3 x NIE #13 | kosmetyki, których nie polubiłam i nie kupię ponownie

napisała AGU
Dziś przychodzę z kolejną odsłoną 3 x NIE, czyli kosmetyków, które się u mnie nie sprawdziły i nie mogę ich polecić. W roli głównej pielęgnacja oraz wyjątkowo, produkt zasługujący na miano bubla. I to bez dwóch zdań! Zapraszam do dalszego czytania!
L’OREAL PARIS, ELSEVE, MAGICZNA MOC OLEJKÓW, SZAMPON ODŻYWCZY
Z reguły nie używam szamponów drogeryjnych. Sięgam po nie stosunkowo rzadko, dlatego gdy jakiś czas temu otrzymałam w prezencie nową serię Elsveve, podarowałam ją mamie. Któregoś razu przyjechałam jednak do domu i skusiłam się na umycie włosów szamponem odżywczym. To był ogromny błąd. Dawno żaden kosmetyk nie podrażnił tak mojego skalpu! Jest on wrażliwy, ale nigdy jedno mycie nie doprowadziło do tego, że skóra potwornie się łuszczyła, odchodziła płatami i swędziała. To było odrażające, krępujące i mocno upierdliwe, ale na szczęście szybko udało mi się zażegnać kryzys. Olej na skalp, delikatny szampon i było po sprawie. W związku z tym szamponu polecić nie mogę. Napiszę tylko, że ładnie pachnie i nawet nieźle myje, ale to i tak nie zmienia faktu, że w moich oczach jest zwykłym bublem. Na szczęście odżywka i olejek z tej serii są całkiem wporządku.
AUSSIE, 3 MINUTE MIRACLE, RECONSTRUCTOR, INTENSYWNA ODŻYWKA DO WŁOSÓW ZNISZCZONYCH
To już druga odżywka Aussie, która pojawia się w serii 3 x NIE. Wcześniej pokazywałam wersję do włosów długich TUTAJ. Dziś mowa o tej do włosów zniszczonych, z ekstraktem z melisy australijskiej. Znalazłam ją bodajże w pudełku beGLOSSY i cóż, ponownie się zawiodłam. Kompletnie nie rozumiem fenomenu Aussie i nie podzielam zachwytów. Mają nieciekawe, mdlące zapachy – z tej butelki kojarzy mi się z syropem na kaszel. Ponadto, kiepsko działają na moje włosy. Obciążają je, zamieniają w smętne strąki i na dłuższą metę przesuszają. Może i doraźnie je wygładzają i sprawiają, że wyglądają lepiej, np. po jednym użyciu, ale od kosmetyków pielęgnacyjnych oczekuję faktycznego działania, a nie ściemy. 

NIVEA, BŁYSKAWICZNIE NAWILŻAJĄCY KREM DO RĄK

Nie przepadam za kremowaniem dłoni, bo nie znoszę tłustawej powłoczki, którą tworzy sporo kremów dostępnych na rynku. Jak już sięgam po mazidło do rąk, oczekuję, że będzie treściwe i szybko się wchłonie, a także długotrwale nawilży moją skórę. Niestety Nivea tego nie robi. W zasadzie, zastanawiam się czy on robi cokolwiek, poza tym, że ładnie pachnie i zapewnia mi uczucie mokrych ‘spoconych dłoni’. Bleh! :/  Co jeszcze? Błyskawiczny jest on tylko z nazwy. Nawilżenie i jakiekolwiek odżywienie to efekt krótkotrwały i już po godzinie pojawia się, ponownie, dyskomfort związany z ewentualnym przesuszeniem skóry. W przypadku bardziej wymagających dłoni na pewno sobie nie poradzi. Ponadto ma wodnistą, lejącą się konsystencję i trzeba uważać by nie otworzył się w torebce (zdarzło mi się to :/). Jest dużo lepszych i tańszych kremów do rąk na drogeryjnych półkach. 

Podsumowując – n i e  p o l e c a m.


A Was co rozczarowało w ostatnim czasie? :)

 facebook

instagram

bloglovin

google

112 komentarzy
0

Zobacz także

112
Dodaj komentarz

avatar
55 Comment threads
57 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Agu BlogOla Hermannika88WiedźminkaWdowa Po Stalinie Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kosmetyczne Pudełko
Gość

Mnie kusi, żeby wypróbować coś z Aussie, ale teraz zaczynam się wahać…

Agu Blog
Gość

Ja miałam 2 kosmetyki i nie wiem jak reszta, ale wiem, że marka ma grono swoich fanek, wiec moze sprobuj na jakiejs promocji. Moze u Ciebie akurat Aussie sie sprawdzi. :)

elle
Gość

Ten szampon tez mnie jakoś specjalnie nie zachwyca, wprawdzie mnie nie uczulił, ale przetłuszcza włosy.

Agu Blog
Gość

dla mnie jest nieporozumieniem ;)

Inu.N
Gość

ja miałąm ogólnie komplet Aussie , skończyło się to tak że d szamponu nie dostałam łupiezu a srupów na głowie ,dosłownie mnie bolała. Nigdy nie spotkałam się z czymś takim .Co do elseve ja go całkiem lubię i służy mi ale myję nim jedynie skalp . Do Nivea to w ogóle jestem sceptyczna i chodź widziałam całą produkcję tej firmy i ona mnie zachwyciła , to żaden kosmetyk nie ma mojego uznania

Agu Blog
Gość

masakra z tym Aussie, widze, ze gorsze podraznienie niz moje Elseve!

Monga
Gość

Nie miałam żadnego z nich – chyba na szczęście :) Mnie rozczarował ostatnio żel peelingujący z Yves Rocher, przede wszystkim pod względem zapachowym (jeżyna) :(

Agu Blog
Gość

Pewnie, że na szczeście! zelu niestety nie znam wiec nie wiem jak pachnie :)

Monga
Gość

Też nie masz czego żałować :) YR często mnie zachwyca zapachami, a tu niestety nie poszaleli :(

Kić
Gość

Przerobiłam dziesiątki kremów do rąk. Lubię kremować dłonie, ba jestem uzależniona od tego po każdym ich myciu, jednak mojej perełki szukałam długo. Żaden Nivea się u mnie nie sprawdził bo po każdym miałam wrażenie, że moje dłonie się lepią, a szkoda, bo naprawdę fantastycznie pachną :)

Agu Blog
Gość

Kić, zdradź więc perełkę. :) Dokładnie, klejenie nie jest fajne, ale zapachy mają naprawdę ładne. :)

Marta Elfu
Gość

U mnie szampony z L`Oreal średnio się spisują, a po wzmacniającym miałam problemy z wysuszoną skórą głowy… Co do kremu to miałam i nie powalał na kolana, krótko mówiąc miał za dużo wad (podobne do Twoich) niż zalet. Z nivea lubię ten "wygładzający i odżywczy".

Agu Blog
Gość

niezbyt ogarniam ofertę kremów Nivea, ale zwrócę na niego uwage. :)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mi ten krem do rąk się sprawdza. :) Możesz spróbować Garnier wygładzający z mango. Bardzo ładnie pachnie, dobrze nawilża i szybko się wchłania, a widzę iż jest to dla Ciebie ważne. :)

Agu Blog
Gość

oj jest, dzięki w takim razie za polecenie, na pewno wypróbuję :)

Lady
Gość

Kremy do rąk zużywam "litrami", raz lepszy się trafi, raz gorszy. Ostatnio na nowo przerabiam Ziaję (kokosowy, oliwkowy, z kaszmirem) i są całkiem ok :)) Ale za to rozczarowała mnie zielona baza z Delii :( Trzeba było zostać przy moim KWC, czyli Marizie korygującej …

Agu Blog
Gość

a ja tę bazę lubiłam akurat :)

Anastazja K.
Gość

nic nie mialam z wyzej wymienionego, a ostatnio wszystkie kosmetyki ktore uzywam mnie zadowolaja!

Agu Blog
Gość

Zazdrość :)

Barbara Maciejewska
Gość

U mnie niestety żaden krem do rąk się nie sprawdza :/

Agu Blog
Gość

Dlaczego?

Karolina W
Gość

Moje dłonie wymagają mocnego nawilżania. Myślałam, że ten krem z Nivea będzie się sprawdzał i chciałam go kupić, dobrze, że ostatecznie się nie zdecydowałam ;)

Agu Blog
Gość

Są lepsze. :)

Rarity
Gość

Odżywki aussie są ślą mnie równie tragiczne!! Masakra!!

Agu Blog
Gość

To piona!

ROKSI
Gość

produkty aussie dostępne w Polsce niestety są o wiele gorsze od tych zagranicznych :/

Agu Blog
Gość

Nie mam porównania niestety :(

Ewa Wawrzen
Gość

Ja jeśli chodzi o Aussie jestem zadowolona, nie podrażnia, nie przesusza mi włosów, wręcz przeciwnie – włosy są błyszczące, mocniejsze, zmniejszyło się ich wypadanie. Odżywka z Aussie też jak najbardziej dla mnie na plus, wiadomo nie każdemu dany produkt podpasuje :)
A krem Nivea bardzo chwali sobie mój narzeczony, który ma bardzo przesuszone ręce i mówi że dla niego ten jest najlepszy, sama go nie testowałam więc za bardzo się nie wypowiem na jego temat :)

Agu Blog
Gość

Pewnie, co skóra to inne potrzeby, więc i inna opinia :)

Anna / Kosmetykoholizm
Gość

Aussie mnie nie kusi, wolę Toni&Guy :)

Agu Blog
Gość

ja z T&G nie miałam bliższej styczności :)

Evelinn
Gość

Tych produktów akurat nie znam ;)

Agu Blog
Gość

Może to i dobrze? ;)

Pink Lipstick
Gość

nie miałam żadnego z tych produktów :)

Agu Blog
Gość

To chyba nawet lepiej :)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

miałam ten krem, dostałam w blogowej paczce, badziew nad badziewie;(

Agu Blog
Gość

:)

recenzjemarteła
Gość

Nie miałam nic z tej 3 i bardzo dobrze :)

Agu Blog
Gość

Na to wygląda ;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

co do kremu do rąk polecam kremy Anida, szczególnie ten z czerwona obwódka, super na spierzchnięte dłonie, lecz może czasem szczypać ze względu na 10% mocznika

Agu Blog
Gość

ja lubię Anidę z woskiem pszczelim, zarówno do rąk jak i do kremowania włosów. :)

Ola Kleinschmidt
Gość

A jakich szamponów uzywasz, jeśli można wiedzieć ? :)

Agu Blog
Gość

Olu, o ostatnim szamponowym ulubieńcu wspominam w tym poście KLIK!

Poza tym Facelle płyn do higieny intymnej, który jest genialny, Dermedic Linum Emolient i szampony Biodermy. :)

Blondie World
Gość

Juz nie raz zawiodlam sie na szamponach drogeryjnych. Zazwyczaj siegam po Facelle, bo jest delikatny i fajnie sie pieni. Aussi faktycznie potrafi narobic strakow na wlosach, co wyglada… Oblesnie. :/

Agu Blog
Gość

Kocham Facelle :-)

Natalia O
Gość

Ja słyszałam wiele skrajnych opinii o Aussie. Na razie nie kupiłam, bo w tej cenie jest multum innych masek i odżywek, które dają lepszy efekt i mają lepsze składy.

Agu Blog
Gość

O to, to! Uważam, że nie są warte swojej ceny.

wakeup makeup
Gość

Też nie rozumiem fenomenu Aussie, ale u mnie tan odżywka może być. Co do L'Oreala to od wielu lat nie kupuję nic do włosów tej marki poza farbami – i też wolę inne marki. Marki Nivea używam tylko żelu antycellulitowego.

Agu Blog
Gość

Ja jakoś nie mogę się z Aussie polubić, a co do L'Oreala, ja jakoś sama też po nie nie sięgam, ale czasem coś wpadnie to próbuję, albo i nie (wtedy mama dostaje w spadku ;)). O tym żelu Nivea słyszałam dużo dobrego, polecasz? :)

BeautyMania.pl
Gość

U mnie również Aussie się nie sprawdziło, chociaż zapachy akurat mi podpasowały :)

Agu Blog
Gość

Dla mnie są bardzo męczące i mdłe. :(

Justine Urodowe Popołudnie
Gość

Mnie wszystkie olejowe szampony strasznie przyklapują włosy i przetłuszczają w połowie dnia. Miałam olejową maskę z Syossa i to była jakaś tragedia.

Agu Blog
Gość

Ten mi akurat świeżość trzymał dość długo, ale to co zrobił ze skórą głowy to d r a m a t ;)

Gusia Zet
Gość

Nie znam tych produktów. Ale kazdy ma inną skórę, może akurat by mi podpasowały – kto to wie :D

Agu Blog
Gość

No dokładnie, zawsze trudno przewidzieć, co skóra, to inne potrzeby. :)

Donia
Gość

Używałam Aussie będąc w UK zanim pojawiły się u nas i przecierałam oczy ze zdumienia gdy czytałam te wszystkie cudowne opinie na temat ich szamponów i odżywek :)

Agu Blog
Gość

Też jestem zdziwiona, mam wrażenie, że czytam o całkiem innych kosmetykach. :)

INFINITY BLOG
Gość

Z szamponów Elseve lubię jedynie zielony z kompleksem witamin.

Agu Blog
Gość

Nie znam go niestety. :)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Miałam żółty Elseve razem z maską (w słoiczku). Świetny był. Poleciła mi go fryzjerka. Jedno na co kazała zwrócić uwagę – szampony tej konsystencji najlepiej rozcieńczyć z wodą przed nałożeniem na włosy. Wtedy tak nie obciążają.
Pozdrawiam Monika

Agu Blog
Gość

Ja z Elseve miałam niebieską maskę i ona była super, ale szampony do mnie nie przemawiają.

ChiliChilly
Gość

Aussie akurat lubię ale… co do szamponu miałam niedawno podobne odczucia co ty – normalnie używam szamponów Organic i innych rosyjskich, ale przez kilka dni musiałam używać Dove i miałam włosy suche jak siano i bez połysku. Kontrast był straszny! Zastanawiam się, jak wyglądały moje włosy przed włosomaniactwem, kiedy normalnie używałam takich kosmetyków x.x

Agu Blog
Gość

U mnie akurat szampon Dove (Oxygen&Moisture) się sprawdził, ale też widzę różnicę po zmianie pielęgnacji, choć kiedyś moja skóra głowy nie była tak wrażliwa jak jest teraz. :(

Aleksandra B
Gość

U mnie aussie w ogóle się nie sprawdził, używałam go w UK i w ogóle nie zachwycił.. tego kremu z nivea nie używałam, ale miałam dwa inne z czego jeden zachowywał się dokładnie jak opisywałaś, natomiast ten z olejkami sprawdził się u mnie dobrze :)

Agu Blog
Gość

No ja totalnie nie rozumiem podjarki Aussie. :-)

kinga moskal
Gość

Mi żadne drogeryjne szmapony nie służą, garściami włosy lecą :) Odżywki nie miałam, a miałam ogromna chęć wypróbować :)

Agu Blog
Gość

Kinga, a jakich szamponów używasz? Ja też baaaardzo rzadko sięgam po typowo drogeryjne, choć jest kilka, które lubię. :)

kinga moskal
Gość

Moja skóra uwielbia Equilibre aloesową, często uzywam tez Green Pharmacy ziołowe – wszystkie mi służą, kompletnie nic złego się ze skórę nie dzieje (no w sumie te kupuje w drogerii, chyba też są drogeryjne :D ) :D

Eliza P.
Gość

Nie znam żadnego z tych produktów :)

Agu Blog
Gość

To chyba nawet lepiej :)

Aga Tta
Gość

za Aussie też nie szaleję a tak w ogóle to mam swój ulubiony szampon i kropka, ale ten krem mnie zdziwił ponieważ lubię Nivea więc szkoda że się nie sprawdził, co do szamponu to się nie skuszę :)

Agu Blog
Gość

Ja też lubię Nivea, ale krem mi nie przypadł do gustu. Jaki jest Twój ulubiony szampon? :)

Alka ..:: Make Up ::..
Gość

Ostatnio kupiłam ten szampon i wyjątkowo jestem zadowolona. Na szczęście u mnie nie podrażnia a włosy super się po nim rozczesują.

Agu Blog
Gość

Super, że chociaż u Ciebie się sprawdził :)

Angie
Gość

Dobrze wiedzieć czego unikać ;) Ja do szamponów z L'Oreala nie mam zaufania niestety… Po jednym z nich strasznie swędział mnie skalp (i nie tylko mnie, bo moją siostrę też) i od tamtej pory unikam jak ognia…

Agu Blog
Gość

Czyli nie jestem sama. :)

Agnieszka M.
Gość

Miałam kiedyś tą odżywkę z Aussi i mam podobne zdanie, do szamponów z L'Oreal jakoś nie mam szczególnego zaufania, ale kremy do rak NIVEA bardzo lubię, ten prezentowany przez Ciebie kupiłam już kilka razy :)

Agu Blog
Gość

Mi on jakoś nie leży :)

Ginger Lady
Gość

U mnie tez sie nie sprawdzaja produkty z Aussie. Sa stosunkowo drogie, ladnie pachna, ale co poza tym? O…. ale jakiego ja BUBLA ostatnio dorwalam! ho ho DZIEWCZYNY! nie wiem czy slyszalyscie o szamponach i odzywkach z Jazz Hair (mozna je dostac na str. harmonyplus.pl), maja one przyspieszac wzrost wlosow, wlosy maja byc miekkie i nie platac sie. Z tego wszystkigo sa miekkie po umyciu, niestety bardzo splatane i nie urosly mi tak jak obiecuje producent. Jestem wsciekla, bo to drogie produkty. Zaczelam stosowac na poczatku lutego, mamy zaraz polowe kwietnia, a wlosy urosly mi szalone 2,5 cm :D Gdzie… Czytaj więcej »

Agu Blog
Gość

słyszałam i nawet przez chwilę nie uwierzyłam w ich fenomen, od razu śmierdziało mi ściemą na kilometr :) Anwen też o nich pisała na blogu :)

Michalina Mielnicka
Gość

Ciekawa byłam Aussie, lecz widzę, że sporo osób narzeka na tą firmę..

Agu Blog
Gość

Mają też spore grono fanek, ale ja do nich nie należę :)

PureMorning
Gość

Żadnego z nich nie miałam

Agu Blog
Gość

może to i lepiej? ;)

GumaDoZuciax3
Gość

O tak, ten krem jest KOSZMARNY!

Agu Blog
Gość

no niezbyt fajny ;)

Agata Samulak
Gość

jaka masakra z tym szamponem ; o jestem w szoku! Każdy drogeryjny szampon tak na Ciebie działa?

Agu Blog
Gość

Nie ;) Zaznaczyłam przecież, że dawno żaden kosmetyk nie doprowadził mojej skóry do takiego stanu i że nigdy jedno mycie nie skończyło się takim dramatem ;)

Joanna Marek
Gość

A ja ostatnio szukalam tej odzywki Aussie i chcialam sobie kupic. Slyszalam o niej tyle dobrego, widocznie nie dla wszystkich. Dobrze ze jej nie znalazlam ……..

Agu Blog
Gość

a może u Ciebie jest jakas inna wersja Asiu?

woman_friendzone
Gość

Odkąd kupiłam fioletowy krem dove regenerujący dłonie w nocy już nie szukam żadnego innego. Co do pielęgnacji dłoni mamy te same wymagania, więc polecam :)

Agu Blog
Gość

dzięki, wrzucę przy okazji do koszyka :)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja mialam jakiś czas temu fioletową wersję Aussie z allegro i dawała radę ale nie sprawdziłam jeszcze jak wypada na tle tych białych dostępnych w naszych drogeriach. Muszę to sprawdzić z ciekawości :-)

Agu Blog
Gość

to ja może powinnam spróbować tej fioletowej :D

Minimalna
Gość

Bardzo lubię takie posty, wiem od czego mam się trzymać z daleka ; )

Agu Blog
Gość

ale moze u Ciebie by się sprawdziły akurat? ;)

zrelaksowana
Gość

Niestety, niektóre szampony Elseve są straszne m.in niebieski Fibralogy

Agu Blog
Gość

Ja miałam tylko maskę Fibralogy, ale byłam z niej zadowolona :)

Juliette Beauty
Gość

Na tej odżywce Aussie dużo osób się przejechało…

Agu Blog
Gość

Ja ogólnie się z marką nie polubiłam ;)

B L O N D L O V E
Gość

Szampony z Elseve lubię, ale Aussie niekoniecznie… Miałam szampon z tej firmy i zrobił z moich włosów jeden wielki kołtun! Okropność… Nigdy więcej!

Agu Blog
Gość

Szamponu nie miałam na szczęście i mieć nie chcę. :)