AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach
  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT

AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach

  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT
agublog

pierwsze spotkanie z azjatyckim kremem BB czyli Lioele w roli głównej

napisała lipiec 22, 2013
napisała lipiec 22, 2013
Prawdziwe azjatyckie kremy BB chodziły za mną już dawno. Dlatego, gdy miałam okazję wypróbować jeden z nich, nie wahałam się zbyt długo. Z asortymentu sklepu myasia.pl wybrałam Lioele Dollish Veil Vita BB SPF25 PA++ w kolorze Natural Green. To chyba jeden z popularniejszych bebików. Sugerowałam się w dużej mierze pozytywnymi recenzjami, które zbiera. Czy dołączyłam do grona jego fanek? I tak, i nie. 

Krem zamknięto w cieszącym oko opakowaniu, które posiada pompkę. Dozuje ona odpowiednią ilość kosmetyku i nie zdarzyło się by się zacięła. Jedyne zastrzeżenie mam do zakrętki, która lubi się gubić więc noszenie kremu w kosmetyczce wiąże się z ryzykiem. Mi na szczęście nigdy nic się nie wylało, ale wolałabym być spokojniejsza. 
Krem ma zielony kolor, którego zadaniem jest ukrycie wszelkich niedoskonałości, zaczerwienień, naczynek i rozszerzonych porów. Dopasowuje się do koloru skóry, nadaje jej delikatne zabarwienie i wyrównuje koloryt. 
Muszę przyznać, że od pierwszego użycia byłam nim zachwycona. Po raz pierwszy sięgnęłam go przed imprezą urodzinową koleżanki. Przepięknie przykrył wszelkie drobne plamki i przebarwienia, nie tworząc przy tym maski. Dopasował się do odcienia mojej skóry, wyrównał jej koloryt, ukrył moje rozszerzone pory a skóra wyglądała zdrowo i świeżo. Bił od niej taki zdrowy blask, ale nie był to nieestetyczny błysk, a ładna promienność. Wytrwał całonocne tańce i wizytę w klubie. Przypudrowałam go bodajże raz i dalej ruszyłam w tany. ;>
Później używałam kremu codziennie przez prawie miesiąc i nadal nie dostrzegałam w nim żadnych wad. Jednak po jakimś czasie zauważyłam, że zaczyna mnie powoli zapychać. Na brodzie i nosie pojawiło się dużo nowych zaskórników. Wiedziałam, że to jego wina bo niczego więcej nie zmieniałam więc odstawiłam go na jakiś czas. Problem zniknął. Od tamtej pory postanowiłam używać go od czasu do czasu i na większe wyjścia. Wtedy nie robi mi absolutnie żadnej krzywdy, a moja skóra wygląda naprawdę super. Oczywiście moim zdaniem. Krem niesamowicie ją wygładza, ukrywa moje naczynka na nosie, rozszerzone pory znikają. Koloryt jest jednolity, a wszelkie zaczerwienienia i drobne niespodzianki przykryte. Nie potrzebuję korektora na małe zmiany, wystarczy dodatkowa warstwa kremu. Ponadto zachwyca mnie jego trwałość, pod tym względem nigdy mnie nie zawiódł. Nosi się dobrze zarówno w niskich jak i wysokich temperaturach. Nie ściera się, nie warzy, nie robi plam. Na zdjęciach widzicie go w towarzystwie pełnego makijażu, czyli pudru, różu, bronzera i reszty. Przepraszam, że posiłkuję się starymi zdjęciami, ale w te upały wróciłam do minerałów i nie chciałam dziś bezsensownie obciążać skóry. Doszłam do wniosku, że nie będę pokazywać koloru solo na twarzy bo na każdej skórze i tak będzie miał inny odcień. Chciałam Wam pokazać końcowy efekt.
Podsumowując to naprawdę dobry kosmetyk, jednak cery z tendencją do zapychania mogą mieć z nim problem. Przy jego regularnym stosowaniu trzeba zwracać szczególną uwagę na oczyszczanie naszej twarzy. Powiedziałabym, że warto poświęcić na nie nieco więcej czasu, ja nawet myślałam o powrocie do OCM. Szkoda, że na dłuższą metę mi nie służy bo kto by nie chciał efektu photoshopa na co dzień? :) Nie chcę obciążać mojej skóry, ale nie rezygnuję z niego całkowicie bo uważam, że na większe wyjścia jest niezastąpiony.

Koszt kremu to 69,70zł/30ml na stronie myasia.pl

Skład: Water, Cyclopentasiloxane, Titanium Dioxide, Glycerin, Dipropylene Glycol, Ethyhexyl Methoxycinnamate, PEG-10 Dimethicone, Zinc Oxide, Hexyldecyl Myristoyl MEthylaminopropionate, Talc, Dimethicone/Vinyl Diemthicone Crosspolymer, Dimethicone, Ethylhexyl Salicylate, Disteardimonium Hectorite, Betaine, Portulaca Oleracea Extract, Tocopheryl Acetate, Tocopheryl Lioleate, Hydrogenated Lechitin, Squalane, Hydrogenated Vegetable Oil, Cyclomethicone, Magnesium Sulfate, Dipentaerythrityl Hexahydroxystearate / Hexastearate / Hexarosinate, Calcium Aluminum Borosilicate, Jojoba Esters, Mica, C12-14 Pareth-3, Vinyl Dimethicone/Methicone Silsesquioxane Crosspolymer, Silica, Glycosyl Trehalose, Polyester-1, Acrylates/Dimethicone Copolymer, Methicone, Palmitic Acid, Silica Dimethyl Silylate, Hydrogenated Starch Hydrolysate, Aluminum Hydroxide, Aluminum Stearate, PEG-200, Retinol, Biotin, Ascorbyl Glucoside, Pearl Powder, Panthenol, Aluminum Silicate, Ceramide 3, Chloesterol, BHT, Fragrance, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Iron Oxides (CI 77491), Iron Oxides  (CI 77491), Iron Oxides (CI 77499), Chorium Oxide Greens, Ultramarines

Jestem ciekawa czy miałyście z nim do czynienia i jak się u Was sprawdził? :) Koniecznie dajcie znać!

Buziaki,
Agu
kolorówkakrem bbLioele
76 komentarzy
Oceń ten artykuł

Ocen: pierwsze spotkanie z azjatyckim kremem BB czyli Lioele w roli głównej

Oceń

poprzedni post

mobile mix #18

następny post

Isana pod prysznicem czyli moje dwie perełki :)

Zobacz także

3 jesienne hity w pielęgnacji z Harmony Store

listopad 29, 2025

Kosmetyczne odkrycia ostatnich tygodni

październik 15, 2023

rozświetlające podkłady z drogerii – top 4

wrzesień 6, 2023

Jak pokochałam lato

lipiec 12, 2023

5 kosmetyków pielęgnacyjnych poniżej 20zł, które musisz poznać!

czerwiec 26, 2023

10 urodowych rad, które dałabym młodszej sobie :)

czerwiec 20, 2023

3 zdrowe nawyki, które wprowadziłam do swojego życia

maj 31, 2023

Kremy z filtrem SPF50 idealne na lato! 8...

maj 30, 2023

Kosmetyczna wishlista – wiosna 2023

maj 17, 2023

10 planów i celów na najbliższy kwartał

kwiecień 18, 2023
Subscribe
Powiadom o
guest
guest
76 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
Panna Anna
Panna Anna
12 lat temu

Ciągle mnie on kusi… Myślę, że i tak niedługo się na niego zdecyduję :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Panna Anna

myślę, że warto spróbować :)

Odpowiedz
believe-u-can.blogspot.com
believe-u-can.blogspot.com
12 lat temu

Ale piękna z Ciebie kobietka! :)Już od dawna chcę spróbować kosmetyków Lioele… Ostatnio na blogu też opisywałam swój pierwszy BB krem. Pozdrawiam!

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  believe-u-can.blogspot.com

dziękuję! :) lecę zajrzeć :D

Odpowiedz
katniewojt
katniewojt
12 lat temu

dla mnie był za ciemny :(

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  katniewojt

za ciemny? teraz mnie zaskoczyłaś bo ja bladzioch straszny jestem i większość podkładów jest dla mnie zbyt ciemna, ale tutaj wszystko grało idealnie.

Odpowiedz
aa1kamila
aa1kamila
12 lat temu

Ale masz piękne oczy. ;) Ja jeszcze azjatyckich kremów BB nie stosowałam. Tylko podróby typu Garnier. Wiem, że nie mają nic wspólnego z tymi 'prawdziwymi', więc muszę kiedyś się skusić na azjatycki BB. ;)
PS. Zapraszam do mnie. ;)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  aa1kamila

Dziękuję :) To, że nie mają nic wspólnego nie znaczy, że są gorsze ;)

Odpowiedz
Monika Ch
Monika Ch
12 lat temu

Koniecznie musz mu sie przyjrzeć bo jest niezły. Czy ktoś Ci już mówił ze masz piękne oczy ;)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Monika Ch

Dziękuję! :)

Odpowiedz
southgirl
southgirl
12 lat temu

Przesliczna jestes! Rowniez czytam same pozytywy o tym kremie, musi byc faktycznie ok :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  southgirl

Dziękuję za miłe słowa! :)

Odpowiedz
IVONA
IVONA
12 lat temu

nie używałam ale skoro widzisz tendencję do zapychania to chyba jednak podziękuję:)
pozdrawiam serdecznie:)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  IVONA

tendencję to on ma niezłą :(

Odpowiedz
pax
pax
12 lat temu

Mnie z kolei nie zapychał, ale był trochę za lekki i za suchy. Jak nie miałam wiekszych niespodzianek to był ok – ujednolicał cerę, ukrywał pory, ale jezeli pojawiło się na mojej twarzy jakieś stadko suchych skórek to niestety baaardzo je podkreslał

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  pax

Kurcze, a ja nie zauważyłam by je podkreślał. Być może, że obecnie raczej ich nie mam.

Odpowiedz
simply_a_woman
simply_a_woman
12 lat temu

miałam sporą odlewkę. byłam zachwycona efektem :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  simply_a_woman

oj tak, zachwyca :)

Odpowiedz
Moniak23
Moniak23
12 lat temu

nie miałam z nim do czynienia, ani z innymi koreańskimi kremami BB, szkoda że Ci zapycha bo z tego co piszesz to byłby idealny :) i w końcu problem z niedoborem koloru z głowy ;)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Moniak23

ciężko znaleźć kosmetyk idealny niestety:(

Odpowiedz
Zielone Serduszko
Zielone Serduszko
12 lat temu

O rany jak on pięknie wygląda na twarzy!
No a Twoje oczy – marzenie ♥

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Zielone Serduszko

Aga :*

Odpowiedz
KasiaS1980
KasiaS1980
12 lat temu

Ja ostatnio testowałam próbki od Skin79 i jestem oczarowana tymi kosmetykami. Na pewno zafunduję sobie w najbliższym czasie pełnowymiarowe opakowanie.

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  KasiaS1980

Ooo, nie używałam, czuję się skuszona!:)

Odpowiedz
farfaraway
farfaraway
12 lat temu

Uwielbiam go! Mnie na szczęście nie zapchał, ale jestem na to odporna :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  farfaraway

W takim razie zazdroszczę!

Odpowiedz
ewwwa
ewwwa
12 lat temu

Musze mu się przyjrzeć bliżej! :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  ewwwa

Polecam :)

Odpowiedz
Aneta Starosta
Aneta Starosta
12 lat temu

Przepięknie prezentuje się na Twojej twarzy!

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Aneta Starosta

cieszę się, że efekt przypadł Ci do gustu :)

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
12 lat temu

Uzywalam i bylam bardzo zadowolona :) jednak podkreslal suche skorki ale na szczescie nie zapchal :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Anonimowy

Mi suchych skórek na szczęście nie podkreślał, ale za to zrobił kuku zapchaniem ;)

Odpowiedz
Aswertyna
Aswertyna
12 lat temu

Aguuu jaka TY sliczna jesteś *.*

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Aswertyna

As, dziękuję Ci bardzo za komplement! Spaliłam buraka :P :*

Odpowiedz
Karotka
Karotka
12 lat temu

Uwielbiam to, jak wygląda na twarzy, ale mnie chyba niestety ostatecznie też zaczął zapychać :(

Mam wrażenie, że jak na początku było ok, tak teraz robią mi się gule po każdym pojedynczym użyciu :(

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Karotka

No właśnie gagatek z niego niezły. Trzeba go rozpracować Karo! ;)

Odpowiedz
kommo
kommo
12 lat temu

Nigdy sama jeszcze nie skusiłam się na żaden azjatycki krem BB. Ogólnie krążą prawie same dobre opinie o nich. Jednak nie lubię mieć zbyt dużą ilość kosmetyków podkładowych a wiadomo, że nawet jedną butelkę wykańcza się miesiącami. Jak kiedyś dojdę do czystki to mam nadzieję, że sobie zafunduję taki.

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  kommo

Oj tak, mi podkłady również wystarczają na bardzo długo. :)

Odpowiedz
Beauty_Station
Beauty_Station
12 lat temu

Słyszałam, że azjatyckie bb kremy wymagają specjalnego oczyszczania. Źle wykonany demakijaż lub niewłaściwymi produktami prowadzi właśnie do zapychania. Na ten temat pisała bodajże Alina :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Beauty_Station

Tak, czytałam posta Alinki i zastanawiałam się nad powrotem do OCM, ale leniwiec ze mnie i nie zawsze mi się chce. Chciałam przetestować go w normalny sposób, teraz być może pokombinuję ;>

Odpowiedz
Beauty_Station
Beauty_Station
12 lat temu
Reply to  Beauty_Station

Ja odeszłam od metody ocm właśnie przez jej czasochłonność ;) Na szczęście azjatyckie bebiki stosuję raz na jakiś czas, więc u mnie nie pojawia się problem z zapychaniem. W każdym razie kto wie co byłoby przy regularnym stosowaniu…

Odpowiedz
detectivebeauty
detectivebeauty
12 lat temu

Zaciekawił mnie ten krem bb:) może się na niego skuszę:)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  detectivebeauty

polecam przyjrzeć mu się bliżej :)

Odpowiedz
kropeczka33
kropeczka33
12 lat temu

kurcze szkoda, że ma tendencje do zapychania – mimo to muszę się mu chyba dobrze przyjrzeć kiedyś wspominała też o nim na swoim blogu Idalia i również była z niego bardzo zadowolona – więc jeśli opinia się powtarza to coś musi w nim być :) Pozdrawiam

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  kropeczka33

na twarzy wygląda naprawdę świetnie, być może to kwestia dopracowania metody oczyszczania i będzie wszystko okej :)

Odpowiedz
Chabrowa
Chabrowa
12 lat temu

Szkoda, bo efekt niesamowity

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Chabrowa

oj tak :)

Odpowiedz
Żurnalistka
Żurnalistka
12 lat temu

Nie miałam ego kremu, ale brzmi bardzo ciekawie. Przede wszystkim to maskowanie zaczerwienienia i trwałość kosmetyku. Ile kosztuje?

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Żurnalistka

Już dopisałam bo przegapiłam :) niecałe 70zł :)

Odpowiedz
żaneta serocka
żaneta serocka
12 lat temu

ja jeszcze nie używałam prawdziwych kremów bb,

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  żaneta serocka

Wszystko przed Tobą :)

Odpowiedz
kirei
kirei
12 lat temu

A jak zmywasz makijaz? Przekonalam sie, ze w przypadku BB zmycie micelem plus zelem, albo gleboko oczyszczajacym zelem nie wystarcza i moze zapychac…Gdy jednak najpierw zastosuje olejek do demakijazu (azjatyckie olejki, czyli mieszkanki naturalnych olejow i skladnikow, ktore pozwalaja im laczyc sie z woda i latwiej jest zmyc), a potem jakis zel/pianke, zazwyczaj problemu nie ma. Polecam wyprobowac :)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  kirei

kirei, domyślam się, że najzwyklejsza mieszanka ocm by na niego podziałała lepiej, ale nie zawsze mam czas i ochotę na tę metodę, choć coraz częściej zastanawiam się by do niej wrócić. :) chyba wypróbuję za Twą namową :)

Odpowiedz
Iwetto Iwettos
Iwetto Iwettos
12 lat temu

Potwierdzam! Ja po tygodniu na swojej cerze już zaobserwowałam masakrę ;) Mimo wszystko bardzo lubię jego wykończenie, kolor jaki daje wersja fioletowa (ideał dla mnie) i jak ładnie zakrywa rozszerzone pory. Cały czas biję się z myślami, ale chyba go kupię, właśnie do takiego używania od czasu do czasu. Mimo że mi szkodzi, to jednak nie mogę się mu oprzeć ;)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Iwetto Iwettos

Iwetto mam to samo, efekt na twarzy jaki daje podoba mi się na tyle, że czasem po prostu muszę go nałożyć. :)

Odpowiedz
Kosmetyczne Remedium
Kosmetyczne Remedium
12 lat temu

miałam próbeczkę tego bb i zakochałam się doszczętnie

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Kosmetyczne Remedium

no efekt daje świetny, trzeba mu to przyznać :)

Odpowiedz
Hexxana
Hexxana
12 lat temu

Wersja fioletowa jest jedynym ulubionym kremem BB i pokazuje, że czyni magię w pełnym słowa znaczeniu :)
U mnie nie występują żadne skutki uboczne, nie mam problemów z tzw. zapychaniem ;)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Hexxana

Ciekawa jestem w takim razie tej wersji fioletowej. Być może kiedyś się na nią skuszę. :)

Odpowiedz
Szufladka
Szufladka
12 lat temu

No i ładnie się prezentuje. Ja nie mam/ nie miałam jeszcze doświadczenia z azjatyckimi kosmetykami, ale nie ukrywam, że rośnie moje zainteresowanie na ich temat z każdym przeczytanym postem

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Szufladka

U mnie jest to uzależnione od rodzaju kosmetyku, do ich pielęgnacji jakoś mnie nie ciągnie tak bardzo jak do kremów BB.

Odpowiedz
Cassidy
Cassidy
12 lat temu

Efekt daje naprawdę świetny. Twoja cera wygląda idealnie :)
Miałam próbkę, lubiłam go i może do niego wrócę, ale nie podbił mojego serca ;)

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Cassidy

Ja na początku byłam naprawdę zachwycona bo moja cera bez podkładu pozostawia wiele do życzenia ;)

Odpowiedz
Panna Migotka
Panna Migotka
12 lat temu

Mnie zapchał po tygodniu stosowania. Miałam też próbeczki lioele tego różowego i zwykłego beżowego bebika, ale także zapychały. Żadne azjatyckie bb mnie nie zapychały oprócz lioele. Ciekawe co to za składnik..

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Panna Migotka

Hmm, pewnie to wina silikonów. Pewnie zmywanie olejkami czy ocm lepiej by oczyszczało twarz i dzięki temu może zapychanie by nie występowało? Ciężko powiedzieć.

Odpowiedz
area
area
12 lat temu

Efekt daje świetny więc może się skuszę. Ale Ty masz piękne oczy :)) pozdrawiam

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  area

Dziękuję bardzo i także pozdrawiam! :)

Odpowiedz
Silverose
Silverose
12 lat temu

Mam go w wersji fioletowej i nie powalił mnie na kolana ani trwałością ani efektem jaki daje. Może też dlatego, że trochę już kremów BB wypróbowałam. Powiedziałabym, że okazał się dla mnie nieco za jasny, co w przypadku kremów BB ma miejsce u mnie bardzo rzadko. Szczerze, to jakoś BeBiki od Lioele nie zachwycają.

Odpowiedz
StickClose
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Silverose

Ja nie mam porównania z innymi więc ciężko mi się ustosunkować. Ten jednak wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie, szkoda, że na koniec mnie zapchał, ale spróbuję go jeszcze rozpracować. :)

Odpowiedz
alessa
alessa
12 lat temu

Kusi mimo wady.:)

Odpowiedz
StickClose
Nena
Nena
12 lat temu

U mnie czeka na zimę, nie zdążyłam go przetestować w bledszej porze roku :)

Odpowiedz
StickClose
Izabela Kuczyńska
Izabela Kuczyńska
12 lat temu

Wyglada super, ale opakowanie, NIEZIEMSKIE :) hehe :) Ladnie wyglada an twojej twarzy :)

Odpowiedz
StickClose
Agata Smaruje
Agata Smaruje
12 lat temu

przyłączam się do zachwytów nad Twoją urodą i zachwytów nad jej udanym podrasowaniem :) liczę, że u mnie też się sprawdzi to cudo, przynajmniej od czasu do czasu (bo też jestem wrażliwa na zapychanie) i dodaję do chciejlisty, ech. :)

Odpowiedz
StickClose
Beautyicon.pl
Beautyicon.pl
12 lat temu

Cena nie jest aż tak odstraszająca,a jak widac naprawdę doskonale kryje,więc muszę go kiedyś spróbowac.

Odpowiedz
StickClose
Angel Kubicka
Angel Kubicka
12 lat temu

Tragedia w kolorze zielonym :D

Odpowiedz
StickClose
Anonimowy
Anonimowy
11 lat temu

ja używam,ale na razie odstawiłam "holika holika bb essential spf 30 PA++". i przyznam że efekty są świetne! serio dobre krycie i daje fajny glow (ja jednak wolę lekki mat),kolor idealny dla mega bladziochów,no i cena (swoje 2 opakowanie kupiłam na allegro za +/- 30 zł z przesyłką). ale co dziwne raz mnie zapychał a raz leczył. nie mam pojęcia czy to zależy od częstego stosowania,złego zmywania czy po prostu taka moja skóra (stosuję ocm+peeling gdy widzę ze potrzebuję). fakt że większość bb z azji mają silikony w składzie -.- mimo wszystko warto spróbować jednak odstawię go na istotniejsze okazje,na… Czytaj więcej »

Odpowiedz
StickClose

Popularne posty

  • 1

    Hity z apteki, które musisz poznać!

  • 2

    Najlepsze podkłady z Rossmanna

  • 3

    Co kupić w Rossmannie? – Najlepsze kosmetyki z drogerii

  • 4

    Jak się pozbyć zaskórników i oczyścić pory? Mam sprawdzony sposób!

  • 5

    Trądzik po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych

O mnie

O mnie

Cześć!

Mam na imię Agata i witam Cię na moim blogu! Uwielbiam makijaż, kocham pielęgnację. Obecnie walczę z trądzikiem za pomocą izotretynoiny. Na blogu znajdziesz całą masę pielęgnacyjnych perełek do twarzy, ciała i włosów, moje makijażowe hity oraz sprawdzone triki na trwały, codzienny makijaż. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej i będziesz towarzyszyć mi w moim urodomaniactwie!

ZOBACZ WIĘCEJ

ARCHIWUM

Posty, które warto zobaczyć:

5 kosmetyków dla cery tłustej i problematycznej

Trądzik na plecach

7 kosmetyków, za które nie lubię przepłacać

Dołącz do mnie:

Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i wraz z porządkami w szufladach i szafkach porządki robią się także w głowie. 🥰

Najtrudniej jest zacząć, wiem, bo też to przerabiałam. Byłam ogromnie przywiązana do posiadanych rzeczy. Dużo kupowałam, często pod wpływem impulsu. Długo dojrzewałam do zmian. 😊

Co może pomóc na starcie i pozwoli nabrać rozpędu? Co zadziałało u mnie?

✔️Zacznij od małych kroków.
Mieszkanie nie zagraciło się w jeden dzień, więc daj sobie czas na jego uporządkowanie. To PROCES, czasem długotrwały. Zacznij od jednej szuflady, przejrzyj kosmetyki i wyrzuć przeterminowane, poukładaj bieliznę, albo szafkę z kubkami. Wytypuj na początek tylko te rzeczy, które są popsute/zniszczone i z którymi naprawdę łatwo Ci się będzie rozstać. 

✔️Przygotuj pudło na przeczekanie
Czegoś nie używasz od długiego czasu, a masz poczucie, że szkoda oddać/wyrzucić, bo może się jeszcze przydać? Spakuj takie rzeczy w oddzielny karton i schowaj głęboko do szafy/piwnicy/garażu i daj sobie kilka miesięcy. Zobaczysz, czy za tym tęsknisz, czy realnie Ci tego brakuje. Jeśli nie - wiesz co robić. ;)

✔️Odpowiedz sobie na pytanie co tak naprawdę lubisz.
Jakie przedmioty realnie sprawiają Ci radość? Poprawiają nastrój? Ja miałam masę pięknych kubków, po które nie sięgałam, bo miały nie taką rączkę, pojemność, czy kształt. Podobnie było ubraniami, co z tego, że sweter jest piękny, ma dobry skład, ale gryzie, czy ciśnie pod szyją? Zostawiłam te ulubione, wygodne, dopasowane do moich potrzeb. 

Powiem Wam, że z czasem jest dużo łatwiej, bo mniej rzeczy, to mniej decyzji do podjęcia, mniejszy bałagan i mniej sprzątania oraz upychania czegoś po kątach. 

Ps. Sweter z filmu wymaga golenia - wiem, ale popsuła mi się golarka i jeszcze nie zdążyłam kupić nowej. 😉 Gdy to zrobię będzie jak nowy.

Ps2.Wiem, że ta tematyka bardzo Was interesuje (mnie także), że też zabrałyście się za porządki, więc chętnie będę się dzielić zmianami jakie u mnie zachodzą i przemyśleniami, których mam mnóstwo! ❤️
W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spo W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spokoju - w głowie oraz sercu, a także dużo zdrowia i siły! ❤️ 

Ja 2022 kończę z poczuciem ogromnej wdzięczności i wiary w to, że 2023 będzie super! ❤️ 

Było różnie, ale doceniam szczególnie ostatni kwartał, który był dla mnie niezłym przebudzeniem, odkrywaniem siebie i zapoczątkował proces sporych zmian w mojej głowie. ❤️

Z całego serca dziękuję też Wam za obecność tutaj - za setki wiadomości i dyskusji w wiadomościach prywatnych, za wsparcie i dobre słowo! ❤️ Powtarzam się, ale naprawdę bardzo to doceniam. 🥹

Ściskam Was mocno! 
Agata

Ps. Jakie plany macie na dziś? Ja bez cekinów, na luzie, z przyjaciółmi, ale chcę mieć tu to zdjęcie na pamiątkę. 😊

Ps.2 Zamiast puszczać kasę z dymem zachęcam do puszczenia blika na potrzebującego zwierzaka. ❤️
34! 🥳 Dziś są moje urodziny i naprawdę nie 34! 🥳

Dziś są moje urodziny i naprawdę nie wiem kiedy ten czas zleciał, ale zdecydowanie za szybko! 😅🙈

Życzę sobie z tej okazji przede wszystkim zdrowia, bo gdy z nim wszystko ok, to czuję, że mogę wszystko! ☺️❤️ A resztę  zostawiam w mojej głowie i na głos nie wypowiem😉🤫 

Niech się spełnia!💪🔥❤️
Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Izoteku, a kilka tygodni temu wspominałam Wam, że dostałam od mojego lekarza prowadzącego zielone światło na włączenie do pielęgnacji retinoidów oraz kwasów - od czego zaczęłam i dlaczego? 

Zapraszam Was na bloga, bo właśnie pojawił się nowy post, w którym krok po kroku opisuję jak w mojej pielęgnacji pojawił się retinal, jak go stosuję i po jakie kosmetyki sięgam poza nim. 💦

Przy okazji daję też znać, że w sklepie @basiclabdermocosmetics trwa obecnie BLACK WEEK i rabaty sięgają aż do 35%!! 🥳

A w najbliższym czasie spodziewajcie się tutaj większej ilości treści o izotretynoinie, bo po waszych wiadomościach widzę zapotrzebowanie i chcę uporządkować moje doświadczenia z leczeniem, byście miały wszystko w jednym miejscu opisane od A do Z. 🥰

#materialsponsorowany #współpracapłatna #basiclab #basiclabdermocosmetics #BasicLovers #swiadomapielegnacja #skoratradzikowa #pielegnacjaskory #pielegnacjatwarzy#pielęgnacjatwarzy #trądzik #zdrowaskora
#zdrowaskóra #izotretynoina #blogerkakosmetyczna #blogerkaurodowa #acneproblems #acneskincare #retinol #retinal #acnecommunity #acneskin #agublog #agatabieleckapl
Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie odmówić tej rolki #mnieśmieszy 😅😂 
Ps. Coraz częściej myślę nad założeniem konta dziewczynom, bo kociego contentu mam na najbliższe miesiące, a biorąc pod uwagę ich osobowość to same wiecie - będzie się działo😅🤣 #maklowicz #kotyrządzą #kotek #kotki #reelspolska #catreelstagram
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins
  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest
  • Bloglovin

Najczęściej przeglądane

  • Klaudyna Hebda, Gładkolica – serum do pielęgnacji cery trądzikowej – recenzja
  • Kosmetyczna wishlista, czyli co planuję kupić w najbliższym czasie
  • Odkrycie stycznia: róże Bourjois – 16, 32, 33, 34, 54

@2020 Wszelkie prawa zastrzeżone. | Mapa strony


Do góry
Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że zgadzasz się na to, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz.Akceptuje Odrzuć
Privacy & Cookies Policy
wpDiscuz