AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach
  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT

AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach

  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT
agublogmakijażmakijaż twarzy

Ulubione róże do policzków: top 8

napisała AGU maj 22, 2016
napisała AGU maj 22, 2016
Uwielbiam róże do policzków! Nie wyobrażam sobie makijażu bez delikatnego rumieńca i w swojej toaletce mam całkiem sporo egzemplarzy. Dziś spośród wszystkich, wybrałam te, po które sięgam najczęściej i najbardziej je lubię. Są ze mną od dawna, przetestowałam je w każdych warunkach i zdecydowanie zasługują na miano faworytów. Może i Wam któryś przypadnie do gustu? Zapraszam do dalszej części wpisu.

THEBALM, Hot Mama 
Hot Mamę długo traktowałam po macoszemu. Sama nie wiem czemu, bo zawartość retro opakowania, efekt na policzkach funduje genialny. Kosmetyk posiada specyficzny odcień rose gold – to ciepły róż z mnóstwem maleńkich drobinek, opalizujący na złoto. Jego kolor różni się w zależności od kąta padania światła, dzięki czemu nie jest płaski i na policzkach, w towarzystwie promieni słońca, wygląda obłędnie. Połyskuje w umiarkowany i nienachalny sposób. Wykończenie jest bardzo eleganckie, subtelne i daleko mu do mocno błyszczących drobin brokatu, które rzucają się w oczy. Wygląda pięknie w towarzystwie każdego makijażu i współgra zarówno z jasną, jak i bardziej opaloną skórą. Ma aksamitną konsystencję, bezproblemowo się rozciera i nie tworzy plam. Pigmentację określiłabym jako odpowiednią – jest dobrze widoczny na skórze, ale trudno zrobić nim sobie krzywdę. Przy aplikacji lekko pyli, ale nie zmienia to faktu, że jest niesamowicie wydajny. Na przypudrowanej twarzy utrzymuje się większość dnia, w trakcie delikatnie blednie, ale nie traci połysku. W moim przypadku nie sprzyja też zapychaniu. Jedyny minus – opakowanie bardzo się brudzi i trudno je doczyścić. Kosztuje 62zł, kupicie go np. TUTAJ. 
THEBALM, Frat Boy
Mam słabość do theBalm, a opakowania kosmetyków marki wciąż wzbudzają we mnie zachwyt. Wiem, że jedni je lubią, inni uważają za infantylne i niezbyt eleganckie, ale ja zdecydowanie należę do pierwszej grupy. Kartoniki w retro klimacie, moim zdaniem są niezwykle urokliwe! Tym bardziej, że ich zawartość jest wysokiej jakości. Frat Boy to kolejny udany kosmetyk marki, który stał się moim ulubieńcem. Dzięki zgaszonemu różowo-brzoskwiniowemu odcieniowi, można nazwać go różem uniwersalnym, który pasować będzie do większości karnacji. Ma odpowiednią pigmentację – jedno pociągnięcie pędzlem, daje kolor wyraźny, ale bez przerysowania i plam. Równomiernie rozkłada się na skórze i doskonale rozciera, dobrze też łączy się z bronzerem i rozświetlaczem. Spotkałam się z opisem, że posiada maleńkie, srebrne drobinki, ale szczerze mówiąc, tak jak sporo dziewczyn, nie dostrzegam ich – dla mnie to mat, o bardzo satynowym wykończeniu. Na zagruntowanej pudrem skórze utrzymuje się cały dzień, powoli tracąc na swej intensywności. Nie przyczynia się też do powstawania nowych krostek. Pyli w umiarkowanym stopniu, w zależności od użytego pędzla i charakteryzuje się wysoką wydajnością. Kosztuje 57,99zł i do kupienia jest TUTAJ.
SO SUSAN, Universal Blush
Róż znalazłam w którymś z boxów beGLOSSY. Początkowo mnie nie zachwycił, ale postanowiłam mu dać szansę i sama nie wiem kiedy, zaczęłam po niego sięgać regularnie. W opakowaniu nie robi szczególnego wrażenia – jest jakby zbyt grubo zmielony i naładowany srebrnymi mikro drobinkami. Na policzkach wygląda jednak naprawdę ładnie. Posiada odcień bezpiecznego, brudnego rożu ze srebrzystym, równomiernie odbijającym światło, połyskiem. Mnie ten efekt niesamowicie się podoba, bo wygląda bardzo subtelnie i nienachalnie. Przy aplikacji nie pyli, ma dobrą, ale wciąż bezpieczną pigmentację i trudno z nim przesadzić. Przyjemnie się rozciera i współgra z pozostałymi kosmetykami. Utrzymuje się na skórze przez jakieś 10 godzin, później blednie równomiernie. Nie zauważyłam, by sprzyjał powstawaniu wyprysków. Opakowanie ma niestety bardzo tandetne, ale odporne na uszkodzenia. Niestety nie jest dostępny w Polsce. Można go kupić w cenie $33,54 TUTAJ.
CATRICE, Defining BLush, 020 Rose Royce

Wszystkie róże Catrice lubię, ale po 020 Rose Royce sięgam najczęściej. To matowy, zgaszony różowy odcień, z odrobiną brzoskwiniowych tonów. Na pierwszy rzut oka jest łudząco podobny do Frat Boy’a, ale w rzeczywistości bardziej żywy i intensywny. W dodatku bardzo mocno napigmentowany – potrzeba lekkiej ręki, by nie zrobić sobie krzywdy. Choć dość dobrze się rozciera, więc z nadmiarem można sobie poradzić. Nie pyli podczas aplikacji i mocno przyczepia się włosia pędzla, dlatego umiar jest w jego przypadku podstawą sukcesu. ;-) Ma bardzo jedwabistą konsystencję, jest drobno zmielony i na policzkach daje efekt aksamitnego matu. Szalenie długo się też utrzymuje, w nienaruszonym stanie potrafi wytrwać do wieczora, nie licząc upałów. Generalnie, cała seria Defining Blush, charakteryzuje się niesamowitą trwałością i nasyceniem koloru. Róż nigdy mnie nie zapchał i nie zafundował przykrych niespodzianek na twarzy. Kupicie go wszędzie tam, gdzie dostępny jest asortyment marki. Regularna cena różu wynosi 14,99zł, teraz w Naturze jest w promocji i kosztuje 8,99zł, o TUTAJ.
ANNABELLE MINERALS, Rose
Ukochany róż mineralny. Cudowny, zgaszony róż, bardzo bezpieczny i uniwersalny. Doskonale napigmentowany, aksamitny w swej formule. Nie zawiera drobinek, na policzku fundujący efekt satynowego matu. Nie robi plam i bez problemu się blenduje. Pasuje do każdego makijażu i idealnie go dopełnia. Dobrze współpracuje z pozostałymi kosmetykami – różem i bronzerem. Do tego dochodzi przyjazny, naturalny skład, trwałość bez zarzutu, niesamowita wydajność (róż jest nie do zużycia!) i wygodne opakowanie z sitkiem. O różach Annabelle Minerals szerzej pisałam TUTAJ. Rose kupicie w cenie 39,99zł TUTAJ. 
LILY LOLO, Ooh La La
Kolejny róż mineralny, który bardzo lubię. Ooh La La towarzyszy mi już bardzo długo i zawsze z chęcią do tego odcienia wracam. Z każdą aplikacją utwierdzam się w przekonaniu, że to także kosmetyk nie do zużycia. Wydajność sypkiego różu jest oszałamiająca! To mieszanka różu z brzoskwinią. Na policzkach wypada wręcz koralowo i bardzo dziewczęco. Moim zdaniem będzie odpowiedni dla większości dziewczyn, bo nałożony z umiarem, w subtelny sposób podkreśla policzki. Pigmentacja, jak to w przypadku minerałów bywa, jest na piątkę z plusem. Trwałość także – róż utrzymuje się na skórze przez wiele godzin, a pod koniec dnia stopniowo blednie. Łatwo go zaaplikować oraz rozetrzeć. Nie zapycha i nie powoduje wysypu niedoskonałości. Do kupienia w cenie 51,20zł TUTAJ.
W7, Africa 
Kiedyś, zarówno cała blogosfera, jak i vlogosfera, szalała na jego punkcie. Teraz Africa czasy świetności ma już za sobą, ale ja wciąż sięgam po nią z chęcią. To taki różo-bronzer, kolory zmieszane razem dają przybrudzony odcień zgaszonego różu i efekt ten bardzo mi się na policzkach podoba. Ponadto, kosmetyk ma przyjemną pigmentację, dobrze współpracuje z każdym pędzlem i równo rozkłada się na skórze. Jest też trwały, i wydajny, choć pyli dość mocno. Zastrzeżenia mam niestety do samego opakowania – niby urocze, inspirowane marką Benefit, ale totalnie nie chroniące zawartości i niezbyt odporne na uszkodzenia. Upadek poprzedniego egzemplarza skończył się wywaleniem go do kosza. Nie było opcji, by Africę uratować. Róż w cenie 14,99zł znajdziecie TUTAJ.

YVES ROCHER, Couleurs Nature, średnia morela

Czas tego różu już dawno minął, a ja wciąż nie potrafię się z nim rozstać. Darzę go ogromnym sentymentem. :-) Mam do niego ogromny sentyment i chyba wkrótce wymienię stary egzemplarz na nowy model. Póki co wciąż go używam, bo mimo upływu czasu, nic się z nim nie dzieje. Nadal jest dobrze napigmentowany, odpowiednio jedwabisty i pięknie podkreśla policzki. Pasuje do każdego makijażu i do każdego typu urody. Ma satynowe, całkowicie bezdrobinkowe wykończenie i nie wymaga wprawy w aplikacji. Będzie idealny dla początkujących. Kosztuje 29,90zł i do kupienia jest TUTAJ.
Tak prezentuje się moje różane TOP 8. Jak widać ciągnie mnie do zgaszonych i bezpiecznych kolorów. Chyba każda z nas w takich czuje się najpewniej i sięga po nie najczęściej. Te bardziej krzykliwe, zostawiam sobie na specjalne okazje. :-)

Dajcie znać jak wygląda Wasz osobisty ranking – znacie moich ulubieńców? Jakie macie doświadczenia z kosmetykami przedstawionymi w dzisiejszym wpisie? 
kolorówkaróżróż do policzkówróż mineralny
71 komentarzy
Oceń ten artykuł

Ocen: Ulubione róże do policzków: top 8

Oceń

AGU

Rocznik '88. Miłośniczka kosmetyków, kotów, kawy i bujania w obłokach. W wolnych chwilach pochłania seriale i spotyka się z przyjaciółmi. W międzyczasie ćwiczy makijażowe triki i testuje kolejne produkty pielęgnacyjne. Nieustannie poszukuje kosmetycznych ideałów.

poprzedni post

Garść linków godnych polecenia #5

następny post

Pielęgnacja włosów: 3 x tak

Zobacz także

3 jesienne hity w pielęgnacji z Harmony Store

listopad 29, 2025

Kosmetyczne odkrycia ostatnich tygodni

październik 15, 2023

rozświetlające podkłady z drogerii – top 4

wrzesień 6, 2023

Jak pokochałam lato

lipiec 12, 2023

5 kosmetyków pielęgnacyjnych poniżej 20zł, które musisz poznać!

czerwiec 26, 2023

10 urodowych rad, które dałabym młodszej sobie :)

czerwiec 20, 2023

3 zdrowe nawyki, które wprowadziłam do swojego życia

maj 31, 2023

Kremy z filtrem SPF50 idealne na lato! 8...

maj 30, 2023

Kosmetyczna wishlista – wiosna 2023

maj 17, 2023

10 planów i celów na najbliższy kwartał

kwiecień 18, 2023
Subscribe
Powiadom o
guest
guest
71 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
Spinki i Szpilki
Spinki i Szpilki
10 lat temu

Ja bardzo lubię róż marki Pupa z kolekcji #Soft&Wild" – opakowanie mi się kompletnie nie podoba, ponieważ nie znoszę motywu panterki, ale sam kosmetyk jest na serio do polecenia:).

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Spinki i Szpilki

Nie znam go, ale na pewno mu się przyjrzę. :-)

Odpowiedz
Pink Lipstick
Pink Lipstick
10 lat temu

Z tych, które pokazałaś mam tylko Africa z W7 :) Bardzo go lubię :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Pink Lipstick

Ja też ;-)

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

Ja bardzo lubię Sleek Antique i Dior Rosy Glow 001 Petale :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Anonimowy

Diora nie znam, ale Sleek Antique to bardzo ładny odcień, więc nie dziwię się, że go lubisz. :-)

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu
Reply to  Anonimowy

Diora używam rzadziej, bo jakoś do Seeka bardziej się przyzwyczaiłam a Diora oszczędzam, choć np z Diora zużyłam już 2 opakowania tego różu, a to jest 3 :) Kupuje go od kiedy tylko wszedł do limitowanki, a później do stałej kolekcji :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Anonimowy

Koniecznie więc muszę go "pomacać" ;-)

Odpowiedz
KOSMETASIA
KOSMETASIA
10 lat temu

wszystkie są piękne ;) kiedyś uwielbiałam róże z Bourjois, potem jakoś zupełnie zaczęły mnie u siebie denerwować i obecnie używam jedynie brązerów ;)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  KOSMETASIA

Ja róże z Bourjois lubię, ale jakoś ostatnio rzadko po nie sięgam. :-) A totalnie bez różu czuję się, jakby mój makijaż był niedokończony. ;-)

Odpowiedz
Seso
Seso
10 lat temu

Moje wybory wydadzą się na 1 rzut oka przerażające, ale moja twarz jest w stanie z pewnych względów je udźwignąć (są takie intensywne typy urody, że niewielka ilość makijażu i już wyglądają tandetnie, cóż… ja jestem po drugiej, szarej stronie :P) Top 3 (w zasadzie to 4) to "trójki" Sleek (Flame i Pink Spirit), boski wrzosowy Kiko Soft Touch nr 112 (co jakby Nars Sin) i Bourjois Lilac D'Or (coś jakby Nars Orgasm). Mam taką cerę, że bez różu wyglądam na chorą ;)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Seso

Sleek ma bardzo napigmentowane kolory, piękne, ale na co dzień dla mnie zbyt intensywne. :-)

Odpowiedz
Iwona
Iwona
10 lat temu

Mam kilka róży, ale najchętniej sięgam po Wibo :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Iwona

Wibo ma bardzo fajne róże!

Odpowiedz
Karolina W
Karolina W
10 lat temu

Hot Mama przecudny :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Karolina W

Oj tak, na skórze prezentuje się bosko. :-)

Odpowiedz
Azime
Azime
10 lat temu

Pokaźna kolekcja :D

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Azime

Czy ja wiem. ;-)

Odpowiedz
Marta Elfu
Marta Elfu
10 lat temu

Szczerze mówiąc to nie za bardzo lubię różę, ale to może tylko dlatego, że moj naturalny rumieniec na policzkach tak mocno przebija, że nałozony wcześniej róż wyglada ( a raczej nie wyglada) jakby go wgl tam nie było :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Marta Elfu

Rozumiem, moja przyjaciółka z tego samego powodu sięga po bronzery. :-)

Odpowiedz
Czajma
Czajma
10 lat temu

Teraz gdy trochę "złapałam" słońca, jestem zakochana w sposobie jaki hot mama wygląda na twarzy. Przepiękny! Zdecydowanie mój ulubiony teraz róż :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Czajma

Ja jeszcze nie złapałam, ale i tak efekt mi się mega podoba! :-)

Odpowiedz
Avida Dollars Blog
Avida Dollars Blog
10 lat temu

Ten róż z Annabelle bardzo w moim klimacie :3

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Avida Dollars Blog

Jest śliczny, bardzo go lubię :-)

Odpowiedz
Kosmetyczny Fronesis
Kosmetyczny Fronesis
10 lat temu

piękne róże, mnie rownież ciągnie do tych bardziej stonowanych i bezpiecznych :-)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Kosmetyczny Fronesis

To chyba normalne :-)

Odpowiedz
Natalia | jakpiekniebyckobieta.pl
Natalia | jakpiekniebyckobieta.pl
10 lat temu

Do niedawna nie byłam przekonana do różów – widocznie trafiałam na jakieś nieodpowiednie, bo odkąd kupiłam paletkę Wibo do konturowania to zakochałam się w tamtym różu <3

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Natalia | jakpiekniebyckobieta.pl

Ta paletka jest bardzo udana, chętnie po nią sięgam :-)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Natalia | jakpiekniebyckobieta.pl

Ta paletka jest bardzo udana, chętnie po nią sięgam :-)

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

Agata, czy mozesz polecic jakis bronzer do opalania bardzo bladej twarzy? Uzywam 150CS. do konturowania mam kobo sahara, ale nie zawsze mam czas rano na konturowanie. chcialabym musnac czyms twarz zeby nie wygladac blado a te bronzery ktore ogladalam sa albo blyszczace albo pomaranczowe.
Milego dnia:)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Anonimowy

Kochana zerknij na te wpisy:
https://www.agatabielecka.pl/2015/02/twarzowe-trio-face-form-sleek-vs-makeup.html
https://www.agatabielecka.pl/2014/05/jasny-bronzer-dla-bladziochow-astor.html
https://www.agatabielecka.pl/2014/09/makeup-revolution-ultra-bronze-tani.html
https://www.agatabielecka.pl/2015/11/4-ciekawe-drogeryjne-nowosci-wibo.html

Może przypadnie Ci któryś z tych bronzerów do gustu? :-)

Odpowiedz
ladyagat
ladyagat
10 lat temu

Piękna kolekcja róży. Zdecydowanie HOT MAMA!

http://www.ladyagat.com

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  ladyagat

Hot mama faktycznie jest piękna.

Ps. Bardzo Cię proszę o niepozostawianie linków.

Odpowiedz
Joy of jelly
Joy of jelly
10 lat temu

Ja stawiam bardziej na koral niż róż :). Mój ulubieniec to Coralista z Benefitu i Laura Mercier Sweet Mandarin, ale zamówiłam sobie teraz te potrójne róże z Catrice oczywiście koralowe ;D

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Joy of jelly

Nie miałam do czynienia z Benefitem. :-D

Odpowiedz
Marthe Tischendorf
Marthe Tischendorf
10 lat temu

Róż Frat Boy się do mnie uśmiecha, cukiereczek marki Catrice też… :-)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Marthe Tischendorf

Wcale się nie dziwię! ;-)

Odpowiedz
kirei
kirei
10 lat temu

Niedawno właśnie przybył mi róż z Annabelle Minerals – Rose, chyba w końcu się odważę i go wypróbuję :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  kirei

Koniecznie! :-)

Odpowiedz
Justa
Justa
10 lat temu

Ja uwielbiam coraliste Benefitu i od piatku mam nowego mineralnego maca! Niestety nie pamietam nazwy, ale juz go uwielbiam!

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Justa

Nie miałam ani styczności z różami Benefitu, z Maca jedynie z kremowym. Muszę nadrobić. :-)

Odpowiedz
SZKIC KOBIECOŚCI
SZKIC KOBIECOŚCI
10 lat temu

U mnie świetnie sie sprawdził róż z Zoevy Last Love :) Polecam !

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  SZKIC KOBIECOŚCI

Róże Zoeva są na mojej liście do przetestowania!

Odpowiedz
MajaMaluje
MajaMaluje
10 lat temu

Ja podzielam zachwyt nad thebalm i w7:) najwiecej mam róży ze sleeka bo są świetne :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  MajaMaluje

Też mam Sleeki, ale one są cholerka takie żywe i w dodatku mocno napigmentowane, że sięgam po nie zbyt rzadko. :-)

Odpowiedz
Po prostu Kasia
Po prostu Kasia
10 lat temu

THEBALM, Frat Boy – muszę kupić ;)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Po prostu Kasia

Polecam :-)

Odpowiedz
Martiii S.
Martiii S.
10 lat temu

Hot Mama jest świetna alternatywa dla Orgasmu z NARS'a – na zdjęciach wygląda na mega zbliżony !

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Martiii S.

Nie mam porównania, ale dużo jest takich opinii więc coś w tym jest :-)

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

Ostatnio właśnie zaopatrzyłam się w cały zestaw róży z Benefit bo były w limitowanej i jeden z Maca this could be fun. Boski
Pozdrawiam
Monika

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Anonimowy

Oo, a róże Benefit o jakiej pojemności?

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu
Reply to  Anonimowy

A takiej samej jak te pojedyncze. Polecam. W zestawie jest coralista, hoola, Dallas, rock i coś jeszcze.
Super zestaw.

Odpowiedz
Arnell
Arnell
10 lat temu

Najbardziej mi się spodobał ten z Catrice :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Arnell

Fajny dzienniaczek :-)

Odpowiedz
Magdalena Półtorak
Magdalena Półtorak
10 lat temu

Ja uwielbiam Peach Melba z Natural Collection i jest to jak na razie jedyny róż, który pokochałam do tego stopnia, że… sięgnął denka. Z pewnością kupię drugie i kolejne opakowania! :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Magdalena Półtorak

Słyszałam o nim dużo! Ale chyba jest trudno dostępny, prawda?

Odpowiedz
justitia
justitia
10 lat temu

uwielbiam róże do policzków :) mam też kilka z tych, które zaprezentowałaś :) i choć posiadam róże w przeróżnych odcieniach i wykończeniach to najbardziej lubie satynowe chłodne odcienie :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  justitia

Satyna to także moje ulubione wykończenie! :-)

Odpowiedz
Karolina Rożdżyńska
Karolina Rożdżyńska
10 lat temu

Hej:) czy uzywalas może z the Balm rozu Down Boy? Jeśli tak, to co o nim sądzisz? Pytam dlatego, że mam bardzo podobny typ urody i odcień skóry do Twojej i mocno zastanawiam się nad jego zakupem:)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Karolina Rożdżyńska

Tak, mam go, ale sięgam po niego rzadziej, bo czasem wydaje mi się, że wypada zbyt różowo na policzkach. Muszę mieć do niego odpowiedni makijaż, ale to oczywiście moje odczucie. W sumie to przypomniałaś mi o nim i dam mu teraz szansę – będę używać częściej, więc dam znać, czy się przekonam. ;-)

Odpowiedz
Inga Nowicka
Inga Nowicka
10 lat temu

wstyd się przyznawać nie miałam żadnego, mam za to Bourjois i tak rzadko po niego sięgam, bo wole bronzer ;)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Inga Nowicka

U mnie bez bronzera i różu, ani rusz! ;-)

Odpowiedz
GumaDoZuciax3
GumaDoZuciax3
10 lat temu

Ja nie używam różów ze względu na bardzo zaczerwienioną skórę :( a szkoda :(

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  GumaDoZuciax3

Rozumiem, moja przyjaciółka również boryka się z podobnym problemem.

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

Ja lubię róże wibo. Ostatnio najczęściej używam Bourjois kolor Brun illusion, nie byłam do niego przekonana a teraz uwielbim, do mojej cery naczynkowej pasuje idealnie. W ogóle lubię róże zbliżone do brązów. Zaciekawiła mnie Africa z Twojego wpisu i chyba wypróbuję jak wykonczę co mam.

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Anonimowy

Faktycznie, różowe odcienie przy cerze naczynkowej mogą czasem wyglądać niezbyt dobrze, więc te w brązach są "bezpieczniejsze". Africę polecam, tania a dobra. :-)

Odpowiedz
Magda
Magda
10 lat temu

Agatko, uwielbiam Twojego bloga, dlatego chcialabym zwrocic Ci uwage, ze czesto uzywasz zwrotu "lekka reka" w nie do konca wlasciwy sposob. Zrobic cos lekka reka oznacza zrobic cos bez wahania, rozrzutnie. Nie gniewaj sie prosze, to wylacznie z sympatii.
Pozdrawiam, Magda :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Magda

Kochana, nie gniewam się absolutnie, no coś Ty! :-) Znam ten zwrot i jego znaczenie, ale we wpisach, stwierdzenie "lekką ręką" nie odnosi się do niego – jest dosłowne. ;-) Pisząc, że róż lepiej nakładać lekką ręką, mam zawsze na myśli to, że trzeba użyć małej siły nacisku, tak aby włosie pędzla delikatnie musnęło skórę i nie narobiło plam. :-D Taki skrót myślowy. Nawet nie wpadłam na to, że może to być odebrane inaczej, ale dzięki Tobie przemyślę, jak to inaczej ubrać w słowa, także dzięki! ;-)

Odpowiedz
Turkusoowa
Turkusoowa
10 lat temu

ja mam z Twojej ósemki tylko Anabelle Minerals Rose-uwielbiam! fajny zgaszony i chłodny odcień,idealny na co dzień :) drugi mój ulubieniec to Bourjois 95 Rose De Jaspe,również zgaszony róż ale ze srebrzystym połyskiem :) szukam ideału pasującego do czerwonej szminki,coś co nie zrobi mi placków jak matrioszce :D taką przykurzoną czerwień w stronę lekkiej cegiełki :) na razie mam taki z Wibo nr.3 ale chciałbym coś może z wyższej półki,będę szukać :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Turkusoowa

Z wyższej półki to na pewno w MACu coś znajdziesz, ale sprawdź też Inglota i może Catrice. ;-)

Odpowiedz
Minimalna
Minimalna
10 lat temu

Róże różami, ale ja jak zwykle nie mogę napatrzeć się na Twoje zdjęcia.. wspominałam już kiedyś, że kocham je absolutnie? ;D

Odpowiedz

Popularne posty

  • 1

    Hity z apteki, które musisz poznać!

  • 2

    Najlepsze podkłady z Rossmanna

  • 3

    Co kupić w Rossmannie? – Najlepsze kosmetyki z drogerii

  • 4

    Jak się pozbyć zaskórników i oczyścić pory? Mam sprawdzony sposób!

  • 5

    Trądzik po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych

O mnie

O mnie

Cześć!

Mam na imię Agata i witam Cię na moim blogu! Uwielbiam makijaż, kocham pielęgnację. Obecnie walczę z trądzikiem za pomocą izotretynoiny. Na blogu znajdziesz całą masę pielęgnacyjnych perełek do twarzy, ciała i włosów, moje makijażowe hity oraz sprawdzone triki na trwały, codzienny makijaż. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej i będziesz towarzyszyć mi w moim urodomaniactwie!

ZOBACZ WIĘCEJ

ARCHIWUM

Posty, które warto zobaczyć:

5 kosmetyków dla cery tłustej i problematycznej

Trądzik na plecach

7 kosmetyków, za które nie lubię przepłacać

Dołącz do mnie:

Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i wraz z porządkami w szufladach i szafkach porządki robią się także w głowie. 🥰

Najtrudniej jest zacząć, wiem, bo też to przerabiałam. Byłam ogromnie przywiązana do posiadanych rzeczy. Dużo kupowałam, często pod wpływem impulsu. Długo dojrzewałam do zmian. 😊

Co może pomóc na starcie i pozwoli nabrać rozpędu? Co zadziałało u mnie?

✔️Zacznij od małych kroków.
Mieszkanie nie zagraciło się w jeden dzień, więc daj sobie czas na jego uporządkowanie. To PROCES, czasem długotrwały. Zacznij od jednej szuflady, przejrzyj kosmetyki i wyrzuć przeterminowane, poukładaj bieliznę, albo szafkę z kubkami. Wytypuj na początek tylko te rzeczy, które są popsute/zniszczone i z którymi naprawdę łatwo Ci się będzie rozstać. 

✔️Przygotuj pudło na przeczekanie
Czegoś nie używasz od długiego czasu, a masz poczucie, że szkoda oddać/wyrzucić, bo może się jeszcze przydać? Spakuj takie rzeczy w oddzielny karton i schowaj głęboko do szafy/piwnicy/garażu i daj sobie kilka miesięcy. Zobaczysz, czy za tym tęsknisz, czy realnie Ci tego brakuje. Jeśli nie - wiesz co robić. ;)

✔️Odpowiedz sobie na pytanie co tak naprawdę lubisz.
Jakie przedmioty realnie sprawiają Ci radość? Poprawiają nastrój? Ja miałam masę pięknych kubków, po które nie sięgałam, bo miały nie taką rączkę, pojemność, czy kształt. Podobnie było ubraniami, co z tego, że sweter jest piękny, ma dobry skład, ale gryzie, czy ciśnie pod szyją? Zostawiłam te ulubione, wygodne, dopasowane do moich potrzeb. 

Powiem Wam, że z czasem jest dużo łatwiej, bo mniej rzeczy, to mniej decyzji do podjęcia, mniejszy bałagan i mniej sprzątania oraz upychania czegoś po kątach. 

Ps. Sweter z filmu wymaga golenia - wiem, ale popsuła mi się golarka i jeszcze nie zdążyłam kupić nowej. 😉 Gdy to zrobię będzie jak nowy.

Ps2.Wiem, że ta tematyka bardzo Was interesuje (mnie także), że też zabrałyście się za porządki, więc chętnie będę się dzielić zmianami jakie u mnie zachodzą i przemyśleniami, których mam mnóstwo! ❤️
W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spo W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spokoju - w głowie oraz sercu, a także dużo zdrowia i siły! ❤️ 

Ja 2022 kończę z poczuciem ogromnej wdzięczności i wiary w to, że 2023 będzie super! ❤️ 

Było różnie, ale doceniam szczególnie ostatni kwartał, który był dla mnie niezłym przebudzeniem, odkrywaniem siebie i zapoczątkował proces sporych zmian w mojej głowie. ❤️

Z całego serca dziękuję też Wam za obecność tutaj - za setki wiadomości i dyskusji w wiadomościach prywatnych, za wsparcie i dobre słowo! ❤️ Powtarzam się, ale naprawdę bardzo to doceniam. 🥹

Ściskam Was mocno! 
Agata

Ps. Jakie plany macie na dziś? Ja bez cekinów, na luzie, z przyjaciółmi, ale chcę mieć tu to zdjęcie na pamiątkę. 😊

Ps.2 Zamiast puszczać kasę z dymem zachęcam do puszczenia blika na potrzebującego zwierzaka. ❤️
34! 🥳 Dziś są moje urodziny i naprawdę nie 34! 🥳

Dziś są moje urodziny i naprawdę nie wiem kiedy ten czas zleciał, ale zdecydowanie za szybko! 😅🙈

Życzę sobie z tej okazji przede wszystkim zdrowia, bo gdy z nim wszystko ok, to czuję, że mogę wszystko! ☺️❤️ A resztę  zostawiam w mojej głowie i na głos nie wypowiem😉🤫 

Niech się spełnia!💪🔥❤️
Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Izoteku, a kilka tygodni temu wspominałam Wam, że dostałam od mojego lekarza prowadzącego zielone światło na włączenie do pielęgnacji retinoidów oraz kwasów - od czego zaczęłam i dlaczego? 

Zapraszam Was na bloga, bo właśnie pojawił się nowy post, w którym krok po kroku opisuję jak w mojej pielęgnacji pojawił się retinal, jak go stosuję i po jakie kosmetyki sięgam poza nim. 💦

Przy okazji daję też znać, że w sklepie @basiclabdermocosmetics trwa obecnie BLACK WEEK i rabaty sięgają aż do 35%!! 🥳

A w najbliższym czasie spodziewajcie się tutaj większej ilości treści o izotretynoinie, bo po waszych wiadomościach widzę zapotrzebowanie i chcę uporządkować moje doświadczenia z leczeniem, byście miały wszystko w jednym miejscu opisane od A do Z. 🥰

#materialsponsorowany #współpracapłatna #basiclab #basiclabdermocosmetics #BasicLovers #swiadomapielegnacja #skoratradzikowa #pielegnacjaskory #pielegnacjatwarzy#pielęgnacjatwarzy #trądzik #zdrowaskora
#zdrowaskóra #izotretynoina #blogerkakosmetyczna #blogerkaurodowa #acneproblems #acneskincare #retinol #retinal #acnecommunity #acneskin #agublog #agatabieleckapl
Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie odmówić tej rolki #mnieśmieszy 😅😂 
Ps. Coraz częściej myślę nad założeniem konta dziewczynom, bo kociego contentu mam na najbliższe miesiące, a biorąc pod uwagę ich osobowość to same wiecie - będzie się działo😅🤣 #maklowicz #kotyrządzą #kotek #kotki #reelspolska #catreelstagram
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins
  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest
  • Bloglovin

Najczęściej przeglądane

  • Perfumy Exscenti – piękne zapachy na każdą kieszeń
  • Wishlista, czyli moje plany zakupowe na najbliższe miesiące
  • Odkrycie stycznia: róże Bourjois – 16, 32, 33, 34, 54

@2020 Wszelkie prawa zastrzeżone. | Mapa strony


Do góry
Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że zgadzasz się na to, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz.Akceptuje Odrzuć
Privacy & Cookies Policy
wpDiscuz