podkład Catrice HD Liquid Coverage

napisała AGU
Popularność podkładu Catrice HD Liquid Coverage zaskoczyła chyba samych producentów. Nie bez powodu jest przecież tak trudno dostępny. Wciąż pojawia się i znika z drogeryjnych półek, a upolowanie go powoduje szybsze bicie serca. Co w nim takiego wspaniałego? Czy ta niepozorna buteleczka jest warta wypróbowania i przede wszystkim wyczekiwania? Myślę, że tak, ale szczegóły zdradzę w dalszej części wpisu, więc zapraszam do czytania. 
Zacznijmy od początku, czyli od samego opakowania. Lubię design kosmetyków Catrice. Mimo przystępnych cen, produkty są dobrze wykonane, prezentują się ładnie oraz elegancko. Cieszą oko postawione na toaletce, bez uszczerbku znoszą transport w kosmetyczce. Daleko im do bylejakości, zazwyczaj wyglądają na droższe niż są w rzeczywistości. W przypadku podkładu mamy do czynienia z butelką z matowego, dość grubego szkła. Pompkę zastąpiono pipetą, której nie do końca jestem fanką, ale nie mogę się czepiać, bo działa bez zarzutu. 
Przetestowałam kilka podkładów Catrice i generalnie z każdego byłam zadowolona. HD Liquid Coverage także od razu przypadł mi do gustu. To fluid o przedłużonej trwałości, często porównywany do kultowego Colorstay’a od Revlon. Moim zdaniem jednak trochę się od niego różni i u mnie obecnie sprawdza się lepiej.
Posiadam odcień 010, który jest dość neutralnym beżem bez różowych tonów. Jest dość jasny, ale dla ekstremalnych bladziochów będzie za ciemny. W porównaniu z Bourjois Healthy Mix 51 i Revlon CS 150 wypada ciemniej, wydaje mi się, że bliżej mu do Revlonu 180. Zobaczcie zresztą na swatchach poniżej. U mnie powoli zaczyna się odznaczać, czas sięgnąć po brązujące wsparcie.
Po dłuższym czasie stosowania stwierdzam, że podkład lekko oksyduje, ale to ciemnienie widać przede wszystkim na dłoni. Na twarzy nie widzę w zasadzie żadnej różnicy po roztarciu zarówno chwilę od aplikacji, jak i po upływie godziny, czy dwóch.
HD Liquid Coverage to podkład z kategorii tych kryjących, długotrwałych. Spodziewałam się więc gęstej i ciężkiej formuły, a zostałam zaskoczona lekką, płynną i dość rzadką konsystencją. Cienka warstwa wystarczy, by ładnie wyrównać koloryt, kolejne zapewniają krycie od średniego po mocne. Ja niewielką ilość wklepuję albo Beautyblenderem, albo pędzlem w skórę (uwielbiam flat topy, ale ostatnio coraz bardziej zachwycają mnie możliwości pędzelków typu duo fiber) i ewentualnie dokładam punktowo małe ilości. 
przed nałożeniem podkładu / cienka warstwa wklepana pędzlem

Podkład świetnie stapia się z cerą, nie robi maski, nie rzuca się w oczy, ładnie ukrywa pory, wygładza i zastyga do matu (nie jest on jednak płaski, wykończeniu bliżej do satyny). Ja jednak zawsze go przypudrowuję, bo wtedy nie dość, że zwiększam trwałość makijażu, to jeszcze ułatwiam sobie nakładanie i rozcieranie kosmetyków do konturowania.

A trwałość jest zaskakująca. Podkład ‘siedzi’ na skórze przez większość dnia, u mnie wymaga poprawek dopiero po jakichś 8 godzinach. Ściera się równomiernie, nie wybija błysku i jedynym przeciwnikiem dla niego jest przeziębienie. Gdy miałam katar, niestety nie wyglądał zbyt ładnie na nosie, ale czy jakiś podkład jest w stanie przetrwać spotkanie z chusteczkami higienicznymi? Ja takiego nie znam.
Jeśli mamy naprawdę dużo suchych skórek, to Catrice je podkreśli. Z minimalną ilością jeszcze sobie radzi (najlepiej go wklepywać, bo rozcieranie uniesie łuszczący się naskórek i bardziej go uwydatni). Nie zauważyłam jednak, by podkład bezpośrednio wpływał na przesuszenie skóry, czy jej zapychanie. 
Słowem podsumowania, jeśli tylko będziecie miały okazję, koniecznie wypróbujcie nowość Catrice, bo warto sprawdzić właściwości podkładu na własnej skórze. Z mojego polecenia w swoje osobiste buteleczki zaopatrzyło się już kilka koleżanek i nie spotkałam się ze słowami niezadowolenia. Pokuszę się o stwierdzenie, że fluid sprawdzi się najbardziej na cerach mieszanych/tłustych lub normalnych, ale znajoma, posiadaczka typowo suchej skóry również bardzo go chwali.
Ja kosmetyk dostałam od marki, w czasie premiery nowości, ale szukajcie go stacjonarnie w szafach Catrice (Hebe, Natura) lub w drogeriach online. Bardzo często  podkłady dostępne są na ekobieca.pl , więc polecam zaglądać. Ja niedawno upolowałam dwie buteleczki 010 dla kumpeli, ale widzę, że obecnie jest tylko 020. Cena jednej sztuki to 29,99/30ml. To naprawdę dobry deal, biorąc pod uwagę wysoką jakość podkładu.
Catrice po raz kolejny miło mnie zaskoczyło. Muszę przyznać, że to jedna z moich ulubionych drogeryjnych marek – udowadnia, że tanie nie znaczy złe. Mam parę perełek pośród całego asortymentu i myślę, że wkrótce przygotuję swój subiektywny ranking – dajcie znać, czy byłybyście zainteresowane takim postem. 
Jestem ciekawa, czy używałyście już podkładu Catrice HD Liquid Coverage i co o nim sądzicie. Koniecznie podzielcie się wrażeniami w komentarzach! 
60 komentarzy
0

Zobacz także

60
Dodaj komentarz

avatar
39 Comment threads
21 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Rudość ŻyciaKingaZielinskaAgu BlogzajdeliciousIdyllaablog Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Enestelia
Gość

Obecnie idealnym odcieniem dla mnie jest Revlon Colorstay 150, więc Catrice byłby dla mnie za ciemny. Na pewno jednak się na niego skuszę wiosną, kiedy już złapię odrobinę słonka ;)

Unknown
Gość

Kobo wydało teraz taką nowość jak rozjaśniacz do podkładu, a w naturze ejszcze jest promocja -35% :)
Polecam totalny "Bladzioch":)

Agu Blog
Gość

No właśnie dla mnie Catrice obecnie też ciut przyciemny się zrobił. Dzięki za rekomendację rozjaśniacza Kobo, sprawdę go i porównam z białym podkładem MUR!

Łukasz Bier
Gość

ma piekne krycie jednak dla mnie na co dzien za mocno zastyga :)

Agu Blog
Gość

Dla mnie jest ok :)

wakeup makeup
Gość

Mam i bardzo lubie :)

Agu Blog
Gość

Cieszę się :)

Ewelka J.
Gość

O tak zgadzam się w 100% z Twoją opinią. Mi też udało się wreszcie dorwać ten podkład i muszę przyznać, że przebił trwałością mojego ulubionego Revlon CS. Co prawda z CS używam odcienia 150 Buff, a Catrice 010 jest dla mnie ciut za ciemny ale tak jak piszesz to ciemnienie najbardziej widać na dłoni natomiast na twarzy jakoś tak ładnie się stapia z cerą. Ostatnio bardzo mocno go testowałam i na mojej mieszanej cerze wytrzymał 12 godzin i wyglądał super…a uważam że nawet gdybym go miała dłużej to dalej świetnie by wyglądał. Wiadomo, że przy wycieraniu nosa trochę się ściera… Czytaj więcej »

Agu Blog
Gość

Tego ścierania z nosa to trudno uniknąć, szczególnie teraz zimą, jak wystarczy wyjść na dwór, czy wejść do ciepłego i już z niego leci. ;-)

Piękno_po_mojemu
Gość

Chciałam się w niego zaopatrzyć ale od kiedy stało się o nim głośno (czyli od początku;-P ) to szafa Catrice jest u mnie wiecznie pusta ;-/ dzięki za swatche :-)

Agu Blog
Gość

Fakt, wyjątkowo trudno go dostać. :(

Panna Zalotka
Gość

Ooo! W końcu jakaś nowość jeśli chodzi o podkłady :) Od dawna szukam czegoś, co zastąpi mi niezastąpiony jak dotąd Revlon CS 180 i mam nadzieję, że to będzie właśnie ten podkład. Wygląda zachęcająco. Dzięki za recenzję, na pewno go wypróbuję w najbliższym czasie :)

Agu Blog
Gość

Mam nadzieję, że się sprawdzi.

"Szyję,więc jestem"
Gość

Właśnie dzisiaj rano upolowałam go na Cocolicie i teraz czekam z niecierpliwością;D mam nadzieję,że i u mnie sprawdzi się tak świetnie!;)

Agu Blog
Gość

I jak? ;)

Natalia Lipińska
Gość

Rewelacyjny, długotrwały. Pięknie wygląda I nie robi się różowy. Posiadam kolor 010 Idealny na zimę ?

Agu Blog
Gość

Dla mnie obecnie ciut za ciemny, bo teraz jeszcze bardziej biała się zrobiłam, ale ogólnie podkład świetny. :)

Kinga
Gość

Uwielbiam go i chciałam kupić drugie opakowanie, ale nigdy nie ma 010.

Agu Blog
Gość

No właśnie z jego dostępnością jest spory problem. :(

Hushaaabye
Gość

A co to za ślicznotka!

Agu Blog
Gość

;)

Chocolade
Gość

Moja sucha cera nawet go polubiła, choć i tak na co dzień wolę CC krem od Bell ;)

Agu Blog
Gość

Krem CC uwielbiam! :)

Kinga Gorzela
Gość

Dla mnie zdecydowanie zbyt ciemny :(

Silloe
Gość

Dla mnie również.

Agu Blog
Gość

Dziewczyny, a może jakiś rozjaśniacz podkładu pomoże? Dziewczyny wyżej pisały o Kobo.

Aneetine
Gość

już sama buteleczka mówi " weź mnie " ; )

Agu Blog
Gość

Fakt, ma ładny design. :-)

kargawr.
Gość

kusi mnie! ładny efekt daje!

Agu Blog
Gość

Jest naprawdę fajny. :)

Mała Aga
Gość

Jeszcze nie mam ale na pewno kiedyś się u mnie pojawi :)

Agu Blog
Gość

:)

Panna Migootka
Gość

Mam suchą cerę i muszę go jednak mieszać z czymś bardziej nawilżający. Poza tym nr 10 jest za jasny 20 za rozowa a 30 za ciemna.

Agu Blog
Gość

Czyli to nie do końca podkład dla Ciebie. :-)

Paulina Biernacka
Gość

Czytałam już wiele pozytywnych opinii na temat tego podkładu, jednak sama obawiałabym się tego, że ten najjaśniejszy odcień będzie dla mnie i tak za ciemny. :(

Agu Blog
Gość

On niestety super jasny nie jest. :(

Vajlet
Gość

Już widzę, że kolor nie dla mnie, jak jeszcze ciemnieje to już w ogóle ;/

Agu Blog
Gość

Och, to niedobrze, bo na skórze prezentuje się naprawdę dobrze!

aGwer
Gość

Czekam i czekam aż gdzieś pojawi się online lub stacjonarnie i wciąż nie mogę go dorwać :(

julialoveslife pl
Gość

Bardzo go lubię, chociaż obecnie jest dla mnie trochę za ciemny ;p

estera_makeup
Gość

Ja z chęcią przeczytałabym posta z takim przeglądem:) Podkład mam i uwielbiam. Pozdrawiam

R- ROKSI
Gość

też go mam ;) pozdrawiam :*

Paulina M
Gość

Podobną buteleczkę ma podkład z Ingrid. Niemniej jednak już czaję się na nowość od Catrice :)

pirelka
Gość

Do mnie on dopiero dotarł, mam jednak kolor 020 i jestem ciekawa jak będzie wyglądać na mojej twarzy.

Karolina N.
Gość

Tyle już razy miałam go kupić i ciągle nie mogę trafić �� u Ciebie na twarzy wygląda naprawdę świetnie!

Wiedźminka Ciri
Gość

OD HM jestem uzależniona, więc może kupię Catrice- bo ogólnie lubię ich firmę.

Southgirl
Gość

Swietny jest ten podklad, ale u mnie niestety za jasny i zbyt malo zolty :(

Minimalna
Gość

Możliwe, że dla mnie też byłby trochę zbyt ciemny aktualnie, ale i tak mam wielką ochotę go przetestować! ;D

Mrs. Imperfect
Gość

Ehh chciałam go kupić ale skoro jest ciemniejszy od Revlona, który też jest dla mnie minimalnie zbyt ciemny to chyba nie mam co próbować :(

CytrynkowePazurki
Gość

mam i tez go polubiłam

efektpiekna
Gość

Zaskoczyła mnie Twoja pozytywna opinia na temat tego podkładu. Sama będę musiała go w końcu wypróbować. Na sam początek wielkie wow zrobiła butelka z pipetką. To już jest coś innego na drogeryjnych półkach i dlatego też tak szybko znikał on. Jest niezłą ozdóbką toaletki. Sama popędzę jutro i przetestuję hit ostatnich dni :)

Felicita Jar
Gość

Widziałam ten podkład w wielu miejscach i byłam go bardzo ciekawa. Chciałabym wypróbować, niestety mam dosyć sporo suchych skórek, których nie umiem się pozbyć. Nie jestem też pewna jakiego podkładu wtedy używać, bo prawie wszystkie mi odznaczają skórki, albo ważą mi się na czole. :/

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zastanawialam sie nad kupnem-cena kusi. Mam tylko jeden problem, od okolo 2 lat uzywam niezmiennie Lauder double wear, chcialam juz parokrotnie zamienic na cos lzejszego, zwlaszcza na okres letni, ale za kazdym razem wracalam do DW, od ktorego chyba zwyczajnie sie uzaleznilam ;-D/Ewelina

TakaJa~CzarnaKretka
Gość

Przypadkiem udało mi się na niego trafić w Naturze przy okazji zupełnie innych zakupów. Byłam bardzo zaskoczona, gdy go zobaczyłam, bo pod dawna półki były puste. JAktualnie go testuję, ale jeszcze nie mam wyrobionego jednoznacznego zdania na jego temat. Muszę go wypróbować jeszcze w innych warunkach i wtedy będę mogła się na jego temat wypowiedzieć��

Idyllaablog
Gość

Catrice jest świetny tylko szkoda,że kolor jest jednak ciut ciemny gdyby był jeszcze jaśniejszy z pewnością na okres jesienno – zimowy byłby ideałem a tak u mnie czeka na pierwsze przebłyski wiosny

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jakis czas temu malowałam sąsiadke na wesele i to u niej używałam tego kosmetyku pierwszy raz :) powiem szczerze że byłam zaskoczona jak idealnie wygląda po nim cera! Jak lalka! Sąsiadka stwierdziła że to był jej najlepszy makijaż i była zadowolona z trwałości :) niestety nie miałam możliwości przetestowania go na sobie :)

zajdelicious
Gość

Tylko jak go zdobyć?! :D Moje podejścia do Natury skończyły się porażką już dwa razy, mimo że wiedziałam w który dzień ma być nowy towar ;-) Ech ta magia blogerek i internetów – dobrze mają z Wami te firmy kosmetyczne!

KingaZielinska
Gość

a o jakim białym podkładzie MUR mowa? ;) bardzo chętnie sprawdizłabym, co to za jeden ;) ja z białych i bardzo kryjących polecam dermacole, bardzo lubię ajjaśniejszy, nakładany punktowo, jak korektor ;) waham się właśnie też czy kupić to catrice, czy Rimmel fresher skin bo o catrice co prawda przeczytłam nostwo pozytywnych opinii, ale też dziewczyny piszą, ze spowodował u nich wysyp i trochę się tego boję ;/

Rudość Życia
Gość

Posiadam ten podkład Catrice i jestem absolutnie zachwycona efektami. Jedyne, czego nie lubię to pipetka – ale może po prostu nie umiem jej używać?? Catrice to jedna z moich ulubionych marek kosmetycznych i kurczę, strasznie tęsknię za kolorowym pudrem, który mieli kiedyś w ofercie… :<