Zużycia ostatnich miesięcy, część III – ciało

napisała
Dzisiaj ostatnia część zużyć. Na tapecie wszelkie produkty do ciała. Sporo tego, ale weźcie pod uwagę, że w większości są to kosmetyki codziennego użytku więc idą jak woda. ;)

Dwanaście pustych opakowań. Sama pielęgnacja. Niektóre sprawdzone, inne bubelki. Zaczynamy. ;)

Palmolive Naturals, oliwkowy żel pod prysznic
Bardzo lubię żele pod prysznic z tej serii. Często kupuję je w dużych butlach z pompką. Są kremowe, wydajne, ładnie się pienią, mają przyjemny zapach i nie wysuszają mojej skóry. 
Isana, kremowy balsam do ciała z ojekiem arganowym
Świetny produkt! Ma delikatny zapach i codziennie balsamowanie było dla mnie ogromną przyjemnością. Jest lekki, szybko się wchłania, na ciepły okres idealny! Skóra po nim jest miękka, nawilżona i wygładzona.
Avon Foot Works, krem do stóp wanilia i brązowy cukier
Stara edycja limitowana, wynalazłam 1/3 zapomnianej tubki i zużyłam. Bez szału. Jako codzienny krem do niewymagających stóp jest ok, ale z większymi problemami sobie nie poradzi. 
Avon Foot Works, intensywnie nawilżający krem do stóp z lawendą
Bardzo go lubiłam, używałam tamtego lata, potem odstawiłam i niedawno znów do niego wróciłam. Dobrze nawilża stopy i przy regularnym stosowaniu szybko widać efekty. 
Oriflame, Discover, żel pod prysznic Carribean Breeze
Żel jak żel. Ładnie pachniał, ale nie zachwycił mnie jakoś szczególnie. W zasadzie nie wiem co o nim napisać bo był trochę nijaki. 
Dove, intensywnie nawilżający krem do ciała
Kompozycja zapachowa wanili i masła shea iście zimowa. Zapach wiosną zaczął mnie dusić, ale właściwości nawilżających odmówić mu nie można. Fajnie działał na moją skórę {recenzja}
Dove, kremowy mus pod prysznic
Uwielbiam żele Dove za ich zapachy. Ja wiem, że niektórzy powiedzą, że są nudne i mdłe, ale ja za tę delikatność naprawdę bardzo lubię. Formuła musu również bardzo przypadła mi do gustu i właśnie pod prysznicem stoi kolejna butelka. ;) Dobrze się pieni, nie wysusza skóry, jest wydajny. Czego chcieć więcej?
 Oriflame, Discover, mydło do rąk Cherry Orchard
Jedna wielka pomyłka. Miałam wrażenie, że w ogóle nie czyści rąk. Zapach miało przyjemny, ale nie czułam się czysta po jego użyciu.
Balea, żel pod prysznic, wiśnia + migdał
Teraz rozumiem fenomen marki! Świetne żele, które są tanie jak barszcz, obłędnie pachną i spełniają swoją funkcję bez zarzutu. Jak tylko gdzieś spotkacie, bierzcie!
Rexona, antyperspiranty w sprayu
Za mydełkiem wersja czarna, obok różowa. To moje ulubione antyperspiranty i zmieniam tylko zapachy. Zdradzałam je z innymi markami, ale ciągle do nich wracam bo zapewniają mi najlepszą ochronę.
Dermedic, żel pod prysznic eliminujący cellulit
Nie znam osoby, której cellulit zmniejszył się od żelu także w tej kwestii wiadomo jak jest. Sam żel jednak jest przyjemny. Ma ładny, cytrusowy i orzeźwiający zapach i lubiłam go stosować po siłowni. 
I to już koniec. Nie ma już nic. :D Następne posty denkowe za jakiś miesiąc, dwa. ;)
Używałyście, któregoś z wymienionych kosmetyków? Jak się u Was sprawdziły? :)

Buziaki,
Agu
58 komentarzy
0

Zobacz także

58
Dodaj komentarz

avatar
30 Comment threads
28 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
lifeandpassion88alessaNenaCatMiss Independent Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Antytaonka
Gość

Używałam musu z Dove, bardzo przypadł mi do gustu ale był mało wydajny :). Zapach miał super. Do żeli z Palmolive także często wracam, w szczzególności do tych kremowych.
Pozdrawiam!

Anonimowo
Gość

a ja bardzo lubię te kremiaki z palmolive:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zaciekawiłaś mnie tym musem pod prysznic ,na pewno wypróbuje:)Ile kosztuje?

Anonimowo
Gość

w promocji jakieś 10zł :)

Parole
Gość

Spore denko;)

Anonimowo
Gość

tak wyszło;)

BabskieMazidla
Gość

duzo tego-no i super!!! :-)

Anonimowo
Gość

a ile miejsca więcej :D

saharu
Gość

szalejesz z nimi, ja szukam kremu do stup teraz

Anonimowo
Gość

lirene z mocznikiem jest ponoć fajny:)

Panna Vejjs
Gość

Całkiem spore zużycie, przyznam szczerze, że nie miałam styczności z żadnym produktem ;P

Anonimowo
Gość

to koniecznie musisz nadrobić ;)

Kinga
Gość

Używałam tego balsamu z Isany i byłam zadowolona:)

Anonimowo
Gość

cieszę się :)

Ola Ziemińska
Gość

jak to dobrze znalezc obiektywne opinie ;)

Anonimowo
Gość

:))

majtkirambo
Gość

Obecnie używam tego musu-żelu-kremu pod prysznic Dove i również bardzo go lubię.
Lubię również ten lawendowy krem do stóp z Avonu, jest zaskakująco dobry!

Anonimowo
Gość

też mnie pozytywnie zaskoczył :)

Ala
Gość

Sporo tego ;)

Anonimowo
Gość

jakoś tak wyszło ;)

Sonja
Gość

Zaciekawiłaś mnie kremem Dove oraz Isaną pod prysznic z olejkiem, chętnie wypróbuję te cuda.
Co do mydełka w płynie Oriflame – osobiście je uwielbiam. Właśnie za zapach. I w moim przypadku na szczęście się sprawdza :)

Anonimowo
Gość

a mi nie przypadło do gustu choć ładnie pachniało:(

JuicyBeige
Gość

Osobiście uwielbiam żele pod prysznic Dove,musy są rewelacyjne!

Anonimowo
Gość

również bardzo je polubiłam :)

Aneta Starosta
Gość

Kiedyś bardzo często kupowałam te kremowe żele pod prysznic od Palmolive!
Najbardziej lubiłam dwie wersje: miód+mleko i aloes+proteiny mleczne.
Będę musiała do nich wrócić. Dziękuję za przypomnienie :)

Anonimowo
Gość

tej wersji aloesowej nie znam, nigdzie jej nie widziałam w dużej pojemności bo najczęściej kupuję te 750ml

Kamyczek
Gość

polubiłam się ostatnio z Dove:)

Anonimowo
Gość

ja też, ale nie ze wszystkimi kosmetykami:)

Fawltyyy
Gość

Zaciekawiłaś mnie tym balsamem z Isany, chyba się za nim rozejrzę ;)

Anonimowo
Gość

polecam, jest tani i naprawdę przyjemny:)

Natalia Wesołek
Gość

Sporo tego :D

Anonimowo
Gość

uzbierało się ;)

Nuna2225
Gość

Dove i Rexona – uwielbiam;))

Anonimowo
Gość

rexona to mój pewniak :)

little.monster.
Gość

oliwkowy żel pod prysznic tylko z tych używałam ale zapach nie dla mnie :D

Anonimowo
Gość

a ja bardzo lubię :D

Chabrowa
Gość

Ale dużo :)

Anonimowo
Gość

:)

Agusiak747
Gość

Mam takie samo zdaniem o tym żelu Dermedic ;)

A co do żeli Balea – jak dla mnie taka macaroonsowa limitka jest słaba w porównaniu z tym, jakie te żele mogą mieć zapachy! Właśnie ta limitka stała się strasznie popularna, a w sumie nie wiem czemu, bo limitki letnie (jakie są np. teraz czy rok temu) zdecydowanie je przebijają ;)

Anonimowo
Gość

ja nie mam do balei bezpośredniego dostępu więc nie jestem na bieżąco :(

tosiaczek666
Gość

Zużycie ogromne :D Gratuluję, dla mnie żele z Dove mają zbyt mało zróżnicowaną gamę zapachową. Szkoda, że nie wprowadzają owocowych zapaszków :(

Anonimowo
Gość

to prawda, mogliby ją urozmaicić, ale lubię je właśnie za klasyczność :)

kirei
Gość

Też uwielbiałam ten żel Balea, szkoda, że to edycja limitowana. Ale u nich pojawiają się ciągle nowe zapachy, więc nie ma co żałować ;)

Anonimowo
Gość

ja to nie jestem na bieżąco, nie mam do nich bezpośredniego dostępu i zachwycam się tym co mam :D

Świat Wery
Gość

bardzo lubię Isana, kremowy balsam do ciała z ojekiem arganowym

Anonimowo
Gość

mi też przyjemnie się go używało :)

esPe
Gość

U mnie niestety dezodoranty w spray'u się nie sprawdzają. Chciałam ostatnio wrzucić do koszyka Rexonę, ale zrezygnowałam..

Anonimowo
Gość

u mnie za to najlepiej. inne kompletnie nie zdają egzaminu.

Miss Independent
Gość

Nie miałam żadnego z tych produktów :). Muszę w końcu wypróbować kosmetyki Isana ;).

Anonimowo
Gość

warto zwrócić na nie uwagę :)

Cat
Gość

Miałam różowy antyperspirant Rexony, żele Balei w różnych kompozycjach zapachowych i zdecydowanie podzielam Twoją dobrą opinię : ))

Anonimowo
Gość

cieszy mnie to! :)

Nena
Gość

Bardzo lubię musy Dove i żele Balea :)

Anonimowo
Gość

dobrze wiedzieć, że nie tylko ja je lubię :)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Większość tych produktów znam i moja opinia na ich temat nie odbiega dużo od Twojej ;)

Anonimowo
Gość

niezmiernie mnie to cieszy :)

alessa
Gość

większość produktów znam i lubię.
zwłaszcza Dove, na lato trochę za ciężki, ale zimą cudeńko <3

lifeandpassion88
Gość

Większość Twoich produktów jest również moimi ulubionymi :)