Ja też kiedyś zaczynałam, czyli kilka rad dla początkujących blogerek

napisała AGU
Dzisiejszy post powstał na totalnym spontanie i pod wpływem impulsu. Nie planowałam go, bo nie czuję się żadną ekspertką. Dostaję jednak sporo maili i wiadomości na facebooku, od dziewczyn, które chcą zacząć przygodę z blogowaniem, ale się boją, mają mnóstwo wątpliwości i potrzebują delikatnego wsparcia, czy motywacji. Aby nie powtarzać tego samego tematu w kółko, postanowiłam stworzyć ten wpis. Mam nadzieję, że przyda się choć jednej z Was, zapraszam do dalszego czytania!
Wybaczcie mi chaotyczność, nie mam na ten post super planu i sama nie wiem od czego zacząć. Po prostu sobie do Was pogadam, a raczej popiszę. Jeśli czytacie blogi i cały czas chodzi Wam po głowie myśl “też bym tak chciała”, być może poniższe wskazówki ułatwią Wam podjęcie decyzji. 

Jeśli nie spróbujesz to się nie przekonasz
Moim zdaniem nie ma co gdybać, trzeba po prostu założyć bloga i napisać pierwszy post, a później tworzyć kolejne i je publikować. Tylko wtedy dowiesz się, czy blogowanie faktycznie sprawia Ci frajdę, czy w ogóle siebie w tym widzisz. Na blogach widzi się jedynie efekt końcowy, ale niektórym trudno uwierzyć w to, że to naprawdę zajmuje dużo czasu. Pisanie tekstu, później jego korekta i nanoszenie poprawek plus aranżacja zdjęć, wykonanie ich oraz obróbka, to czasem wiele godzin “pracy”, na szczęście bardzo przyjemnej. :) Poza tym, bywa też tak, że do jednego tekstu siada się z pięć razy, bo nie idzie tak jakbyśmy chciały, a zdjęcia trzy razy z rzędu lądują w koszu, bo na przykład nie zauważyłyśmy, że w zakrętce tubki widać odbicie naszej piżamy, czy rozczochranych włosów. :D Nie piszę tego, by Was zniechęcić, bo dla mnie każdy post to czysta przyjemność, fajna zabawa, i nowe doświadczenia, poza tym lubię uczyć się na własnych błędach. Po prostu ostrzegam, że nie zawsze wszystko idzie gładko i ekspresowo. ;) Kilka moich koleżanek miało podejścia do blogowania i niestety stwierdziły, że to nie dla nich, bo nie czują klimatu. Dlatego trzeba spróbować, by ocenić, czy faktycznie chce się to robić. Jeśli coś Was do tego pcha, nie zastanawiajcie się, nie rozkminiajcie, po prostu działajcie, przecież nie macie nic do stracenia. Możecie jedynie zyskać. :) 
Dla każdego jest miejsce
Często spotykam się ze stwierdzeniem “to bez sensu, teraz jest tak dużo blogów, że nie mam szans”, co dla mnie jest totalną bzdurą. W sieci dla każdego jest miejsce i naprawdę każdego dnia pojawiają się nowe super miejsca, które podbijają internet w kilka chwil. Mam wrażenie, że teraz nawet łatwiej rozpocząć swoją przygodę z blogowaniem, bo u bardziej doświadczonych koleżanek po fachu, można podpatrzyć “z czym to się je” i jak to mniej więcej powinno się prezentować, by było ładnie i ciekawie. My wszystkie, które zaczynałyśmy dawno temu, nie miałyśmy się od kogo uczyć. Nowością dla nas były zdjęcia na białym tle, lampy pierścieniowe i tak dalej. Teraz blogosfera jest na o wiele wyższym poziomie i nie wiem, może się mylę, ale chyba łatwiej od samego początku stworzyć wysokiej jakości bloga.
Początki zawsze są trudne
Na początku zawsze jest trudno, ale trzeba się uzbroić w cierpliwość i robić swoje. Wiadomo, że od razu nie przyciągniemy tłumów, a każde odwiedziny i komentarz są na wagę złota. Spokojnie, czytelnicy przyjdą. Trzeba tylko dać im siebie poznać i po prostu nie przestawać pisać. Dobra treść i jakość, zawsze się obronią same. :) Każdy kto zaczynał, zgodzi się ze mną, że na wszystko potrzebny jest czas i tyle. Później wszystko idzie łatwiej, szybciej i sprawniej, ale nie liczcie też na to, że teksty zaczną same się pisać. :D Do tej pory mam takie dni, że nie jestem w stanie napisać ani jednego akapitu. Wtedy po prostu odpuszczam.
Nie ma złotego środka
Często pada pytanie “jak sprawić, by blog był popularny, co mam zrobić, aby mieć dużo czytelników”, na które nie potrafię odpowiedzieć sensownie. No, bo po prostu nie wiem. Nie jestem specjalistką od blogowania. Wszystko robię trochę na czuja, po prostu po swojemu, tak jak ja chcę, według mojego gustu i poczucia estetyki. Ciężko mi przewidzieć jaki post okaże się hitem, a jaki nie. Piszę o tym co mnie samą interesuje, z czym się utożsamiam i co jest mi bliskie. Popełniam błędy, mniejsze i większe, wyciągam z nich wnioski i przyznam się Wam szczerze, że do wielu rzeczy doszłam metodą prób i błędów właśnie. Głównie jeśli o zdjęcia chodzi. I na koniec, choć zabrzmi to banalnie wydaje mi się, że takim kluczem do “sukcesu” jest bycie sobą, a dokładniej jak najlepszą wersją siebie, systematyczne pisanie (ale nigdy pod przymusem!), kontakt z czytelnikiem, ciekawa, zróżnicowana treść i ładna oprawa bloga. I tutaj jeszcze nasuwa mi się odpowiedź na kolejne pytanie “o czym mam pisać? czy jeśli chcę pisać o kosmetykach, to mogę poruszać inne tematy?”. Jak dla mnie, oczywiste jest to, że nie warto się ograniczać. Piszmy o tym, co nas interesuje, po prostu. Jeśli kochasz makijaż, ale w wolnym czasie dziergasz na szydełku i chcesz o tym opowiedzieć, zrób to. Przecież blog to Twoje miejsce, więc tylko Ty decydujesz jaka treść się tam pojawia.
Niepotrzebny Ci najdroższy sprzęt
Kolejna kwestia, która bardzo często jest problematyczna – aparat, zdjęcia i oprawa graficzna bloga. Ładne fotografie ogląda się przyjemnie, ale zapamiętajcie sobie, że to nie od sprzętu zależy jakość Waszych obrazków. To nie aparat robi zdjęcia, tylko fotograf. Możecie mieć lustrzankę za 5 tysięcy, ale pstrykając fotki na automacie, w ciemnym pomieszczeniu, bez ładnego światła, z bałaganem w tle, nie oczekujcie, że efekt końcowy będzie niczym z magazynu. Czasami wystarczy po prostu poznać dobrze funkcje swojego aparatu, pomyśleć nad ciekawym kadrem, ładnie zaaranżować tło i pobawić się światłem. To nie przychodzi od razu, tu potrzebny jest czas i przede wszystkim praktyka. Musicie ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Fotografia to nie czarna magia i da się to ogarnąć. Doskonałym przykładem jestem chociażby ja sama, zobaczcie moje zdjęcia z początków blogowania. :D Szał, co? ;) Robiłam je kompaktem, ale wiem, że teraz, tym samym aparatem, zrobiłabym całkiem inne foty. Poniższe kadry, robione w głębi pokoju, powalają mnie samą.  :D Wciąż nie ogarniam mojej lustrzanki do końca, cały czas kombinuję i uczę się. Raz wychodzi lepiej, raz gorzej, ale grunt, że do przodu. :)




Nie dogodzisz wszystkim
Prowadząc bloga, trzeba liczyć się z tym, że wszystkim się nie dogodzi. I pomijam tutaj typowych hejterów, ot po prostu, nie wszystkich się lubi i nie da się, by wszyscy lubili nas. Czytelnicy zarówno przychodzą, jak i odchodzą. W międzyczasie zmienią nam się poglądy, zainteresowania i gdy odejdzie nam jeden obserwator, czy fan na facebooku, naprawdę nie ma co rozkładać tego na części pierwsze, wyrywać sobie włosów z głowy i pół nocy zastanawiać się “co robię źle?”. No, zdarza się, po prostu.
Komentuj, ale nie spamuj
Komentarze to fajny sposób na promocję swojego bloga i wie to chyba każdy. Zostawiając po sobie jakiś ślad, jest większa szansa, że ktoś nas zauważy, ale pamiętajcie proszę, że spamowanie to najgorsze co może być. Ja przyznaję, że na takie blogi po prostu nie zaglądam bo gdy widzę “fajny post, zapraszam do mnie/ mój blog to xxxblogujexxx.blogspot.com/ zajrzyj do mnie, na pewno sie odwdzięcze pozrawiam xxxkosmetykiyz.pl/ obs za obs/kom za kom” itp, to szlag mnie jasny trafia i wszystkie tego typu treści lądują w spamie. Pod polem komentarzy na moim blogu jasno napisane jest, że nie jest to miejsce na autopromocyjne linki i jeśli ktoś tego nie szanuje, oznacza, że nie szanuje mnie. Czasem uginam się jedynie nad komentarzami, gdzie jest ten nieznośny link, ale poza nim jest faktycznie jakaś treść, choć robię to stosunkowo rzadko. Spotyka się to z oburzeniem niektórych, ale nic mnie tak nie drażni jak spam i nachalność właśnie i nic na to nie poradzę. 

Nie nastawiaj się na darmowe kosmetyki, ani na miliony
Odkąd zaczęto mówić głośno o współpracach na blogu, czy o możliwości zarobku, nowe miejsca zaczęły powstawać jak grzyby po deszczu. Jeśli masz plan pisania bloga, tylko dlatego, że liczyć na darmowe gifty, czy kasę, od razu sobie odpuść. Chyba nie powinnam tego nawet tłumaczyć, bo dla mnie logiczne jest to, że na wszystko trzeba sobie zapracować i nie ma nic za darmo. Nikt nie wyśle Ci wypasionego zestawu kosmetyków/ciuchów/sprzętu na drugi dzień od założenia bloga, ale gwarantuję, że jeśli będziesz prowadzić bloga z sercem i pasją, to prędzej czy później ktoś Cię zauważy, a współprace same się pojawią. Nie będą potrzebne Twoje maile do firm. :) 
Nie patrz na innych i nie wstydź się, że jesteś blogerką
Nigdy tego nie rozumiałam i nigdy chyba nie zrozumiem. Wiele dziewczyn wstydzi przyznać się, że prowadzą blogi. Boją się reakcji bliskich, przyjaciół, czy znajomych. Nie ogarniam dlaczego! Czy posiadanie pasji może być powodem do wstydu? Śmiać się z tego mogą jedynie Ci, którym to zjawisko jest obce. A jeśli nawet, to niech się śmieją, czyjeś ograniczenie nie jest moją winą. W moim otoczeniu nikt nigdy nie powiedział mi, że zajmuję się “głupotami”. Proszę Was, zawsze bądźcie dumne, że robicie coś fajnego, że macie swoje zainteresowania i nigdy nie dajcie sobie wmówić, że to jest bez sensu. :) 

Podsumowując, nie bójcie się spróbować. Czasami naprawdę nie warto rozkminiać, bo spontaniczne decyzje okazują się najlepsze. Chcecie prowadzić bloga? To go po prostu załóżcie, a ciąg dalszy Waszej historii potoczy się sam. Znów zabrzmi nieco banalnie i górnolotnie, ale gdyby ktoś mi kiedyś powiedział, że będę blogerką, że zainteresuję się na maksa kosmetykami i fotografią, a w życiu zajmę się pisaniem, popukałabym się w czoło i zaśmiała pod nosem. Widziałam siebie w korporacji, albo w roli przedszkolanki, teraz siebie nie wyobrażam na żadnym z tych miejsc, bo moje zainteresowania zmieniły się diametralnie. :) Zdradzę Wam też, że pierwszą swoją prawdziwą, pełnoetatową pracę dostałam dzięki blogowi, dlatego uważam, że nigdy nie należy się wstydzić swojej pasji. 

Lekko popłynęłam, ale chciałam tak szczerze i prosto z serca. ;)

Jestem ciekawa Waszych spostrzeżeń i doświadczeń, więc zapraszam do dyskusji w komentarzach. :) Jeśli macie jakieś pytania również piszcie śmiało. :) 
facebook

instagram

bloglovin

google

144 komentarze
0

Zobacz także

144
Dodaj komentarz

avatar
72 Comment threads
72 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Piękno_po_mojemuEmilia WrembelMonika IskraNehaDominika Szober Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Czy ja tam widzę lusterko z Babyliss? Jak się sprawuje? :)

Agu Blog
Gość

Tak. :-) Jest całkiem ok, choć światło mogłoby być mocniejsze. :-)

Ania
Gość
Ania

Właśnie też zauważyłam, że te lusterka do makijażu majà słabe podświetlenie. Sama używam Revlon i nie jestem z niego zadowolona, wcześniej mialam No7. Chyba we wszystkich brakuje światła

Joannaa Lifestyle
Gość

Zgadzam się z Tobą w każdym podpunkcie :) Patrzę na Twoje stare zdjęcia i powiem Ci – moje były o niebo gorsze :)! :D

Agu Blog
Gość

Hehe, chyba każdy musi przejść przez ten etap. :-D

Łukasz Bier
Gość

Od siebei dodam a propo sprzetu warto mieć dobre oświetlenie i dosyć dobrze ostrzący aparat reszta to … wwena artystyczna. GDy jej nie mamy nie róbmy coś z przymusu bo wtedy mało co wychodzi :)

Agu Blog
Gość

Wena też jest ważna, bo wiadomo, każdy ma słabszy dzień, ale wydaje mi się, że najważniejsza tu jest pasja, jak wkładasz w coś serce to wszystko jakoś łatwiej idzie i sama wena pojawia się częściej. ;-)

Karolina Horsi
Gość

W moim otoczeniu tylko chłopak wie, że prowadzę bloga i nawet się zdziwił, że "potrafię" napisać tekst, bo nie ma we mnie za grosz umysłu humanistycznego i zawsze mam problem z gramatyką:) Każdy dodany post i nowy komentarz to takie emocje, że kto nie zacznie blogować ten się nie dowie:) A zdjęcia takiej jakości jak Twoje to marzenie, ale masz racje każdy musi sam udoskonalać siebie bo nic samo nie przyjdzie i post sam się nie napisze:)

Agu Blog
Gość

Ja z kolei jestem bardziej humanistką, dwa lata magisterki na ekonomii to była dla mnie totalna masakra… ;-P

Dokładnie, każdy musi przejść jakiś tam etap. Ja musiałam pocykać milion nieudanych fot, by jako tako teraz wyglądały, ale wciąż się uczę i często cykam na czuja. :-D Pewnie za parę lat znów powspominam i będę się śmiać jak to wyglądało teraz. :-D

Karolina Horsi
Gość

Ja właśnie jestem na magisterce Ekonomii a raczej rachunkowości:) Dobrze, że jest się ocenianym przez podobne dziewczyny, które nie nakrzycza a jedynie motywuja :) Oczywiście, życzę jeszcze bardziej udanych fot, chociaż już teraz są perfekcyjne :)

Agu Blog
Gość

Dzięki. :-) Ja wychodzę z założenia, że krzykiem niczego się nie załatwi i nie lubię moralizatorskiego tonu. :-)

justekmakemesmile
Gość

Bardzo mądrze to wszystko opisałaś i faktycznie bardzo lekko. Z tego co obserwuję w blogosferze ostatnio bardzo trudno niektórym zachować autentyczność, kopiowanie pomysłów i tematów a nawet treści jest niestety nagminne. Nie da zbudować się szczęścia na cudzej pracy i wysiłku. Masz rację, trzeba spróbować i to jest najważniejsze. Takie posty z serca są najlepsze na świecie;)

Agu Blog
Gość

Cieszę się i bardzo dziękuję za komentarz.:-)

Beata Wróbel
Gość

przydatny post ;) sama jestem poczatkujaca ;)

Agu Blog
Gość

Super, że się przydał. :-)

Hanna Bator Make Up
Gość
Hanna Bator Make Up

Dziękuję za ten post, właśnie tego potrzebowałam:) Bardzo lubię czytać Twojego bloga:) Pozdrawiam.

Agu Blog
Gość

Ślicznie dziękuję i również pozdrawiam! :-)

Joanna Marek
Gość

Super pomysl …..sama pamietam jak wiele pytac Tobie zadawalam. Dziekuje Aga za wszystkie wczesniejsze rady i ten dzisiejszy post. :-)
Mam swojego bloga juz ponad rok czasu i nadal go prowadze, choc zminilam nieco tematyke i skupilam sie na tych zagadnieniech, ktore mi sprawiaja wiecej przyjemnosci.
Pisze kiedy mam wolny czas i "wene"……Sprawia mi to ogromna radosc i nie przejmuje sie krytyka. Przez mojego bloga poznalam nowe bardzo interesujace osoby i to jest to!!!

Agu Blog
Gość

Asiu nie ma za co. :-) Grunt to robić to, co się kocha i co sprawia nam frajdę! :-)

Ela Folwark
Gość

Ja sama kiedyś próbowałam z blogiem ale nikomu nie powiedziałam i jakoś ciężko było mi samej – miałam wrażenie, że piszę dla nikogo więc usunęłam. Niedawno pod wpływem kuzynek i ich koleżanek (których nie znałam a mimo to nie wiem czemu stałam się dla nich jakąś wyrocznią dot.kosmetyków) wraz ze wsparciem męża i całej rodzinki założyłam swoje miejsce w sieci. Teraz bardzo się cieszę,że to zrobiłam – mimo, że mój blog jest mały i dopiero się rozwija, to pisanie sprawia mi bardzo wiele radości i zadowolenia. Myślę, że każdy kto się waha powinien chociaż spróbować.

Agu Blog
Gość

No i super, jak to mówią, nie od razu przecież Rzym zbudowano. :-) Trzeba po prostu robić swoje. Jeśli pisanie sprawia Ci frajdę, to nigdy z niego nie rezygnuj. :-)

Karolina Radomska
Gość

Mega post , zaczęłam trzy miesiące temu i zgadzam się ze wszystkim :)

Agu Blog
Gość

Cieszę się! :-)

Kinga Wojtek
Gość

Świetny wpis, naprawdę fajnie się czyta i myślę, że jest dobrą inspiracją, przynajmniej dla mnie. Sama niedawno zaczęłam, masz rację, nie mozna sie wstydzić swojej pasji :)

Agu Blog
Gość

Ja nie mogę pojąć tego, jak można w ogóle się tego wstydzić, przecież pasja to jest coś pięknego. :-)

Cieszę się, że wpis się spodobał. :-)

Sandra iloveutoo
Gość

Świetny post. Pokazałaś jak to wszystko wygląda od twojej strony. Teraz wiem, że to wszystko nie jest takie proste…

Agu Blog
Gość

Może i nie jest na początku super łatwo, ale też nie jest trudno. :-) Jeśli odnajdziesz się w tym, to będzie dla Ciebie sama radość. :-)

Anna Inwał
Gość

Idealnie Trafiłaś bo akurat dziś napisałam swój pierwszy post i tak jak piszesz zobaczymy jak pójdzie dalej czy na jednym się skończy. Długo sie zastanawiałam nad założeniem bo gdy przeglądam tak piękne i ciekawe blogi to z jednej strony "zazdroszczę" a z drugiej no kurcze.. nie ma sensu się wygłupić z moimi pomysłami. Jednak stwierdziłam, że tak jak wspomniałaś-dla każdego jest miejsce i postanowiłam być jakąś małą cząstką tej internetowej społeczności:) Dzięki za ten post :)

Agu Blog
Gość

Anna, tylko, że te piękne i ciekawe blogi nie prosperują od wczoraj, te blogerki też potrzebowały czasu by dojść do miejsca, w którym się znajdują. Nie wykluczone więc że i Tobie uda się stworzyć fajne miejsce w sieci. :-) Poza tym, wiadomo też, że zawsze jesteśmy swoimi największymi krytykami. :-)

Anna Inwał
Gość

Dokładnie, zobaczymy jak się wszystko rozwinie. Pozdrawiam serdecznie:*

Ewelina K
Gość

To prawda, nie dowiesz się jeśli nie spróbujesz:) ja kiedy zakładałam bloga myślałam, że nie wystarczy mi zapału i szybko wymięknę, a od tamtego momentu minęły już dwa lata;)

Agu Blog
Gość

Hehe, otóż to, ja też nie spodziewałam się, że blog stanie się moją największą pasją. :-)

Anna El
Gość

Bardzo dobry tekst…ja się zabierałam do założenia bloga pona rok, i gdybałam nad tym tak jak to Ty opisujesz – miałam tysiąc pytań do, a po co, a dlaczego, eee to nie przejdzie…cholera! ileż można, i tak ponad pół roku temu napisałam pierwszy post, potem drugi, trzeci…i tak poszło :) A teraz nie wyobrażam sobie bez bloga dnia, owszem nie zawsze jest wena na pisanie, wtedy odpuszczam. Jak patrzę teraz na moje pierwsze posty…no nie ma się czym chwalić, ale to były początki, a one jak właśnie piszesz – są ciężkie:)

Agu Blog
Gość

No i super! :-) Ja jak patrzę na moje stare wypociny to śmiać mi się chce. :-D

Anna El
Gość

Ale jest też jakiś sentyment do tych pierwszych postów:-)

Agu Blog
Gość

to fakt :-)

madame b
Gość

Ciężko jednoznacznie napisać do sprawi, że Twój blog będzie znany. Ja prowadzę swojego ponad półtora roku i szału nie ma, ale sprawia mi to ogromną radość więc się nie poddaje. Ja raczej nie chwalę się, że mam bloga… ale też tego nie ukrywam. Ale tekstem "czyjeś ograniczenie nie jest moją winą" przekonałaś mnie, żeby bardziej otwarcie mówić o tym czym sie zajmuję.
PS. Uwielbiam Twoje zdjęcia i chętnie poczytałabym kilka Twoich rad w tej kwestii. Nawet ostatnio wertowałam wszystkie w poszukiwaniu inspiracji jak fajnie kadrować, co ustawiać itp. Ale jakoś to mi nie idzie :/

Agu Blog
Gość

Madame B, jasne że ciężko, na to nie ma recepty. :-) A co do mówienia otwarcie, czemu nie chwalić się swoją pasją? :-) Wiem, że często ludzie mają blogerki za lekko infantylne dziewczynki, ale to tacy, którzy zawsze będą drwić z tego co im nieznane, a sami nie mają żadnych zainteresowań, poza życiem innych ludzi. :-)

Naturalne Blogowanie
Gość

Świetny tekst, taki prawdziwy, od serca :-) ja zawsze się nosiłam z zamiarem założenia bloga, ale ta niepewność, czy dam radę przezwyciężała. Na szczęście odważyłam się i próbuje tworzyć mój kawałek Internetu :-) czas pokaże, czy to była dobra decyzja :-)

Agu Blog
Gość

Jeśli pisanie sprawia Ci frajdę, to na pewno dobra decyzja. :-)

Ewa Pierzchała
Gość

Z całością tekstu się zgadzam (ponad roczek na karku), jednak chce dorzucic kilka zdań od siebie. Niby teraz łatwiej zrobic bardzo profesjonalny blog i wystartowac w ten sposob na wysokim poziomie, ale odzew z tego jest nieporownywalnie mniejszy niz kilka lat temu. Jako nastolatka prowadzilam bloga i pamietam, ze w ultrakrotkim czasie zyskalam dziesiatki wiernych czytelnikow. Bylo to wtedy tak oczywiste i osiagniete bez wysilku, ze sprawy nie docenilam, blog sie znudzil i padl smiercia z zaglodzenia. Czytelnik jest obecnie rozleniwiony i rozpuszczony jak dziadowski bicz (mam nadzieje, ze nikt nie poczuje sie urazony, pisze tez o sobie (^ω^)). Slowo… Czytaj więcej »

Agu Blog
Gość

Ewa, dużo w tym racji. Ludzie wolą oglądać niż czytać i to się raczej nie zmieni. :-(

Mademoiselle Magdalene
Gość

Przeważnie, gdy widzę posty o poradach dotyczących prowadzenia bloga, to działa to na mnie jak płachta na byka… Ale całe szczęście w Twoim przypadku się to nie sprawdziło, bo wszystko napisałaś z ogromną rozwagą i szczerze :) Blogowanie na poważnie to naprawdę ciężka praca, a ludzie spoza blogosfery jeszcze nie do końca to wszystko rozumieją i jest im to obce. Ja prowadzę swoje miejsce w sieci już ponad dwa lata i dopiero od niedawna wiem, w jakim kierunku chciałabym, aby to szło. Staram się szkolić z fotografii, ale także z różnorakich technicznych rzeczy i zbierać doświadczenia od lepszych, bo spotkań… Czytaj więcej »

Agu Blog
Gość

Kochana, dzięki. :-) W sumie gdy napisałam ten post, zastanawiałam się, czy go publikować, bo ja sama nie przepadam za tymi super cennymi radami w stylu "musisz to i tamto, Twój blog ma wyglądać tak i tak". ;-) Ja też miewam kryzysy, bywa, że mam pomysł na post, ale siadam do niego i pisanie kompletnie mi nie idzie, a jak do tego nie wyjdą mi jeszcze zdjęcia, to po prostu sobie odpuszczam i zabieram się za temat na drugi dzień lub nawet za tydzień. Zdarzają mi się też chwile zwątpienia, ale kocham to co robię, wkładam w to całe serducho… Czytaj więcej »

Kamila Lyll
Gość

A propo ostatniego "punktu" – niestety mój starszy brat blogowanie uważa za głupotę i marnowanie czasu. To boli ale staram się tym nie przejmować bo naprawdę kocham blogować. :)

Agu Blog
Gość

Oho, a brat w jaki sposób "marnuje" swój wolny czas? :-)

Kamila Lyll
Gość

Chodzi na siłownię :p I ma małe dziecko. Dla niego po prostu moje hobby (kiedyś malowanie, pisanie opowiadań) są zawsze bee i nigdy tego nie rozumiałam. Ale niektórzy już tacy niestety są i choćbyś ich kochał i tak nie zrozumiesz…

Agu Blog
Gość

Ja też tego nie ogarniam, wychodzę z założenia: żyj i daj żyć innym, dlatego rób swoje i nie przejmuj się. :-)

Kamila Lyll
Gość

Dwa lata już piszę więc aż tak się tym nie przejmuję ;) Ostatnio po prostu "przewracam" oczami ;)

Agu Blog
Gość

i tego się trzymaj! :-)

Agnieszka Kościuszko
Gość

Dzieki za wpis, zachecil mnie do publikacji moich postow ktore na razie pisze "na probe" tylko dla siebie :)

Agu Blog
Gość

Trzymam kciuki!

LESS IS MORE
Gość

Na blogu można tylko skorzystać. Sama spotykałam się zawsze z pozytywnymi komentarzami na ich temat wśród znajomych. Troszeczkę lekceważony jest temat kosmetyków, to fakt. Jednak mimo wszystko w wielu branżach może to być naprawdę fajny dodatek do cv. Jak czytam niektóre artykuły na wizażu, które naprawdę są mało odkrywcze, bądź wybitnie przypadkowe, to zastanawiałam się nawet czy nie składać cv do ich redakcji, aczkolwiek to chyba jeszcze nie ten moment. Jednak czuję miętę do pisania właśnie, zdecydowanie mniej do fotografii, więc może warto rozglądać się w tę stronę.

Agu Blog
Gość

Ach ten wizaż. :-) Kiedyś to było naprawdę fajne miejsce…. :-) Kochana, pewnie, działaj, blog to swoją drogą świetne portfolio. :-)

Evelinn
Gość

Bardzo przyjemny tekst, z którym praktycznie w całości się zgadzam :) W moim przypadku blog to pierwsza rzecz, która dodała mi pewności siebie, gdyż zawsze wstydziłam się pokazywać efekty swojej pracy i jakiejkolwiek hobbystycznej działalności. Moim zdaniem, blog bardzo rozwija, bo pozwala doskonalić się pisarsko, w moim przypadku także językowo, bo tłumaczę posty, ale zyskujemy też umiejętności internetowe, fotograficzne i graficzne, dowiadujemy się, jak działa rynek kosmetyczny, marketing, konferencje, media społecznościowe… Nie mówiąc już o tym, że poszerza się nasza wiedza na temat makijażu, manicure czy pielęgnacji swojej skóry. Prowadząc bloga, trzeba być trochę jak człowiek-orkiestra, bo to nasze miejsce… Czytaj więcej »

Agu Blog
Gość

Kochana i tego się trzymaj! :-) Ciekawe co te koleżanki robią "po godzinach" i czy mają jakiekolwiek sensowne zainteresowania. Zakładam, że nie. :-) Zazwyczaj najgłośniej śmieją się ludzie, którzy sami nie mają się czym pochwalić, a ich jedynym zajęciem jest krytykowanie życia innych ludzi. Nie ma sensu się takimi przejmować. W pełni się z Tobą zgadzam, że blog rozwija bardzo. Pozwala uwierzyć w siebie (każdy pozytywny komentarz dodaje skrzydeł :)))), poszerzyć wiedzę i tak dalej. I tak jak napisałaś bloger to człowiek orkiestra. :-)

rogaczki
Gość

Bardzo fajny i wartościowy post oraz bardzo ważne słowa – każdy kiedyś zaczynał :) Każdy też musi znaleźć receptę na siebie, swój sposób na pisanie i tematykę. Nie da się kopiować innych, bo jeśli w treści chcemy oddawać trochę siebie, to wyniknie mały konflikt interesów. Ja ciągle nad swoim blogiem pracuje. Minęły już trzy lata – nie mam tabunu czytelników, milionów wyświetleń i wielu komentarzy, ani nawet współprac, ale… robię to, co lubię. I mimo kilku zawahań, kilku słabszych momentów – robię to dalej :) Mam nadzieję, że kiedyś wejdę na wyższy poziom zdjęciowy, bo o ile treść pisać lubię,… Czytaj więcej »

Agu Blog
Gość

Kochana, życzę Ci w takim razie niesłabnącej motywacji i radości z tego co robisz! :-)

Gabi
Gość

Czasem patrzę na moje próby i myślę sobie: jesteś za młoda na śmierć a za stara na bloga. Ale cóż, podoba mi się to! I fakt: trzeba czasu na wszystko.

Agu Blog
Gość

Na bycie blogerką, nigdy nie jest się za starą! ;-)

ivmama
Gość

Ja na przyklad zalozylam bloga bo inaczej rozsadziloby mnie od srodka:) mam tak ogromna potrzebe uzewnetrzniania swoich przemyslen taka graniczaca z ekshibicjonizmem swego rodzaju bo obnazamswoje zycie rodzinne, ale musialam pisac. To prawda jest dosc trudno "zaistniec", dotrzec do lydzi a juz w ogole dostac jakis sygnal.zwrotny…masakra. mnie moj blog pomaga niesfiksowac w codziennosci"urlopu" macierzynskiego. Lubie go prowadzic choc mam swiadomosc tego ze jestem w tym przedsiewzieciu jak kulawy zamroczony alkoholem kosmita:)

Agu Blog
Gość

Grunt, że Tobie sprawia to frajdę. :-)

Magdalena S
Gość

Każdemu przyda sie taki motywujący tekst, jest w nim inspiracja bo przeciez każdy może choc czasem bywa trudnym do zdobycia bochenkiem chleba.:)

Agu Blog
Gość

nic nie przychodzi łatwo, ale jeśli nie spróbujesz to się nie dowiesz :-)

Shoko S
Gość

Post dla mnie i szczerzę powiedziawszy wszystkie rzeczy które napisałaś się sprawdzają.:)
Każda obserwacja, każdy komentarz tak mnie cieszy, że masakra.
Widzę też że zostawiając komentarze u innych więcej osób do mnie zagląda i więcej osób póxniej do mnie zagląd.
Świetny post/.:d

Agu Blog
Gość

Cieszę się! <3

Amalia1806
Gość

Ja długo zastanawiałam się nad założeniem bloga, myślałam że jestem za stara. W końcu się zdecydowałam w kwietniu tego roku jak była fala drogeryjnych promocji, sądzę że był to dobry moment, bo wtedy jest spore zainteresowanie kosmetykami, a o tym chciałam pisać. Byłam kompletnie zielona, do dziś jeszcze wielu rzeczy nie umiem ale powoli się uczę i sprawia mi to dużą radość ☺

Agu Blog
Gość

Kochana, tu nie ma żadnego ograniczenia wiekowego :-) Trzymam za Ciebie kciuki! :-)

April
Gość

Właśnie się zorientowałam, że w tym tygodniu mój blog obchodzi 5te urodziny! Zgadzam się, ze wszystkim co napisałaś – najważniejsze to spróbować. Zakładając bloga 5 lat temu nie sądziłam, że ktokolwiek zechce go czytać i przede wszystkim – że blogowanie stanie się moją pasją. O współpracach z blogami nie miałam wtedy pojęcia. Pamiętam, że byłam wniebowzięta, gdy jakaś firma napisała mi maila, że prześle mi kosmetyki do przetestowania. Oczywiście zdjęcia również na początku robiłam tragiczne – w ciemnym pokoju, bez przemyślanego kadru. Potem próbowałam je ratować w programach graficznych – z marnym skutkiem ;)Na początku swojej blogowej przygody, nikomu z… Czytaj więcej »

Agu Blog
Gość

April, to Ty też jesteś "starą wyjadaczką"! ;-) I doskonale mnie rozumiesz. :-) To były całkiem inne, blogowe czasy, tak jak to opisałaś – współprace barterowe były mega szokiem i zarazem euforią. :-) Fajnie, że działasz do tej pory, bo wiele dziewczyn z naszych początków się wykruszyło. :-( Ps. Gratuję zmiany stanu cywilnego. :-)

April
Gość

Dokładnie! Blogi wtedy dopiero raczkowały i wszystko robiło się po omacku. Myślę, że teraz znacznie łatwiej założyć bloga :)
Dziękuję! :))

Karo
Gość

Witaj!
Dziękuję Ci za ten post, tego mi było trzeba. Bloguję już jakiś czas, miałam też dwa nieudane podejścia do blogowania. Dzięki Tobie zrozumiałam że nie wszystko od razu. Uczę się robić ładne i estetyczne zdjęcia- nie zawsze to wychodzi ale staram się.
Dziękuję, pozdrawiam
Karo

Agu Blog
Gość

Karo cieszę się i dziękuję za komentarz. :-)

Klaudia Hmm
Gość

Mam pytanie, jaki masz model laptopa?

Agu Blog
Gość

Lenovo z50-70 :-)

Trii
Gość

Świetny post, żadnych pustych porad tylko życiowe spostrzeżenia.
Ja założyłam bloga, bo wszyscy w moim otoczeniu mieli już dość słuchania o lakierach, stempelkach, płytkach itd…
Fajnie jest takie mieć takie miejsce dla siebie ;)

Agu Blog
Gość

No pewnie, że fajnie! :-)

Wiedźminka Ciri
Gość

Szczerze mówiąc to wspólprace od firm/wydawnictw też same nie spadają… Rzadko kiedy ktoś pierwszy napiszę…

Agu Blog
Gość

Mylisz się. :-) Po prostu trzeba sobie na wszystko zapracować i dać czas. :-)

Magdalena Półtorak
Gość

:) ha, ja też na początku do Ciebie pisałam! :)

Agu Blog
Gość

Pamiętam! ;-)

Natalia Lipińska
Gość

Ja bardzo lubię czytać blogi. Z góry zakładam że pisane są szczerze. Fajnie jest poznać opinie innych ludzi i tego co mają do powiedzenia. Wymienić się doświadczeniami. Sama chyba jednak wolę być pu stronie odbiorcy chociaż zauważyłam że czasem moje komentarze są długości samego posta :-P pozdrawiam I życzę powodzenia :-)

Agu Blog
Gość

Natalia, może to znak, że też powinnaś zacząć? ;-)

aGwer
Gość

Bardzo fajnie to napisałaś, nic dodać nic ująć :) Blogowanie to ciągła nauka, trzeba przyznać :)

Agu Blog
Gość

Dzięki Aga, nauka nieustanna i bloger – człowiek orkiestra. ;-)

Panna B
Gość

Lubię czytać blogi, lubię też pisać, ale dotyczy mnie właśnie ostatni akapit, który napisałaś – mam jakieś takie uczucie, że nie mogłabym się głośno przyznać, że piszę bloga. Boję się tego wyśmiania i dziwnych komentarzy, że po co to robię. Kilka razy próbowałam coś tworzyć i ta myśl mnie blokowała, teraz od ponad 2 miesięcy znowu mam myśl, żeby spróbować. Ciągnie mnie do tego i myślę, że dziś zacznę coś z tym robić. Dziękuje za ten post, przydał mi się. :)

Agu Blog
Gość

Kochana, to koniecznie musisz spróbować. :-)

Agnieszka K
Gość

Dobry wpis, mam nadzieję, że moje zdjęcia cyfrówką nie będą zbytnio razić póki co :)

Agu Blog
Gość

To nie aparat robi zdjęcia. ;-)

Agu Blog
Gość

Justyna, po Twoim komentarzu odnośnie aparatu, widać, że nie przeczytałaś wpisu, szkoda. Poza tym jasno zaznaczyłam, że nie znoszę autopromocyjnych linków i dopisków z zaproszeniami. I każdy taki wpis jest usuwany. Pozdrawiam.

daywithcoffe
Gość

Ja blogowanie zaczęłam na początku tego roku i po sobie widzę, jak dojrzewa się do tego oraz nabywa nowe umiejętności. Oglądając Twoje zdjęcia z początków równie dobrze mogłabym dodać do tego swoje, robione przy nieodpowiednim świetle itp. Wiadomo, ciągle się uczę, ale wiem, że blogowanie to fajna, choć czasochłonna pasja! :)

Agu Blog
Gość

Dokładnie, to spory pożeracz czasu, ale niektórzy nie zdają sobie z tego sprawy. :-)

martaxbeauty
Gość

Witam! Dziękuje Ci bardzo za bardzo fajny i pomocniczy wpis takie osoby się ceni i powinno chwalić. Super że poruszyłaś temat wstydu przed bliskimi znajomymi o blogowaniu choć ja jeszcze muszę trochę czasu by się przełamać co nie zmienia faktu że takie wpisy mi pomagają :) Dziękuję

Agu Blog
Gość

Hej, cieszę się, że mogłam jakoś pomóc. :-)

Okiem Pozytywnej28
Gość

Świetnie to napisałaś ;) Bloga tworzę od 2 lat i Twój post jeszcze bardziej zmotywował mnie do działania ;) Dziękuję Ci za to ;)

Agu Blog
Gość

A ja dziękuję z miły komentarz, trzymam kciuki! :-)

GoodForYou DP
Gość

Bardzo dobre porady dla początkujących :)

Agu Blog
Gość

Cieszę się ;-)

LAKIEROWA MANIA MANI
Gość

Agu bardzo fajny post i pomocny, nawet dla dziewczyn z dłuższym stażem. Ja bym tylko dodała od siebie, że obojętnie co się robi to zawsze trzeba być sobą. Autentyczność zawsze popłaca:)

Agu Blog
Gość

Pewnie, gdy ktoś udaje kogoś kim nie jest, raczej długo "nie pociągnie". ;-)

Nutella
Gość

Jak się człowiek zbiera jak pies do jeża to wyjśc może tylko jedno ;-) W pełni się z Tobą zgadzam! Jeżeli inni robią coś co Cię inspiruje nie czekaj tylko walcz! Inaczej dalej się będziesz frustrować i marzyć o niebieskich migdałach. Samo się nie zrobi. Ewa Chodakowska fajnie kiedyś powiedziała: " Czas i tak przeminie tylko od Ciebie zależy jak go wykorzystasz". Dzięki za ten post! Dodaje otuchy. Ja jestem własnie na etapie wlalki o zdjęcia… Twoje podziwiam za każdym razem. Ściski!

Agu Blog
Gość

Dziękuję Nutello :-) Szalenie mi miło! A cytat Ewy znam i uważam, że jest niezwykle prawdziwy. Szkoda życia na gdybanie i oglądanie się na innych. :-)

Nutella
Gość

nie klikłam powiadamiaj mnie, więc klikłam teraz. Sorki

Agu Blog
Gość

Spoczko ;-)

Antuanette
Gość

Ja długo się zastanawiałam nad założeniem bloga, ale w końcu się przemogłam i założyłam. Teraz bardzo cieszę się z tej decyzji. Mimo, iż powolutku stawiam kroki w blogosferze sprawia mi to wielką przyjemność! :) W stu procentach zgadzam się z twoimi radami :)

Agu Blog
Gość

Cieszę się i życzę powodzenia! :-)

Beauty Choice
Gość

Pomysł stworzenia bloga zrodził się u mnie już dawno, ale ciągle przekładałam ostateczną decyzję :) Uwielbiam robić zdjęcia i sprawdzać kosmetyki, ciągle miałam w głowie myśl, aby podzielić się moimi opiniami z innymi, więc na szczęście ponad rok temu zebrałam się, usiadłam i zaczęłam pisać. I to wszystko wyłącznie z pasji :) Dokładnie, jeśli coś chcemy robić to po prostu to róbmy, a czas wszystko zweryfikuje.

Agu Blog
Gość

Otóż to. :-)

Aleksandra Głowacz
Gość

Aga, przepraszam, że nie na temat, ale mam pytanie: czy Tobie ten podklad air mat też ciemnieje? :( Mam najjaśniejszy, ale kilka chwil po aplikacji jest pomaranczowy :( Może zly krem pod spód? Co sądzisz?

Agu Blog
Gość

U mnie też lekko ciemnieje niestety, być może bardziej reaguje z Twoim sebum, spróbuj też z innym kremem, ale nie sądzę, aby to on był przyczyną. :-(