AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach
  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT

AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach

  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT
agublogmakijażmakijaż twarzy

SerduszkoweLove :) Makeup Revolution, I Heart Makeup – Blushing Hearts, Summer of Love, Goddess of Love

napisała AGU grudzień 19, 2014
napisała AGU grudzień 19, 2014
Założę się, że nie tylko ja zwracam uwagę na opakowania kosmetyków. Ciągnie mnie do tego co ładne, przyciągające wzrok, eleganckie, ale też słodkie i dziewczęce. W związku z tym, nie mogłam przejść obojętnie wobec serduszkowej serii I Heart Makeup, czyli marki produkowanej przez MUR. Serca są mocno inspirowane tymi od Too Faced i jestem bardzo ciekawa jak wypadają w porówaniu z oryginałem, którego nie posiadam. Zakładam, że różnice są, ale nie zmienia to faktu, że tańsze wydanie bardzo lubię i dziś chcę się podzielić moją opinią. Zapraszam do czytania!

Posiadam sześć serduszek – trzy róże Blushing Hearts: Candy Queen Of Hearts, Peachy Keen Heart, Blushing Heart, dwa bronzery Summer Of Love: Love Hot Summer, Summer Of Love oraz rozświetlacz Goddess Of Love. 

Wszystkie kosmetyki przychodzą do nas zapakowane w kartonik. Same serca także wykonano z kartonu, który jest dość gruby, ale jego jakość pozostawia wiele do życzenia. Bardzo luźno się zamykają, gdy chwycimy tylko za górę, dół wyląduje na ziemi. Trzeba więc uważać nosząc je w kosmetyczce, czy torebce. Dobrze, że sam środek jest mocno przyklejony i nic nie lata. Biorąc jednak pod uwagę cenę (24,99zł/szt) i ogólny wygląd serduszek, przymykam na to wszystko oko. 
Patrząc na zdjęcia w sieci, może Wam się wydawać, że serduszka są malutkie, ale nic bardziej mylnego. Mieszczą aż 10g produktu i dzięki swej wypiekanej formule są niesamowicie wydajne. Wystarczą na długie lata, ba, zastanawiam się, czy w ogóle da się je zużyć. 
zaczynając od górnego rozświetlacza Goddes Of Love i kierując się zgodnie z ruchem wskazówek zegara: Summer Of Love, Peachy Keen Heart, Candy Queen Of Hearts,  Blushing Heart, Love Hot Summer.
Wszystkie serca są błyszczące i perłowe. Niektóre zawierają też drobinki, ale spokojnie, daleko im do tantetnego wykończenia! Nie jest to więc dobra propozycja dla dziewczyn, które lubią matowe róże lub borykają się z dużymi niedoskonałościami i nierównościami na twarzy – niestety błysk podkreśla i wydobywa na pierwszy plan wszelkie mankamenty skórne. 
Z informacji ogólnych, muszę napisać jeszcze, że każdy kosmetyk jest fajnie napigmentowany, ale nie na tyle mocno, by zrobić sobie jednym pociągnięciem pędzla plamę na skórze. Trwałość także oceniam na piątkę. Nie zdarzyło mi się, bym musiała dokładać któregoś z nich w ciągu dnia. Nie zaobserwowałam również, by coś złego działo się z moją skórą w trakcie ich używania.
Co jeszcze? Podoba mi się fakt, że róże składają się z 3 pasków. Dzięki temu, w zależności od dnia i humoru, możemy miksować kolory i zamiast jednego, nabywamy kilka. Lubię takie rozwiązania. 

PEACHY KEEN HEART

Nie nazwałabym tego kosmetyku typowym wypiekanym różem. Dla mnie to coś na pograniczu różo-bronzero-rozświetlacza. Wymieszany daje mocno rozświetlony efekt i dodaje świeżości makijażowi, a kolor określiłabym jako brudny, złoty róż. Ma w sobie trochę drobinek, ale nie musicie się bać o efekt kuli dyskotekowej. Dostępny TUTAJ.

CANDY QUEEN OF HEARTS

Mój ulubieniec. Jest najmniej błyszczący i na policzkach wygląda niezwykle subtelnie. Zapewnia taki zdrowy, dziewczęcy efekt. Nie daje mocnego koloru. Ma ciepłe brzoskwiniowe tony (najmniejszy pasek z różem, wyszedł na zdjęciach ciut za chłodno). Jeżeli planujecie wybrać jedno różowe serduszko, to polecam właśnie CQOH. Do kupienia TUTAJ.
BLUSHING HEART
Najbardziej różowy ze wszystkich, zawiera też sporą ilość srebrnych drobinek (największy pasek jest w nie bogaty:>). Na szczęście na policzkach całość nie wygląda tandetnie, ale lepiej byłoby bez nich. Daje też najmocniejszy kolor. Pod względem odcienia Blushing Heart jest najbardziej uniwersalny i będzie pasował większości dziewczyn.
od lewej: Blushing Heart, Candy Queen Of  Hearts, Peachy Keen Heart







SUMMER OF LOVE


Tradycyjny bronzer to, to na pewno nie jest. Jest jasny, złocisty i bardziej widzę go w roli rozświetlacza dla dziewczyn o karnacji ciemniejszej niż moja. U mnie niestety, mimo wszystko, wypada zbyt ciemno, bo blada jestem niemiłosiernie. Nie wykonturujemy nim twarzy, nie podkreślimy policzków bo nie daje intensywnego koloru i ogólnie jest błyszczący więc w tym celu sprawdzi się średnio. Teraz używam go dość rzadko, w zasadzie tylko wtedy, gdy chcę trochę ocieplić makijaż i jednocześnie dodać mu blasku, ale myślę, że latem będzie sprawował się całkiem fajnie. Do kupienia TUTAJ.
LOVE HOT SUMMER 
W tym przypadku kolor jest widoczny, ale za to zbyt ciepły. Więc powtórzę to co napisałam wyżej – myślę, że sprawdzi się u dziewczyn o śniadej skórze, które chcą swoją opaleniznę podkreślić. Dla mnie odcień jest nie trafiony, bo do konturowania i modelowania twarzy używam chłodnych, matowych bronzerów, a opalenizny też nim sobie nie dodam bo jest dla mnie za ciemny. Dostępny TUTAJ.



GODDES OF LOVE

Śliczny rozświetlacz z różowymi tonami. Na twarzy daje piękną taflę bez nachalnych drobin. Efekt można stopniować. Jedno muśnięcie pędzlem zapewnia subtelne rozświetlenie, gdy nałożymy go więcej uzyskamy ‘mokrą’ skórę. Przepięknie odbija światło. Często po niego sięgam. Porównam go niedługo z innymi rozświetlaczami, które posiadam. Znajdziecie go TUTAJ.
Od lewej: Love Hot Summer, Goddess Of Love, Summer Of Love
Podsumowując najbardziej do gustu przypadł mi róż Candy Queen Of Hearts i rozświetlacz Goddes Of Love, następne na podium są dwa pozostałe różane serca – Peachy Keen Heart oraz Blushing Heart, a tuż za nimi pseudo bronzer Summer Of Love. Na samym końcu zaś Love Hot Summer. I w takiej kolejności mogłabym polecić Wam serduszkowe zakupy. ;)
Dajcie znać czy znacie i czy lubicie? A może są na Waszej chciejliście? Mam nadzieję, że ułatwiłam Wam dokonanie wyboru i podjęcie decyzji. :)
Photobucket
Photobucket
PhotobucketPhotobucket
bronzerI Heart MakeupkolorówkaMakeup Revolutionróżrozświetlaczwypiekany bronzerwypiekany różwypiekany rozświetlacz
40 komentarzy
Oceń ten artykuł

Ocen: SerduszkoweLove :) Makeup Revolution, I Heart Makeup – Blushing Hearts, Summer of Love, Goddess of Love

Oceń

AGU

Rocznik '88. Miłośniczka kosmetyków, kotów, kawy i bujania w obłokach. W wolnych chwilach pochłania seriale i spotyka się z przyjaciółmi. W międzyczasie ćwiczy makijażowe triki i testuje kolejne produkty pielęgnacyjne. Nieustannie poszukuje kosmetycznych ideałów.

poprzedni post

Zrób sobie prezent z KONTIGO!

następny post

3 x NIE #9 | kosmetyki, których nie polubiłam i nie kupię ponownie

Zobacz także

3 jesienne hity w pielęgnacji z Harmony Store

listopad 29, 2025

Kosmetyczne odkrycia ostatnich tygodni

październik 15, 2023

rozświetlające podkłady z drogerii – top 4

wrzesień 6, 2023

Jak pokochałam lato

lipiec 12, 2023

5 kosmetyków pielęgnacyjnych poniżej 20zł, które musisz poznać!

czerwiec 26, 2023

10 urodowych rad, które dałabym młodszej sobie :)

czerwiec 20, 2023

3 zdrowe nawyki, które wprowadziłam do swojego życia

maj 31, 2023

Kremy z filtrem SPF50 idealne na lato! 8...

maj 30, 2023

Kosmetyczna wishlista – wiosna 2023

maj 17, 2023

10 planów i celów na najbliższy kwartał

kwiecień 18, 2023
Subscribe
Powiadom o
guest
guest
40 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
Dress Your Face
Dress Your Face
11 lat temu

Mam Candy Queen Of Hearts i też uważam, że jest najładniejszy :)

Odpowiedz
Kala
Kala
11 lat temu

Love Hot Summer, Goddess Of Love, Summer Of Love zdecydowanie moje typy:)

Odpowiedz
kosmetyko holiczka
kosmetyko holiczka
11 lat temu

Są przepiękne ale jednak wolę produkty w standardowych opakowaniach :)

Odpowiedz
Pozytywna Mama
Pozytywna Mama
11 lat temu

Ja nie miałam jeszcze nic z MUR, jednak moje serce skradł z Twojej recenzji SUMMER OF LOVE :-))

Odpowiedz
Magdalena Fortkowska
Magdalena Fortkowska
11 lat temu

już samo opakowanie zachęca :)

Odpowiedz
Agata Wójcik
Agata Wójcik
11 lat temu

zgodze sie sie z tym, ze same opakowanie zachwyca :D

Odpowiedz
wakeup makeup
wakeup makeup
11 lat temu

opakowania są przeurocze. Podejrzewam też że są przewydajne :) jednak goddes (jedyny, który jak dotąd widziałam na żywo) jest jak dla mnie za siny, a rzeczywiście daje ładną taflę. Podoba mi się peachy, summer i candy, ale ja mam jasną karnację i te ciepłe odcienia na pewno nie nadałyby się na rozświetlacz dla mnie, może jako rozświetlający bronzero – róż…?

Odpowiedz
Katarzyna Poloczek
Katarzyna Poloczek
11 lat temu

Ma piękne opakowanie :-)

Odpowiedz
Southgirl
Southgirl
11 lat temu

Myślałam, czy nie zakupić chociaż jednego, al w końcu zdrowy rozsądek wygrał – mam 13 róży :D

Odpowiedz
Rarroika Blog
Rarroika Blog
11 lat temu

1 od lewej mi się spodobał :) mi jakoś ostatnio minęła faza na MUR i wszystko co miałam z tej marki poodsprzedawałam na rzecz tego abym mogła zainwestować w the balm :)

Odpowiedz
goskaaa
goskaaa
11 lat temu

Jakie boskie opakowania :P

Odpowiedz
Jogobella .J.K.
Jogobella .J.K.
11 lat temu

ajj śliczne są :

Odpowiedz
AddictedToMakeup
AddictedToMakeup
11 lat temu

Goddes Of Love to mój typ :)

Odpowiedz
Karolina W
Karolina W
11 lat temu

Jakie śliczności <3

Odpowiedz
Szuszu
Szuszu
11 lat temu

Mam jedno serducho i chyba skuszę się na inne ;)

Odpowiedz
Violet Bell
Violet Bell
11 lat temu

Urocze, wszystkie mi się podobają :)

Odpowiedz
Klaudia She-wolf
Klaudia She-wolf
11 lat temu

Mam Candy Queen of Hearts i bardzo lubię ten kolor ;) Totalnie mega uniwersalny ^^

Odpowiedz
Blondie World
Blondie World
11 lat temu

Dla mnie za bardzo rozświetlające. :/ Ale fajnie się prezentują. :)

Odpowiedz
Barbara
Barbara
11 lat temu

Są tak ładne, że szkoda byłoby mi ich użyć ;)

Odpowiedz
Darin
Darin
11 lat temu

Pięknie razem wyglądają te serduszkowe cuda.

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
11 lat temu

marzę o nich już od jakiegoś czasu. Są takie słodziutkie, i długotrwałe… Piękne kolory ♥

Odpowiedz
Nails tale
Nails tale
11 lat temu

Posiadam Goddes of Love a teraz jestem kuszona przez Candy Queen Of Hearts, ale kiedy ja to zużyje?? o.O

Odpowiedz
ekstrawagancja ekstrawaganckiej
ekstrawagancja ekstrawaganckiej
11 lat temu

Całkiem niedawno, gdy była promocja na kosmetyki MUR w jednej z drogerii internetowych chciałam dorzucić jedno z serduszek do koszyka. Te kolorki są jednak tak ładne, że nie mogłam zdecydować do wybrać i w końcu nie podjęłam decyzji ;D Ten post przydałby mi się wcześniej, ale nic nie przepada, bo po nowym roku znowu pewnie skuszę się na internetowe zakupy! :D

Odpowiedz
Milena M
Milena M
11 lat temu

ślicznie opakowania :)

Odpowiedz
Rarity
Rarity
11 lat temu

Marzą mi sie nocami i dniami. Ale musze cos zuzyc zeby kupic : (

Odpowiedz
Joanna K
Joanna K
11 lat temu

Przepiękne są te serduszka, muszę sobie takie choć jedno sprawić :)

Odpowiedz
Asiulek
Asiulek
11 lat temu

a ja właśnie poszukuję jakiegoś różu … :)

Odpowiedz
Annabelle Beauty
Annabelle Beauty
11 lat temu

Ale cudeńka! Zużywałabym chyba całe życie taką ilość :D
Rozświetlacz Goddes od love jest cudny :D

Odpowiedz
Anita B.
Anita B.
11 lat temu

Faktycznie opakowanie ważna rzecz. Te są wyjątkowo ładne, chyba przez to, że odrobinę infantylne. Candy Queen of Hearts mi chyba też by się najbardziej spodobał.

Odpowiedz
Ewulette
Ewulette
11 lat temu

Jakie słodkie serduszka, są przepiękne :)
U mnie mini rozdanie z marką Kallos, jeśli masz ochotę – zapraszam :)

Odpowiedz
monica hein
monica hein
11 lat temu

ja mam takie ale od Too Faced … teraz duzo firm je kopjuje .. ostatnio w Forever 21 widzialam …. :) ale tak bym wszystkie wziela :)

Odpowiedz
Lady Madlen
Lady Madlen
11 lat temu

Podoba mi się rozświetlacz. Na resztę bym się nie skusiła, bo bronzery jak i róże wolę w macie, aczkolwiek kolory są piękne i jeśli ktoś lubi to czemu nie.

Odpowiedz
Nika_87
Nika_87
11 lat temu

wszystkie wyglądają cudnie :)

Odpowiedz
karolina li
karolina li
11 lat temu

Mam Candy Queens of Heart i myślę, że to najładniejszy róż jaki kiedykolwiek miałam :))

Pozdrawiam :))))

Odpowiedz
Glamour Mama
Glamour Mama
11 lat temu

Rozświetlacz Godes of love kupiłam siostrze na święta, mam nadzieję , że będzie zadowolona :)

Odpowiedz
Monika Kosmetyka
Monika Kosmetyka
11 lat temu

Są cudowne <3

Odpowiedz
Eliza P.
Eliza P.
11 lat temu

Wyglądają baaaaaardzo kuszaco :)

Odpowiedz
Beat The Boredom
Beat The Boredom
11 lat temu

Candy Queen of Hearts i ten rozświetlacz kuszą mnie już od dawna, a po Twojej recenzji jeszcze bardziej! :) Widziałam nawet ich podróbki w H&M, ale że cena była identyczna, czekam, aż zbierze mi się większe zamówienie i zamówię w Internecie te dwa oryginalne serduszka. :) Można ten róż łączyć z rozświetlaczem, czy będzie za dużo blasku? :)

Odpowiedz
Life in Colour
Life in Colour
10 lat temu

Dzięki Ci za ten wpis. Przymierzam się do zakupów j nie wiedziałam na co się zdecydować :)

Odpowiedz
Fash nelaa
Fash nelaa
8 lat temu

Przecudowne są <3

Odpowiedz

Popularne posty

  • 1

    Hity z apteki, które musisz poznać!

  • 2

    Najlepsze podkłady z Rossmanna

  • 3

    Co kupić w Rossmannie? – Najlepsze kosmetyki z drogerii

  • 4

    Jak się pozbyć zaskórników i oczyścić pory? Mam sprawdzony sposób!

  • 5

    Trądzik po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych

O mnie

O mnie

Cześć!

Mam na imię Agata i witam Cię na moim blogu! Uwielbiam makijaż, kocham pielęgnację. Obecnie walczę z trądzikiem za pomocą izotretynoiny. Na blogu znajdziesz całą masę pielęgnacyjnych perełek do twarzy, ciała i włosów, moje makijażowe hity oraz sprawdzone triki na trwały, codzienny makijaż. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej i będziesz towarzyszyć mi w moim urodomaniactwie!

ZOBACZ WIĘCEJ

ARCHIWUM

Posty, które warto zobaczyć:

5 kosmetyków dla cery tłustej i problematycznej

Trądzik na plecach

7 kosmetyków, za które nie lubię przepłacać

Dołącz do mnie:

Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i wraz z porządkami w szufladach i szafkach porządki robią się także w głowie. 🥰

Najtrudniej jest zacząć, wiem, bo też to przerabiałam. Byłam ogromnie przywiązana do posiadanych rzeczy. Dużo kupowałam, często pod wpływem impulsu. Długo dojrzewałam do zmian. 😊

Co może pomóc na starcie i pozwoli nabrać rozpędu? Co zadziałało u mnie?

✔️Zacznij od małych kroków.
Mieszkanie nie zagraciło się w jeden dzień, więc daj sobie czas na jego uporządkowanie. To PROCES, czasem długotrwały. Zacznij od jednej szuflady, przejrzyj kosmetyki i wyrzuć przeterminowane, poukładaj bieliznę, albo szafkę z kubkami. Wytypuj na początek tylko te rzeczy, które są popsute/zniszczone i z którymi naprawdę łatwo Ci się będzie rozstać. 

✔️Przygotuj pudło na przeczekanie
Czegoś nie używasz od długiego czasu, a masz poczucie, że szkoda oddać/wyrzucić, bo może się jeszcze przydać? Spakuj takie rzeczy w oddzielny karton i schowaj głęboko do szafy/piwnicy/garażu i daj sobie kilka miesięcy. Zobaczysz, czy za tym tęsknisz, czy realnie Ci tego brakuje. Jeśli nie - wiesz co robić. ;)

✔️Odpowiedz sobie na pytanie co tak naprawdę lubisz.
Jakie przedmioty realnie sprawiają Ci radość? Poprawiają nastrój? Ja miałam masę pięknych kubków, po które nie sięgałam, bo miały nie taką rączkę, pojemność, czy kształt. Podobnie było ubraniami, co z tego, że sweter jest piękny, ma dobry skład, ale gryzie, czy ciśnie pod szyją? Zostawiłam te ulubione, wygodne, dopasowane do moich potrzeb. 

Powiem Wam, że z czasem jest dużo łatwiej, bo mniej rzeczy, to mniej decyzji do podjęcia, mniejszy bałagan i mniej sprzątania oraz upychania czegoś po kątach. 

Ps. Sweter z filmu wymaga golenia - wiem, ale popsuła mi się golarka i jeszcze nie zdążyłam kupić nowej. 😉 Gdy to zrobię będzie jak nowy.

Ps2.Wiem, że ta tematyka bardzo Was interesuje (mnie także), że też zabrałyście się za porządki, więc chętnie będę się dzielić zmianami jakie u mnie zachodzą i przemyśleniami, których mam mnóstwo! ❤️
W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spo W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spokoju - w głowie oraz sercu, a także dużo zdrowia i siły! ❤️ 

Ja 2022 kończę z poczuciem ogromnej wdzięczności i wiary w to, że 2023 będzie super! ❤️ 

Było różnie, ale doceniam szczególnie ostatni kwartał, który był dla mnie niezłym przebudzeniem, odkrywaniem siebie i zapoczątkował proces sporych zmian w mojej głowie. ❤️

Z całego serca dziękuję też Wam za obecność tutaj - za setki wiadomości i dyskusji w wiadomościach prywatnych, za wsparcie i dobre słowo! ❤️ Powtarzam się, ale naprawdę bardzo to doceniam. 🥹

Ściskam Was mocno! 
Agata

Ps. Jakie plany macie na dziś? Ja bez cekinów, na luzie, z przyjaciółmi, ale chcę mieć tu to zdjęcie na pamiątkę. 😊

Ps.2 Zamiast puszczać kasę z dymem zachęcam do puszczenia blika na potrzebującego zwierzaka. ❤️
34! 🥳 Dziś są moje urodziny i naprawdę nie 34! 🥳

Dziś są moje urodziny i naprawdę nie wiem kiedy ten czas zleciał, ale zdecydowanie za szybko! 😅🙈

Życzę sobie z tej okazji przede wszystkim zdrowia, bo gdy z nim wszystko ok, to czuję, że mogę wszystko! ☺️❤️ A resztę  zostawiam w mojej głowie i na głos nie wypowiem😉🤫 

Niech się spełnia!💪🔥❤️
Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Izoteku, a kilka tygodni temu wspominałam Wam, że dostałam od mojego lekarza prowadzącego zielone światło na włączenie do pielęgnacji retinoidów oraz kwasów - od czego zaczęłam i dlaczego? 

Zapraszam Was na bloga, bo właśnie pojawił się nowy post, w którym krok po kroku opisuję jak w mojej pielęgnacji pojawił się retinal, jak go stosuję i po jakie kosmetyki sięgam poza nim. 💦

Przy okazji daję też znać, że w sklepie @basiclabdermocosmetics trwa obecnie BLACK WEEK i rabaty sięgają aż do 35%!! 🥳

A w najbliższym czasie spodziewajcie się tutaj większej ilości treści o izotretynoinie, bo po waszych wiadomościach widzę zapotrzebowanie i chcę uporządkować moje doświadczenia z leczeniem, byście miały wszystko w jednym miejscu opisane od A do Z. 🥰

#materialsponsorowany #współpracapłatna #basiclab #basiclabdermocosmetics #BasicLovers #swiadomapielegnacja #skoratradzikowa #pielegnacjaskory #pielegnacjatwarzy#pielęgnacjatwarzy #trądzik #zdrowaskora
#zdrowaskóra #izotretynoina #blogerkakosmetyczna #blogerkaurodowa #acneproblems #acneskincare #retinol #retinal #acnecommunity #acneskin #agublog #agatabieleckapl
Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie odmówić tej rolki #mnieśmieszy 😅😂 
Ps. Coraz częściej myślę nad założeniem konta dziewczynom, bo kociego contentu mam na najbliższe miesiące, a biorąc pod uwagę ich osobowość to same wiecie - będzie się działo😅🤣 #maklowicz #kotyrządzą #kotek #kotki #reelspolska #catreelstagram
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins
  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest
  • Bloglovin

Najczęściej przeglądane

  • NeoNail Colors of Freedom by Julia Wieniawa | wakacyjny manicure
  • Kosmetyczna wishlista – jakie kosmetyki mnie obecnie kuszą?
  • Izotek skutki uboczne – jakie zaobserwowałam u siebie?

@2020 Wszelkie prawa zastrzeżone. | Mapa strony


Do góry
Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że zgadzasz się na to, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz.Akceptuje Odrzuć
Privacy & Cookies Policy
wpDiscuz