AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach
  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT

AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach

  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT
agublogmakijażmakijaż oczumakijaż ust

od rana do wieczora | Grashka baza pod cienie i do ust & baza Virtual Ladies Night

napisała marzec 24, 2014
napisała marzec 24, 2014
Moje powieki nie są ekstremalnie tłuste, kiedyś sprawiały mi więcej problemów. Mimo wszystko, nie wyobrażam sobie, bym w trakcie makijażu mogła zrezygnować z bazy pod cienie. Lubię nasycone kolory oraz tę pewność, że wszystko jest na swoim miejscu, niezależnie od warunków, w jakich przebywam. Nie znoszę, gdy cień blaknie, roluje się lub po prostu znika mi w trakcie dnia. Przetestowałam już kilka tego typu kosmetyków. Pierwszy był Inglot, który w porównaniu z innymi bazami wypada kiepsko, następnie mile wspominany Hean [klik], Joko [klik] i Dax [klik]. Gdyby nie to, że upłynęły terminy ich przydatności, nadal lądowałyby na moich powiekach bo są naprawdę dobre, ale niestety, rozstanie było nieuniknione. Na ich miejsce wskoczyły więc dwa całkowicie nowe dla mnie kosmetyki – baza pod cienie i do ust marki Grashka, którą znalazłam w jednym z ShinyBoxów oraz baza Virtual z edycji karnawałowej Ladies Night. To właśnie o nich chcę Wam dziś opowiedzieć. :)
Zacznijmy może od Grashki, która zbiera bardzo dużo negatywnych recenzji w sieci. Z tego też względu leżała u mnie bardzo długo nieużywana. Jakoś nie było mi do niej spieszno. Byłam wręcz przekonana, że się nie sprawdzi. Dałam jej jednak szansę. Byłam bardzo ciekawa, czy obietnice producenta, zapewniające przedłużenie trwałości cieni jak i produktów do ust (bazę można stosować na dwa sposoby – do oczu i ust), są prawdą. 
Zdradzę Wam od razu, że do ust to ona się kompletnie nie nadaje. Jedyne co robi, to podkreśla suche skórki i uwydatnia wszelkie niedoskonałości. Beznadzieja. W kwestii makijażu oka jest całkowicie inaczej. Na moich powiekach baza spisuje się bez zarzutu. Konsystencją przypomina mi gęsty, kremowy korektor. Początkowo nieco tępa, pod wpływem ciepła palców rozgrzewa się, staje plastyczna i miękka. Widzę podobieństwo do słynnego kamuflażu Catrice [klik]. Na pierwszy rzut oka wydaje się być za ciemna i bardzo mocno pomarańczowa, jednak nałożona cienką warstwą świetnie ujednolica powiekę, przykrywa wszelkie żyłki i zasinienia. Dużo lepiej spisuje się wklepana niż roztarta. W dodatku dobrze podbija kolor cieni, wszystkich. Dodaje głębi nawet temu najmniej napigmentowanemu. Makijaż oka trzyma się na niej od nałożenia do demakijażu. Nic nie blaknie, nie ściera się, nie prześwituje. Cienie przyjemnie się ze sobą łączą i rozcierają. Gorzej pracuje mi się na kultowej bazie Urban Decay, która moim zdaniem jest tępa. 
Grashce mogę zarzucić jedynie to, że jest droga i słabo dostępna. Jej standardowa cena to 12.90zł, która początkowo może kusić bo wydaje się niska, ale płacimy tyle za pojemność 1.2g. Dla przykładu Virtual kosztuje 10,50zł/6g, Dax 25zł/7g. 
Jeśli chodzi o Virtual, to miałam ochotę wypróbować jej klasyczną wersję. Pani w sklepie wcisnęła mi jednak kit, że Ladies Night to to samo, tylko w nowym opakowaniu. Nie wiem ile w tym prawdy, być może faktycznie produkty są identyczne, ale wyczytałam, że LN to karnawałowa edycja marki Virtual. Jak wspomniałam wyżej, zapłaciłam za nią 10,50zł/6g w osiedlowym sklepiku. 
W porównaniu z Grashką, baza ma całkowicie inną konsystencję. Jest bardzo kremowa, masełkowata, troszkę przypomina mi Hean. Ma jasny kolor i posiada ultradelikatne drobinki, które subtelnie rozświetlają powiekę, ale całkowicie giną pod matowym cieniem. Sprawdza się zarówno delikatnie roztarta jak i wklepana palcem. Cienie świetnie się do niej przyklejają, bezproblemowo blendują i przede wszystkim utrzymują się na powiekach cały dzień. W ostatnim czasie miałam okazję nosić makijaż przez 13 godzin. Dopiero po 11 zauważyłam, że kolory straciły lekko na swej intensywności. Nic się jednak nie zrolowało, nie zmieniło swego położenia. Ponadto Virtual także podbija kolory. Każdy cień staje się na niej widoczny. Jestem miło zaskoczona tym zakupem. 
Obie bazy cechuje spora wydajność, jednak Grashka mimo wszystko zużywa się szybciej. To będzie chyba pierwsza baza, którą uda mi się zużyć w całości. Z tego co wiem, można do niej później dokupić sam wkład. Choć bardzo ją polubiłam, ze względu na stosunek ceny do pojemności, nie skuszę się. Zdecyduję się zapewne na coś, co jeszcze nieznane. ;)
Przez te kilka miesięcy, nie zauważyłam by bazy w jakikolwiek sposób zmieniły swą konsystencję. Żadna nie stała się twarda, czy sucha. Są takie jak na początku. 
Poniżej możecie zobaczyć jak prezentuje się najciemniejszy cień z palety Lovely [klik] nałożony solo i na obie bazy. Różnica [solo i z bazą] jest ogromna, jednak cień zarówno na jednej, jak i na drugiej, prezentuje się niemalże identycznie. :) 
Podsumowując, obu baz używam z taką samą przyjemnością. Gdybym miała wybrać tylko jedną z nich, padłoby na Virtual. Obie dają łudząco podobne efekty, ale Virtual ma troszeczkę przyjemniejszą konsystencję i przede wszystkim wychodzi taniej. A skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać? ;) 
Jestem ciekawa, czy używałyście którejś z nich i jak się u Was sprawdziły? Czy Grashka przypadła Wam do gustu, czy może jesteście w większości, której ten kosmetyk nie odpowiada? A może znacie klasyczną wersję bazy Virtual? Jak ona się sprawdza? :) Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach! :) 
baza do ustbaza pod cienieGrashkakolorówkaVirtual
33 komentarze
Oceń ten artykuł

Ocen: od rana do wieczora | Grashka baza pod cienie i do ust & baza Virtual Ladies Night

Oceń

poprzedni post

niemiecki specjał do włosów | odżywka Balea – mango i aloes

następny post

kreska ujarzmiona | liner w żelu Maybelline [Eye Studio, Lasting Drama Gel Liner]

Zobacz także

3 jesienne hity w pielęgnacji z Harmony Store

listopad 29, 2025

Kosmetyczne odkrycia ostatnich tygodni

październik 15, 2023

rozświetlające podkłady z drogerii – top 4

wrzesień 6, 2023

Jak pokochałam lato

lipiec 12, 2023

5 kosmetyków pielęgnacyjnych poniżej 20zł, które musisz poznać!

czerwiec 26, 2023

10 urodowych rad, które dałabym młodszej sobie :)

czerwiec 20, 2023

3 zdrowe nawyki, które wprowadziłam do swojego życia

maj 31, 2023

Kremy z filtrem SPF50 idealne na lato! 8...

maj 30, 2023

Kosmetyczna wishlista – wiosna 2023

maj 17, 2023

10 planów i celów na najbliższy kwartał

kwiecień 18, 2023
Subscribe
Powiadom o
guest
guest
33 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
Sylwia
Sylwia
12 lat temu

Mialam kiedyś bazę z Virtuala, ale miała ciastolinową konsystencję-za to tą z Heana bardzo lubię!:) Nowości bardzo kuszą, ciekawe czy się znajdzie u mnie w drogerii ta limitowana edycja:)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Sylwia

Sylwia, mam nadzieję, że uda Ci się dostać gdzieś bazę :))

Odpowiedz
Kaczmarta
Kaczmarta
12 lat temu

Mam Grashkę i całkiem lubię. Zgadzam się, że do ust się nie nadaje. Świetnie jednak współgra z cieniami o bardziej suchej, pudrowej konsystencji – chyba przez to, że jest nieco tłustawa. Fakt, że cena w stosunku do pojemności może nie jest zbyt niska, ale z drugiej strony osoby, które rzadko się malują i tak ledwo zdążą ją zużyć przed końcem daty ważności. Ja w każdym razie naprawdę jestem z niej zadowolona :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Kaczmarta

Z tym zużyciem masz całkowitą rację. :) Ja też ją lubię, ale chyba do niej nie wrócę. Jest jeszcze tyle ciekawych propozycji do wypróbowania!;)

Odpowiedz
setfiretotherain
setfiretotherain
12 lat temu

Baza pod cienie i do ust marki Grashka bardziej mi się podoba jeśli chodzi o podbicie koloru, jednak obawiałabym się właśnie tego ciemnego koloru…

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  setfiretotherain

Też się go obawiałam, a nawet u takiego bladziocha jak ja wygląda on dobrze na powiekach. :)

Odpowiedz
yzma87
yzma87
12 lat temu

Mam bazę z Hean, ale za niedługo powędruje do kosza, bo termin się zbliża. Na jej miejsce chyba kupię słynną bazę z UD

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  yzma87

Testuję właśnie UD bo w Naked3 dołączone były próbki. Póki co nie zachwyciła mnie niestety. :/

Odpowiedz
pannajoanna
pannajoanna
12 lat temu

Z bazy Grashka byłam zadowolona, choć jakiś wielki cud to to nie był :) Za to bardzo lubię bazę z MUA, to chyba moja najulubieńsza baza :D

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  pannajoanna

ooo, nie znam, nie znam :D ale chętnie poznam :D

Odpowiedz
Agata Wójcik
Agata Wójcik
12 lat temu

ja mam bazę z avonu i ją lubie :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Agata Wójcik

nie znam jej, ale słyszałam o niej sporo dobrego:)

Odpowiedz
BLVCKMANIAC
BLVCKMANIAC
12 lat temu

Ta z Virtuala kusi, zarówno ceną i pojemnością jak i efektem :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  BLVCKMANIAC

jest bardzo przyjemna ;)

Odpowiedz
Aneta Starosta
Aneta Starosta
12 lat temu

Ja od listopada roku poprzedniego zachwycam się bazą LUmene. Nie zamienię jej już na żadną inną.
Idealnie wpisuje się moje potrzeby. Wcześniej miałam ArtDeco, z której też byłam zadowolona.

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Aneta Starosta

Lumene i ArtDeco są na mojej liście do wypróbowania w przyszłości :)

Odpowiedz
believe-u-can.blogspot.com
believe-u-can.blogspot.com
12 lat temu

Kiedyś było dosyć głośno o produktach Grashka, ale szczerze mówiąc do dzisiaj nawet nie wiem gdzie je można kupić :) Ładnie podbija ta baza :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  believe-u-can.blogspot.com

oj tak, swego czasu też się o nich naczytałam na blogach ;)

Odpowiedz
RosAnn
RosAnn
12 lat temu

Wydaje mi się, że na bazie Grasha cień wygląda na bardziej "mokry"? No ale może się mylę :) Tak czy siak, kolor jej nie zachęca :) Ja z baz znam tylko tą z ArtDeco i była OK, ale bez zachwytów :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  RosAnn

ja na żywo nie widzę różnicy :)))) kolor faktycznie nie zachęca, a ArtDeco muszę wypróbować!

Odpowiedz
KasiaS1980
KasiaS1980
12 lat temu

Miałam kiedyś bazę z Virtuala, ale wersję klasyczną, i bardzo jej nie lubiłam. Była potwornie tępa, źle się nakładałam, fatalnie stapiała ze skórą. Koszmar. Moją ulubioną bazą pozostaje ArtDeco, którą obecnie zastąpiłam wyjątkowo dobrą bazą z Avon, która niestety nie podbija za mocno koloru cieni, ale za to wspaniale wydłuża ich trwałość.

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  KasiaS1980

Czyli ta z LN wypada lepiej. :) ArtDeco chcę wypróbować, o tej z Avonu słyszałam dużo dobrego :)

Odpowiedz
Cherry Belle
Cherry Belle
12 lat temu

Chętnie bym tą Virtual bazę spróbowała, choć od dłuższego czasu kocham Clarins i ArtDeco :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Cherry Belle

ani jednej, ani drugiej jeszcze nie używałam :) ArtDeco jest na mojej liście :)

Odpowiedz
karo940417
karo940417
12 lat temu

Aktualnie używam Hean i jestem bardzo zadowolona, ale Virtual chętnie bym wypróbowała :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  karo940417

Hean miło wspominam :)

Odpowiedz
Monia
Monia
12 lat temu

świetny wpis:) niestety nie miałam okazji ich używać

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Monia

dzięki Monia :) polecam wypróbować :)

Odpowiedz
Arnell
Arnell
12 lat temu

Pięknie podbijają kolor cienia :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Arnell

zgadzam się, jestem zaskoczona :)

Odpowiedz
Alieneczka
Alieneczka
12 lat temu

mam tą z Grashki teraz i nawet jestem z niej zadowolona ;)
choć jak skończę to kupię ArtDeco znowu ;) tańsza i bardziej kremowa ;D

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Alieneczka

nie używałam jeszcze ArtDeco :)

Odpowiedz
Karotka
Karotka
12 lat temu

Baza z Virtual tak na pierwszy rzut oka kojarzy mi się trochę z bazą z ArtDeco, której teraz używam! Jestem z niej bardzo zadowolona!: )

Odpowiedz
StickClose

Popularne posty

  • 1

    Hity z apteki, które musisz poznać!

  • 2

    Najlepsze podkłady z Rossmanna

  • 3

    Co kupić w Rossmannie? – Najlepsze kosmetyki z drogerii

  • 4

    Jak się pozbyć zaskórników i oczyścić pory? Mam sprawdzony sposób!

  • 5

    Trądzik po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych

O mnie

O mnie

Cześć!

Mam na imię Agata i witam Cię na moim blogu! Uwielbiam makijaż, kocham pielęgnację. Obecnie walczę z trądzikiem za pomocą izotretynoiny. Na blogu znajdziesz całą masę pielęgnacyjnych perełek do twarzy, ciała i włosów, moje makijażowe hity oraz sprawdzone triki na trwały, codzienny makijaż. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej i będziesz towarzyszyć mi w moim urodomaniactwie!

ZOBACZ WIĘCEJ

ARCHIWUM

Posty, które warto zobaczyć:

5 kosmetyków dla cery tłustej i problematycznej

Trądzik na plecach

7 kosmetyków, za które nie lubię przepłacać

Dołącz do mnie:

Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i wraz z porządkami w szufladach i szafkach porządki robią się także w głowie. 🥰

Najtrudniej jest zacząć, wiem, bo też to przerabiałam. Byłam ogromnie przywiązana do posiadanych rzeczy. Dużo kupowałam, często pod wpływem impulsu. Długo dojrzewałam do zmian. 😊

Co może pomóc na starcie i pozwoli nabrać rozpędu? Co zadziałało u mnie?

✔️Zacznij od małych kroków.
Mieszkanie nie zagraciło się w jeden dzień, więc daj sobie czas na jego uporządkowanie. To PROCES, czasem długotrwały. Zacznij od jednej szuflady, przejrzyj kosmetyki i wyrzuć przeterminowane, poukładaj bieliznę, albo szafkę z kubkami. Wytypuj na początek tylko te rzeczy, które są popsute/zniszczone i z którymi naprawdę łatwo Ci się będzie rozstać. 

✔️Przygotuj pudło na przeczekanie
Czegoś nie używasz od długiego czasu, a masz poczucie, że szkoda oddać/wyrzucić, bo może się jeszcze przydać? Spakuj takie rzeczy w oddzielny karton i schowaj głęboko do szafy/piwnicy/garażu i daj sobie kilka miesięcy. Zobaczysz, czy za tym tęsknisz, czy realnie Ci tego brakuje. Jeśli nie - wiesz co robić. ;)

✔️Odpowiedz sobie na pytanie co tak naprawdę lubisz.
Jakie przedmioty realnie sprawiają Ci radość? Poprawiają nastrój? Ja miałam masę pięknych kubków, po które nie sięgałam, bo miały nie taką rączkę, pojemność, czy kształt. Podobnie było ubraniami, co z tego, że sweter jest piękny, ma dobry skład, ale gryzie, czy ciśnie pod szyją? Zostawiłam te ulubione, wygodne, dopasowane do moich potrzeb. 

Powiem Wam, że z czasem jest dużo łatwiej, bo mniej rzeczy, to mniej decyzji do podjęcia, mniejszy bałagan i mniej sprzątania oraz upychania czegoś po kątach. 

Ps. Sweter z filmu wymaga golenia - wiem, ale popsuła mi się golarka i jeszcze nie zdążyłam kupić nowej. 😉 Gdy to zrobię będzie jak nowy.

Ps2.Wiem, że ta tematyka bardzo Was interesuje (mnie także), że też zabrałyście się za porządki, więc chętnie będę się dzielić zmianami jakie u mnie zachodzą i przemyśleniami, których mam mnóstwo! ❤️
W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spo W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spokoju - w głowie oraz sercu, a także dużo zdrowia i siły! ❤️ 

Ja 2022 kończę z poczuciem ogromnej wdzięczności i wiary w to, że 2023 będzie super! ❤️ 

Było różnie, ale doceniam szczególnie ostatni kwartał, który był dla mnie niezłym przebudzeniem, odkrywaniem siebie i zapoczątkował proces sporych zmian w mojej głowie. ❤️

Z całego serca dziękuję też Wam za obecność tutaj - za setki wiadomości i dyskusji w wiadomościach prywatnych, za wsparcie i dobre słowo! ❤️ Powtarzam się, ale naprawdę bardzo to doceniam. 🥹

Ściskam Was mocno! 
Agata

Ps. Jakie plany macie na dziś? Ja bez cekinów, na luzie, z przyjaciółmi, ale chcę mieć tu to zdjęcie na pamiątkę. 😊

Ps.2 Zamiast puszczać kasę z dymem zachęcam do puszczenia blika na potrzebującego zwierzaka. ❤️
34! 🥳 Dziś są moje urodziny i naprawdę nie 34! 🥳

Dziś są moje urodziny i naprawdę nie wiem kiedy ten czas zleciał, ale zdecydowanie za szybko! 😅🙈

Życzę sobie z tej okazji przede wszystkim zdrowia, bo gdy z nim wszystko ok, to czuję, że mogę wszystko! ☺️❤️ A resztę  zostawiam w mojej głowie i na głos nie wypowiem😉🤫 

Niech się spełnia!💪🔥❤️
Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Izoteku, a kilka tygodni temu wspominałam Wam, że dostałam od mojego lekarza prowadzącego zielone światło na włączenie do pielęgnacji retinoidów oraz kwasów - od czego zaczęłam i dlaczego? 

Zapraszam Was na bloga, bo właśnie pojawił się nowy post, w którym krok po kroku opisuję jak w mojej pielęgnacji pojawił się retinal, jak go stosuję i po jakie kosmetyki sięgam poza nim. 💦

Przy okazji daję też znać, że w sklepie @basiclabdermocosmetics trwa obecnie BLACK WEEK i rabaty sięgają aż do 35%!! 🥳

A w najbliższym czasie spodziewajcie się tutaj większej ilości treści o izotretynoinie, bo po waszych wiadomościach widzę zapotrzebowanie i chcę uporządkować moje doświadczenia z leczeniem, byście miały wszystko w jednym miejscu opisane od A do Z. 🥰

#materialsponsorowany #współpracapłatna #basiclab #basiclabdermocosmetics #BasicLovers #swiadomapielegnacja #skoratradzikowa #pielegnacjaskory #pielegnacjatwarzy#pielęgnacjatwarzy #trądzik #zdrowaskora
#zdrowaskóra #izotretynoina #blogerkakosmetyczna #blogerkaurodowa #acneproblems #acneskincare #retinol #retinal #acnecommunity #acneskin #agublog #agatabieleckapl
Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie odmówić tej rolki #mnieśmieszy 😅😂 
Ps. Coraz częściej myślę nad założeniem konta dziewczynom, bo kociego contentu mam na najbliższe miesiące, a biorąc pod uwagę ich osobowość to same wiecie - będzie się działo😅🤣 #maklowicz #kotyrządzą #kotek #kotki #reelspolska #catreelstagram
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins
  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest
  • Bloglovin

Najczęściej przeglądane

  • Jak zadbać o siebie w międzyczasie?
  • NeoNail Proteinowa Baza 6w1 & Neonail Illuminate by Kasia Sokołowska
  • Odkrycie stycznia: róże Bourjois – 16, 32, 33, 34, 54

@2020 Wszelkie prawa zastrzeżone. | Mapa strony


Do góry
Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że zgadzasz się na to, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz.Akceptuje Odrzuć
Privacy & Cookies Policy
wpDiscuz