Porządki w kosmetykach – jak to u mnie wygląda?

napisała AGU
Regularne porządki w toaletce są dla mnie czymś oczywistym. Tak jak sprzątam szafę, tak samo segreguję i układam kosmetyki. Staram się taki przegląd robić regularnie, bo odpowiednie dbanie zarówno o produkty kolorowe, jak i pielęgnacyjne, ma wpływ na ich żywotność i przedłuża ich trwałość. Poza tym, nie znoszę upaćkanych opakowań i poodciskanych palców. Kłóci się to z moją estetyką (a najbardziej chyba rzuca się w oczy na zdjęciach), dlatego staram się czyścić wszystkie kosmetyki na bieżąco. Dziś zdradzę Wam jak takie porządki u mnie wyglądają. Jeśli jesteście ciekawe jak najszybciej usunąć rozsypany pyłek z szuflady, czy kocią sierść z welurowego opakowania i zaprowadzić ład w kosmetycznych zbiorach, zapraszam do dalszego czytania. 

Opróżniam szuflady i segreguję kosmetyki

Gdy zabieram się za porządki, zawsze wyciągam wszystkie kosmetyki i je segreguję kategoriami. Opróżniam nie tylko szuflady, ale też kieszenie kurtek i torebkę, gdzie mam też poupychane przede wszystkim mazidła do ust. Do jednego pojemnika lecą wszystkie pomadki, do drugiego róże, a na inną kupkę odkładam palety. Wtedy jestem w stanie realnie ocenić ilość posiadanych produktów danego typu i nic mi nie umyka.
Dokładnie myję toaletkę
Gdy już sprzątam, zaczynam od podstaw i nigdy nie robię tego po tzw. łebkach. Myję więc porządnie toaletkę, organizery, wycieram szuflady z kurzu (niestety białe meble strasznie zbierają kurz i wnętrze komód Alex momentalnie robi się czarne). Jeżeli w środku rozsypał mi się na przykład jakiś sypki cień, czy róż i nie mogę pozbierać drobinek, owijam taśmą klejącą palec i wszystko momentalnie jest posprzątane. Klej z taśmy świetnie zbiera też wszystkie drobne pyłki kurzu, które gromadzą się w kącikach wkładów do szuflad i które trudno zgarnąć ściereczką. Lubię dbać o tego typu “drobiazgi” bo o wiele przyjemniej wkłada się kosmetyki do takiej czyściutkiej i pachnącej świeżością toaletki. :-)
Sprawdzam daty ważności 
Kiedy już wnętrze toaletki mam wysprzątane, zabieram się za przegląd kosmetyków pod kątem dat ważności. Skupiam się też na formułach kosmetyków i ich ogólnym stanie. Termin nadrukowany na produkcie jest dla mnie wyznacznikiem, jednak nie zawsze dostosowuję się do niego w pełni. Jeżeli maskara teoretycznie powinna być jeszcze świeża, a w praktyce osypuje się i kruszy, ląduje w koszu. Natomiast jeśli paleta cieni jest dwa tygodnie po terminie, a nic złego się z nią nie dzieje – cienie mają właściwą konsystencję, nadal dobrze się z nimi pracuje i nie raczą mnie dziwnym zapachem, nie rozstaję się z nią. Choć przeterminowanego podkładu raczej nie odważyłabym się używać. 
Czyszczę kosmetyki
Kiedy stare kosmetyki wylądują w koszu, zabieram się za przecieranie i czyszczenie wszystkich kosmetyków. Opakowanie po opakowaniu przecieram chusteczkami nawilżanymi, a bardziej oporne zabrudzenia usuwam za pomocą płynu micelarnego. Gdy paletki wykonane są z czepliwego materiału, który wybitnie zbiera kurz  i wszystkie paproszki (imitacja zamszu, czy welur), sięgam po rolkę do ubrań. W mig ściąga nawet najmniejsze kocie kłaczki i jest bardzo pomocna, szczególnie wtedy, gdy mój kot postanawia towarzyszyć mi w sprzątaniu. ;-) Robię to bardzo dokładnie, nie tylko ze względów estetycznych. To bardzo ważne, aby pousuwać zaschnięte resztki kosmetyków z szyjek i końcówek butelek lub wszelkiego rodzaju tubek. Jeżeli tego nie zrobimy, koniec końców, wszystko wyląduje w środku kosmetyku, a później na naszej skórze. Gdy systematycznie będziecie przecierać swoje kosmetyczne zbiory nie tylko z wierzchu, gwarantuję, że posłużą Wam o wiele dłużej. 
Nieużywane kosmetyki odkładam do oddzielnej torby

W poście jak mieć mniej kosmetyków i ograniczyć ich ilość wspominałam, że posiadam “magiczny karton”, czy też jakąś torbę i odkładam tam po prostu wszystkie produkty, których nie używam i chcę puścić dalej w świat. Później, gdy odwiedzają mnie przyjaciółki, daję im do przejrzenia zawartość i wybierają sobie to, co je interesuje. Mam też kilka torebek, w których odkładam kosmetyki dla konkretnych osób, na przykład mojej mamy, bo doskonale znam jej potrzeby i upodobania. Dla mnie oddawanie rzeczy zbędnych to coś oczywistego. Jeżeli mam z dużo, od zawsze dzielę się z najbliższymi, czy to kosmetykami, ubraniami, czy innymi gadżetami. Wolę, gdy przedmioty zyskują nowe życie i ktoś korzysta z nich z radością, niż miałyby kurzyć się po kątach. Niezależnie od tego, czy coś dostałam, czy wydałam na to własne pieniądze.

Układam produkty kategoriami
Gdy już kosmetyki zostały posegregowane, czas na ich układanie! U mnie najlepiej sprawdza się dzielenie szuflad na kategorie. Przykładowo, jedna szuflada to makijaż twarzy: podkłady, korektory, pudry, druga to rozświetlacze, róże i bronzery, trzecia należy do wszystkich palet cieni oraz kosmetyków do brwi, w czwartej są produkty do ust i tak dalej. Wtedy zawsze wiem gdzie co mam. W organizacji bardzo pomagają mi akrylowe organizery z Biedronki (pokazywałam je TUTAJ, pojawiają się w ofercie regularnie, są dostępne nawet teraz), wkłady kuchenne z Ikei (w poście TUTAJ) oraz przegródki także z Ikei, o których pisałam TUTAJ. Świetnie spisują się także wszelkiego rodzaju kartoniki po beauty box’ach. Od razu łatwiej zapanować nad porządkiem. Układając kosmetyki, zawsze staram się pamiętać, aby linery leżały do góry dnem, produkty sypkie miały pozamykane sitka, a pozostałe były po prostu solidnie dokręcone. Chowam wszystko po szufladach, bo obecnie nie lubię mieć kosmetyków na wierzchu.

I to już wszystko, tak zazwyczaj wyglądają moje porządki w kolorówce. Temat pędzelków pominęłam, bo o ich czyszczeniu pisałam TUTAJ i TUTAJ. Zawsze po wypraniu ich i wysuszeniu, zostawiam sobie kilka niezbędnych, a resztę chowam po kosmetyczkach, by niepotrzebnie nie zbierały kurzu.

Jeśli ciekawi Was temat  i wygląd mojej toaletki odsyłam do poniższych wpisów:

 Moje centrum dowodzenia, toaletka Malm i organizacja kosmetyków kolorowych
Moje miejsce pracy, planowane zmiany i wishlista
Sposób na tanią organizację szuflad, przegródki Hofta, Ikea

Koniecznie dajcie znać jak to wygląda u Was. ;-) 

71 komentarzy
0

Zobacz także

71
Dodaj komentarz

avatar
38 Comment threads
33 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ma J.
Gość

Ten post jest dla mnie wręcz stworzony. Nadal poszukuję idealnego sposobu jak sobie radzić z porządkiem wśród kosmetyków.

Agu Blog
Gość

Mam nadzieję, że odrobinkę pomogłam. :-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja z chęcią przygarnę takie pudło :P Masz piękne zdjęcia, widać że dużo czasu poświęcasz dla bloga, brawo! Wspaniale się czyta :) Mój blog dopiero zaczyna raczkować, mam nadzieję, że uda mi się kiedyś wykonywać takie piękne zdjęcia, które przyciągną czytelników na bloga :) Pozdrawiam :)

Agu Blog
Gość

Dziękuję za tak miłe słowa. :-)

Minimalna
Gość

U mnie wygląda to identycznie ; )

Agu Blog
Gość

No to piątka. :-)

Chochlik
Gość

Ja ostatnio zrobiłam sobie tabelę z datą otwarcia i ważności prawie wszystkich kosmetyków, które posiadam ;) Dużo mi to ułatwi, ale wiadomo, że np nie wyrzucę cieni tylko dlatego, że skończył im się termin. To akurat ten rodzaj produktów, które mogą leżeć nawet latami. Co do samej organizacji, to robię podobnie-układam kategoriami.

Agu Blog
Gość

No to pięknie. :-) Taka lista bardzo się przydaje. :-) Co do cieni, zgadzam się! :-)

Aneetine
Gość

ja mam koszyczek i tam trzymam wszystkie swoje kosmetyki ; ) a jesli coś się nie mieści to wkładam reszte do komody, pozdrawiam ; )

Black Line
Gość

Ja również chcę zainwestować w takie organizery akrylowe. Niestety cena i dostępność odstraszają mnie od tego :(

Agu Blog
Gość

Są obecnie dostępne w Biedronkach, za 10zł. :-)

Marta Kapler
Gość

Twoje zdjęcia są wspaniałe! Po prostu piękne. Rówież mam toaletkę z komodą Alex i uważam ją za strzał w dziesiątkę. Dużo przyjemniej używa się takich posegregowanych kosmetyków

Agu Blog
Gość

Dzięki! Ikea w kwestii organizacji jest ogólnie niezastąpiona. ;-)

Ewelina K
Gość

U mnie wyglada to w wielu aspektach bardzo podobnie :)

Milka Belleza
Gość

A nie myślałaś o wyprzedaży blogowej? Jeśli ta siatka na koncu bylaby z niepotrzebnymi produktamipewnie odkupiłabym polowe :D

Agu Blog
Gość

To tylko przykładowe zdjęcie. Nie planuję wyprzedaży kosmetyków. :-)

ekstrawagancja ekstrawaganckiej
Gość

Ja ostatnio mam spory kłopot – chociaż bardzo bym chciała mieć idealnie ułożone kosmetyki… zaczęło mi brakować na nie miejsca. Moją szafkę z szufladami kupiłam z myślą o niewielkiej, kosmetycznej kolekcji. Dwie ogromne szuflady służą zresztą na papiery i sprzęt związany z laptopem i aparatami. Na kosmetyki kolorowe zostały mi więc cztery szuflady – dwie bardzo, bardzo płaskie i dwie duże, gdzie nieporęcznie jest układać kosmetyki warstwami. Do tego jedna szuflada i tak została przeznaczona na pielęgnacje. Trzy szuflady, przeokropnie dużo bronzerów, róży, tuszy, bla, bla… i jeszcze lakiery. Uh. W ten oto sposób po całym pokoju mam rozsiane kosmetyki… Czytaj więcej »

Marta Pasjonatka
Gość

polecam kupno kufra kosmetycznego miesci sporo produktow a nie zajmuje duzo miejsca :)

ekstrawagancja ekstrawaganckiej
Gość

Zaczynam się nad tym poważnie zastanawiać! :) Ale jak już, to chyba postawię na coś bardzo porządnego. Może z rozkładanymi nóżkami? Ceny co prawda nie zachęcają, ale to już inwestycja na przyszłość :)

Agu Blog
Gość

JJA bym się w kufrze nie odnalazła, od siebie polecam komódkę Alex. :-)

Chocolate&Chocolate
Gość

W zasadzie wszystko robię identycznie z jedną znaczącą różnicą – prowadzę tabelkę w Excelu, do której wpisuję wszystkie zakupione kosmetyki z ich datami otwarcia oraz ważności, więc nie muszę już przeglądać dat na opakowaniach :D Polecam, bo to znacznie ułatwia życie przy dużej ilości produktów :D

Agu Blog
Gość

Nie znoszę Exela. :-D

Imperium Kosmetyczne
Gość

Pięknie wszystko prezentujesz <3 Ja planuję zakup toaletki, jeszcze nie zdecydowałam w 100% procentach jaki to będzie model. :)

Agu Blog
Gość

Dzięki :-)

Marzena T
Gość

Ja robię raz na 2-3 miesiące porządki :) Co w nadmiarze daje siostrą lub znajomym – wolę mieć mniej a to co używam niż pełno nie wiadomo czego

Agu Blog
Gość

Otóż to :-)

Wiedźminka Ciri
Gość

Ech i mi marzy się taka a'la toaletka we francuskim stylu ;)

Agu Blog
Gość

Marzenia są po to, aby je spełniać kochana :-)

Karolina W
Gość

U mnie zbliża się termin sprawdzania dat ważności, nie lubię tego robić ale jak trzeba to trzeba ;)

Agu Blog
Gość

Jak mus, to mus! :-D

Milena M
Gość

Też od czasu do czasu robię takie porządki.

Agu Blog
Gość

Super :-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Świetny wpis :-)
Pozdrawiam

Agu Blog
Gość

Dziękuję i również pozdrawiam :-)

Klaudia Jaroszewska
Gość

szczerze powiem, że robię dokładnie tak samo :)

Agu Blog
Gość

super ;-)

LifeByNatt
Gość

Mojej toaletce na pewno przydało by się zrobienie porządku! :)

Agu Blog
Gość

No to do roboty ;-)

Wera
Gość

też dzielę się kosmetykami z siostrami i mamą, a nawet teściową. Nie zużyłabym wszystkiego

Agu Blog
Gość

Ja mojej teściowej też zawsze coś sprezentuję. :-)

Eveline Bison
Gość

Bardzo podobnie dbam o swoje kosmetyki i stosuję podobne "strategie" czyszczenia, segregowania, oddawania :)

Pozdrawiam!
http://www.evelinebison.pl

Agu Blog
Gość

Pozdrawiam również! :-)

Arnell
Gość

Marzy mi się toaletka, w której mogłabym mieć wszystkie kosmetyki idealnie poukładane. Niestety na razie nie mam takiej możliwości i wszystko przewala się w kartonach i kosmetyczkach :(

Agu Blog
Gość

Znam ten ból. :-)

Czajma
Gość

U mnie to często kwestia tego, że mam sentyment do danego kosmetyku, a bo dostałam od kogoś, a bo takie ładne- w rzeczywistości już nieużywane lub stare :(

Agu Blog
Gość

Czas z tym skończyć! :-)

AutreMe
Gość

Świetne wskazówki. Osobiście lubię robić porządki w kosmetykach, choć muszę znaleźć dla nich więcej miejsca.

Agu Blog
Gość

Powodzenia w szukaniu! ;-)

limonade_alice
Gość

porządek w kosmetykach to oczywistość, nienawidzę mieć w nich bałaganu ;)

Agu Blog
Gość

Mam tak samo, choć w innych dziedzinach lubię artystyczny nieład :-D

Obserwatorka
Gość

Pięknie wszystko opisane, gdyby tylko więcej ludzi dbało o to tak jak Ty. Jak widzę ludzi, którym nie przeszkadza przeterminowany podkład, nie wytrzymuję :D

Agu Blog
Gość

Odważni są po prostu :-P

Iwona
Gość

Niedawno robiłam porządki w swojej kolorówce i sporo produktów powędrowało do przyjaciółki. Doszłam do wniosku, że nie potrzebuję 10 lakierów o tym samym odcieniu czerwieni czy kolejnej paletki z brązami.

Agu Blog
Gość

Nooo, dokładnie. :-)

karminowe.usta
Gość

Nie jestem specjalną pedantką, ale też nie lubię, gdy opakowanie kosmetyków jest czymś upaćkane, dlatego staram się regularnie sprzątać.

Agu Blog
Gość

Oj Kochana, mi do pedantki też daleko :-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aż zmotywowałaś mnie do wyczyszczenia swojego zbioru ;)

Swoją drogą, spodziewałam się, że poza czyszczeniem płynem do demakijażu, używasz płynów do dezynfekcji w sprayu, np. Skinsept Pur.

PS. Warto też zauważyć, że jeśli zabieramy się za czyszczenie kosmetyków, to zadbajmy także o akcesoria, którymi je aplikujemy: pędzle, puszki do pudrów, apliatory, itp.

Agu Blog
Gość

O czyszczeniu pędzli jest wzmianka we wpisie oraz podlinkowane zostały dwa posty na temat metod ich mycia. ;-)

Southgirl
Gość

Twoje porzadkowanie kosmetykow wyglada niemal identycznie jak moje :P Poza tym, ze jesli chodzi o same kosmetyki to mam taki mankament (potrafi utrudniac zycie, zwlaszcza gdy sie akurat gdzies spiesze), ze po kazdym uzyciu, kosmetyk musze przynajmniej omiesc tak, by resztki np. z cieni, bronzera, czy pudru nie lataly po opakowaniu :P Nienawidze miec tez zapalcowanych lusterek, jak widzac plame nie przetre, to zlosci mnie to niesamowicie :P

Agu Blog
Gość

Mam podobnie z lusterkami :-D

Karolina
Gość
Karolina

Robisz GENIALNE zdjęcia… Jestem osobą, która w ogóle nie interesuje się fotografią, ale gdy patrzę na to co stworzyłaś to nie mogę uwierzyć, że można tak świetnie przedstawić kosmetyki na zdjęciu. Dobierasz do siebie wszystko bardzo starannie i dbasz o każdy detal… Podziwiam :)
Bardzo lubię czytać Twojego bloga, widać że to Twoja pasja.

Agu Blog
Gość

Dziękuję Kochana, nawet nie wiesz ile Twoje słowa dla mnie znaczą! <3 To niesamowicie motywujące i budujące. :-) Uściski!

NightMarry
Gość

U mnie nigdy nie ma porządku w kosmetykach;)

GumaDoZuciax3
Gość

W najbliższym czasie czekają mnie takie porządki, już nie moge się doczekać <3 uwielbiam sprzątać w mojej toaletce.

Agu Blog
Gość

ja też uwielbiam! :-)))

Ola Maciejczyk
Gość

Super porządek! Też uwielbiam organizację! :)

Georginachan
Gość

Wiem, że temat kompletnie od czapy, ale mam pytanie. Bo widziałam, że używałaś zarówno podkładu jak i kremu cc z bourjois 123 perfct. I jestem ciekawa czym one się od siebie różnią. Bo mam krem cc, a już od jakiegoś czasu czaję się na ten podkład, ale nie wiem czy to ma sens. Podkład ma większe krycie, inne wykończenie czy raczej taki sam?

Agu Blog
Gość

Podkład ma cięższą formułę, jest bardziej treściwy, lepiej kryje, ale też jest trochę bardziej matowy w wykończeniu i mocniej podkreśli suche skórki np. ;-)

Zuza Gancarek
Gość

Świetny post! Kiedyś miałam problem z utrzymywaniem porządku w kosmetyczkach, szufladach itp. Było tego zbyt dużo i czasem błyszczyki leżały razem z lakierami do paznokci i patyczkami do wosku.Nie mogłam nic znaleźć…Mimo tego, że wszystko było czyszczone regularnie to bałagan w szufladach bardzo zniechęcał. Później zaczęłam układać wszystko kategoriami tj. każdy rodzaj miał własne pudełeczko. Ten sposób segregowania i porządkowania jest najlepszy :)

helpmecreate
Gość

Świetny post przypominający o tym, że każda sfera naszej szafy (dotyczy to również życia) wymaga porządków :) Święta u mnie zawsze są wyznacznikiem gruntownego przejrzenia wszystkich rzeczy, o kosmetykach nigdy nie zapominam :) Nie mam ich szalenie dużo, raczej staram się stosować zasadę co wpada inna rzecz wypada, ale nie zawsze jestem konsekwentna :)

trackback

[…] Zobacz też: Porządki w kosmetykach – jak to u mnie wygląda? […]