenie. Nie uświadczymy tu drobin brokatu. Efekt jaki uzyskujemy na skórze to piękna, równomierna tafla wspaniale odbijająca światło. Pozytywnie zaskoczyła mnie także pigmentacja. Myślałam, że będzie średnia, ale już jedno pociągniecie pędzlem podkreśla kości policzkowe. Oczywiście moc możemy stopniować. Ja na co dzień preferuję tylko delikatnie muśnięte okolice policzków, ale na wieczór nie żałuję sobie rozświetlenia centralnej części twarzy – np. nosa, łuku kupidyna. Rozświetlacze MUR świetnie sprawdzają się także w roli cieni do powiek. Pięknie wyglądają w wewnętrznych kącikach, czy nałożone w minimalnej ilości pod łukiem brwiowym. 
Spiekana formuła jest niesamowicie wydajna. Jedna sztuka wystarczy na wieki, tym bardziej, że w opakowaniu producent umieścił aż 7,5g produktu.
Rozświetlacze są drobno zmielone, konsystencja jest jedwabista, gładko sunie między palcami. Przyjemnie się z nimi pracuje i bezproblemowo aplikuje pędzlem na skórę. 
Trwałości również nie można im odmówić. W sobotę golden lights miał wielki test i utrzymał się na mojej skórze od godziny 13 do 4 rano. :) Duży plus. 
Nie zauważyłam by któryś z odcieni miał negatywny wpływ na moją skórę. Zero jakiegokolwiek zapchania, drobnych krostek, podrażnienia, czy uczulenia. 
A wszystko to za 15zł, czyli cenę niezwykle przyjemną dla portfela. Moje egzemplarze pochodzą ze sklepu puderek.com.pl, Całą dostępną ofertę Makeup Revolution możecie przejrzeć sobie tutaj.

Zapewne jesteście ciekawe jak prezentują się swatche i jak golden lights wypada w porównaniu z Mary-Lou Manizer. Poniżej prezentacja. Jak możecie zauważyć, MUR jest bardziej złoty, a Mary szampańska. Samo wykończenie jest jednak podobne. Dorzucam też porównanie peach lights z Cindy-Lou – podobieństwa nie ma żadnego moim zdaniem.

Podsumowując, jeśli zaczynacie dopiero swoją przygodę z rozświetlaczami, marzy Wam się Mary, ale nie jesteście pewne, czy po kilku razach kosmetyk nie będzie zbierał kurzu bo jednak ten efekt nie jest dla Was, zachęcam rozpocząć od Makeup Revolution. Na pewno będziecie zadowolone. W tej cenie to obecnie najlepsze rozświetlacze jakie znam. Bardziej zapoznanym z tematem rozświetlania dziewczynom, fankom kontrolowanego połysku, także polecam. To naprawdę udana propozycja, wypada niezwykle dobrze na tle innych marek. :) 

Dajcie znać jakie Wy macie doświadczenia z MUR bo wiem, że marka ma ostatnio ogromne wzięcie i wiele z Was te rozświetlacze posiada. Lubicie je? :) Dziewczyny, które jeszcze ich nie mają, czujecie się skuszone? Znacie jakieś inne, dobre produkty rozświetlające w tak niskiej cenie? :)
kolorówkaMakeup RevolutionMary-Lou Manizerpuder rozświetlającyrozświetlaczrozświetlenie twarzytheBalm
27 komentarzy
Oceń ten artykuł

Ocen: wypiekane rozświetlacze Makeup Revolution – golden lights i peach lights

Oceń

poprzedni post

Must Have: pigmenty Kobo ♥

następny post

3 x NIE #4 | kosmetyki, których nie polubiłam i nie kupię ponownie

Zobacz także

3 jesienne hity w pielęgnacji z Harmony Store

listopad 29, 2025

Kosmetyczne odkrycia ostatnich tygodni

październik 15, 2023

rozświetlające podkłady z drogerii – top 4

wrzesień 6, 2023

Jak pokochałam lato

lipiec 12, 2023

5 kosmetyków pielęgnacyjnych poniżej 20zł, które musisz poznać!

czerwiec 26, 2023

10 urodowych rad, które dałabym młodszej sobie :)

czerwiec 20, 2023

3 zdrowe nawyki, które wprowadziłam do swojego życia

maj 31, 2023

Kremy z filtrem SPF50 idealne na lato! 8...

maj 30, 2023

Kosmetyczna wishlista – wiosna 2023

maj 17, 2023

10 planów i celów na najbliższy kwartał

kwiecień 18, 2023
Subscribe
Powiadom o
guest
guest
27 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
Pink Lipstick
Pink Lipstick
11 lat temu

bardziej mi się podoba GOlden Lights :))

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Pink Lipstick

mnie też :)

Odpowiedz
aGwer
aGwer
11 lat temu

Oj ja też musiałam dojrzeć a i tak wciąż używam rozświetlaczy bardzo delikatnie.
Oba fajne! :D

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  aGwer

ja też staram się uważać bo efektu dyskotekowej kuli nie chciałabym uzyskać :D

Odpowiedz
Olga
Olga
11 lat temu

słyszałam dużo dobrych rzeczy na temat tych rozświetlaczy :) mam Mary, ale tak myślę, że Peach może być zamiennikiem Cindy, jak myślisz? bo rozważałam zakup siostrzyczki Mary, ale może warto uderzyć w Makeup Revolution?

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Olga

Olga, Peach jest całkowicie inny. Tak myślałam, że ktoś pomyśli o tym więc dorzucam fotkę porównawczą do wpisu. Dla mnie Cindy jest bardziej różem niż rozświetlaczem. Niedługo też zestawię Mary, Cindy i Betty. :)

Odpowiedz
katarzyna.marika
katarzyna.marika
11 lat temu

Przepiękne zdjęcia :) Kolory roświetlaczy też mi się podobają ;)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  katarzyna.marika

dziękuję :)

Odpowiedz
Kropka
Kropka
11 lat temu

ten brzoskwiniowy bardziej kusi ;)

Odpowiedz
StickClose
Maddalena
Maddalena
11 lat temu

Peach Lights się nie odznacza kolorystycznie na większości cer i to mi sie podoba w jego używaniu :)

Odpowiedz
StickClose
Rarity
Rarity
11 lat temu

Ja mam na nie ochotę. Sama mam od nich szminki, ale z jednej serii potrafią sie diametralnie różnic od siebie…

Odpowiedz
StickClose
ANGELIKA
ANGELIKA
11 lat temu

A takie pytanie z innej beczki-choć w temacie-stosowałaś kiedyś rozświetlacz z Bell? Jaki daje efekt?

Odpowiedz
StickClose
kommo
kommo
11 lat temu

Ja rozświetlaczy używam od dawna na co dzień ale w subtelnych ilościach. Na imprezy lubię podobnie tą ilość dosztukowac. Moim ulubionym rozswietlaczem jaki posiadam jest ten z Top Shop. Zamierzam zamówić te z MR.

Odpowiedz
StickClose
kosmetyko holiczka
kosmetyko holiczka
11 lat temu

Nie potrzeba mi następnych rozświetlaczy. Nie potrzeba mi następnych rozświetlaczy. Nie potrzeba mi następnych rozświetlaczy… Powtarzać i zapamiętać :)) Koszyczek Lirene! :)

Odpowiedz
StickClose
Avida Dollars
Avida Dollars
11 lat temu

Czuję się skuszona, ale moje serce podbiła wersja serduszkowa MUR :3

Odpowiedz
StickClose
Dębica
Dębica
11 lat temu

Golden lights piękny odcień :) moim zdaniem również fajniejszy niż Peach lights :)

Odpowiedz
StickClose
Karotka
Karotka
11 lat temu

Bardzo ładne odcienie i rewelacyjna trwałość! Gdybym nie miała już kilku innych rozświetlaczy, to myślę, że skusiłabym się na Golden Lights :) Chociaż zastanawiałabym się też na Goddes of Love, czyli tym serduszkowym cudeńkiem :)

Odpowiedz
StickClose
Joa nowa
Joa nowa
11 lat temu

bardzo ładnie rozświetlają, ja jednak rzadko sięgam po rozświetlacze

Odpowiedz
StickClose
AniaP
AniaP
11 lat temu

Oba są piękne, ale złoty chyba fajniejszy. Kusisz kochana, oj kusisz…

Odpowiedz
StickClose
Karolina W
Karolina W
11 lat temu

Golden Lights jest przepiękny, skuszę się :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowy
Anonimowy
11 lat temu

Golden Lights zdecydowanie na tak :) peach lights jest za różowy :)

Odpowiedz
StickClose
Magdalena -
Magdalena -
11 lat temu

Na początek jesieni golden lights jest idealny :)

Odpowiedz
StickClose
Inaccessible
Inaccessible
11 lat temu

Wyglądają świetnie ;) Ja do niedawna miałam takie samo podejście jak Ty :P Mam cerę mieszaną w kierunku tłustej i nie wyobrażałam sobie nic poza totalnym matem. Ale taki kontrolowany błysk wygląda świetnie i nie wyobrażam sobie teraz makijażu bez rozświetlacza ;)

Odpowiedz
StickClose
Barbara
Barbara
11 lat temu

Wyglądają super :) . Jeśli nie sprawdzi się u mnie nowa seria rozświetlaczy z Essence, to na pewno po nie sięgnę :)

Odpowiedz
StickClose
Agata Smaruje
Agata Smaruje
11 lat temu

ja się śmieję, że raczej kolekcjonuję rozświetlacze, niż ich używam ;) mam kilka – kupione w promocji lub pod wpływem pięknych swatchy/opakowania/faktu, że to limitowanka, ale rzadko używam, bo moja cera też ocieka smalczykiem. rozświetlam ją, jak przypadkiem planety ustawią się korzystnie i mam na sobie krem matujący, matującą bazę, podkład i dobry puder i jestem tak matowa, że aż mi dziwnie – wtedy rozświetlacze ruszają do pracy :D

ten złoty jest śliczny, a różowy… jakich wiele, ale fajnie, że dobra jakość w takim przedziale cenowym.

Odpowiedz
StickClose
ekstrawagancja ekstrawaganckiej
ekstrawagancja ekstrawaganckiej
11 lat temu

Mam rozświetlacz z MUR, ale jest on w paletce do konturowania i… co tu dużo mówić – dla mnie to niezawodny produkt. Ładnie się utrzymuje na buźce i kosztuje naprawdę niewiele. Za paletkę dałam 15 zł – rozświetlacz, bronzer w kolorze mamuśki z theBalm oraz bronzer rozświetlający – fajna sprawa, ale trzeba uważać, bo pigmentacja jest baaaaardzo mocna.

Odpowiedz
StickClose
Decofobia Galeria
Decofobia Galeria
9 lat temu

Czy Revolution – cienie do powiek uczulają? Paleta jest cudna ale mam alergię dlatego pytam.

Odpowiedz
StickClose

Popularne posty

  • 1

    Hity z apteki, które musisz poznać!

  • 2

    Najlepsze podkłady z Rossmanna

  • 3

    Co kupić w Rossmannie? – Najlepsze kosmetyki z drogerii

  • 4

    Jak się pozbyć zaskórników i oczyścić pory? Mam sprawdzony sposób!

  • 5

    Trądzik po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych

O mnie

O mnie

Cześć!

Mam na imię Agata i witam Cię na moim blogu! Uwielbiam makijaż, kocham pielęgnację. Obecnie walczę z trądzikiem za pomocą izotretynoiny. Na blogu znajdziesz całą masę pielęgnacyjnych perełek do twarzy, ciała i włosów, moje makijażowe hity oraz sprawdzone triki na trwały, codzienny makijaż. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej i będziesz towarzyszyć mi w moim urodomaniactwie!

ZOBACZ WIĘCEJ

ARCHIWUM

Posty, które warto zobaczyć:

5 kosmetyków dla cery tłustej i problematycznej

Trądzik na plecach

7 kosmetyków, za które nie lubię przepłacać

Dołącz do mnie:

Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i wraz z porządkami w szufladach i szafkach porządki robią się także w głowie. 🥰

Najtrudniej jest zacząć, wiem, bo też to przerabiałam. Byłam ogromnie przywiązana do posiadanych rzeczy. Dużo kupowałam, często pod wpływem impulsu. Długo dojrzewałam do zmian. 😊

Co może pomóc na starcie i pozwoli nabrać rozpędu? Co zadziałało u mnie?

✔️Zacznij od małych kroków.
Mieszkanie nie zagraciło się w jeden dzień, więc daj sobie czas na jego uporządkowanie. To PROCES, czasem długotrwały. Zacznij od jednej szuflady, przejrzyj kosmetyki i wyrzuć przeterminowane, poukładaj bieliznę, albo szafkę z kubkami. Wytypuj na początek tylko te rzeczy, które są popsute/zniszczone i z którymi naprawdę łatwo Ci się będzie rozstać. 

✔️Przygotuj pudło na przeczekanie
Czegoś nie używasz od długiego czasu, a masz poczucie, że szkoda oddać/wyrzucić, bo może się jeszcze przydać? Spakuj takie rzeczy w oddzielny karton i schowaj głęboko do szafy/piwnicy/garażu i daj sobie kilka miesięcy. Zobaczysz, czy za tym tęsknisz, czy realnie Ci tego brakuje. Jeśli nie - wiesz co robić. ;)

✔️Odpowiedz sobie na pytanie co tak naprawdę lubisz.
Jakie przedmioty realnie sprawiają Ci radość? Poprawiają nastrój? Ja miałam masę pięknych kubków, po które nie sięgałam, bo miały nie taką rączkę, pojemność, czy kształt. Podobnie było ubraniami, co z tego, że sweter jest piękny, ma dobry skład, ale gryzie, czy ciśnie pod szyją? Zostawiłam te ulubione, wygodne, dopasowane do moich potrzeb. 

Powiem Wam, że z czasem jest dużo łatwiej, bo mniej rzeczy, to mniej decyzji do podjęcia, mniejszy bałagan i mniej sprzątania oraz upychania czegoś po kątach. 

Ps. Sweter z filmu wymaga golenia - wiem, ale popsuła mi się golarka i jeszcze nie zdążyłam kupić nowej. 😉 Gdy to zrobię będzie jak nowy.

Ps2.Wiem, że ta tematyka bardzo Was interesuje (mnie także), że też zabrałyście się za porządki, więc chętnie będę się dzielić zmianami jakie u mnie zachodzą i przemyśleniami, których mam mnóstwo! ❤️
W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spo W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spokoju - w głowie oraz sercu, a także dużo zdrowia i siły! ❤️ 

Ja 2022 kończę z poczuciem ogromnej wdzięczności i wiary w to, że 2023 będzie super! ❤️ 

Było różnie, ale doceniam szczególnie ostatni kwartał, który był dla mnie niezłym przebudzeniem, odkrywaniem siebie i zapoczątkował proces sporych zmian w mojej głowie. ❤️

Z całego serca dziękuję też Wam za obecność tutaj - za setki wiadomości i dyskusji w wiadomościach prywatnych, za wsparcie i dobre słowo! ❤️ Powtarzam się, ale naprawdę bardzo to doceniam. 🥹

Ściskam Was mocno! 
Agata

Ps. Jakie plany macie na dziś? Ja bez cekinów, na luzie, z przyjaciółmi, ale chcę mieć tu to zdjęcie na pamiątkę. 😊

Ps.2 Zamiast puszczać kasę z dymem zachęcam do puszczenia blika na potrzebującego zwierzaka. ❤️
34! 🥳 Dziś są moje urodziny i naprawdę nie 34! 🥳

Dziś są moje urodziny i naprawdę nie wiem kiedy ten czas zleciał, ale zdecydowanie za szybko! 😅🙈

Życzę sobie z tej okazji przede wszystkim zdrowia, bo gdy z nim wszystko ok, to czuję, że mogę wszystko! ☺️❤️ A resztę  zostawiam w mojej głowie i na głos nie wypowiem😉🤫 

Niech się spełnia!💪🔥❤️
Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Izoteku, a kilka tygodni temu wspominałam Wam, że dostałam od mojego lekarza prowadzącego zielone światło na włączenie do pielęgnacji retinoidów oraz kwasów - od czego zaczęłam i dlaczego? 

Zapraszam Was na bloga, bo właśnie pojawił się nowy post, w którym krok po kroku opisuję jak w mojej pielęgnacji pojawił się retinal, jak go stosuję i po jakie kosmetyki sięgam poza nim. 💦

Przy okazji daję też znać, że w sklepie @basiclabdermocosmetics trwa obecnie BLACK WEEK i rabaty sięgają aż do 35%!! 🥳

A w najbliższym czasie spodziewajcie się tutaj większej ilości treści o izotretynoinie, bo po waszych wiadomościach widzę zapotrzebowanie i chcę uporządkować moje doświadczenia z leczeniem, byście miały wszystko w jednym miejscu opisane od A do Z. 🥰

#materialsponsorowany #współpracapłatna #basiclab #basiclabdermocosmetics #BasicLovers #swiadomapielegnacja #skoratradzikowa #pielegnacjaskory #pielegnacjatwarzy#pielęgnacjatwarzy #trądzik #zdrowaskora
#zdrowaskóra #izotretynoina #blogerkakosmetyczna #blogerkaurodowa #acneproblems #acneskincare #retinol #retinal #acnecommunity #acneskin #agublog #agatabieleckapl
Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie odmówić tej rolki #mnieśmieszy 😅😂 
Ps. Coraz częściej myślę nad założeniem konta dziewczynom, bo kociego contentu mam na najbliższe miesiące, a biorąc pod uwagę ich osobowość to same wiecie - będzie się działo😅🤣 #maklowicz #kotyrządzą #kotek #kotki #reelspolska #catreelstagram
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins
  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest
  • Bloglovin

Najczęściej przeglądane

  • GOLDENBOX No 3
  • Plan na lepszą wersję samej siebie i super konkurs NeoNail
  • Olej CBD – czy warto? jak się u mnie sprawdził?

@2020 Wszelkie prawa zastrzeżone. | Mapa strony


Do góry
Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że zgadzasz się na to, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz.Akceptuje Odrzuć
Privacy & Cookies Policy
wpDiscuz