AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach
  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT

AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach

  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT
agublogmakijażmakijaż twarzy

przegląd jasnych podkładów – Revlon, Pierre Rene, Max Factor L’Oreal, Joko, Gosh, theBalm, Under20

napisała AGU luty 2, 2015
napisała AGU luty 2, 2015
Nieustannie trąbię, że jestem blada. I to na tyle, że praktycznie każdy podkład z drogerii jest dla mnie za ciemny. Większość najjaśniejszych z gamy, wygląda w zestawieniu z moją cerą, jakby była przeznaczona dla śniadej karnacji. ;) Szczególnie teraz, zimą. Ciągle więc szukam podkładu, czy kremu BB/CC, który ładnie stopi się z moją skórą i nie będzie się odcinał na linii żuchwy. Wciąż testuję nowości, mieszam, kombinuję i się nie poddaję. ;) W ostatnim czasie w moje ręce wpadło kilka nowych kosmetyków, w jasnych odcieniach, więc stwierdziłam, że to idealna okazja, by opowiedzieć o nich pokrótce. Są tu podkłady różne, w moim odczuciu lepsze i gorsze, zarówno mocno kryjące, jak zapewniające bardzo naturalny efekt. :) Jeśli jesteście ciekawe, zapraszam do dalszej części wpisu. 

REVLON COLORSTAY 150 BUFF


Klasyk. Podkład, do którego wracam od lat. Kiedyś używałam go codziennie, teraz jest dla mnie za ciężki na co dzień. Sięgam po niego na większe wyjścia. Jest niesamowicie trwały. U mnie przypudrowany, bez poprawek, wytrzymuje około 10 godzin! Nie ściera się, nie zostawia śladów na telefonie. Krycie możemy budować. Wiele osób narzeka, że tworzy maskę, ja napisać tego nie mogę. Nakłada mi się go bardzo dobrze zarówno flat topem, jak i beautyblenderem. Ekspresowo zastyga na buzi, dając matowe wykończenie. Zawsze staram się zaaplikować jak najcieńszą warstwę, która przykrywa, to co ma przykryć. Wszelkie przebarwienia, naczynka i zaczerwienienia są ukryte, a gdy pojawi się jakiś wróg numer jeden na pierwszym planie, w ruch idzie korektor. A jeżeli już bardzo chcecie dołożyć drugą warstwę, to zróbcie to miejscach, gdzie faktycznie jest Wam potrzebne mocniejsze krycie, metodą wciskania, a nie rozcierania. Wygląda wtedy dużo lepiej. :) Podkład jest gęsty (bardziej niż stara wersja, bo został zmieniony) i mimo, iż ładnie stapia się ze skórą, to trochę go na twarzy widać. Jeśli macie suche skórki, na sto procent je podkreśli, dlatego zadbać o nawilżenie. Ponadto nie wchodzi mi w pory, ładnie je maskuje, nie podrażnia, nie uczula, ale przy dłuższym stosowaniu, potrafił mnie lekko zapchać. Teraz sięgam po odcień 150 buff, który jest ładnym beżem, z żółtymi tonami, jaśniejszym niż większość drogeryjnych podkładów. Poświęciłam 2 kolorom oddzielny wpis, możecie w nim m.in. zobaczyć jak prezentuje się na skórze. Zapraszam tutaj. Online około 30zł/ 30ml, stacjonarnie dwa razy tyle. 
Ocena: ♥♥♥♥♥
PIERRE RENE, SKIN BALANCE, 20 CHAMPAGNE
Moje odkrycie stycznia. Stacjonarnie długo nie mogłam go dostać, później sobie odpuściłam, aż wreszcie trafił w moje ręce. Zestawiany jest często z Revlonem, ale musicie wiedzieć, że to dwa różne kosmetyki. U mnie, na chwilę obecną go pobił, ale tak jak poprzednika, zostawiam go sobie na większe wyjścia i gorsze dni, w których mam więcej do ukrycia. Skin Balance jest również gęsty, mocno kryjący i trwały. U mnie trzyma się nawet dłużej niż CS i nałożony cienką warstwą wygląda bardziej naturalnie. Po prostu mniej go widać i w mniejszym stopniu podkreśla np. suche skórki na nosie. Spodziewałam się maski, a zostałam naprawdę baaardzo pozytywnie zaskoczona. Wymaga jednak porządnego przypudrowania bo nie zastyga na skórze. Po dotknięciu czuć lepką, mokrą warstwę, dlatego trzeba go solidnie utrwalić. Wtedy siedzi na miejscu cały dzień, nie ścierajac się. Z pewnością trudniejsza jest też sama aplikacja. Dłońmi nakłada się go okropnie (pod tym względem lepiej wypada CS), flat topem całkiem nieźle, ale trzeba wiedzieć jak. Lepiej go nie rozcierać, a stemplować/wciskać w skórę, bo przy kolistych ruchach może tworzyć prześwity i smugi. Wspaniale za to nakłada się beautyblenderem. Nie przesusza mnie, nie zapycha i nie uczula. Jestem wdzięczna producentowi, że pomyślał o bladych twarzach! Numerek 20, champagne jest bardzo jasnym, dość neutralnym beżem, bez różowych tonów i świetnie stapia się z moją cerą. Podsumowując, jedni go kochają, a drudzy nienawidzą, zbiera skrajne opinie, dlatego dopóki nie spróbujecie, nie przekonacie się, czy jest dla Was. :) Nie znam lepszego podkładu w tak niskiej cenie. W dodatku z pompką. Koszt to około 25zł/30ml.  
Ocena: ♥♥♥♥♥

MAX FACTOR, LASTING PERFORMANCE 100 FAIR
Dużo osób go kocha, a ja mam mieszane uczucia w stosunku do niego. Kiedyś miałam ciemniejszy odcień 105 i był hmm, taki sobie. Teraz chciałam dać mu drugą szansę i wybrałam najjaśniejszy kolor 100 ivory, który w drogeriach jest niedostępny. Jest on dla mnie po pierwsze za różowy. Choć na swatchu wygląda dość neutralnie, to na twarzy już te różowe tony się wybijają. Wygląda to średnio. Poza tym kolor się trochę utlenia w ciągu dnia. Co poza tym? Gdyby odcień był lepszy (z tego co wiem, te ciemniejsze są już beżowe), to moglibyśmy się polubić, bo nieźle kryje już przy pierwszej warstwie, nie tworzy maski, dobrze się trzyma i na długo matuje. Po jakichś 8h wymaga poprawek w strefie T. Lekko podkreśla suche skórki i na dłuższą metę może przesuszać. Nie zauważyłam, by mnie zapychał, czy podrażniał. Online kosztuje 30zł/30ml. 
Ocena: ♥♥♥

L’OREAL TRUE MATCH N1

Z tym podkładem moja przygoda jest bardzo dziwna. Przez większość studiów był moim ulubionym i regularnie sięgałam po odcień W3. Później od niego odeszłam, a w zeszłym roku kupiłam odcień N2 i okropnie się rozczarowałam [rozczarowanie po latach klik]. Mimo wszystko chciałam dać szansę N1, czyli najjaśniejszemu kolorowi, który jest jasnym beżem z domieszką żółci. No i sama nie wiem, czy to moja skóra się tak zmienia, czy coś z tym podkładem jest nie tak, bo nadal szału nie ma. N1 ładnie wygląda na mojej skórze, stapia się z nią, nie odcina się i nie utlenia w ciągu dnia. Podoba mi się, że True Match ma w gamie jasne, dość żółte beże, a nie świnkowate róże, których pełno na rynku. Muszę mieć jednak do podkładu dobry dzień. Wypracowałam sobie sposób na niego – porządne nawilżenie, brak suchych skórek i Bioderma Pore Refiner jako baza, a do tego aplikacja beautyblenderem. Wtedy jest cacy – średnie krycie, wyrównany koloryt i gładkość. W przeciwnym wypadku wszystkie suche skórki (podkład ma rzadką konsystencję, ale na twarzy robi się pudrowy) na pierwszym planie, a po jakichś 4 godzinach wszystkie pory na wierzchu. Mimo przypudrowania. Niestety TM szybciutko się ściera i po paru godzinach wygląda nieświeżo. Szkoda. Nie wiem czy coś w nim zmieniono, czy o co chodzi, ale znów się zawiodłam. Wiem jednak, że bardzo dużo kobiet go lubi. Ja teraz dam szansę tej wersji bez pompki, bo ponoć jest inna. Zobaczymy. Online podkład kosztuje około 30zł/30ml. 
Ocena: ♥♥



JOKO, SUPERNATURAL 119

Opakowanie mocno inspirowane EL Double Wear, jak już zdążyłście zauważyć na facebooku. ;) Nie spodziewałam, że tak bardzo polubię się z tym podkładem. Numerek 119 jest najjaśniejszym w gamie. Ma jasny, beżowy odcień. Używałam go latem, sięgam po niego także teraz, bo świetnie się stapia ze skórą i jest praktycznie niewidoczny na twarzy. Kryje delikatnie, maskuje pory, ujednolica koloryt, ale na większe zmiany potrzebne będzie korektor. Nie jest jakiś super trwały, zaczynam się świecić po około 7h, ale przypadł mi do gustu właśnie przez swą lekkość. Ma specyficzną, dość suchą przy rozcieraniu konsystencję, ale nie czuję, że jestem pomalowana, gdy go noszę. Nie zapycha mnie, nie uczula i nie podrażnia. Zadowoli fanki naturalnego efektu. 
Ocena: ♥♥♥♥


GOSH CC CREAM, ILLUMINATING FOUNDATION 02 IVORY

To pierwsze moje zetknięcie z marką Gosh i jednocześnie bardzo udane. Krem CC ma być z założenia nawilżający, delikatnie rozświetlający i zapewniać nam efekt zdrowej, świeżej i wypoczętej skóry. Faktycznie to robi. Nie ma tu mocnego krycia, ani matowego wykończenia, jest za to bardzo naturalnie. Krycie możemy budować od lekkiego, aż po średnie. Fajnie przykrywa drobne krostki, ale w przypadku zmian większego kalibru, niezbędny będzie korektor. Z trwałością także jest nieźle, myślałam, że będzie się ścierał, ale utrwalony pudrem siedzi na skórze bez zarzutu przez około 8h. Później wymaga poprawek. Wybrałam odcień 02 Ivory, bo myślałam, że jest najjaśniejszy, ale doczytałam, że dostępny jest także 01 Porcelain. Początkowo, gdy odkręciłam tubkę i wycisnęłam odrobinę na dłoń, byłam przerażona, bo wydawał się być dość ciemnym, neutralnym beżem. Na szczęście ma lekką, lejącą się konsystencję i przepięknie stapia się nawet z moją bladością. ;) Nie odcina się, nie ciemnieje, nie zapycha, ani nie uczula. Bardzo go polubiłam i gdybym miała go porównać, do innego kosmetyku tego typu, to na pierwszy rzut przypomina mi Bourjois CC Cream [recenzja]. Przebija go jednak odcieniem. Kosztuje około 40zł/30ml online.
Ocena: ♥♥♥♥♥

THE BALM, BALMSHELTER, NAWILŻAJĄCY KREM TONUJĄCY, LIGHTER THAN LIGHT



Jaśniutki krem tonujący, który świetnie spisuje się w codziennym, lekkim makijażu. Jest beżem, z żółtymi tonami, bez różu i nie utlenia się w ciągu dnia. Na skórze kompletnie go nie czuć i praktycznie też nie widać. Ładnie ukrywa pory i drobne zmiany, ale większych na pewno nie przykryje. Nie podkreśla suchych skórek, nawilża, wygładza i ujednolica. Powtórzę to co napisałam o nim w jednym z ostatnich wpisów [trio od theBalm]- zapewnia mi efekt drugiej skóry, tylko w piękniejszym wydaniu. Jeśli szukacie czegoś naprawdę lekkiego, gorąco polecam. Kosztuje 75,99zł/64ml.
Ocena: ♥♥♥♥♥



UNDER 20 – MULTIFUNKCYJNY, ANTYBAKTERYJNY KREM BB
Wiem, że wiele z Was na niego narzeka, a ja go bardzo lubię. Jest jasny (choć na zdjęciu wypada dość ciemno w porównaniu z pozostałymi), nie utlenia się, ładnie stapia się z cerą, zapewnia mi zdrowy, świeży wygląd i sięgam po niego bardzo często, gdy muszę na szybko wyskoczyć z domu. Nie jest super trwały, po 4-5h godzinach wymaga sięgnięcia po bibułkę. Kryje drobne zmiany i przebarwienia oraz maskuje pory. Daje lekko świetliste, mokre wykończenie, wymaga przypudrowania, ale ściera się dopiero pod koniec dnia. Nie schodzi plamami, nie uczula mnie i nie podrażnia. Kosztuje około 12zł/75ml. Widziałam go ostatnio w Biedronce. 
Ocena: ♥♥♥♥

Wszystkie kosmetyki poza kremem BB Under20 przyleciały do mnie w ramach współpracy z drogerią ekobieca.pl. Każda nazwa jest podlinkowana i po kliknięciu przeniesie Was bezpośrednio do podkładu. :)
Poniżej jeszcze swatche wszystkich kolorów.

Podsumowując, moimi faworytami pośród płynnych, jasnych podkładów, na chwilę obecną są Revlon, Pierre Rene, Gosh i theBalm. Pewnie zastanawiać się będziecie dlaczego nie ma w dzisiejszym zestawieniu mojego ulubieńca Bourjois Healthy Mix. Odpowiedź jest prosta, na chwilę obecną numerek 51 jest dla mnie za ciemny więc po skończeniu buteleczki, czekam do wiosny z zakupem nowej. :)
Dajcie znać, czy używałyście któregoś z powyższych gagatków i jakie macie z nimi doświadcznia. :) Może podpowiecie mi jakie jasne podkłady powinnam jeszcze wypróbować? :)
 facebook

instagram

bloglovin

google

GoshjokokolorówkaL'OrealMaxFactorPierre RenepodkładRevlontheBalmUnder Twentyunder20
65 komentarzy
Oceń ten artykuł

Ocen: przegląd jasnych podkładów – Revlon, Pierre Rene, Max Factor L’Oreal, Joko, Gosh, theBalm, Under20

Oceń

AGU

Rocznik '88. Miłośniczka kosmetyków, kotów, kawy i bujania w obłokach. W wolnych chwilach pochłania seriale i spotyka się z przyjaciółmi. W międzyczasie ćwiczy makijażowe triki i testuje kolejne produkty pielęgnacyjne. Nieustannie poszukuje kosmetycznych ideałów.

poprzedni post

styczeń w zdjęciach

następny post

6 pędzli Hakuro – H56, H22, H52, H67, H64, H69

Zobacz także

3 jesienne hity w pielęgnacji z Harmony Store

listopad 29, 2025

Kosmetyczne odkrycia ostatnich tygodni

październik 15, 2023

rozświetlające podkłady z drogerii – top 4

wrzesień 6, 2023

Jak pokochałam lato

lipiec 12, 2023

5 kosmetyków pielęgnacyjnych poniżej 20zł, które musisz poznać!

czerwiec 26, 2023

10 urodowych rad, które dałabym młodszej sobie :)

czerwiec 20, 2023

3 zdrowe nawyki, które wprowadziłam do swojego życia

maj 31, 2023

Kremy z filtrem SPF50 idealne na lato! 8...

maj 30, 2023

Kosmetyczna wishlista – wiosna 2023

maj 17, 2023

10 planów i celów na najbliższy kwartał

kwiecień 18, 2023
Subscribe
Powiadom o
guest
guest
65 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
Gray
Gray
10 lat temu

Mam ten sam problem – niemal wszystkie podkłady, które są dobrze dostępne i nie kosztują kroci, a dodatkowo dobrze kryją, okazują się dla mnie za ciemne ;/ Długo czekałam na coś takiego jak Skin Balance 20 i teraz się z nim nie rozstaję. Revlona też w sumie lubię, ale niestety dużo mniej, bo na mojej skórze, uparcia ciemnieje i pomarańczowieje, jest też dla mnie za ciężki. Max Factor Lasting Performance swego czasu też miałam, można powiedzieć, że to był mój pierwszy tak mocny podkład – pamiętam że mieszałam 100 ze 101, bo 100 był zbyt różowy a 101 za ciemny.… Czytaj więcej »

Odpowiedz
Perełki Magdalenki
Perełki Magdalenki
10 lat temu

Mam podkład z Revlonu i bardzo go lubię, ładnie stapia się z kolorem mojej buzi. Nakładam niewielką ilość, nie chce efektu maski ale lubię jak wszystko mam zakryte ;) kobiecie ciężko dogodzić ;)
Polecam wypróbować krem BB z firmy Skin79, miałam wersje różową.
Dzięki Tobie bliżej przyjże się podkładom z Joko, zobaczymy co z tego wyjdzie :)
Serdecznie pozdrawiam !

Odpowiedz
kizia
kizia
10 lat temu

Muszę w takim razie iść do drogerii i obczaić tego Pierre Rene…Max Factor 100 był dla mnie super w działaniu, ale za ciemny. Revlon schodził po godzinie i to paskudnie. Do tego brzydko oksydował. Teraz mam Rimmel Lasting Finish 25h w odcieniu 010 – dość fajny podkład, ale też odcina się na linii żuchwy. A ten Rimmel to była moja ostatnia nadzieja wśród tanich kryjących podkładów :DNie ma to jak podkład mineralny z Kolorówki, serio. Tylko ta aplikacja wkurzająca, wszystko wokół usyfione.Najchętniej to bym używała MACa Studio Fix, ale za drogi :DJak dotąd najbardziej pod względem jasności pasuje mi Maybelline… Czytaj więcej »

Odpowiedz
saori90
saori90
10 lat temu

Dziękuję za recenzje <3 Ja właśnie dzisiaj patrzyłam na ten podkład Revelon. Prawie kupiłam odcień 110 bo z przyzwyczajenia zawsze biore najaśniejszą opcje ale chyba weme jednak 150 :)..

Odpowiedz
Evelinn
Evelinn
10 lat temu

Dokładnie ten sam problem – bardzo jasna skóra, a do tego w dość neutralnym odcieniu :) Plus u mnie jeszcze dołączają złożone problemy dermatologiczne. Generalnie baaaardzo ciężko dobrać mi przyzwoity podkład, ideału chyba nie znajdę. Zgadzam się z opinią o Skin Balance – jeden z najlepszych, jakie miałam (lepszy nawet od Double Wear, naprawdę), u mnie też przebił CS, który się warzył i brzydko wyglądał. Faktycznie, trzeba nauczyć się go nakładać i wtedy efekt jest super. W moim przypadku daje mega matowe wykończenie i prawie w ogóle go nie muszę pudrować (inne podkłady muszę porządnie zagruntować), jako jeden z niewielu… Czytaj więcej »

Odpowiedz
Una
Una
10 lat temu

Tak dawno nie używałam podkładów w takiej postaci, że… kurczę, żadnego nie znam. ;-)

Pochłonęły mnie "minerałki", choć przez blogi coraz częściej sięgam po inne kosmetyki. :-)

Odpowiedz
Natalia Tw
Natalia Tw
10 lat temu

Mam wrażenie, że wile polek boryka się z problemem bladości. W tym też ja;]. Zastanawiałam się nad tym kremem z The Balm, ale bałam się , że będzie za różowy…ale chyba niepotrzebnie.

Odpowiedz
Maria Smolarek-Wilińska
Maria Smolarek-Wilińska
10 lat temu

Super wpis, bardzo mi się przyda, bo mam jasną cerę,
ja bardzo polubiłam podkład z madame lambre -był dla mnie idealny ;)
Pozdrawiam
Marcelka Fashion
;)

Odpowiedz
Łukasz Bier
Łukasz Bier
10 lat temu

JA tam podkłady joko lubię, ten bb under20 lubię używać do makijażu Glow bo fajny blask daje. Gosha nie widziałem nigdy The Balm za drogi jak na krem tonujący ( widzialem u zmalowanej test – po przyjżeniu siez bliska w lapku i odsunieciu lapka do tyłu – wtedy kolory sa prawdziwe widzialem wiele niedoskonalosci tego produkty a wiec nie dla mnie :P )

Odpowiedz
Emilia S
Emilia S
10 lat temu

Revlon mi nie służy. True Match wspominam dobrze, więc pora na Pierre Rene.

Odpowiedz
Kobiety w sieci
Kobiety w sieci
10 lat temu

Revlon i Maxfactor miałam. Ogólnie też biorę zawsze najjaśniejszy :)

Odpowiedz
wakeup makeup
wakeup makeup
10 lat temu

od niedawna mam colorstay w tym odcieniu, jest super. True match mam nieco ciemniejszy, ale ostatnio mnie trochę rozczarowuje..

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  wakeup makeup

mnie też rozczarował :(

Odpowiedz
BeautyMania.pl
BeautyMania.pl
10 lat temu

Nars Siberia :)

Odpowiedz
Beauty Choice
Beauty Choice
10 lat temu

Znam większość tych podkładów, teraz mam zamiar kupić podkład marki Clarins :)

Odpowiedz
Skonfundowana Panna
Skonfundowana Panna
10 lat temu

Po Twoich opisach wnioskuje, że mamy taki sam odcień skóry. :) Przekonałaś mnie do wypróbowania Pierre Rene i nie wiem czy na Balm Shelter też się nie skuszę. :)

Odpowiedz
Cassidy
Cassidy
10 lat temu

Under20 nie cierpię, bo i zapychał, i skóra bardzo się po nim świeciła, do tego był wybitnie nietrwały. Revlon CS to mój ulubieniec, wracałam do niego kilkukrotnie, również teraz go używam. Chętnie sięgnę po podkład Pierre Rene, bo ze wszystkich stron słyszę dobre opinie na jego temat. Zainteresował mnie również Joko. Ciągnie mnie do L'oreal True Match, testowałam go kiedyś w drogerii i zachwyciła mnie jego konsystencja, to jak współpracował ze skórą, ale po Twojej recenzji muszę się dłużej nad nim zastanowić.

Odpowiedz
Daria Gwiazdowska-Mazurek
Daria Gwiazdowska-Mazurek
10 lat temu

A Joko Supernatural nie zaczyna się od nr 120????

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Daria Gwiazdowska-Mazurek

Nie, od 119, z tym, że mam go od dawna i pomyliło mi się – dostałam go bezpośrednio od Joko, a nie od ekobieca.pl i w drogerii faktycznie jest dostępny od 120. :)

Odpowiedz
Natalia Natasha
Natalia Natasha
10 lat temu

Ja mam problem w drugą stronę – mam raczej ciemną karnację. Ciężko mi dopasować podkład, żeby nie był zbyt blady / żółty / pomarańczowy. I tak mimo prób zawsze wracam do Astora.
Niestety w dopasowaniu jasnego podkładu Ci nie pomogę :(

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

patrząc na swatchy teraz się zastanawiam który odcieniem najbardziej odpowiada bourjois healthy mix ;)
loreal true match się u mnie w ogóle nie sprawdził, a revlon bardzo lubię ;) reszty nie miałam ;)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Anonimowy

Niestety nie mam go aktualnie i nie mogłam zestawić. :)

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu
Reply to  Anonimowy

no wiem, wiem gdzieś czytałam wcześniej, że nie masz :) ale zastanawiam się któremu do niego byłoby najbliżej :) ja teraz właśnie zamierzam kupić ELDW, ale zastanawiam się jeszcze nad późniejszym zakupem BalmShelter i Kremu CC z Bourjois (ale ich zakupu data jest nieprzybliżona), bo ELDW zamierzam kupić jeszcze w tym miesiącu :)

Odpowiedz
Samanta Służalec
Samanta Służalec
10 lat temu

hej ,muszę przyznać że nigdy nie zostawiam po sobie wpisu , zazwyczaj przeglądam blogi i kanały youtube ale nie czuje potrzeby skomentowania, tym razem postanowiłam jednak wyrazić moją opinię, bardzo lubię czytać Twojego bloga , Twoje wpisy są ciekawe , a Ty sama wydajesz się być naprawdę miła, pozdrawiam :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Samanta Służalec

Samanta, tym bardziej mi miło, że postanowiłaś się odezwać. Nawet nie wiesz jaką radość sprawiłaś mi swoim komentarzem! :) Normalnie plus sto do motywacji i dalszego działania. Tego mi dziś było trzeba. :) Dziękuję i także pozdrawiam. :)))

Odpowiedz
Beautyfieldss
Beautyfieldss
10 lat temu

Dla mnie Pierre i Revlon za ciężkie, choć kolory bardzo mi pasują. Dodatkowo Pierre mnie trochę wkurza bo jest tak jak napisałaś gesty, jak go użyje to czuje jakby mi sie buzia lepiła :D Wcześniej używałam jakichś droższych a teraz…bell za jakies 12 zł :D Jest lekki, i ma śliczny kolor. Ale do tego posta będę wracać kiedy bede szukać czegoś nowego :))

Odpowiedz
Michalina Mielnicka
Michalina Mielnicka
10 lat temu

Z tej listy najlepiej znam i cenię Revlona – bardzo mi służy :)

Odpowiedz
Dalia
Dalia
10 lat temu

kiedy widzę te wszystkie ochy i achy nad podkładem pierre rene, to odnoszę wrażenie, że posiadam zupełnie inny produkt. może coś w tym jest, bo swój odkupiłam na allegro od jakiejś dziewczyny, której podobno odcień nie spasował, i coraz bardziej nachodzi mnie myśl, że poprzednia właścicielka przelała sobie pierre rene, a mi do buteleczki wlała i wysłała jakieś badziewie, które ani to jest gęste, ani kryje, którego nie umiem nałożyć ani palcami,ani pędzlem, ani gąbeczką, a jedyne co robi to niemiłosiernie podkreśla suche skórki :D

Odpowiedz
Agness makeup
Agness makeup
10 lat temu

Revlon jest dla mnie idealnym podkładem, na Pierre Rene mam chrapkę. :)

Odpowiedz
Raz Anioł Raz Diablica
Raz Anioł Raz Diablica
10 lat temu

Jestem fanką CS :) Mam w odcieniu 150 Buff, czekam, teraz aż u mnie w takiej małej drogerii przywiozą mi 110 (cena 39.99 więc bez tragedii) :) Natomiast mam również PR w odcieniu 21 i odnoszę wrażenie, że ciemnieje odrobinę na buzi. Może tylko mi się wydaje, ale nosiłam go już sporo (od długiego czasu stoi nieużyty bo wolałam sięgać po rimmel wake me up) i za każdym razem odnosiłam wrażenie utleniania się go na buzi. Spróbuję jeszcze nakładania go bb lub glamsponge i zobaczymy co z tego wyjdzie :)

Odpowiedz
Lady Madlen
Lady Madlen
10 lat temu

Z tych podkładów mam dwa: True Match L'Oreal tylko w kolorze "D1 W1 Golden Ivory" i na mojej tłustej buzi trzyma się długo przypudrowany. Nie podkreśla suchych skórek i dobrze wygląda w ciągu dnia. Za to z tym BB od Under 20 totalnie się nie polubiłam. O ile sam kolor jest fajny, dobrze stapia się z moją skórą to on właśnie podkreśla mi wszystkie suche skórki i waży się z KAŻDYM dosłownie każdym pudrem jaki mam (synergen, Affiniton od Maybelline, Stay Matt Rimmela i Sensique). No koszmar po prostu, a samego nie zostawię bo błyszczę się jak kula dyskotekowa. Szkoda… Czytaj więcej »

Odpowiedz
merczens
merczens
10 lat temu

Pierre Rene mójnr 1, kocham i nie oddam :D

Odpowiedz
Antymionka
Antymionka
10 lat temu

Bardzo lubię takie Twoje wpisy, są mega przydatne :). Ja miałam do czynienia z true match, który niestety mi się nie sprawdził, robił efekt ciastka, był ewidentnie za tłusty, ale miał dobre krycie. Używałam też revlon CS, i lubiłam go przede wszystkim za trwałość i matowienie.Mam w posiadaniu BB U20, aczkolwiek ma lekko tłusta formułę, a ja takich nie lubię zbytnio na twarzy, i dość szybko się po nim świecę :( z Twoich propozycji mam chęć na pierre rene :).

Odpowiedz
Dimipedia
Dimipedia
10 lat temu

TheBalm mam i bardzo lubię:) jak go kupowałam to były do wyboru tylko trzy odcienie i skusiłam się na Light, który taki light niestety nie jest i używam go jak trochę złapię słońca;) dobrze, że mają jaśniejszy odcień już teraz, bo jednak osoby z jasną karnacją nie miały za bardzo z czego wybrać;)

Odpowiedz
Panna E.
Panna E.
10 lat temu

Używałam tego kremu z Under20 i też byłam z niego zadowolona. Co prawda to było dawno (jakieś 2 lata temu) i nie wiem czy coś nie zmienili od tej pory. Może znów po niego sięgnę jak wykończę to co mam… W sumie miło sobie przypomnieć o dawnym dobrym kosmetyku.
A co do jasnych dobrych podkładów to polecam Bourjois healthy mix nr 51 :) Mój ulubieniec wszech czasów. A aktualnie używam Maybelline affinitone – kolor ma pięknie jasny, trzeba mu przyznać, ale nadaje się tylko dla dziewczyn bez jakichkolwiek przesuszeń bo podkreśli każdą suchą skórkę.

Odpowiedz
Joanna Blogg
Joanna Blogg
10 lat temu

ja uwielbiam zapach tego podkładu z Joko. Revlon u mnie sprawdza się średnio, Skin Balance jest o niebo lepszy! Początkowo miałam problemy z nakładaniem go, ale nauczyłam się z nim pracować i już jest dobrze ;-) Na Loreala mam ochotę, ale tą wersję w buteleczkach bez pompki.

Odpowiedz
Annettea Makeup
Annettea Makeup
10 lat temu

Mam ten podkład joko, ale jakoś mnie nie przekonał :( pozdrawiam

Odpowiedz
Agata Samulak
Agata Samulak
10 lat temu

mam Revlon w tym samym odcieniu i go uwielbiam!

Odpowiedz
GumaDoZuciax3
GumaDoZuciax3
10 lat temu

Te podkłady z Pierre Rene i Revlon to moje must have na ten rok! :)

Odpowiedz
Minimalna
Minimalna
10 lat temu

Mam jasną cerę i kupienie jasnego podkładu bez różowych tonów w naszych drogeriach graniczy z cudem! Kolorystycznie pasuje mi właśnie ten Revlon, jednak przy mojej trądzikowej cerze nie nadaje się do zbyt częstego używania. Za to ostatnio skusiłam się na ten z Pierre Rene i jak na razie jestem z niego bardzo zadowolona ; ) Bardzo przydatny post! Na pewno trafi do jakiejś zakładki, żebym mogła łatwo do niego wrócić, gdy będę potrzebowała jakiegoś nowego podkładu ; )

Odpowiedz
SweetPerelka
SweetPerelka
10 lat temu

Ja też lubię ten podkładzik under twenty :) jest naprawdę świetny jeśli potrzebujemy delikatnego efektu! Jak dla mnie super…leczy moją skórę,często używałam go latem bo jest lekki i nie obciąża skóry.

Odpowiedz
biedronka w kropki
biedronka w kropki
10 lat temu

A już myślałam, że tylko ze mnie taki bladziuch :P

Odpowiedz
Marta Elfu
Marta Elfu
10 lat temu

Z tych wszystkich używałam tylko ten z Maxfactor. Pamiętam, że ładnie wyglądał i był nie do zdarcia :)

Odpowiedz
Anita B.
Anita B.
10 lat temu

Ubolewam nad odcieniami podkładów Bourjois. Produkty mają fajne, ale o jasnych cerach nie pomyśleli. Co gorsza ich produkty lubią oksydować i nawet te najjaśniejsze są dla mnie w zasadzie na lato.

Odpowiedz
Sylwia Araźna
Sylwia Araźna
10 lat temu

U mnie Under20 sprawdza się tylko latem, kiedy jestem lekko opalona i nie potrzebuje dużego krycia. Jak dla mnie, on ciemnieje i nie nadaje sie dla takich bladziochów jak ja ;)

Odpowiedz
katarzyna.marika
katarzyna.marika
10 lat temu

U mnie True Match też się długo nie utrzymuje, dodatkowo się brzydko waży na buzi. Z pozostałych uwielbiam Colorstaya :)

Odpowiedz
Wera
Wera
10 lat temu

też musze zrobić takie podsumowanie jasnych odcieni, popieram Pierre Rene, spóbuj jeszcze CC Bell myślę, że będziesz zadowolona

Odpowiedz
Fawltyyy
Fawltyyy
10 lat temu

Mi się marzy Nars Siberia :)

Odpowiedz
rogaczki
rogaczki
10 lat temu

Z Twojej podkładowej ekipy najbardziej interesuje mnie krem CC Gosha. Spodobał mi się porównywany przec Ciebie kosmetyk Bourjois, więc i z tym pewnie bym się polubiła. Bardzo fajne zestawienie i świetne zdjęcia.
pozdrawiam, A

Odpowiedz
nika88
nika88
10 lat temu

Z Twojego zestawienia znam tylko 2 pozycje:-Revlon CS (150 Buff to też mój odcień) – nie zliczę ile buteleczek tego podkładu zużyłam zwłaszcza kilka lat temu gdy moja cera była w dużo gorszym stanie i potrzebowała większego krycia. Teraz sięgam po niego podobnie jak Ty tylko na większe wyjścia, jest niezawodny :)-miałam też krem BB z Under 20, używałam go latem i bardzo dobrze wspominam. Zastanawiałam się ostatnio nad zakupem podkładu MaxFactor Lasting Performance 100, ale jednak trochę się obawiałam tych różowych tonów i odpuściłam. Kupiłam sobie Maybelline Affinitone w odcieniu 03, który już kiedyś miałam, tyle że teraz jakoś… Czytaj więcej »

Odpowiedz
Aleksandra Kwiatkowska
Aleksandra Kwiatkowska
10 lat temu

Mnie niestety bb under20 przeastał pasować, po czasie powoduje tłuszczenie się nosa i zostawia plamy np. na telefonie.
Moim ulubieńcem natomiast jest Pharmaceris F, Delikatny fluid intensywnie kryjący SPF 20 odcień 01 ivory. Jasny, lekki, delikatny, wydajny, nie zapycha porów, dobrze maskuje niedoskonałości i zaczerwienienia bez efektu maski i kosztuje tylko ok.35zł dostępny w sieci Super Pharm. Minusów nie znalazłam ;)

Odpowiedz
Iwona Gold
Iwona Gold
10 lat temu

Pierre Rene to mój zdecydowany faworyt. Jeśli chodzi o podkład Max Factor Lasting Performance – mam identyczne odczucia. Według mnie oksyduje, jego krycie nie jest najlepsze.

Odpowiedz
Kamyczek
Kamyczek
10 lat temu

Też jestem przypadkiem który ma trudności ze znalezieniem dobrego odcienia. Obecnie używam CS ale 110 bo 150 jest za żółty na tą porę roku. Natomiast latem chętnie używałam L'orealN1. Obecnie czaję się na wszędzie polecany Piere Rene. Pozdrawiam ciepło :)

Odpowiedz
Agni
Agni
10 lat temu

Ja się skusiłam na True Match i w sumie chyba jesteś pierwszą osobą u której czytam, że jednak nie okazał się on rewelacją. I wiesz co? Ulżyło mi, bo myślałam, że jestem jedyna ^^ Jego trwałość jest faktycznie średnia, a na dodatek dla mnie jest…. za żółty :/Mam teraz w planach ten podkład z PR, ale po tym co piszesz mogę sobie nie poradzić z nakładaniem… jednak najbardziej lubię to robić ręką, a flat topa w ogóle nie używam… Jedyne co to fakt, że tak trudno znaleźć jasny podkład, a jesteś następną osobą, która go chwali chyba mnie jednak do… Czytaj więcej »

Odpowiedz
Lux Fly
Lux Fly
10 lat temu

u mnie też przoduje Revlon ;)

Odpowiedz

Popularne posty

  • 1

    Hity z apteki, które musisz poznać!

  • 2

    Najlepsze podkłady z Rossmanna

  • 3

    Co kupić w Rossmannie? – Najlepsze kosmetyki z drogerii

  • 4

    Jak się pozbyć zaskórników i oczyścić pory? Mam sprawdzony sposób!

  • 5

    Trądzik po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych

O mnie

O mnie

Cześć!

Mam na imię Agata i witam Cię na moim blogu! Uwielbiam makijaż, kocham pielęgnację. Obecnie walczę z trądzikiem za pomocą izotretynoiny. Na blogu znajdziesz całą masę pielęgnacyjnych perełek do twarzy, ciała i włosów, moje makijażowe hity oraz sprawdzone triki na trwały, codzienny makijaż. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej i będziesz towarzyszyć mi w moim urodomaniactwie!

ZOBACZ WIĘCEJ

ARCHIWUM

Posty, które warto zobaczyć:

5 kosmetyków dla cery tłustej i problematycznej

Trądzik na plecach

7 kosmetyków, za które nie lubię przepłacać

Dołącz do mnie:

Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i wraz z porządkami w szufladach i szafkach porządki robią się także w głowie. 🥰

Najtrudniej jest zacząć, wiem, bo też to przerabiałam. Byłam ogromnie przywiązana do posiadanych rzeczy. Dużo kupowałam, często pod wpływem impulsu. Długo dojrzewałam do zmian. 😊

Co może pomóc na starcie i pozwoli nabrać rozpędu? Co zadziałało u mnie?

✔️Zacznij od małych kroków.
Mieszkanie nie zagraciło się w jeden dzień, więc daj sobie czas na jego uporządkowanie. To PROCES, czasem długotrwały. Zacznij od jednej szuflady, przejrzyj kosmetyki i wyrzuć przeterminowane, poukładaj bieliznę, albo szafkę z kubkami. Wytypuj na początek tylko te rzeczy, które są popsute/zniszczone i z którymi naprawdę łatwo Ci się będzie rozstać. 

✔️Przygotuj pudło na przeczekanie
Czegoś nie używasz od długiego czasu, a masz poczucie, że szkoda oddać/wyrzucić, bo może się jeszcze przydać? Spakuj takie rzeczy w oddzielny karton i schowaj głęboko do szafy/piwnicy/garażu i daj sobie kilka miesięcy. Zobaczysz, czy za tym tęsknisz, czy realnie Ci tego brakuje. Jeśli nie - wiesz co robić. ;)

✔️Odpowiedz sobie na pytanie co tak naprawdę lubisz.
Jakie przedmioty realnie sprawiają Ci radość? Poprawiają nastrój? Ja miałam masę pięknych kubków, po które nie sięgałam, bo miały nie taką rączkę, pojemność, czy kształt. Podobnie było ubraniami, co z tego, że sweter jest piękny, ma dobry skład, ale gryzie, czy ciśnie pod szyją? Zostawiłam te ulubione, wygodne, dopasowane do moich potrzeb. 

Powiem Wam, że z czasem jest dużo łatwiej, bo mniej rzeczy, to mniej decyzji do podjęcia, mniejszy bałagan i mniej sprzątania oraz upychania czegoś po kątach. 

Ps. Sweter z filmu wymaga golenia - wiem, ale popsuła mi się golarka i jeszcze nie zdążyłam kupić nowej. 😉 Gdy to zrobię będzie jak nowy.

Ps2.Wiem, że ta tematyka bardzo Was interesuje (mnie także), że też zabrałyście się za porządki, więc chętnie będę się dzielić zmianami jakie u mnie zachodzą i przemyśleniami, których mam mnóstwo! ❤️
W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spo W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spokoju - w głowie oraz sercu, a także dużo zdrowia i siły! ❤️ 

Ja 2022 kończę z poczuciem ogromnej wdzięczności i wiary w to, że 2023 będzie super! ❤️ 

Było różnie, ale doceniam szczególnie ostatni kwartał, który był dla mnie niezłym przebudzeniem, odkrywaniem siebie i zapoczątkował proces sporych zmian w mojej głowie. ❤️

Z całego serca dziękuję też Wam za obecność tutaj - za setki wiadomości i dyskusji w wiadomościach prywatnych, za wsparcie i dobre słowo! ❤️ Powtarzam się, ale naprawdę bardzo to doceniam. 🥹

Ściskam Was mocno! 
Agata

Ps. Jakie plany macie na dziś? Ja bez cekinów, na luzie, z przyjaciółmi, ale chcę mieć tu to zdjęcie na pamiątkę. 😊

Ps.2 Zamiast puszczać kasę z dymem zachęcam do puszczenia blika na potrzebującego zwierzaka. ❤️
34! 🥳 Dziś są moje urodziny i naprawdę nie 34! 🥳

Dziś są moje urodziny i naprawdę nie wiem kiedy ten czas zleciał, ale zdecydowanie za szybko! 😅🙈

Życzę sobie z tej okazji przede wszystkim zdrowia, bo gdy z nim wszystko ok, to czuję, że mogę wszystko! ☺️❤️ A resztę  zostawiam w mojej głowie i na głos nie wypowiem😉🤫 

Niech się spełnia!💪🔥❤️
Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Izoteku, a kilka tygodni temu wspominałam Wam, że dostałam od mojego lekarza prowadzącego zielone światło na włączenie do pielęgnacji retinoidów oraz kwasów - od czego zaczęłam i dlaczego? 

Zapraszam Was na bloga, bo właśnie pojawił się nowy post, w którym krok po kroku opisuję jak w mojej pielęgnacji pojawił się retinal, jak go stosuję i po jakie kosmetyki sięgam poza nim. 💦

Przy okazji daję też znać, że w sklepie @basiclabdermocosmetics trwa obecnie BLACK WEEK i rabaty sięgają aż do 35%!! 🥳

A w najbliższym czasie spodziewajcie się tutaj większej ilości treści o izotretynoinie, bo po waszych wiadomościach widzę zapotrzebowanie i chcę uporządkować moje doświadczenia z leczeniem, byście miały wszystko w jednym miejscu opisane od A do Z. 🥰

#materialsponsorowany #współpracapłatna #basiclab #basiclabdermocosmetics #BasicLovers #swiadomapielegnacja #skoratradzikowa #pielegnacjaskory #pielegnacjatwarzy#pielęgnacjatwarzy #trądzik #zdrowaskora
#zdrowaskóra #izotretynoina #blogerkakosmetyczna #blogerkaurodowa #acneproblems #acneskincare #retinol #retinal #acnecommunity #acneskin #agublog #agatabieleckapl
Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie odmówić tej rolki #mnieśmieszy 😅😂 
Ps. Coraz częściej myślę nad założeniem konta dziewczynom, bo kociego contentu mam na najbliższe miesiące, a biorąc pod uwagę ich osobowość to same wiecie - będzie się działo😅🤣 #maklowicz #kotyrządzą #kotek #kotki #reelspolska #catreelstagram
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins
  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest
  • Bloglovin

Najczęściej przeglądane

  • Bio Henna Orientana Gorzka Czekolada | moje pierwsze hennowanie włosów w domu – wrażenia i odpowiedzi na Wasze pytania
  • Kremy BB, CC i DD – dlaczego warto sięgnąć po nie latem? jakie polecam?
  • Izotek skutki uboczne – jakie zaobserwowałam u siebie?

@2020 Wszelkie prawa zastrzeżone. | Mapa strony


Do góry
Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że zgadzasz się na to, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz.Akceptuje Odrzuć
Privacy & Cookies Policy
wpDiscuz