ku przestrodze: Rimmel, Volume Flash Mascara

napisała
W weekend wybrałam się do domu rodzinnego. Pakowałam się na szybko i z tego też powodu zapomniałam tuszu do rzęs. W ruch zatem poszła maskara mamy czyli Rimmel, Volume Flash Mascara. I tą recenzją chyba jej się trochę narażę bo mamy bardzo odmienne zdanie na temat tego produktu! Na rzęsach mojej rodzicielki efekt jest naprawdę ok, a stosuje go od kilku lat – ładnie podkreślone oko, zero podrażnień i osypywania, natomiast na moich istna tragedia! Zresztą same za chwilę zobaczycie…
Tusz jest bardzo wodnisty i ma naprawdę badziewną szczotkę. Ciężko nią pomalować rzęsy u nasady, a ponadto nabiera zbyt dużo produktu. Jedna warstwa nie daje żadnego efektu, a jak próbujemy nałożyć drugą zaczyna się koszmar. Wszystko tutaj jest nie tak! Tusz skleja rzęsy, przez swoją konsystencję odbija się na powiekach. Nie dość, że efekt końcowy jest tragiczny to na dodatek miałam całe umazane oko. Ponadto osypał mi się i wpadł do oka. Tragedia… Poniżej możecie efekt, jaki uzyskałam. Miałam nie publikować tego zdjęcia bo aż wstyd, jednak chcę żebyście zobaczyły tę masakrę.. Mega posklejane rzęsy i upaćkane wszystko wokół!
 Ile ja się namęczyłam, zanim doprowadziłam oczy do stanu używalności. Nie miałam ze sobą grzebyka z Inglota i musiałam znaleźć inny patent na ogarnięcie rzęs. Brrrr…!
Znacie ten tusz? Używałyście go? A może na waszych rzęsach daje zupełnie odwrotny efekt? Ja tym sposobem utwierdziłam się w przekonaniu, że jednak w przypadku kosmetyków co osoba to inne działanie, dlatego jestem bardzo ciekawa waszych doświadczeń! A póki co pozostaję wierna swojemu ulubieńcowi, o którym już wkrótce! :)
21 komentarzy
Oceń ten artykuł

Ocen: ku przestrodze: Rimmel, Volume Flash Mascara

Oceń

Zobacz także

21
Dodaj komentarz

avatar
20 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
adriannanikkiOnakleopatresauria80 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Pepper and Coco
Gość
Pepper and Coco

ja mam podobny efekt po L'oreal False Lash Effect…

MintElegance
Gość
MintElegance

ja jestem jakoś uprzedzona do wszystkich tuszy Rimmel i żadnego nie kupuję…

Maggie
Gość
Maggie

łohohho, nawet na górnej powiece co nieco widać ;d ja mojego żółciaka mejbelinowskiego ubóstwiam
!

Ive85
Gość
Ive85

matkoooo miałam ten tusz, identyczny efekt. O ironio to mój najdroższy tusz i zarazem największy badziew, trochę go zużyłam używając boskiej szczoteczki z tuszu eveline za 7 zł, już nie raz mnie ta szczotka ratowała. Ten tusz z rimmela to koszmar;/

Pepper and Coco
Gość
Pepper and Coco
Pepper and Coco
Gość
Pepper and Coco

kupiłam go z ogromną nadzieją, a po użyciu robi się 5 rzęs na krzyż, a potem wszystko się sypie :/

Zakręcony świat Wery
Gość
Zakręcony świat Wery

uu;/ dobrze wiedzieć

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Och, Kochana, współczuję Ci takich przygód – jednocześnie pragnę podziękować, że ostrzegłaś innych :)

Aguteńka
Gość
Aguteńka

Ten tusz był okropny. Miałam i nie kupię więcej.

MARTA
Gość
MARTA

dzieki za przestroge!

Marta
Gość
Marta

Nienawidzę tuszy z Rimmel – każdy z nich ma taką wodnistą, oblepiającą i kruszącą się konsystencję – miałam 3 różne i każdy wyglądał tak jakby ktoś dolał do niego za dużo wody :/

niwatori
Gość
niwatori

ja za to mogę Ci polecić Glam'eyes także z Rimmela, może nie pogrubia, ale absolutnie nie skleja i dobrze się nakłada

nothingbutchickens.blogspot.com

One_LoVe
Gość
One_LoVe

prawda, strasznie skleja rzęsy. ;/

www.evelline.pl
Gość
www.evelline.pl

Ojej… no nie fajnie to wygląda… Dobrze wiedzieć! W przyszłości będę się wystrzegać tego tuszu! :))

Wena
Gość
Wena

Patrząc na szczoteczkę już bym go nie ruszyła, upaćkana wróży kłopoty.

did
Gość
did

Ja staram się omijać Rimmel,bo testują na zwierzętach.

sauria80
Gość
sauria80

będę omijać szerokim łukiem! :O

kleopatre
Gość
kleopatre

Faktycznie prezentuje się nieciekawie:(

Ona
Gość
Ona

A ja bardzo lubię ten tusz-musi jednak troszkę odleżeć po otwarciu aby zgęstnieć :) Jego nakładanie rzeczywiście mi trochę zajmuje bo jednak odbija się na powiece ale później świetnie pogrubia i wydłuża rzęsy! To mój ulubiony tusz:D

nikki
Gość
nikki

Chyba wszystkie tusze Rimmela są takie tragiczne. Ja kupiłam jakiś czas temu scandaleyes i wyrzuciłąm w błoto kasę, bo jest tak tragiczny, że to się nawet słowami opisać nie da :/

http://nuttinbutstyle.blogspot.com/

adrianna
Gość
adrianna

efekt jest tragiczny… ja kiedyś się tej maskarze przyglądałam, ale oblepiona szczoteczka skutecznie mnie zniechęciła.