Popularne posty

Healthy Mix vs. 123 Perfect, dwa popularne podkłady Bourjois - porównanie

sobota, 4 kwietnia 2015

Witam po krótkiej przerwie. Nowy sprzęt jest już ze mną, więc wracam na stałe! :) Mam nadzieję, że już nic nie stanie mi na przeszkodzie, by publikować regularnie (chciałabym codziennie). Dzisiaj, na rozgrzewkę, pod lupę weźmiemy dwa najpopularniejsze podkłady marki Bourjois - mojego wieloletniego ulubieńca Healthy Mix oraz 123 Perfect. Wiele razy pytałyście mnie co o nich sądzę, który polecam i bardziej lubię. Mam nadzieję, że dziś rozwieję wszelkie wątpliwości i ułatwię Wam podjęcie decyzji o ewentualnym zakupie. Zapraszam do dalszego czytania!



JAKA JEST MOJA SKÓRA I CZEGO WYMAGAM OD PODKŁADU?

Abyście miały punkt odniesienia, na początku przybliżę Wam typ mojej cery oraz moje oczekiwania względem podkładów. Następnie porównam podkłady ze sobą. 

Moja cera jest bardzo humorzasta. Kiedyś była tłusta, ale z biegiem lat zamieniła się w mieszaną, skłonną do niedoskonałości i jednocześnie do podrażnień oraz alergii. Borykam się z rozszerzonymi porami, zaskórnikami i przede wszystkim przesuszeniami. Swego czasu podejrzewałam nawet u siebie łojotokowe zapalenie skóry (które towarzyszy mi na głowie). Raz miewam naprawdę dobre okresy, gdy skóra jest gładziutka, mięciutka i z jednolitym kolorytem, a po chwili pojawia się masakra - drobne wypryski, czerwone, podrażnione i przesuszone miejsca. Wystarczy, że zjem coś, co mi nie służy, ostatnio np. zielonego ogórka, który był najprawdopodobniej pryskany. Wszystkie spadki odporności (przeziębienia, choroby), czy stres, również odbijają się na mojej twarzy w tempie ekspresowym.

Jeżeli o podkład chodzi, staram się dopasowywać go do aktualnych potrzeb mojej cery. Musi przede wszystkim ujednolicać kolor skóry,  maskować zaczerwienienia, być stosunkowo jasny (jestem naprawdę blada) i beżowo-żółty (róż robi ze mnie świnkę :/), średnio kryć, maskować pory i trzymać się na mej skórze minimum 8h bez uszczerbku. Nie może też przesuszać i ogólnie wpływać negatywnie na stan cery - łatwo u mnie o zapchanie, więc jak coś się nie spisuje, widzę to po jednym lub dwóch użyciach. Na co dzień raczej nie potrzebuję mocnego krycia i staram się skóry nie obciążać, dlatego podkłady long lasting wybieram na specjalne okazje. 





OBIETNICE PRODUCENTA

123 Perfect ma za zadanie maskować i korygować niedoskonałości oraz ujednolicać cerę aż do 16 godzin. Jego formuła łączy 3 korygujące pigmenty usuwające wszelkie mankamenty cery. Żółte pigmenty mają zwalczać sińce pod oczami tak, by spojrzenie było wypoczęte, fiołkowe pigmenty dodają cerze blasku, a zielone pigmenty przeciw zaczerwienieniom zapewniają perfekcyjnie jednolitą cerę. Ponadto podkład ma być na skórze niewyczuwalny i niewidoczny oraz rewelacyjnie się z nią stapiać. 

Healthy Mix ma rozświetlać i ujednolicać cerę do 16 godzin. Zawiera ekstrakty z owoców: moreli zapewniającej blask, melona fundującego nawilżenie oraz jabłka przedłużającego młodość. Podkład ma się idealnie stapiać z cerą, fundując nam efekt  zdrowej, naturalnie pięknej "drugiej skóry". Ma także nie zapychać i nie podrażniać.

OPAKOWANIE

Oba podkłady zamknięto w solidnych butelkach z grubszego szkła. Zawierają również wygodną pompkę, która nigdy mi się nie zacięła i zawsze dozuje odpowiednią ilość kosmetyku. Nakrętki są przezroczyste, dodatkowo na łączeniu ich z butelką widnieje naklejona nazwa koloru, dzięki czemu możemy rozpoznać, czy produkt był otwierany, czy też nie (rozerwana na pół lub odklejona - widać to na pierwszy rzut oka). 

APLIKACJA

Podkłady aplikuje się łatwo i przyjemnie. Żaden z nich nie tworzy smug, plam i rozkłada się równomiernie na skórze. Mają średnio gęstą konsystencję i są bardzo kremowe. Nie zastygają od razu  i można z nimi popracować. Nakładam je na trzy sposoby: pędzlem typu flat top, pędzlem języczkowym lub beautyblenderem. I najbardziej obecnie lubię tę trzecią opcję, szczególnie w przypadku 123 Perfect. Na twarzy zostaje tyle kosmetyku, ile jest konieczne, bez zbędnego nadmiaru, a wykończenie jest bardziej mokre, zdrowe, oraz naturalne, co mi bardzo odpowiada. Ponadto, za pomocą beautyblendera, możemy zbudować fajne krycie bez efektu maski. 

KOLOR 

Zarówno Healthy Mix jak i 123 Perfect posiadam w najjaśniejszym odcieniu z gamy - 51 Light Vanilla. Żaden nie posiada różowych tonów, to po prostu ładne beżowe kolory z domieszką żółci. Na swatchach 123 Perfect wygląda jaśniej, ale to Healthy Mix nałożony na twarz jest jaśniejszy. Niestety, oba podkłady mają tendencję do utleniania się (w starej formule HM tego nie widziałam, od jakiegoś czasu zaczęłam dostrzegać) i niestety 123 ciemnieje bardziej. Choć przyznać muszę, że oba, naprawdę nieźle stapiają się z cerą i mimo, iż są dla mnie obecnie za ciemne, nie rażą odcinającą się kreską na linii żuchwy. Dobrze rozprowadzone, z odpowiednimi kosmetykami wykańczającymi, potrafią wyglądać naprawdę okej, nawet teraz, gdy jestem prawie biała  - 123 Perfect miałam na twarzy na TYM zdjęciu. Nie zmienia to jednak faktu, że brakuje w gamie czegoś dla ekstremalnych bladziochów i apeluję do marki o wprowadzenia numerku 50. ;) Wtedy sięgałabym po nie przez cały rok, teraz odkładam je do szuflady i czekam na pierwszą opaleniznę.




ZAPACH 

Zwracam uwagę na zapachy i choć nie jestem mocno wrażliwa na ich punkcie, to lubię, gdy kosmetyk ładnie pachnie. Przyjemniej się go wtedy używa. Pod tym względem wygrywa Healthy Mix, który pachnie świeżo, jakby owocowo. Z kolei 123 Perfect aromatem przypomina mi nieco Revlon CS. 

KRYCIE

W moim odczuciu, oba podkłady są średnio kryjące. Jedna cienka warstwa ujednolica koloryt skóry i zazwyczaj ograniczam się do niej, ewentualnie dokładając korektor w miejsca, które tego potrzebują. Krycie jednak można budować, by ukryć to co jeszcze przebija, ale większe zmiany z pewnością potrzebować będą wsparcia. Naprawdę bez sensu jest tworzenie maski z pięciu warstw podkładu, zamiast punktowo nałożyć kamuflaż.

WYKOŃCZENIE

123 Perfect nałożony na twarz jest bardziej matowy i pudrowy, natomiast Healthy Mix świetlisty i lekko mokry. Nie jest to jednak płaski tępy mat, maska, ani błysk na kilometr. Wykończenie podoba mi się w obu przypadkach, choć na co dzień wolę Healthy Mix, ale to już indywidualna kwestia, kto i czego potrzebuje. Jak wspominałam, moja cera lubi się przesuszać, więc stawiam na podkłady o większych właściwościach 'nawilżających', bardziej kremowe, które mojego problemu nie podkreślą jeszcze bardziej, dlatego skłaniam się ku HM. Jednak, gdy moja cera jest w dobrym stanie, 123 wygląda na niej naprawdę ładnie. Gdy zaś mam suche skórki, po godzinie - dwóch, są one na pierwszym planie, niestety. I zdaję sobie sprawę, że zazwyczaj każdy podkład podkreśla przesuszenia, ale jedne robią to bardziej, a drugie mniej, no i tak jest z Bourjois - HM mniej, 123 bardziej. Dlatego śmiało mogę napisać, że Healthy Mix sprawdza się u mnie zawsze, natomiast do 123 Perfect muszę mieć odpowiedni dzień. 



TRWAŁOŚĆ

Nie zauważyłam jakichś ogromnych różnic pod tym względem. Podkłady utrzymują się u mnie przez minimum 8 godzin, bez uszczerbku. Nie świecę się, wszystko jest na swoim miejscu - bronzer, róż, rozświetlacz. Zdarza się jedynie, że podkłady ścierają się na skrzydełkach nosa, ale tylko wtedy, gdy borykam się z chronicznym katarem (witaj alergio), na który nie ma mocnych. Jak trę nos chusteczką co 10 minut, to nie ma szans, by coś na nim zostało. Wiem, że niektóre z Was narzekają, że HM schodzi bardzo szybko, ale mnie nigdy nie zawiódł, a zużyłam mnóstwo butelek. Pokuszę się jednak o stwierdzenie, że jeśli macie cerę mieszaną, ze skłonnością do przetłuszczania lub po prostu tłustą, to 123 Perfect sprawdzi się u was lepiej i przez dłuższy czas utrzyma strefę T w ryzach. W przypadku cer normalnych, suchych lub mieszanych, ale ze skłonnością do przesuszania, Healthy Mix spisze się lepiej. A może nawet nie tyle lepiej, co po prostu będzie ładniej wyglądał. Moja mama ma skórę suchą i  na przykład chwali sobie oba Burżujki.



123 PERFECT CZY HEALTHY MIX - JAKI WYBRAĆ? KTÓRY DLA KOGO?

Przetestowałam wszystkie podkłady Bourjois poza BB Cream. O wszystkich wspominałam na łamach bloga. Od wielu lat moim numerem jeden jest Healthy Mix i nadal nim pozostaje, jeśli chodzi o asortyment marki. Generalnie to jeden z moich ulubionych podkładów. Tuż za nim jest 123 Perfect oraz 123 Perfect CC Cream. Uważam, że to najlepsze podkłady Bourjois, inne się u mnie po prostu nie spisały. 

Myślę, że wyżej, wystarczająco dokładnie wytłumaczyłam, dlaczego wolę Healthy Mix, ale powtórzę się podsumowując całość. Jeżeli szukacie czegoś lekkiego, dyskretnie rozświetlającego to sięgnijcie po HM. Podkład ten daje efekt glow, ale kontrolowany i daleki od tandetnego błysku. Zapewnia zdrową, promienną cerę, nawet jeśli bez makijażu, mocno odbiega ona od ideału. Nie polecałabym go jednak osobom, które mają problem z nadprodukcją sebum w strefie T, bo HM może jej nie utrzymać w ryzach i zafundować Wam błysk po paru godzinach. Dla takich osób jest właśnie 123 Perfect, który delikatnie matuje i lepiej ujarzmia przetłuszczającą się skórę. Wygląda na niej ładnie, zapewniając lekko pudrowe, ale dalekie od maski wykończenie. Na sucholcach moim zdaniem się nie sprawdzi, szczególnie tych, którzy borykają się z widocznymi skórkami, bo mocno je podkreśli, tak jak i zmarszczki, spowodowane odwodnieniem

Na koniec dodam jeszcze, że ani jeden, ani drugi podkład mnie nie dodatkowo nie przesusza, nie uczula i nie zapycha. 

Na dziś to tyle, mam nadzieję, że temat wyczerpałam. Jeżeli nie, pytajcie śmiało. :)

Koniecznie też napiszcie, czy używałyście któregoś podkładu z Bourjois i który sprawdza się u Was najlepiej!

Do usłyszenia jutro i przy okazji Wesołych Świąt spędzonych w rodzinnym gronie! :) Moje będą wyjątkowo spokojne i leniwe. Mam zamiar nie robić nic, celebrować chwile z bliskimi i nadrobić troszkę zaległości blogowych. :)

 facebook instagram bloglovin google



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

90 komentarze

  1. Z Bourjois lubię nawet CC Cream z serii 123, ale chciałabym kiedyś wypróbować Healthy Mix :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię CC Cream, ale on jest na mnie w tym momencie za ciemny. ;)

      Usuń
    2. Mam dokładnie ten sam problem z nim :( Zresztą Healthy Mix wypróbowywałam na całej twarzy i też za ciemny jest...

      Usuń
    3. jak dla mnie, HM też mógłby być teraz jaśniejszy. :-)

      Usuń
  2. Miałam oba i 123 Perfect się u mnie w ogóle nie sprawdził, a healthy mix sprawdza się świetnie, ale na mojej suchej cerze trzyma się bez poprawek 3-4 godziny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, bo z podkładami Bourjois jest chyba tak, że albo się je kocha, albo nienawidzi. :) Fajnie, że HM się sprawdza. :)

      Usuń
    2. Też mnie to cieszy, tylko szkoda, że z jego trwałością jest tak słabo przy mojej cerze suchej, na której on akurat nie powinien zawodzić :-) Ale w sumie dobry puder do tego i daje radę :-) Właśnie z pudrem z Inglota tworzą zgrany duet :-)

      Usuń
    3. Muszę wypróbować puder z Inglota! :-)

      Usuń
  3. Mam HM i bardzo go lubie ;) chociaż te podkłady sa dla mnie ogólnie za żółte to do opalonej samoopalaczami skory pasują mi idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie są jeszcze okej, fajnie się stapiają z cerą i pasują do mojej tonacji. :)

      Usuń
  4. Czaję się na ten HM i czaję, ale wciąż mi nie po drodze. Za dużo podkładów mam otwartych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skąd ja to znam :D ale Burżujka nigdy nie może zabraknąć :D

      Usuń
  5. Mam dokładnie ten sam problem z cerą! :) Musiałabym mieszać oba te podkłady: 123 na czoło, a HM na resztę twarzy. :D A stosowałaś może korektor HM?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest jego recenzja na blogu. :) Lubię go. :)

      Tu masz ten wpis: Korektor Bourjois :)

      Usuń
  6. Agu, na litość.... 'jakichś' a nie 'jakiś większych różnic'! Dbajmy też o poprawność językową. :) Post bardzo przydatny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, doskonale wiem kiedy pisze się 'jakiś' a kiedy 'jakichś', co widać w poprzednich wpisach, zawsze też innym zwracam na to uwagę. ;) Zwyczajnie się pomyliłam i nie wyłapałam błędu (czytam moje wypociny przed publikacją zawsze, dlatego, że o dbałość staram się dbać;)), a klawiatura niestety wszystko przyjmie. ;P Zakładam także, że w tym poście znalazłyby się także inne kwiatki, chociażby zwykłe literówki, bo jeszcze nie przywykłam do nowej klawiatury. ;) Już poprawione, dzięki za zwrócenie uwagi.

      Usuń
  7. Agu jeśli używam Revlon Colorstay w kolorze 180 to jaki odcień 123 Perfect będzie przybliżony?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem 51, na swatchach masz 150, który wypada troszkę jaśniej, ale trzeba też brać poprawkę na to, że 123 się utlenia. :)

      Usuń
  8. Mi 123 w ogole się nie sprawdził, robił okropne plamy i podkreślał wszystko to co sie da. Skórki i niedoskonałości jakoś bym jeszcze przeżyła ale po nałożeniu było widać każdy włosek jaki mam na twarzy. Żaden podkład po przypudrowaniu (puder ryżowy PAESE) nie wyglądał tak tragicznie jak 123. Nigdy więcej do niego nie wróce, choć podobało mi się to ze trzymał sie na twarzy cały dzień i miał dla mnie idealny, żółty kolor. Mam cere mieszaną z tłustą strefą T i chętnie siegnełabym po HM ale boje sie że będą to pieniądze wyrzucone w błoto, bo po 3-4 godzinach będę świecić jak choinka..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja tak miałam z Flower Perfection i Bio Detox! Jak sobie przypomnę, to brrrr, tragedia! Nigdy więcej! :-)

      Usuń
  9. Nie miałam żadnego podkładu z bourjois :) ale chyba się skuszę i wypróbuję jakiś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam głównie HM, 123 i 123 w wersji CC :-)

      Usuń
  10. Ja musze w koncu wypróbować ich podklady ! Bo o dziwo jeszcze nigdy ich nie miałam !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto, moim zdaniem HM jest jednym z najlepszych drogeryjnych podkładów :-)

      Usuń
  11. Ta marka cały czas za mną chodzi. Na pewno wypróbuję obydwa, zaczynając od Helathy Mix :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że będziesz zadowolona! :-)

      Usuń
  12. no i pomogłaś mi podjąć decyzję - wczoraj stałąm przed szafą BOURJOIS i się zastanawiałam... koniec końców kupiłąm tylko korektor pod oczy z healthy mix. Po świętach przejdę się po jego brata:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się u Ciebie sprawdzi. :) As, a jak korektor? :)

      Usuń
    2. POdkłąd już u mnie jest i narazie jest super :)
      Korektor jest bardzo delikatny, ale dobrze zakrywa cienie. Oczywiście, nie poradzi sobie z wielkimi jak noc cieniami, ale odświeża spjrzenie bardzo fajnie :)

      Usuń
  13. Lubiłam 123 ale nie lubię tego pudrowego wykończenia choć mam cerę normalną w stronę tłustej. HM będę musiała wypróbować skoro nadaje zdrowy blask :) nie jestem pewna ale jak kupowałam to wydawało mi się, że były odcienie 50. Hmm to było już dawno ale tak mi się przypomina. Może trzeba poszukać w innych drogeriach :) U mnie w naturze np nie ma 20 z Pierre Rene Skin Balance, a już w innym małym sklepiku jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najjaśniejsze odcienie to 51, nawet na stronie producenta gama kolorystyczna rozpoczyna się od nich. ;-)

      Usuń
  14. Jak narazie mam już drugą buteleczkę z Rimmela match perfection i jestem zadowolona, bo jako jedyny ma z drogeryjnych podkładów tak jasny , porcelanowy kolor, ale chyba wyprobuję Healthy Mix z Bourjois ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie ten odcień jest trochę za różowy, ale być może kiedyś go wypróbuję :-)

      Usuń
  15. Masz skórę twarzy szalenie podobną do mojej :). Alergiczna, skora do zapychania się a wskutek nawet źle dobranego żelu do mycia. Wystarczy ją w lekkim stopniu przesuszyć, żeby odwdzięczyła się nadprodukcją sebum; użyję zbyt mocno nawilżającego kremu- wysyp i zaskórniki.

    Po latach testowania wszystkiego, co na polskim ryku w nazwie ma 'hipoalergiczne', sięgnęłam po fluid Iwostin purritin- matująco-kryjący (wg producenta, oczywiście ;D). Chociaż nie matuje i nie kryje a 10h, to jest bardzo przyzwoitymi, nieuczulającym, ie powodującym żadnych zmian na buzi kosmetykiem. Mogę go spokojnie polecić :). Mam odcień jasny, bardzo neutralny, bez różowych tonów. Jest szalenie wdzięcznym kosmetykiem, bo stapia mi się z każdym kremem pod; baz nie stosuję, bo mają na moją skórę baaaardzo zły wpływ. Podsumowując: delikatne krycie, kontrola wydzielania sebum, lekko satynowy efekt na twarzy (po beautyblenderze), długotrwałość- to zalety Iwostinu.
    Ideala kombinacja? Iwostin jasny+korektor Maybelline Fit me! nr 15+krem Siarkowa Moc (nawilżający/matujący- oba sprawują się na problematycznej skórze świetnie!)+puder bambusowy z Paese= buzia idealna! Do tego odrobina różu Cubic z MACa i można śmiało podbijać świat!

    Ps. Zamierzam kupić na dniach także Iwostin niebieski- kojąco-awilżający. jestem go barrrrdzo ciekawa :)
    Zdrowych, wesołych świąt, Agieszko! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agato ;) Dziękuję i także życzę wszystkiego dobrego. :)


      Co do podkładu, jakoś nie przepadam za marką Iwostin, sama nie wiem czemu, ale być może kiedyś skuszę się na niego, bo na swatchach widzę, że ma ciekawy kolor. :) Dzięki za rekomendację! :)

      Usuń
    2. Oh, przepraszam, pomyłka z imieniem- to z rozpędu ;).
      Agato, myślę, że w każdej aptece zdobędziesz próbkę lub będziesz mogła odlać sobie troszkę. 3 dni wystarczą, żeby Cię do siebie przekonać, wierz mi :).
      Ps. Od kilku dni mam baaardzo podrażnioną skórę, azs w natarciu, Iwostin radzi sobie świetnie, nie podrażnia, nie uczula. To taka dokładka do recenzji wyzej ;)

      Usuń
  16. Ciężko w drogerii znaleźć podkłady o żółtej tonacji, więc na pewno na któryś z tych dwóch się zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Agu a mogłabyś porównać HM/123 i Pierre Rene Skin Balance? Nie chodzi o kolor, bardziej o ,,właściwości"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są całkiem inne podkłady, więc trudno je porównać, o Pierre Rene pisałam TUTAJ :)

      Usuń
  18. A co myślisz o tym podkładzie z Pierre Rene?

    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moją opinię na jego temat możesz poczytać TUTAJ

      Usuń
  19. Twoja skora jest bardzo podobnie uwarunkowana do mojej. Bardzo zainteresowala mnie Twoja recenzja, poniewaz juz teraz jestem przekonana do kremu cc firmy bourjois, a teraz tym bardziej kupie i wyprobuje healthy mix. : )) Bardzo mnie zainteresowal Twoj blog, bede czestym gosciem. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i bardzo mi miło. :) Pozdrawiam również! :)

      Usuń
  20. Miałam kiedyś podkład 1 2 3, był dobry ale z Bourjois ciężko z odcieniami dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja uwielbiam HM a z tej serii 123 wolę krem CC :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja już schizę na punkcie tych kolorów. Moim idealnym odcieniem jest własnie Pierre Rene Skin Balance 20 - bardzo jasny, ale neutralny, minimalnie żółty. Healthy Mix kiedyś miałam i uwielbiałam, chciałam wypróbować 123 Bourjois, nawet miałam próbkę, ale za bardzo się utlenia i odcina u mnie - jest jednak mocno żółty. Mam obecnie poza Skin Balance dwa podkłady - True Match N1 i Armani Luminous Silk 2 - również wydają się na ten moment troszkę za żółte. Uwielbiam swoją jasną cerę, zwłaszcza w zestawieniu z kolorową pomadką, ale te poszukiwania podkładowe już mnie mocno męczą. Dziwi mnie, że producenci ciągle pomijają całkiem liczną grupę konsumentek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. True Matcha nie znoszę! ;) co do producentów, także nad tym ubolewam. :/ Ciężko dobrać podkład mając naprawdę jasną cerę.

      Usuń
  23. Oba podkłady mam i lubię, ale mam wrażenie, że moja buzia bardziej polubiła się z 123 niz HM .

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy nie miałam podkładu z tej firmy ale chyba pora to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Perfect jest jednak moim ulubieńcem, bardzo równierz lubie CC Cream Perfect, boskie krycie jak na CC cream x
    Angelika ♥
    BurningBlonde

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie wiem skąd się to wzięło, ale na każdym blogu widzę, że HM wygląda faktycznie żółto, jednak po nałożeniu testera na dłoń w drogerii - po sekundzie zmienił się w szalony róż, który bałabym się nałożyć na twarz... Czy jest szansa, że coś zmieniono w składzie dość niedawno? Tak mnie to przeraziło, że momentalnie kupiłam 123, który spisuje się ok na mojej tłustej cerze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedawno raczej nie, z tego co wiem, ewentualne zmiany zaszły wraz ze zmianą butelki, czyli spory kawałek czasu temu. Może trafiłaś na jakiś stary tester? Mimo lekkiego utleniania, HM nigdy nie zmienił mi się w róż. :)

      Usuń
    2. Może faktycznie był dość stary, nie wzięłam tego pod uwagę. Muszę pamiętać znowu sprawdzić kolor przy okazji zakupów. Dzięki za odpowiedź. :)

      Usuń
  27. Mnie też bardziej pasuje Healthy Mix. 123 Perfect ma jeszcze tę paskudną wadę, że lubi zbierać się w załamaniach. Z tej linii wolę CC Cream. Choć najbardziej z używanych przeze mnie podkładów Bourjois podpasował mi Healthy Mix Serum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się nie zbiera, ale też wolę bardziej HM. Z kolei wersja Serum nie podeszła mi, ale nie wiem czy nie dać jej jeszcze jednej szansy, bo moja cera mocno się zmieniła i kto wie, być może z kolejną butelką bym się dogadała.

      Usuń
  28. Agatko, "historia" mojej cery jest identyczna jak Twoja.. Jestem posiadaczką cery mieszanej. Bardzo kłopotliwej i wrażliwej na różne czynniki. Mam podkład Bourjois 123 Perfekt. No i muszę przyznać, że byłam z niego baaardzo zadowolona. Idealnie wyrównywał koloryt cery, fajnie krył, świetnie stapiał się ze skórą i był dopasowany do jej naturalnego koloru (podkład mam w kolorze 52 Vanilla:)). Poza tym daje matowe wykończenie, które w moim przypadku jest bardzo istotne, bo skóra strasznie się świeci ;/ no i utrzymywał się na skórze przez cały dzień - to też jest ogrooomny plus! Byłam zadowolona, ale do czasu. Ponieważ zauważyłam, że strasznie przesuszył mi skórę. Przed jego aplikacją musiałam nałożyć na twarz bardzo dużą ilość kremu nawilżającego, bo w innym wypadku twarz wyglądała naprawdę tragicznie -> suche skórki :/
    Nie wiem czy to przez moją mieszaną cery, która skłonna jest do przesuszania (i ten podkład po prostu nie jest dla niej odpowiedni) czy też wpływ na to miał okres zimowy, w którym to cera zawsze wariuje i jest szczególnie wrażliwa.
    Póki co na dzień używam kremu BB z Garniera, bo jest lekki i delikatny, a podkład z Bourjois używam "od święta" na jakieś większe okazje żeby nadmiernie nie obciążać skóry. Może teraz będzie z nią lepiej - w końcu idzie wiosna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że może to być zasługa pory roku, bo u mnie zimą też jest największy dramat, niezależnie od tego, czego używam. :( Mogłabym się złuszczać, kąpać w kremach nawilżających i maskach, a i tak pewnie bym posiadała suche skórki. ;) Choć 123 faktycznie na dłuższą metę może też lekko przesuszać (ale nie musi). Jeśli chodzi o krem BB z Garniera, u mnie się nie sprawdza, ale jeśli on Ci pasuje, to myślę, że Healthy Mix tym bardziej przypadłby Ci do gustu. Moim zdaniem jest dużo lepszy, a na pewno mniej obciążający niż 123. :)

      Mam nadzieję, że wiosną będziesz cieszyć się piękną, odżywioną cerą, ja cały czas o nią walczę! :)

      Usuń
  29. Właśnie straciłam cierpliwość do 123 Perfect CC Cream, który zaczął mi się ważyć na twarzy już w chwili nakładania... Nie wiem co mu odbiło, bo do tej pory było wszystko w porządku... Być może był otwarty zanim go kupiłam i już minął jego termin ważności, ale zapachu nie zmienił zupełnie i sama nie wiem czemu tak się stało... healthy Mix nie miałam jeszcze okazji używać, ale obawiam się świecenia w strefie T, o którym sama piszesz. Może podejmę jeszcze próbę oswojenia podkładu 123 Perfect, chociaż wolałabym postawić na minerały. Eh, kosmetyków tak dużo, wybór taki trudny :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam problemu ze strefą T w przypadku HM, ale wiem, że dziewczyny się na niego skarżą. Zakładam jednak, że jeśli wersja CC Ci do tej pory pasowała, to HM również Ci się spodoba, a 123 Perfect w formie tradycyjnej może być zbyt ciężki, ale z drugiej strony, trudno to przewidzieć. :)

      Usuń
  30. Jestem w szoku :o Na mojej twarzy podkład 123 strasznie ciemnieje, schodzi nierównomiernie, robi plamy, podkreśla wszystkie suche skórki, jest bardzo nietrwały. Posiadam odcień najjaśniejszy i po nałożeniu na twarz robi się o wiele za ciemny :( Naczytałam się wiele pozytywnych opinii a tu takie niemiłe zaskoczenie. Dodam, że z kremu CC tej firmy byłam i jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  31. Zużyłam już kilka buteleczek Bourjois 123 i jedyne czego w nim nie lubię to fakt, że ciemnieje.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja mam od dobrych 5 miesiecy 123, dla mnie jest przeboski. Najlepszy jaki kiedykolwiek mialam. Moja cera jest raczej normalna, ma troche sklonnosci do zaczerwienien, ale sa niewielkie, czasem sa jakies zaskorniki, ale tez takie male. :) Ten podklad ma srednie krycie, czyli takie jakiego potrzebuje i zostawia bardzo przyjemna pudrowa warstwe (rzadko kiedy uzywam dodatkowo puder). No... i najlepsza dla mnie zaleta - utrzymuje sie naprawde caaaly dzien ( u mnie troche dluzej ok 12-14h). Ale chce sprobowac Healthy Mix tez, zeby miec porownanie. :) Post bardzo przydatny. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam mocno zaczerwienioną skórę na policzkach po leczeniu tradziku co ciężko jest ukryć w 100% ale od nie dawna bardzo dobrze się u mnie sprawdza bourjois folder perfection. W dodatku jest to podkład który ma idealny, jasny odcień, a nie róż który sprawia że nie wyglądam super korzystnie

    OdpowiedzUsuń
  34. Hej! Pierwszy raz tu jestem, ale na pewno zostanę jako regularny obserwator :) Świetnie podsumowałaś obydwa podkłady, od dawno zastanawiałam się nad nimi ale totalnie nie miałam pojęcia który wziąć. Szkoda, że 123 podkreśla skórki, bo wychodzi na to że się u mnie nie spisze, a wolałabym właśnie wykończenie bardziej matowe dla mojej strefy T. Pomyślimy jeszcze. No i oczywiście z tymi kolorkami, też pewnie miałabym problem z brakiem kolorku 50 :D Jak zrobisz petycję to się podpiszę :)

    Zapraszam do siebie: http://www.swiatobserwatorki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Właśnie planuję kupić któryś z tych podkładów i chyba postawię na 123...

    OdpowiedzUsuń
  36. Dziękuję za rozjaśnienie sprawy. Zastanawiałam się nad tymi dwoma podkładami. Zamówiłam 123...zobaczymy, to mój pierwszy podkład w życiu (a mam 30 lat i teraz zaczęły mi się problemy z cerą).
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  37. Póki co mam tylko Healthy Mix i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  38. czy twój bourjois 123 perfect też jest dosyć gęsty i ma słodkawy zapach? bo mam odcień n51 i n52 i kolosalnie różnią się właśnie konsystencją i zapachem.

    OdpowiedzUsuń
  39. Twoja recenzja mnie bardzo zachęciła do przetestowania HM. Jednak obawiam się, iż będzie za ciemny (jestem strasznym bladziochem), a naprawdę poszukuję fajnego podkładu na co dzień. ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Dzięki za post ;) Pomogłaś mi w podjęciu wyboru ;p

    OdpowiedzUsuń
  41. Znalazłam Twojego bloga całkowicie przypadkowo bo szukam solidnego porównania takich właśnie podkładów. Dziękuję za kompletna recenzję. Chyba zdecyduję się na 123. Wcześniej miałam duż o innych ale były dobre w sumie przez kilka dni. Skończyło się to tym że mam z 5 podkładów na półce i żaden mi nie odpowiada- super sprawa.
    Korzystałam z True Match'a z Loreala, z Astora Skin Match'a Revlona CS, Paese, Pierre Rene skin balance, Maybelline Afiinitone, Rimmel perfect stay i że tak powiem za cholerę nie moge się dopasować od kiedy z półek zniknął flower perfection z burżujków. Tym sposobem przymierzam się do kupna któregoś z nich...A tak wręcz kochałam flower...mam identyczny problem z cerą jak Twoja. Rok chodziłam do dermatologa na początku każda maść pomagała a potem wcale tak samo z podkładami, na początku wszystkie były super po pierwszym tygodniu...DUPA. Jednym słowem wydaje na te podkłady kupę kasy i sprawiam prezenty mamie kuzynce ciotce...Boga dodałam do obserwowanych i zostaje na dłużej i zaraz będę przeglądać dalej, a Ty moja droga przeczytaj ten komentarz i pomóż trochę jak możesz ;c
    shannovlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, trudno mi coś doradzić, bo akurat u mnie Flower Perfection nie sprawdził się wcale. ;-) Zajrzyj do tego wpisu http://www.agatabielecka.pl/2016/02/6-podkadow-po-ktore-siegam-ostatnio.html i do tego: http://www.agatabielecka.pl/2015/11/najlepsze-drogeryjne-podkady-top-10.html może trochę ułatwią Ci wybór ;-)

      Usuń
  42. Ja to chyba jestem mega różowa, bo po nałożeniu 123 w kolorze 51 wyglądałam jakbym miała żółtaczkę, serio parę osób się pytało czy wszystko ok. A szkoda, bo fajnie się trzymał :(

    OdpowiedzUsuń
  43. Używam 123 w odcieniu Vanilla, uwielbiam ten podkład ze względu na żółty odcień, niestety jest dla mnie troszeczkę za 'suchy' dlatego chciałabym wypróbować hm, proszę o informacje czy kolory/odcienie 123 pokrywają sie z hm??

    OdpowiedzUsuń
  44. Moim nr.1 jest 123 i nic tego nie zmieni jest dla mnie idealny.

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja chciałam dodać jeszcze że 123 jest o wiele mniej wydajny niż Healthy Mix, bo sama mając problem z wypryskami, to jednak rozsmarowanie 123 z 1 pompką jest awykolne, co w przypadku Healthy Mix 1 pompka wystarcza całkowicie na twarz (zawsze dodaję pod oczami i na nos 2 cieniutkie warstwy) i jeszcze zostaje mi resztka! Jestem zachwycona wydajnośnią Heathy Mixu

    OdpowiedzUsuń
  46. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  47. HM mój ulubieniec, ale ostatnio skupiłam wie na 123 i zobaczymy jak sie spisze 😀

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________