6 podkładów, po które sięgam ostatnio najczęściej

napisała AGU
Moja cera jest obecnie wyjątkowo kapryśna. Szybko się przesusza i odwadnia, bywa też podrażniona. Staram się więc nie obciążać jej kryjącymi, matującymi podkładami o przedłużonym działaniu. Wybieram te kosmetyki, które nie powodują uczucia ściągnięcia i zapewniają mi wysoki komfort podczas noszenia. Często pytacie po jakie podkłady sięgam, więc zebrałam wszystkie, po które ostatnio sięgam najchętniej.  Pewnie zaskoczy Was brak mojego ukochanego Healthy Mix, ale najzwyczajniej w świecie mi się skończył i zrobiłam sobie od niego krótką przerwę. W dzisiejszym wpisie nie zabraknie matomiast kremów BB oraz CC, a także kosmetyków mineralnych więc myślę, że każda z Was znajdzie coś dla siebie. Zapraszam do dalszego czytania.

Skin79 Super+ Beblesh Balm BB Triple Functions Green


Moje ostatnie odkrycie. To naprawdę świetny, azjatycki krem BB. Przetestowałam ich sporo i spośród asortymentu Skin79 wersja Green najbardziej przypadła mi do gustu. Kosmetyk przeznaczony jest do cery tłustej i mieszanej. Posiada ładny, jasny odcień i doskonale stapia się z moją cerą. Nie oksyduje w ciągu dnia i nie uwydatnia suchych skórek. Nawet teraz, gdy po zabiegu złuszczającym mam ich sporo.  Pięknie ukrywa wszystkie pory i maskuje niedoskonałości. W połączeniu z pudrem, funduje mi cerę idealnie gładką i jednolitą, prawie jak przy użyciu Photoshopa. ;) Nie ma typowego matowego wykończenia, nie wygląda płasko, wręcz przeciwnie, sprawia, że skóra zyskuje świeży wygląd i zdrowy blask. Łatwo się też rozprowadza, niezależnie od użytego narzędzia. Plusem kremu jest również trwałość. W ciągu dnia nie ściera się i nie odbija na przykład na telefonie. Nie zauważyłam, aby miał jakikolwiek negatywny wpływ na moją cerę. Nie zapycha, nie podrażnia, ani jej nie przesusza. Warto jednak nie zapominać o dokładnym demakijażu, bo koreańskie kremy BB nie są wolne od silikonów, które na dłuższą metę, mogę prowadzić do wysypu. Skin79 zamawiałam TUTAJ, jego cena to 99zł.



Catrice Ever Skin Tone

Polecałam Wam ten podkład już wiele razy i wciąż nie zmieniłam zdania. Bardzo go lubię. Jest tani, ma stosunkowo jasny, żółtawy odcień  i naprawdę nieźle stapia się z cerą. Do tego dochodzi dość gęsta i kremowa konsystencja oraz przyzwoite krycie, zarówno niedoskonałości jak i rozszerzonych porów. Cienka warstwa pozwala mi na ładne wyrównanie kolorytu skóry bez użycia korektora. Do trwałości również nie mogę się przyczepić. Catrice utrzymuje się na twarzy przez większość dnia, jeśli jej nie dotykam. Dopiero po około 8 godzinach wymaga pierwszych poprawek w okolicy nosa. Zagruntowany pudrem nie odbija się na telefonie, ani nie brudzi ubrań. Używam podkładu w odcieniu 005, od wielu miesięcy i nie odnotowałam żadnego pogorszenia stanu cery. Znajdziecie go w szafach marki. Kosztuje 32,90zł.



Bell HYPOAllergenic CC Cream


Mój ukochany, drogeryjny krem CC. Poświęciłam mu oddzielny wpis – tutaj klik.  Lekki, a zarazem dostatecznie kryjący. Maskuje pory, drobne przebarwienia i krostki. Nie obciąża cery, jest niewyczuwalny i niewidoczny w trakcie noszenia. Zapewnia lekko satynowe, zdrowe wykończenie, nie podkreśla suchych skórek i jest moim pewniakiem. Długo się utrzymuje, nie ściera się i pierwszych poprawek wymaga po jakichś 8 godzinach. Nie zapycha, nie przesusza i nie podrażnia. Do tego dochodzi stosunkowo jasny odcień, który nie utlenia się i ładnie stapia z kolorem skóry. Nawet teraz jest dla mnie odpowiedni. Kosztuje 18,99zł i znajdziecie go na przykład w Rossmannie. 


Bell HYPOAllergenic BB Cream


Często pytanie, który krem Bell polecam bardziej  i moim numerem jeden wciąż jest CC. BB nie różni się od niego mocno, ale trochę jednak tak. Na pewno mimo tego samego numerka ma troszkę ciemniejszy odcień, który po nałożeniu na skórę jeszcze oksyduje. Obecnie mieszam go najczęściej z innym kremem BB, by go lekko rozjaśnić lub solo używam go, gdy opalę się odrobinę balsamem brązującym. Mam też wrażenie, że ma mniej nawilżającą i satynową formułę mimo tej samej, płynnej, rzadkiej konsystencji. Krycie natomiast jest bardzo zbliżone, trwałość także. Nie zauważyłam, by podkreślał suche skórki, przesuszał, albo zapychał, nic z tych rzeczy. Moim zdaniem to jeden z najlepszych drogeryjnych kremów BB. Jeżeli szukacie czegoś delikatnego, idealnego na co dzień, koniecznie sprawdźcie, zarówno tę wersję, jak i CC, a później wybierzcie swojego faworyta. :) Kosmetyk znajdziecie w Rossmannie, także w granicach 20zł. 



Lily Lolo BB Cream


Bardzo jasny podkład mineralny w płynie. Używam go wtedy, gdy moja skóra całkowicie blednie lub po prostu mieszam go z innymi, ciemniejszymi kosmetykami, np. kremem BB Bell. Ma opakowanie z wygodną pompką, ale mimo swego naturalnego składu, jest dla mnie zbyt mało nawilżający. Zdarza mu się podkreślać suche skórki. Delikatnie kryje i sprawdza się u mnie wtedy, gdy akurat skóra ma dobry czas i potrzebuje jedynie odrobiny ujednolicenia. Nie oczekujcie, że zakamufluje Wam przebarwienia, czy wypryski, na większy kaliber będzie potrzebny korektor. Formuła jest leciutka, a krem bardzo przyjemnie się rozprowadza, zarówno pędzlem, jak i palcami. Polecam go przede wszystkim bladziochom, dziewczynom, które nie mają za wiele do ukrycia i posiadaczkom cery normalnej lub mieszanej. Ja sięgam po odcień fair, bo light jest znacznie ciemniejszy. Do kupienia TUTAJ w cenie 75,50zł.



Annabelle Minerals, podkład rozświetlający

Bardzo długo byłam wierna formule matującej, jednak skusiłam się kilka miesięcy temu na wersję rozświetlającą i to był dobry wybór. Jestem pod wrażeniem jak ten podkład wygładza i rozpromienia cerę. Nie jest to nachalny błysk, nic z tych rzeczy. Cienka warstwa zaaplikowana flat topem zapewnia nam przepiękny efekt ‘glow’. Podkład zawiera maleńkie drobinki, które ładnie odbijają światło, jednocześnie zmiękczając rysy twarzy. Pory i zmarszczki są ukryte, koloryt skóry jest wyrównany a twarz wygląda na świeżą i wypoczętą. Uwielbiam sięgać po ten podkład, gdy moja cera jest w gorszym stanie – szara, zmęczona i zaczerwieniona. O jego pielęgnacyjnych właściwościach wspominać chyba nie muszę? Naturalny, przyjazny skład to jedna z głównych zalet kosmetyków mineralnych Annabelle Minerals. Obecnie używam odcienia Golden Fairest. Podkład kupicie TUTAJ w cenie 34,90zł/4g lub 59,90zł/10g. Naprawdę warto!

Jak widać, odcienie podkładów nieco się od siebie różnią. Jedne są jaśniejsze, drugie ciemniejsze, ale to dla mnie żaden problem. Czasem je ze sobą mieszam lub używam zamiennie, w zależności od tego, czy smaruję się balsamem brązującym czy też nie. W tym roku, chętniej niż zwykle, pozwalam sobie na delikatną opaleniznę z tubki i mam mniejszy problem z dopasowaniem odcienia podkładu. 
Koniecznie dajcie znać po jakie podkłady Wy sięgacie najczęściej. Może polecicie mi coś sprawdzonego? :)



Wpisy, które mogą Cię jeszcze zainteresować:

Najlepsze drogeryjne podkłady
Przegląd jasnych podkładów
Healthy Mix vs. 123 Perfect

_____________________________________

Zapraszam też na instagram agu_blog :) Będzie mi bardzo miło, gdy do mnie dołączycie! :)

facebook

instagram

bloglovin

google

106 komentarzy
0

Zobacz także

106
Dodaj komentarz

avatar
52 Comment threads
54 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
UnknownFemme LookM vel Sunwakeup makeupclaire Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Paulina Haydenka
Gość

Nie wyobrażam już sobie makijażu beż podkładu annabelle minerals, odkąd go stosuje moja cera jest w świetnej kondycji. Mam cerę skłonną do zapychania, a annabelle jest jedynym podkładem, który nie blokuje porów, nie ma mowy o zaskórnikach. Kryje perfekcyjnie, a jednocześnie jest lekki i niewyczuwalny na skórze. Dla mnie bomba!

Agu Blog
Gość

Też bardzo lubię podkłady AM. :-)

Friquet
Gość

Zgadzam się z wami dziewczyny :) AM nawet na mojej suchej skórze działa cuda :) i jest idealny kolorystycznie :) ale na większe wyjścia bym wolała coś mniej matowego w wykończeniu, nawilżającego.. Znacie może jakiś płynny podkład odpowiadający kolorystycznie sunny fairest?

Unknown
Gość

Po dłuższej przewie kupiłam AM w wersji matującej i niestety warzy się :(

Polinska
Gość

Nie używałam żadnego z nich. Ja od jakiegoś czasu nie rozstaję się z Loreal True Match, chociaż nie ukrywam, że jego poprzednia wersja zdecydowanie bardziej mi odpowiadała niż obecna.

Agu Blog
Gość

Ja z kolei z True Match kompletnie się nie dogadałam. :-)

ekstrawagancja ekstrawaganckiej
Gość

Even Skin Tone niestety wywołał katastrofę na mojej twarzy :C Muszę go nakładać tak malusieńko, że ledwo co kryje a i tak zawsze pojawi się nowa niespodzianka. Za to po CC od Bell wciąż chętnie sięgam a ze Skin79 na razie moim ulubieńcem jest wersja Gold :) Mocno nawilżająca i w idealnym, lekko ziemistym odcieniu :)

Agu Blog
Gość

Klaudyna, kusisz mnie tą wersją Gold niemiłosiernie. :-P Myślisz, żen nie byłaby dla mnie za ciemna?

Sintra
Gość

Bardzo przydatna opinia. Mam ochotę wypróbować Bell i Anabelle Minerals. Pora na małe zakupy :)

Pozdrawiam :)

Agu Blog
Gość

Cieszę się, że mogłam pomóc. ;-)

kasiulkowo12.blogspot.com
Gość

Ja zawsze uwielbiałam Revlonem Colorstay. Mam tłustą cerę z rozszerzonymi porami. Ku mojemu zdziwieniu zakochałam się w Healthy Minie od Bourjois. Niby rozświetlający a jednak ładnie kryje, stapia się z cera i jest mega leciutki. Mam ochotę spróbować Provoke Dr Irena Eris ale nie wiem czy zdecydować się na wersję matującą czy rozświetlającą :-)

Agu Blog
Gość

Oj tak, ja Bourjois HM uwielbiam. <3 Co do Provoke, miałam wersję matującą i uważam, że to genialny podkład, ale dla mnie niestety obecnie za ciemny. :-)

Natalia Lipińska
Gość

Ja teraz na co dzień używam bell Cc ale u mnie konieczne jest przypudrowanie żeby efekt był zadowalający. Ale ja mam skórę skłonną do przetłuszczania :-) na "wyjścia" stosuje make up atelier Pierwszy raz go mam ale zapowiada się super :-)

Agu Blog
Gość

Ja też go zawsze przypudrowuję, tak jak każdy podkład. :-)

AutreMe
Gość

Na krem BB ze Skin 79 już od dawna mam ochotę i chyba w końcu mnie do niego przekonałaś w 100% :)

Agu Blog
Gość

Planujesz kupić wersję Green, czy jakąś inną?

Inga Nowicka
Gość

może wypróbuję ten skin, moja skóra ostatnio wariuję, nie wiem co jest powodem, odstawiłam tabsy anty może dlatego cały mój organizm szaleje ;)

Agu Blog
Gość

Oj to z pewnością, ja po odstawieniu miałam armagedon na plecach i okropnie przetłuszczającą się skórę na twarzy.

Red_Kiss
Gość

Mam obydwa podkłady z Bell i jestem bardzo zadowolona.Moja skòra lubi sie przesuszć i czesto występuja podrażnienia pomzastosowaniu innych podkładów.Bell mnie jak dotąd nigdy nie zawiódł.Kusi mnie wypróbować ten Skin79 , ale narazie cena mnie powstrzymuje .. Pozdrawiam Barbara.
Ps.Fajny blog, super przydatne porady.Cieszę się ze jesteś :)

Agu Blog
Gość

Cieszę się i dziękuję. ;-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Agata, a wiesz gdzie te podkłady z Bell można kupiĆ online? bo zarówno stacjonarnie jak i online nigdzie nie mogę ich znaleźć, a ten CC chciałabym wypróbować bardzo.
A.

Agu Blog
Gość

Pojęcia nie mam niestety. Ja zawsze kupowałam w Rossmannie. Tutaj jest mapka sklepów, może ona ułatwi kwestię zakupu? http://www.bell.com.pl/1/mapa-sklepow/

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Korzystałam z mapki, Panie w sklepie robią wielkie oczy jak pytam o CC, w naturze czy rossmannie nie ma nawet szafy z Bell.
A.

Agu Blog
Gość

Kurcze, to nie pomogę. :-( W moim Rossku jest właśnie ta szafa HYPOAllergenic. Może jakiś mail do producenta by pomógł? Powinni mieć podanego maila na stronie. Szkoda, że tak fajny kosmetyk, jest tak trudno dostępny. :-(

Anonimowy
Gość
Anonimowy

W Hebe są szafy Bell :)

LESS IS MORE
Gość

Ja w pierwszej kolejności patrzę na odcienie podkładów, zamiast na właściwości, tak ciężko mi ostatnio dobrać. Aktualnie Healthy Mix 51 jest dla mnie za ciemny na tyle, że mi to przeszkadza, bo to widzę. Znalazłam idealny odcień w podkładzie Maybelline Affimat 02, ale właściwości pozostawiają troszeczkę do życzenia. Lily Lolo wygląda nieźle, ale zważywszy na to, że podkłady starczają mi ostatnio na 2 miesiące chyba nie chciałabym tyle wydawać na kosmetyk tego typu.

Agu Blog
Gość

Mi jakoś nigdy nie było po drodze z podkładami Maybelline, raczej nie umiemy się dogadać. :-)

Beauty by Ladies
Gość

Bardzo lubię podkład z Maybelline Affinitone Matte :)

Agu Blog
Gość

Może kiedyś wypróbuję. ;-)

Produkt Natury
Gość

Ja już tyle wypróbowałam podkładów i zawsze wracam do AM. Bardzo kuszą mnie te azjatyckie produkty, ale mimo wszystko wiem, że moja cera jest tak kapryśna, że za chwilę podkład zmienia kolor i wygląda jak ciasto :(

Agu Blog
Gość

Kochana, to może nie warto eksperymentować i lepiej trzymać się tego co sprawdzone? Annabelle Minerals ma genialne podkłady. :-) A jeżeli kremy Skin79 Cię kuszą, to ponoć na stronie producenta można zamówić próbki. :-)

Joyofjelly
Gość

Obecnie używam Clarins Ever matte i jestem bardzo zadowolona.

Agu Blog
Gość

Dobrze go wspominam. :-)

Wera
Gość

uwielbiam podkłady Bell, z tych Hypoalergenic nie miałam jeszcze, muszę to nadrobić:)

Agu Blog
Gość

Polecam :-)

Tyyna
Gość

Właśnie ostatnio zastanawiałam się nad tym CCC z Bell ale po przeczytaniu Twojej recenzji wrócę po niego :)

Agu Blog
Gość

Cieszę się :-)

Arnell
Gość

Na ten BB z Bell muszę zerknąć, bo miałam kiedyś korektor z wycofanej już serii właśnie z Bell i był to najcudowniejszy korektor na świecie!

Agu Blog
Gość

Też dobrze wspominam jeden korektor z Bell, a dokładnie Multi Mineral i widziałam go ostatnio w Biedronce :-D

Dominika Siedlik
Gość

Zawsze mnie ciekawi w jakiej formie najlepiej się u innych sprawdza podkład AM. U Ciebie w wersji sypkiej czy kiedy nałożysz mokrym pędzlem ? ;)

Agu Blog
Gość

A to zależy. Czasem nakładam go na sucho flat topem, a czasem pędzelek spryskuję wodą termalną. Zazwyczaj wtedy, gdy chcę zwiększyć krycie. Zdarzyło mi się także nakładać minerały Beautyblenderem. ;-)

Monika M.
Gość

A jakich produktów samoopalających używasz? Pozdrawiam

Agu Blog
Gość

Najczęściej balsamu z Dove albo pianki samoopalającej z Bielendy ;-)

Gosia xx
Gość

Ostatnio na zmianę używam Revlon CS i Healthy mix oczywiście w najjasniejszym odcieniu. Przymierzam się do Este Lauder ale najpierw muszę sięgnąć po próbkę :-) P.S. jeśli będziesz miała możliwość to wróć prosze do wpisu o wyzwaniach( zostawiłam tam komentarz). Będzie mi bardzo miło. Pozdrawiam :-)

Agu Blog
Gość

Co do EL, faktycznie, lepiej wziąć próbkę na początek, bo to bardzo specyficzny podkład. :-)

Ps. Wróciłam. :-) Ściskam!

BeautyCamii
Gość

Naprawdę żaden z tych produktów nie odznacza Ci się przy lini żuchwy? Według tego co widać na zdjęciu to ich kolory są bardzo różne od siebie. Mi się dobrze sprawdza nowy BB od Garniera do cery bardzo jasnej :)

Agu Blog
Gość

Oj, kochana chyba nie doczytałaś wpisu do końca, bo wspomniałam wyżej o tym i wyjaśniłam kwestię różnicy kolorystycznej. ;-)

Barbara Maciejewska
Gość

Ten krem CC kupiłam krótko po Twojej recenzji i fakt, jest fantastyczny :)

Agu Blog
Gość

Cieszę się :-)

Angelika Bodnar
Gość

nie miałam okazji uzywać żadnego z nich :) obecnie mam podkład z Revlon :)

Agu Blog
Gość

I jak Ci się spisuje?

Anna Ewelina Wilczyńska
Gość

Fajna recenzja – ja mam teraz Lily Lolo i od siebie dodam, że lubię go używać już bez kremu, fajnie się wtedy trzyma:).

Agu Blog
Gość

Ja bez kremu niestety nie dam rady. ;-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A jak porównałabyś wspomniany Catrice Even Skin Tone do Pierre Rene Skin Balance? Z tego drugiego jestem zadowolona, ale właśnie mi się kończy i rozważam zakup czegoś innego.
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam! Natalia

Agu Blog
Gość

Stopień jasności mają bardzo podobny (PR 020 i Catrice 005), ale Skin Balance w moim odczuciu jest bardziej ciężki, treściwy i ma bardziej matowe wykończenie. :-)

Imperium Kosmetyczne
Gość

Mam ochotę przetestować podkład Lily Lolo ;)

Agu Blog
Gość

Jest całkiem fajny :-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Chciałabym rozpocząć przygodę z podkladami mineralnymi ale nie wiem, jak dobrać sobie odpowiedni odcień :/ nigdy z żadnymi nie miałam do czynienia

Agu Blog
Gość

Zajrzyj do Idalii – http://www.idaliastyle.pl Na AM można też zamówić próbki. :-)

Panna Migootka
Gość

Moim ulubieńcem jest zdecydowanie vip Gold od skin79. Lubię też minerały AM ale zimą borykam się z przesuszeniami skóry i nie zawsze dobrze wyglądają.

Agu Blog
Gość

Muszę się skusić na złotą wersję, skoro wiele z Was ją poleca. :-)

Ola
Gość

Ja aktualnie używam Loreal Infallible, chociaż chyba muszę przerzucić się na coś lżejszego, zainteresował mnie ten krem CC z Bell, moze akurat na niego się zdecyduję :)

Agu Blog
Gość

Polecam :-)

Karolina Horsi
Gość

Mam nadzieję, że kiedyś się przełamię i spróbuję minerałów:)

Agu Blog
Gość

Co Cię powstrzymuje? :-)

Kinga B.
Gość

Czytałam sporo pozytywnych recenzji Bell – BB, CC, podkładów, korektora, ale niestety wszystkie na mojej cerze ciemnieją i wpadają w marchewkowo-brzoskwiniowy ton. Rekordzistą był korektor mineralny, który z wanilii przechodził w "wykąpałam się w samoopalaczu" :( Szkoda – chętnie sięgam po polskie kosmetyki, a inne produkty Bell sprawdzają się u mnie bardzo dobrze. Ponieważ nadal walczę z przebarwieniami, używam na zmianę Revlona CS i BB Skin79 w wersji gold. Oba sprawdzają się bardzo dobrze, ale to BB jest prawdziwym hitem. Nie przypuszczałam, że da się osiągnąć tak mocne krycie bez efektu "szpachli"! Pięknie wtapia się w skórę, nie podkreśla skórek… Czytaj więcej »

Agu Blog
Gość

Widzę, że polecacie bardzo ten Skin79 w wersji gold, więc będzie następny w kolejce do przetestowania :-)

Natalia | jakpiekniebyckobieta.pl
Gość

A ja nie znam żadnego z nich :/ Najbardziej kusi mnie Lily Lolo, bo jest najjaśniejszy :D

Agu Blog
Gość

Do nadrobienia ;-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Czy puder sypki hean rozświetlający nadaje się pod oczy?

Agu Blog
Gość

Nie używałam go więc nie wiem. :-)

LifeByNatt
Gość

Podkład z Catrice jest na mojej liście do kupienia i przetestowania! :)

Agu Blog
Gość

Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz :-)

pcheleczka1987krk
Gość

Ja mam teraz zapas podkładów kupiłam w Rossmannie na promocji -49% :) od jutra testuję z Bell cc :)

Agu Blog
Gość

To się obkupilas :-D

Silloe
Gość

Catrice pomimo tego, że jest najjaśniejszym odcieniem w ofercie na tle pozostałych podkładów wygląda ciemno :(

Agu Blog
Gość

Nie jest tak źle :-)

Chocolate&Chocolate
Gość

Najczęściej używam: Rimmel Wake Me Up, L'Oreal True Match, Revlon Colorstay do cery mieszanej i te podkłady mogę polecić ;)

Agu Blog
Gość

True Match u mnie kompletnie się nie spisał. :-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Polecam Pro Longwear WATERPROOF. Ja jestem nim zachwycona. Jest cudownie nawilżający, fajnie kryje i długo się trzyma. Stawiam go obok HM
Pozdrawiam Monika

Agu Blog
Gość

Nie znam, ale dzięki za rekomendację. :-)

Anna ANTJE
Gość

U mnie sprawdził się mineralny podkład LilyLolo oraz krem BB tej marki, jak również BB Garniera – uwielbiam, jest rewelacyjny i w niskiej cenie <3

Agu Blog
Gość

Oo sprawdzę Garniera :-)

Elizabeth Lawess
Gość

Choć o Anabelle już słyszałam, to o Bell jeszcze nie. Mimo, że to dość dostępny kremik CC :) Twoja opinia bardzo mnie zachęciła. Wygląda na to, że ten z Bell to wszystko czego mogłabym szukać w jakimkolwiek w kremie wyrównującym koloryt.

Jestem tu pierwszy raz, ale bardzo się cieszę, że trafiłam tutaj. Masz wspaniały blog! Z radością dodaję Cię do obserwowanych :)

Agu Blog
Gość

Ojej, dziękuję za miłe słowa! Ściskam. :-)

Karolina W
Gość

Bell i Anabelle muszę koniecznie wypróbować :)

Agu Blog
Gość

Koniecznie :-)

Magdalena Półtorak
Gość

Ja przeprosiłam się z Revlon Nearly Naked, bo aktualnie ma dla mnie najlepszy kolor (120 Vanilla) na zmianę z Missha Perfect Cover w odcieniu 51 bodaje ^^

Agu Blog
Gość

Nearly Naked całkiem miło wspominam :-)

GumaDoZuciax3
Gość

Chyba już wszędzie widziałam te kremy CC i BB z Bell, szkoda, że nie po drodze mi do Natury!

Marta Kapler
Gość

Są w rossmannach, w większości z nich jest szafa Bell :)

Agu Blog
Gość

No właśnie dziewczyny wyżej pisały
, że mają problem z kupnem tego kremu Cc. :-(

przyfilizancekawy
Gość

Też mam ten krem CC z Bell i jestem zadowolona:) Wklepany gąbeczką wygląda po prostu jak moja skóra tylko w lepszym wydaniu:)

Agu Blog
Gość

Otóż to, to jedna z wielu jego zalet. :-)

Nails tale
Gość

Z kremu BB Skin79 Różowego byłam bardzo zadowolona. Fioletowy i zielony mnie nie urzekły nie mówiąc o horrendalnej cenie w naszym kraju :/ Odkryłam inne kremy BB, które są lepsze niż skin79 i im na razie pozostaje wierna.

Agu Blog
Gość

Zdradz proszę jakie to kremy. :-)

Jadwiga Lis
Gość

Ja używam z podkładów z bourjois i jestem z nich bardzo zadowolona:)

Agu Blog
Gość

Ja również bardzo lubię Bourjois HM. :-)

Gabrysia
Gość

Moim ulubieńcem był Revlon Colorstay, ale niestety miał bardzo zły wpływ na moją cerę, okrutnie ją zapychał i już nie wracam do niego. Bardzo polubiłam BB z Bell, ten zwykły. Teraz zastanawiam się nad podkładem z Annabell Minerals, myślę, że mógłby znacząco poprawić stan mojej cery. Mogę zapytać jaki kolor używałaś z wersji matującej?

Agu Blog
Gość

Golden Fairest lub Sunny Fairest. :-)

Rose
Gość
Rose

Od jakiegoś czasu bb kremy skin79 są dostępne stacjonarnie w aptece zdrowie na Turzynie w Szczecinie. Jakbyś chciała skusić się na inna wersję, w aptece są testery nie trzeba już kupować w ciemno przez internet ;)

Agu Blog
Gość

Dziękuję za info. :-)

claire
Gość

Ciekawy jest ten koreański ze skin79, ja używam Bourjois albo Estee Lauder, dla mnie oba są idealne, teraz mam YR, ale utlenia się i po kilku godzinach mam pomarańczową twarz, a dałam za niego ok.70 zł :-(

wakeup makeup
Gość

znam tylko ten zielony krem BB, ale na mnie ten akurat się nie sprawdził :)