Essence, I ♥ extreme

napisała
Która z Nas nie lubi widocznych, dobrze podkreślonych i mocno wytuszowanych rzęs? Chyba każda kobieta poszukuje tuszu idealnego, który zaskoczy Nas spektakularnym efektem. Sama przetestowałam mnóstwo maskar i mimo, iż mam kilku ulubieńców, nadal z chęcią sięgam po nowości. :)  Jakiś czas temu, skuszona pozytywnymi recenzjami tuszu  marki Essence, I ♥ Extreme, postanowiłam wypróbować go na sobie. I mimo, iż posiada kilka wad, uważam, że to naprawdę niezły kosmetyk w niskiej cenie (ok.10zł).
Muszę przyznać, że na samym początku przeraziła mnie nieco szczoteczka. Jest ona naprawdę spora i przy kilku pierwszych razach potrafiłam się solidnie wybrudzić. Dlatego też odczekałam jakieś dwa tygodnie by tusz nieco wysechł. Jego konsystencja jest bowiem na początku dość mokra i w połączeniu z tą ogromną szczotą, aplikacja była średnia i wymagała czasu oraz cierpliwości. Z czasem jest jednak coraz lepiej.
Głównym zadaniem maskary jest pogrubienie rzęs i rzeczywiście tak jest. Dodatkowo są one wydłużone, nieźle rozczesane i mają kolor intensywnej czerni. Należy jednak uważać by nie przesadzić z ilością tuszu ponieważ przy kilku warstwach lubi je trochę posklejać i osypać się w ciągu dnia. Ja zazwyczaj stosuję jedną, przeczesując rzęsy kilka razy. Wtedy tusz utrzymuje się przez cały dzień, nic się nie kruszy, ani nie rozmazuje. Poniżej możecie zobaczyć efekt jaki w ten sposób uzyskuję.
Dodam jeszcze, że w żaden sposób mnie nie podrażnił, nie powodował łzawienia a przy demakijażu radzi sobie z nim zwykły płyn dwufazowy więc zmywanie go jest łatwością. 
Jestem z tuszu zadowolona i chętnie kupię go w przyszłości ponownie. Myślę, że przyda się także na większe wyjścia, do mocniejszych makijaży, kiedy chcemy by nasze rzęsy były dobrze widoczne i przyciągały uwagę. :)
A Wy co o nim myślicie? Używałyście I ♥ Extreme? Jaki tusz lubicie najbardziej? :)

Ściskam,
Agu
61 komentarzy
0

Zobacz także

61
Dodaj komentarz

avatar
42 Comment threads
19 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowykombajnistkabloGosianaughtynotnice0mysza Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
żaneta serocka
Gość

fajny efekt ale wolę silikonowe szczoteczki

Świat Wery
Gość

mam to samo zdanie:)

Anonimowo
Gość

U mnie obojetnie, byleby efekt byl:-)

Angela
Gość

Szczoteczka trochę nie w moim guście, ale efekt dajew niesamowity!

Anonimowo
Gość

Dla mnie nieco za duza, ale przyzwyczilam sie;)

Lovely Kate
Gość

Agata, przecieram oczy ze zdziwienia nad słowami : łatwo się go zmywa. Że co? U mnie nawet dwufazówka nie dawała rady, a miałam wersję zwykłą, nie wodoodporną. Nigdy nie powrócę do tuszy Essence. Never!

Anonimowo
Gość

u mnie micel Perfecty daje radę, gorzej było ze zmyciem np. Max Factora Masterpiece ;) więc nie wiem od czego to zależy szczerze mówiąc.

Marta
Gość

tusze Essence lubię, tego nie miałam, ale szczoteczka mnie przeraża :))).

Anonimowo
Gość

Fakt, spora jest, ale nie ma sie xzego bac:))

Lola
Gość

Mam go i bardzo lubię :) Chyba jako jedyny tusz robi efekt WOW na rzęsach :). Czasami się u mnie osypuje, ale jak nałoże jedną warstwę to jest okej ;).

Anonimowo
Gość

Z ta warstwa mam kochana tak samo, cos w tym jest:)

Fraise26 (My strawberry fields)
Gość

Efekt końcowy świetny! Rzęsy jak firanki :)

Anonimowo
Gość

:-) to takze zasluga neuLash bo po nim moje rzeski mocno urosly:-)

Paubia
Gość

całkiem niezły ;)

Anonimowo
Gość

:-)

Eliza Grabowska
Gość

fajny efekt :)
a Twoje rzęsy są cudowne, jak firanki, takie długie i gęste :))

Anonimowo
Gość

dzięki :) to w dużej mierze zasługa neuLasha :)

M.
Gość

miałam jeden tusz z Essence i był cały czas mokry, odczekałam miesiąc, to samo, odbijał się, sklejał i dno totalne, raczej do nich już nie wrócę, zraziłam się…
Za to woje rzęsy są kosmiczne! :)

Anonimowo
Gość

ja miałam z essence jeszcze MultiAction, ten fioletowo-czarny i bardzo go lubiłam, moim zdaniem to tani odpowiednik Max Factora 2000C. ;)

moooni-que
Gość

o proszę, jak na taki efekt to cena bardzo niska! :-)
kusisz mnie, kusisz :D

Anonimowo
Gość

No dokladnie, cena zacheca do wyprobowania:-)

Madziak
Gość

A tam tusz, tuszem- rzęsy masz genialne! :)

Anonimowo
Gość

Madziak, dzięki :)))

ninette
Gość

u Ciebie znacząco wydłuża ;)
też go miałam i calkiem ok, ale nadal testuję kolejne ;)

Anonimowo
Gość

moje rzesy ostatnio mocno podrosly stad dlugosc, ale to zasluga odzywki do rzes:)

Michelle
Gość

właśnie wczoraj go kupiłam i czeka na użycie :P jestem ciekawa jaki będzie u mnie efekt :)

Anonimowo
Gość

No to kochana koniecznie daj znac bo jestem ciekawa jak sprawdzi sie u Ciebie:)

Ala
Gość

wow ;) super efekt ;D

Anonimowo
Gość

Tez mi sie podoba;-)

Blondii
Gość

Woow u Ciebie efekt niesamowity!
Na moich rzęsach jednak sprawdzają się tylko sylikonowe szczoteczki.. :P

Anonimowo
Gość

Ja kiedys tez tak myslalam, a teraz w zasadzie mi bez roznicy:-)

Caroline
Gość

Miałam kiedyś ten tusz i byłam z niego bardzo zadowolona. Teraz zachwycam się zielonym Wibo z tej samej półki cenowej :D

Anonimowo
Gość

U mnie ten zielony mocno sie osypywal, planuje wyprobowac zolty:-)

Penny Aldaya
Gość

Od jakiegoś czasu widoczna jest ekspansja nisko-półkowych tuszów, np. Essence, Catrice, Wibo, Lovely… Tusz do rzęs zostanie chyba kolejnym kosmetykiem, na który nie trzeba wydawać kroci aby osiągnąć wymarzony efekt. Moim ulubionym jest Wibo Growing Lashes, gdyby tylko się nie osypywał byłby ideałem :)

Anonimowo
Gość

No wlasnie mi sie mocno osypywal:-( moim KWC jest Max Factor 2000calorie. Uwielbiam :-)

Berni
Gość

Efekt naprawdę bardzo fajny :)

siulka
Gość

Kocham takie szczoty! Biegnę do Natury :D

JuicyBeige
Gość

Efekt faktycznie rewelacja:)

Fumiko
Gość

rewelacyjny efekt!! Słyszałam że ten tusz jest jednym z lepszych, koniecznie muszę go kupić!

Alieneczka
Gość

cudne rzęsiska masz :)))

Catherine0219
Gość

Ale rzęsy masz cudne <3

Ewcia
Gość

jakie rzęsy przepiękne!
moim zdaniem równie dobry jest Get big lashes

Chabrowa
Gość

Ale fajny efekt :)

Katarzyna kobieceszufladki
Gość

Bardzo mi się podoba efekt

Aneta Starosta
Gość

A mnie efekt na rzęsach średnio się podoba.

Anonimowo
Gość

dlaczego? :)

Leal
Gość

Ale masz rzęsiska, a tusz daje całkiem fajny efekt ;)

Smieti
Gość

ahhhh te Twoje rzesy!!

Kala
Gość

Fajne rzęski ale ja wole sylikonowe szczoteczki:)

karminowe.usta
Gość

Gdybym nie dysponowała zapasem maskar, chętnie zweryfikowałabym właściwości tuszu Essence:) Na razie muszę wstrzymać się z zakupem. Gdy zużyję zapasy, rozważę zakup tego produktu:)

Beauty_Station
Gość

Sporo dobrego słyszałam o tym tuszu, ale jeszcze nie miałam okazji go osobiście używać. Moim faworytem jest Sephora Full Action Mascara. Uwielbiam ♥

czarodziejkazksiezycaa
Gość

Słyszałam o nim wiele dobrego i postanowiłam zakupić. Jestem zadowolona z efektu ( jak za taką cenę jestem na tak ;) )

W wolnej chwili zapraszam do siebie

czarodziejka xoxo

Racja Pielęgnacja
Gość

Ja teraz zakochuję się w pump up your lashes czy jakoś tak, żółty od Lovely

Karotka
Gość

Tyle osób go chwali, a ja ciągle jeszcze go nie miałam. Boję się takich wielkich szczoteczek! ;)

alessa
Gość

Efekt jest bardzo fajny, za taką cenę można spróbować:)

mysza
Gość

mój obecny tuszowy faworyt :)

naughtynotnice0
Gość

mialam 2 tusze z Essence i zaden mnie nie zawiodl, tego jeszcze niestety nie wyprobowalam:)

bloGosia
Gość

Efekt bardzo mi się podoba, może w przyszłości go kupię :-)

kombajnistka
Gość

Świetny jest ten tusz, efekt jaki pozostawił na twoich rzęsach jest spektakularny! Ja obecnie używam wibo żółtego, który mimo swojej ceny (10 ziko!) jest niesamowity. Już wiem kto będzie w kolejce :) bierzesz udział moze w http://www.mojanowafigura.pl/blogerki ? Widziałam na jakims blogu tą akcje i pomyślałam o tobie :)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

All images can be found painted musically
throughout the post. The tunes and song represent their various
views and glorious pasts.

Here is my homepage – detektyw warszawa

Anonimowy
Gość
Anonimowy

The study, however really doesn't tell us all the things new. If you happen to having trouble dealing with rust, don't really think that you are alone.

Also visit my web site historia piwa