AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach
  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT

AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach

  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT
agublog

o ćwiczeniach, diecie, motywacji i walce o nowe ciało!

napisała czerwiec 9, 2013
napisała czerwiec 9, 2013
23 marca na blogu pojawił się post ‘90 dni do lata, 90 dni na zmiany‘. Od tamtej pory minęło trochę czasu więc wypadałoby napisać jak sprawa wygląda na dzień dzisiejszy. Wciąż dostaję mnóstwo pytań jak moja walka, czy nadal ćwiczę, czy dałam sobie spokój i jakie efekty osiągnęłam. Zbierałam się do tego wpisu długo, bo w zasadzie nie ma się czym chwalić, ale… zapraszam do przeczytania całości. ;)
Nie skończyłam programu Jillian. Nie dałam rady. Nie dlatego, że mi się nie chciało, ale po prostu cholernie obciążyłam sobie kolana. Chodziłam ze stabilizatorem i nawet zgięcia w ciągu dnia sprawiały mi ból. W zasadzie to nic dziwnego, ćwiczyłam dzień w dzień, a wcześniej moja aktywność była znikoma. Stawy miały prawo się zbuntować, a ja dolewałam jeszcze oliwy do ognia. Zamiast zrobić sobie choć jednodniową przerwę, gdy poczułam pierwszy ból, ja nie chciałam być cieniasem i zaciskając zęby ćwiczyłam dalej. Głupota! Musiałam przerwać i muszę przyznać, że prawie przez miesiąc dochodziłam do siebie, w międzyczasie też się rozchorowałam więc ćwiczenia poszły całkowicie w odstawkę. Można powiedzieć, że przez ostatni miesiąc nie ćwiczyłam prawie wcale. W dodatku znów zaczęłam się źle odżywiać. Słodycze to moja zguba i jem ich za dużo. Owszem, schudłam 5kg i wchodzę w spodnie o rozmiar mniejsze niż do tej pory. Waga nadal mi się utrzymuje, ale to nie jest cel, do którego dążyłam. Ćwicząc, moje ciało zmieniało się w ekspresowym tempie. Robiło się bardziej zbite, jędrniejsze i smuklejsze. Teraz ten efekt jest bardzo mizerny. Poza tym, ćwiczenia dodawały mi niesamowitej energii, miałam siłę i chodziłam jak nakręcona. Bez nich czuję się ospała, zmęczona i bez mocy. Często ucinam sobie poobiednie drzemki. ;/

Dlatego powiedziałam DOŚĆ, tak dalej być nie może! Czas wrócić na dobre tory i zrobić coś konkretnego, a nie szukać sobie ciągle wymówek i narzekać, że nie wyglądam tak jakbym chciała. Nadal mam do zrzucenia co najmniej 10 kg i jeśli sama się za to nie zabiorę to nikt za mnie tego nie zrobi. Teraz jednak postanowiłam być mądrzejsza i działać z głową. Rozsądek w tym wszystkim to podstawa. Nie zależy mi na szybkich efektach, ale na trwałych. Jeśli będę chudła 1kg/tygodniowo będzie super.
Jaki mam plan? Zaczęłam od tego, że zapisałam się na wizytę u trenera personalnego. Obok mojego domu jest siłownia, która oferuje w ramach pierwszego wejścia darmowe zajęcia lub właśnie godzinne spotkanie z trenerem (też darmowe). Nigdy nie korzystałam z takich usług więc ruszyłam dupsko i poszłam. Na miejscu stanęłam na magiczną wagę, która odkryła całe zło. Mam za mało mięśni i wody, a za dużo tłuszczu. Generalnie szału nie ma. Największy szok przeżyłam jednak, gdy dowiedziałam się, że moje zapotrzebowanie kaloryczne to aż 2400, bez ćwiczeń, do utrzymania wagi. Dopiero wtedy zdałam sobie sprawę, jaką krzywdę robiłam mojemu organizmowi, gdy podczas ćwiczeń, czy jakichkolwiek innych diet jadłam o wiele za mało. Śmiało mogę stwierdzić, że spożywałam 40% z tego. :/ Trener pokazał mi jeszcze kilka różnych ćwiczeń i poinstruował jak powinnam ćwiczyć, na jakich maszynach, do jakiego tętna maksymalnego dopuszczać itd. Ustaliliśmy, że na początek wystarczy mi 3 razy w tygodniu. Nie chcę znów przesadzić. Nie wiem czy zostanę na tej siłowni, na pewno nie będę korzystać regularnie ze spotkań trenerskich bo karta multisport, którą posiadam tego nie obejmuje. A taka zabawa ogólnie jest bardzo droga. Czekam aż obok mojej pracy otworzy się Calypso i zawędruję raczej tam.
Nie ukrywam, że trochę mnie ta wizyta załamała, bo wyszło na to, że ćwicząc, spalałam sobie jedynie mięśnie, a nie tłuszcz. Dlatego po powrocie do domu od razu skontaktowałam się z koleżanką dietetyczką (P.:*<3). Co prawda mam ją na odległość, ale po długich konsultacjach powstał mój nowy, zdrowy jadłospis. :) Teraz żałuję, że tak długo zwlekałam z wypełnieniem wywiadu żywieniowego (biję się w pierś!;)). Usystematyzowany plan posiłków, z konkretnym rozpisaniem wszystkiego pozwoli mi opanować ataki głodu, uniknąć słodyczy i jeść tyle ile powinnam. Dania są proste, szybkie, skomponowane z ogólnodostępnych, lubianych przeze mnie składników. Wymyślne potrawy szybko by mnie zniechęciły, nie o to przecież chodzi. Ma być zdrowo, ale zarazem przyjemnie. 
Cieszę się, że dojrzałam do takich decyzji, mam nadzieję, że teraz wszystko będzie wyglądało trochę inaczej.  Zależy mi na spadku wagi, ale przede wszystkim chcę zdrowo jeść. Jestem osobą, która musi mieć wszystko rozpisane, inaczej się gubię. Założyłam sobie, że do września chcę zgubić te znienawidzone 10 kg, a później się zobaczy. O postępach będę Was informować na bieżąco (myślę, że tak co 2 tygodnie) bo takie wpisy niesamowicie mnie motywują i napędzają do działania. Nie wypada przecież napisać, że codziennie jadłam lody, nie? ;)))
Także tego… Trzymajcie za mnie za mnie kciuki bo mimo chwilowego kryzysu nie zamierzam poddać się tak łatwo!
Mam nadzieję, że u Was obyło się bez przygód’ i dzielnie trwacie w swoich postanowieniach. Jak tam efekty? Pochwalicie się? ;))
Buziaki,
Agu
ćwiczeniaprywatnie
61 komentarzy
Oceń ten artykuł

Ocen: o ćwiczeniach, diecie, motywacji i walce o nowe ciało!

Oceń

poprzedni post

nowości w biblioteczce

następny post

Clarena, Revival C 5% Serum

Zobacz także

3 jesienne hity w pielęgnacji z Harmony Store

listopad 29, 2025

Kosmetyczne odkrycia ostatnich tygodni

październik 15, 2023

rozświetlające podkłady z drogerii – top 4

wrzesień 6, 2023

Jak pokochałam lato

lipiec 12, 2023

5 kosmetyków pielęgnacyjnych poniżej 20zł, które musisz poznać!

czerwiec 26, 2023

10 urodowych rad, które dałabym młodszej sobie :)

czerwiec 20, 2023

3 zdrowe nawyki, które wprowadziłam do swojego życia

maj 31, 2023

Kremy z filtrem SPF50 idealne na lato! 8...

maj 30, 2023

Kosmetyczna wishlista – wiosna 2023

maj 17, 2023

10 planów i celów na najbliższy kwartał

kwiecień 18, 2023
Subscribe
Powiadom o
guest
guest
61 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
Martyna Wolna
Martyna Wolna
12 lat temu

trzymam kciuki w walce o wymarzone ciało;):*

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Martyna Wolna

nie dziękuję by nie zapeszyć :)

Odpowiedz
Anna Frąckowiak
Anna Frąckowiak
12 lat temu

Trzymam kciuki! na pewno się uda :) ja po obronie mgr też mam zamiar zabrać się ostro za siebie i zacząć uprawiać regularnie sport.
P.S. Śliczne zdjęcia

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Anna Frąckowiak

dzięki :) trzymam kciuki za Ciebie!!

Odpowiedz
Enka
Enka
12 lat temu

nie pozostaje nic innego jak życzyć Ci powodzonka i wytrwałości :) Mi też zostaje ciągle ok. 10-12 kg do zrzutu i jakoś nie mogę się trwale zmobilizować – co schudnę 3-4 kg, to sobie popuszczam i waga wraca, i tak się bujam od pół roku ;)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Enka

ach, skąd ja to znam…:) trzymam kciuki by się udało!

Odpowiedz
Cosmetics Freak
Cosmetics Freak
12 lat temu

ja też trzymam kciuki!

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Cosmetics Freak

dziękować:***

Odpowiedz
simply_a_woman
simply_a_woman
12 lat temu

powodzenia!

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  simply_a_woman

dzięki!:)

Odpowiedz
kirei
kirei
12 lat temu

Powodzenia! Ja też muszę opracować sobie jakiś dobry plan, ćwicząc często mam obciążone stawy, zazwyczaj robię sobie wtedy kilkudniowe przerwy, ale to i tak nie najlepszy znak…Dotąd najlepiej służyła mi siłownia, bieżnia, rowerek itp. ale niestety nie zawsze mam warunki i czas, żeby iść na siłownię, wolę jednak ćwiczyć we własnym zakresie…

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  kirei

a może niektóre ćwiczenia wykonujesz źle? niestety to też jest bardzo ważne, ja wiem, że nie wszystko robiłam dobrze:)

Odpowiedz
kreconowlosa
kreconowlosa
12 lat temu

mam nadzieję, że wrócisz do zdrowia ;)
czasem nawet 'zwykłe' 10 minut ćwiczeń dziennie dużo daje ;)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  kreconowlosa

zdrowa to jestem przez cały czas;)

Odpowiedz
KOSMETASIA
KOSMETASIA
12 lat temu

powodzenia! ja cwicze od 2 miesiecy i schudlam 4,3 kg, więc też szału nie ma. najgorsze, że nadal mam brzuch a leciało mi z talii, więc jak stoję bokiem przed lustrem wyglądam jak ciężarny potwór :( i też podobnie jak Ty cwiczę codziennie, nie robiąc sobie przerw, co wiem, że nie jest dobre ale tak obsesyjnie chce zrzucic te zbedne kilogramy (tez co najmniej 10), że nie zdaje sobie sprawy, ze moze moj organizm potrzebuje sil, by sie zregenerowac…. ostatnio mialam 2 dni przerwy bo sesja mnie dobija i nie mialam czasu na cwiczenia i przyznaje, ze wczoraj po tej… Czytaj więcej »

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  KOSMETASIA

no i właśnie pewnie przez niejedzenie chudniesz tak powoli…zapotrzebowanie liczył też dietetyk, waga potwierdziła. Tutaj jakoś nie mogłam samej wadze zaufać do końca. :)

Odpowiedz
Aneta Starosta
Aneta Starosta
12 lat temu

Dalszej wytrwałości życzę :)
Ja ćwiczę co drugi dzień, lubię dać organizmowi trochę przerwy.
On musi mieć czas, żeby się zregenerować.

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Aneta Starosta

dokładnie, teraz to wiem!:)

Odpowiedz
merczens
merczens
12 lat temu

Powodzenia i wytrwałości! :) Dasz radę, trzeba tylko się mocno zawziąć :)
Ja za jakieś dwa miesiące rodzę, dam sobie kilka tygodniu na regenerację a potem w ramach możliwości będę chciała ćwiczyć w domu i odstawić słodycze. Co prawda w ciąży dużo nie przytyłam (przynajmniej na razie ;)) ale mam nadprogramowe kg jeszcze sprzed tego okresu. Pisz posty, chętnie będę czytać – może mnie zmotywują :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  merczens

Dasz radę kochana! Teraz dzidzia najważniejsza, kg spadną, będę trzymać kciuki! Dużo zdrówka! :)

Odpowiedz
Kabodreams
Kabodreams
12 lat temu

Trzymam za Ciebie mocno kciuki i wiem, że Ci się uda ;)) Ja ostatnio też trochę pofolgowałam ze słodyczami (zwalam to na sesję), ale wracam do mojej stałej diety – właśnie pożeram moją ukochaną owsiankę!

Takie posty są wręcz wskazane, bo motywują nie tylko Ciebie, ale i mnie, i inne Dziewczyny!
Buziaki :*

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Kabodreams

ja też dziś jadłam owsiankę :DDD ale na drugie śniadanie :D pycha!

Masz rację, takie posty to ogromna motywacja, no bo jak się poddać skoro tyle osób wie o Twojej walce? Nie wypada;)

Odpowiedz
Smieti
Smieti
12 lat temu

wow jakie piknie wygladasz na tych zdjeciach!!

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Smieti

dzięki:*

Odpowiedz
Madziak
Madziak
12 lat temu

Kochana, dasz radę! :)

Odpowiedz
StickClose
Endurance Persistence
Endurance Persistence
12 lat temu

Powodzenia! :)
A zdradzisz co trzeba robić, a czego unikać, żeby spalać tłuszcz, a nie mięśnie?

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Endurance Persistence

trzeba jeść zdrowo i nie za mało, ważne jest by znać swoje zapotrzebowanie kaloryczne, jeśli ćwiczymy i jemy zbyt małą ilość to tłuszcz się odkłada a mięśnie spalają, dlatego ważne jest by maxymalnie do godziny po posiłku uzupełnić zapasy węglowodanami a białkiem odbudować nadwyrężone mięśnie :D spozycie weglowodanow z bialkiem po treningu nie tyko pomaga szybciej pozbyć sie tluszczyku, ale tez buduje tkankę mięśniową – cytuję koleżankę, żeby nie było, że się znam :P

Odpowiedz
Marie
Marie
12 lat temu
Reply to  Endurance Persistence

Agu nie wazne ze cytujesz, wazne ze wiesz o tym ze tak jest i przestrzegasz tego :) Niestety wiele blogerek odchudza sie na forum publicznym rozpowszechniajac niezdrowe, destrukcyjne spalanie wlasnie miesni, glodowki, diety cud i inne " fantastyczne" sposoby. Jedna z dosc znanych blogerek wrzuca podsumowania swojej diety 1000 kcal.. i pomyslec ze potem ktos moze z niej wziazc przyklad..

Odpowiedz
żaneta serocka
żaneta serocka
12 lat temu

ja spasłam się strasznie ale psychicznie nastawiam się na dietę wkrótce.

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  żaneta serocka

nie ma co odkładać na jutro, najlepiej zacząć działać od razu:)

Odpowiedz
JuicyBeige
JuicyBeige
12 lat temu

Super zdjęcia:) Powodzenia!

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  JuicyBeige

dzięki i nie dzięki ;)

Odpowiedz
loramita
loramita
12 lat temu

wow, gratuluję i trzymam kciuki. najważniejsze to wytrwać:)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  loramita

póki co to nie ma czego gratulować, ale dzięki. ;) dokładnie – wytrwałość najważniejsza:)

Odpowiedz
xkeylimex
xkeylimex
12 lat temu

Miałam dokładnie tak samo- obciążyłam kolana do tego stopnia, że nie mogłam wykonywać codziennych czynności, nie mówiąc o ćwiczeniach- a to oczywiście za sprawą 30 day shred. Potem mocno się zniechęciłam, przerwa w ćwiczeniach rozstraja mój organizm. Próbowałam wrócić, ćwiczyłam parę dni z Mel B, potem z Cindy Crawford, ale te ćwiczenia nie dawały takich spektakularnych efektów (wizualnie) jak 30ds, więc już totalnie mnie zniechęciły. Teraz siostra ma najdłuższe wakacje w życiu, zdała maturę, więc mobilizuje mnie do ćwiczeń i zdrowej diety- dziś mamy zaczynać. Nie wiem, co z tego będzie, bo mam sesję, zaczęłam pracę, więc ciężko będzie z… Czytaj więcej »

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  xkeylimex

nie to nie bujda, po treningu dobrze zjeść węglowodany proste (banan,jabłko) żeby odbudować straty glikogenu w mięśniach, białko natomiast buduje tzw-masę. :) to tak w skrócie, poproszę Paulinę aby stworzyła wpis odnośnie ogólnych wskazówek :)

co do metody żywieniowej zacytuję moją koleżankę dietetyczkę bo ja generalnie się na tym nie znam i korzystam z jej rad i zaleceń: TRZEBA JEŚĆ! ale zdrowo bo jak się je to energia się spala a jak się ćwiczy i nie je to energia się w nas kumuluje bo skąd organizm ma wziąć energię na spalanie?:)

Odpowiedz
xkeylimex
xkeylimex
12 lat temu
Reply to  xkeylimex

Myślę, że wpis przygotowany przez Twoją koleżankę cieszyłby się ogromnym zainteresowaniem :) Wiadomo, że dla każdego dieta powinna być inaczej zbilansowana, ale na pewno są jakieś podstawowe założenia, które każdy powinien przestrzegać – tak jak właśnie to, by jeść więcej, ale by były to takie "zdrowsze", bardziej wartościowe kalorie czy właśnie to zjadanie owoców po treningu :)

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
12 lat temu
Reply to  xkeylimex

Podpisuję się pod prośbą o wpis na temat jedzenia.

Trzymam kciuki, wierzę mocno, że uda Ci się wyrzeźbić ciałko tak, jak sobie wymarzyłaś :)
Ja też walczę, ale idzie mi opornie. Biegam, ćwiczę Ewkę, ale z jedzeniem jest różnie ostatnio (u mnie problemem są słone przekąski, słodyczy mogę nie ruszać).
:*

Odpowiedz
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  xkeylimex

Dziewczynki, taki post pojawi się niedługo. :) Myślę, że najpóźniej w przyszłym tygodniu. :) Sama chciałabym mieć wszystko spisane w pigułce bo także się gubię. Przy okazji chcę nauczyć się zdrowych nawyków bo przecież nie będę całe życie jadła z kartką. :) Mam nadzieję, że uda nam się z tego stworzyć ciekawą serię postów, a najlepiej, gdyby Paulina wreszcie założyła swojego bloga!! :) Postaram się też wrzucać od czasu do czasu moje aktualne menu :)

Odpowiedz
lacquer-maniacs
lacquer-maniacs
12 lat temu

Kochana, powodzenia! Ja przeniosłam się na ABS z Jillian, ale ostatnio też coś kolano mi doskwierało. Na szczęscie przeszło. I mam takie same pytanie jak xkeylimex – w jaki sposób można nie spalać mięśni tylko sam tłuszcz?

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  lacquer-maniacs

trzeba jeść zdrowo i nie za mało, ważne jest by znać swoje zapotrzebowanie kaloryczne, jeśli ćwiczymy i jemy zbyt małą ilość to tłuszcz się odkłada a mięśnie spalają, dlatego ważne jest by maxymalnie do godziny po posiłku uzupełnić zapasy węglowodanami a białkiem odbudować nadwyrężone mięśnie :D cytuję koleżankę, żeby nie było, że się znam :P

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
12 lat temu

Ja nie mam jakoś motywacji do ćwiczeń,za to katuję się codziennie rowerkiem stacjonarnym(40 km)z książką w ręku:D.Kiedyś jak byłam młodsza potrafiłam nawet dwie godziny dziennie ćwiczyć(wszystko co znalazłam w kobiecych czasopismach:D)uda,brzuch pośladki.Ale przy rowerku też efekty są 5,5kg w niecałe 3 tygodnie:)

Odpowiedz
StickClose
roxi
roxi
12 lat temu

właśnie .. zdradzisz co trzeba robić by spalać tłuszcz ? obawiam się że również popełniam błędy jeśli o to chodzi

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  roxi

odpowiedziałam już wyżej kilka razy:) pod koniec tygodnia pojawi się post na ten temat, przygotowany przez moją koleżankę :)

Odpowiedz
Panna Migotka
Panna Migotka
12 lat temu

Długi post, ale niezwykle szybko i przyjemnie się go czytało :) przypuszczam, że po spotkaniu z trenerem również bym się usłyszała brak mięśni, bo kondycji nie mam żadnej:(

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Panna Migotka

to tak jak ja ;D

Odpowiedz
Żurnalistka
Żurnalistka
12 lat temu

Zaczęłam tydzień temu ostrą walkę. Założyłam sobie kajecik. Codziennie ważę się i mierzę. Codziennie robię 6 Weidera i ćwiczę na rowerku stacjonarnym. W weekend była przerwa, bo wyjechałam.. a wiadomo jak to w trakcie wyjazdów. Ludzie sobie folgują. Na razie spadł kilogram. W obwodzie może pół centymetra, ale nie we wszystkich partiach. Mimo to zeszycik pomaga. Unaocznia efekty. Trzymam za Ciebie kciuki. Za siebie też ;) Pozdrawiam!

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Żurnalistka

Nie rób tego codziennie bo waga lubi się wahać i codzienne ważenie tak na dobrą sprawę jest bez sensu. Będziesz się wkurzać, że waga ani drgnie (bo np. woda Ci się zatrzymała przed okresem) i szybko się zniechęcisz. Raz w tygodniu wystarczy :) Trzymam kciuki!

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
12 lat temu

Kurcze ja kupiłam nawet książkę Ewy Chodakowskiej z myślą, że w końcu zacznę coś robic, ale niestety książka leży i czeka na lepsze czasy, które nigdy nie nadejdą :( Za nic w świecie nie umiem się zmotywowac.

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Anonimowy

ja zdecydowanie bardziej wolę filmy Ewy niż książkę, nie ogarniam tych ćwiczeń, musiałabym co chwilę przerywać trening.

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
12 lat temu

Ja polecam ćwiczenia z Chodakowską po kolei i zdrowe, w sesie normalne odzywianie. Myslę że najgorzej zapędzić się w kozi róg i walczyć na siłę.

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Anonimowy

znam ćwiczenia chodakowskiej na wylot, minął mi szał na nią choć skalpel robiłam np. wczoraj ;)

Odpowiedz
Rudzielec
Rudzielec
12 lat temu

Jak dobrze Cię rozumiem! Właśnie jestem na drodze do upragnionego wygladu jednak u mnie to wyglada troche inaczej… cwicze 5-6 razy w tygodniu ale jem za 6 osob :( wiec efekty sa slabiutkie ale od dzis zaczelam zmniejszac swoje porcje! Obydwie damy rade1 :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Rudzielec

pewnie, że damy! zależy co jesz, ja teraz też jem bardzo dużo, ale o to chodzi by dostarczyć odpowiedniej ilości kalorii :) poszukaj w sieci miejsca, gdzie możesz sobie obliczyć zapotrzebowanie, są takie strony i wzory podane:)

Odpowiedz
lili
lili
12 lat temu

Agu wklej swoje przykładowe menu

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  lili

postaram się zrobić to w najbliższym czasie :)

Odpowiedz
Alina Rose
Alina Rose
12 lat temu

Kochana trzymam kciuki za Twój plan:) Bardzo serdecznie polecam Ci książkę 'piękna papryczka uwodzi kształtem', na pewno znajdziesz w niej mnóstwo przydatnych informacji:> No i polecam Ci białeczko z Olimpu natural whey protein concentrate, bez dodatków:)

Odpowiedz
StickClose
Beata Nieznane
Beata Nieznane
12 lat temu

też ćwiczyłam, do puki się nie rozchorowałam, wtedy przestałam i tak już 3 tyg. bez ćwiczeń, ale motywuję się i za pare dni będę wracać do formy:)

Odpowiedz
StickClose
Marie
Marie
12 lat temu

Agu trzymam za Ciebie kciuki :).. Ja od listopada nieco zrzucilam i wymodelowalam lekko cialo i czuje wielka ulge… obecnie mam nieco przerwy bo uczelnia daje mi w kosc ina treningi pozostaje mi malo czasu, ale za 2 tyg bedzie po wszystkim :) 1 kg tygodniowo to dosc zawrotne tempo i uwaza ze postawilas sobie poprzeczke troszke za wysoko i potem mozesz czuc sie rozczarowana. pol kilo to dla mnie realna i optymalna granica chudniecia a i pamietaj ze im wolniej tym lepiej bo i organizm przed traceniem swoich zapasow nie zacznie sie bronic! ja osobiscie biegam ( zalezy od… Czytaj więcej »

Odpowiedz
StickClose
BogusiaM
BogusiaM
12 lat temu

Trzymam kciuki! fakt często jemy za mało lub dostarczane kalorie nie pochodzą z wartościowych dla organizmu produktów… ale konsultacja z dietetykiem na pewno wpłynie na Ciebie korzystnie! Ja programu Jillian tez nie skończyłam, ale głównie dlatego, że przerzuciłam się na treningi biegowe, mam w końcu cel, kolejny bieg na 10 kilometrów już 21ego czerwca:) udało mi się pobić swój rekord aż o 11 minut co uważam za ogromny sukces, a moje 60 kg nie jest tak nieapetyczne jak rok temu, bo teraz mam zdecydowanie więcej mięśni, chociaż dieta i tak nie jest idealna, wkrótce pewnie napiszę co nieco na blogu,… Czytaj więcej »

Odpowiedz
StickClose
Agnieszk a
Agnieszk a
12 lat temu

Powiem Ci że weszłam tu ze względu na nazwę "Agu" bo mam na imię Agnieszka i mój B. mówi do mnie Agu. i całkiem fajnie tu u Ciebie :)

Odpowiedz
StickClose

Popularne posty

  • 1

    Hity z apteki, które musisz poznać!

  • 2

    Najlepsze podkłady z Rossmanna

  • 3

    Co kupić w Rossmannie? – Najlepsze kosmetyki z drogerii

  • 4

    Jak się pozbyć zaskórników i oczyścić pory? Mam sprawdzony sposób!

  • 5

    Trądzik po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych

O mnie

O mnie

Cześć!

Mam na imię Agata i witam Cię na moim blogu! Uwielbiam makijaż, kocham pielęgnację. Obecnie walczę z trądzikiem za pomocą izotretynoiny. Na blogu znajdziesz całą masę pielęgnacyjnych perełek do twarzy, ciała i włosów, moje makijażowe hity oraz sprawdzone triki na trwały, codzienny makijaż. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej i będziesz towarzyszyć mi w moim urodomaniactwie!

ZOBACZ WIĘCEJ

ARCHIWUM

Posty, które warto zobaczyć:

5 kosmetyków dla cery tłustej i problematycznej

Trądzik na plecach

7 kosmetyków, za które nie lubię przepłacać

Dołącz do mnie:

Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i wraz z porządkami w szufladach i szafkach porządki robią się także w głowie. 🥰

Najtrudniej jest zacząć, wiem, bo też to przerabiałam. Byłam ogromnie przywiązana do posiadanych rzeczy. Dużo kupowałam, często pod wpływem impulsu. Długo dojrzewałam do zmian. 😊

Co może pomóc na starcie i pozwoli nabrać rozpędu? Co zadziałało u mnie?

✔️Zacznij od małych kroków.
Mieszkanie nie zagraciło się w jeden dzień, więc daj sobie czas na jego uporządkowanie. To PROCES, czasem długotrwały. Zacznij od jednej szuflady, przejrzyj kosmetyki i wyrzuć przeterminowane, poukładaj bieliznę, albo szafkę z kubkami. Wytypuj na początek tylko te rzeczy, które są popsute/zniszczone i z którymi naprawdę łatwo Ci się będzie rozstać. 

✔️Przygotuj pudło na przeczekanie
Czegoś nie używasz od długiego czasu, a masz poczucie, że szkoda oddać/wyrzucić, bo może się jeszcze przydać? Spakuj takie rzeczy w oddzielny karton i schowaj głęboko do szafy/piwnicy/garażu i daj sobie kilka miesięcy. Zobaczysz, czy za tym tęsknisz, czy realnie Ci tego brakuje. Jeśli nie - wiesz co robić. ;)

✔️Odpowiedz sobie na pytanie co tak naprawdę lubisz.
Jakie przedmioty realnie sprawiają Ci radość? Poprawiają nastrój? Ja miałam masę pięknych kubków, po które nie sięgałam, bo miały nie taką rączkę, pojemność, czy kształt. Podobnie było ubraniami, co z tego, że sweter jest piękny, ma dobry skład, ale gryzie, czy ciśnie pod szyją? Zostawiłam te ulubione, wygodne, dopasowane do moich potrzeb. 

Powiem Wam, że z czasem jest dużo łatwiej, bo mniej rzeczy, to mniej decyzji do podjęcia, mniejszy bałagan i mniej sprzątania oraz upychania czegoś po kątach. 

Ps. Sweter z filmu wymaga golenia - wiem, ale popsuła mi się golarka i jeszcze nie zdążyłam kupić nowej. 😉 Gdy to zrobię będzie jak nowy.

Ps2.Wiem, że ta tematyka bardzo Was interesuje (mnie także), że też zabrałyście się za porządki, więc chętnie będę się dzielić zmianami jakie u mnie zachodzą i przemyśleniami, których mam mnóstwo! ❤️
W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spo W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spokoju - w głowie oraz sercu, a także dużo zdrowia i siły! ❤️ 

Ja 2022 kończę z poczuciem ogromnej wdzięczności i wiary w to, że 2023 będzie super! ❤️ 

Było różnie, ale doceniam szczególnie ostatni kwartał, który był dla mnie niezłym przebudzeniem, odkrywaniem siebie i zapoczątkował proces sporych zmian w mojej głowie. ❤️

Z całego serca dziękuję też Wam za obecność tutaj - za setki wiadomości i dyskusji w wiadomościach prywatnych, za wsparcie i dobre słowo! ❤️ Powtarzam się, ale naprawdę bardzo to doceniam. 🥹

Ściskam Was mocno! 
Agata

Ps. Jakie plany macie na dziś? Ja bez cekinów, na luzie, z przyjaciółmi, ale chcę mieć tu to zdjęcie na pamiątkę. 😊

Ps.2 Zamiast puszczać kasę z dymem zachęcam do puszczenia blika na potrzebującego zwierzaka. ❤️
34! 🥳 Dziś są moje urodziny i naprawdę nie 34! 🥳

Dziś są moje urodziny i naprawdę nie wiem kiedy ten czas zleciał, ale zdecydowanie za szybko! 😅🙈

Życzę sobie z tej okazji przede wszystkim zdrowia, bo gdy z nim wszystko ok, to czuję, że mogę wszystko! ☺️❤️ A resztę  zostawiam w mojej głowie i na głos nie wypowiem😉🤫 

Niech się spełnia!💪🔥❤️
Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Izoteku, a kilka tygodni temu wspominałam Wam, że dostałam od mojego lekarza prowadzącego zielone światło na włączenie do pielęgnacji retinoidów oraz kwasów - od czego zaczęłam i dlaczego? 

Zapraszam Was na bloga, bo właśnie pojawił się nowy post, w którym krok po kroku opisuję jak w mojej pielęgnacji pojawił się retinal, jak go stosuję i po jakie kosmetyki sięgam poza nim. 💦

Przy okazji daję też znać, że w sklepie @basiclabdermocosmetics trwa obecnie BLACK WEEK i rabaty sięgają aż do 35%!! 🥳

A w najbliższym czasie spodziewajcie się tutaj większej ilości treści o izotretynoinie, bo po waszych wiadomościach widzę zapotrzebowanie i chcę uporządkować moje doświadczenia z leczeniem, byście miały wszystko w jednym miejscu opisane od A do Z. 🥰

#materialsponsorowany #współpracapłatna #basiclab #basiclabdermocosmetics #BasicLovers #swiadomapielegnacja #skoratradzikowa #pielegnacjaskory #pielegnacjatwarzy#pielęgnacjatwarzy #trądzik #zdrowaskora
#zdrowaskóra #izotretynoina #blogerkakosmetyczna #blogerkaurodowa #acneproblems #acneskincare #retinol #retinal #acnecommunity #acneskin #agublog #agatabieleckapl
Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie odmówić tej rolki #mnieśmieszy 😅😂 
Ps. Coraz częściej myślę nad założeniem konta dziewczynom, bo kociego contentu mam na najbliższe miesiące, a biorąc pod uwagę ich osobowość to same wiecie - będzie się działo😅🤣 #maklowicz #kotyrządzą #kotek #kotki #reelspolska #catreelstagram
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins
  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest
  • Bloglovin

Najczęściej przeglądane

  • Ulubione akcesoria, które sprawdzają mi się przy noszeniu aparatu ortodontycznego
  • Co sprawia, że czuję się ‘ogarnięta’ bez makijażu?
  • Olej CBD – czy warto? jak się u mnie sprawdził?

@2020 Wszelkie prawa zastrzeżone. | Mapa strony


Do góry
Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że zgadzasz się na to, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz.Akceptuje Odrzuć
Privacy & Cookies Policy
wpDiscuz