Co kupić na promocji w Rossmannie? Rossmann -49% 2016 / kosmetyki do makijażu oczu

napisała AGU
Hej dziewczyny! Dziś przychodzę z kolejną porcją kosmetyków, które warto kupić podczas promocji w Rossmannie. Dziś ruszyła druga tura wyprzedaży – od dziś do 3 maja kupimy produkty do makijażu oczu z 49% rabatem. Następnie, 4 maja rozpocznie się ostatni etap – promocja na makijaż ust. Gotowe na zakupy? Jeśli jeszcze nie do końca, zapraszam do dalszej części wpisu.

Standardowo, przypominam, że pojawił się podobny wpis przy okazji promocji rok temu i odsyłam Was do niego, bo nic się w mojej opinii nie zmieniło. Dziś natomiast wybrałam perełki, do których sama najczęściej wracam oraz kilka ciekawych nowości. 

CO KUPIĆ NA PROMOCJI W ROSSMANNIE? – KOSMETYKI DO MAKIJAŻU OCZU


kliknięcie na zdjęcie przeniesie Cię do wpisu :-)

MASKARY 

L’Oreal Volume Million Lashes So Couturenajlepsza i ulubiona na ten moment. Pięknie unosi rzęsy, wydłuża je, pogrubia i przy okazji rozdziela. Ma wygodną silikonową szczoteczkę i od początku idealną konsystencję. Poza tym, jest super trwała i odporna na rozmazywanie. Mój niekwestionowany hicior! Recenzja KLIK.

L’Oreal Volume Million Lashes Feline  – coś dla fanek lekko wygiętych szczoteczek i podkręconych rzęs. Jak dla mnie Feline nie przebija So Couture, co nie zmienia faktu, że jest dobrą maskarą, która ładnie unosi rzęsy, mocno je wydłuża i widocznie pogrubia. 
L’Oreal Volume Million Lashes Extra Blackkolejny fajny tusz z gamy VML. Tak samo ładnie wydłuża, pogrubia i rozdziela rzęsy. Odrobinę mniej je jedynie podkręca. Za to łatwiej zmywa się niż SC. :) 
Max Factor 2000 Caloriejuż zawsze będę miała do tej maskary sentyment. :-) Na moich rzęsach prezentuje się świetnie i długi czas byłam jej wierną fanką. Najbardziej lubię wersję z tradycyjną szczoteczką, niewodoodporną. Pięknie wydłuża, delikatnie pogrubia i świetnie rozdziela włoski. Dla mnie klasyka. Recenzja TUTAJ.
Lovely, Curling Pump Up Mascara – dobre nie musi być drogie i ta maskara jest tego idealnym przykładem. Genialna, precyzyjna, silikonowa szczoteczka dociera do każdej rzęsy – dokładnie rozdziela, pogrubia i wydłuża. Jedynym minusem tuszu może być słaba wydajność – wysycha po około miesiącu, ale za tę cenę wybaczam. Recenzja TUTAJ.

Miss Sporty Studio Lash 3D Volumythicodpowiednik tuszu z Lovely. Jeśli jednego nie znajdziecie w szafie, bierzcie drugi. Efekt dają ten sam. :) Porównywałam je do siebie TUTAJ.
Maybelline Lash Sensational – długo się na ten tusz czaiłam, aż wreszcie wypróbowałam i dołączyłam do grona fanek. Silikonowa, odpowiednio wyprofilowana szczoteczka rewelacyjnie rzęsy unosi, mocno wydłuża, rozczesuje i pogrubia. Tusz potrzebuje jednak chwili po otwarciu, więc nie zrażajcie się. W moim przypadku, dopiero po tygodniu pokazał swą moc. 
KREDKI I LINERY 

Max Factor Natural Glaze 090 – wciąż faworytka. Cielisty odcień, idealny na linię wodną. Kupuję od lat. Cudownie odświeża spojrzenie i budzi do życia. Ma doskonałą pigmentację, jest odpowiednio miękka i trwała. Pokazywałam jak prezentuje się na linii wodnej TUTAJ.
Maybelline Colorama Crayon Khol – fajna, średnio miękka kredka w pięknym kolorze – Black Gold prezentuje się pięknie na powiekach. Koniecznie sprawdźcie, bo podkreśla się nią linie rzęs ekspresowo i z łatwością ostrzy.
Maybelline Master Drama Khol liner – eśli szukacie czegoś miękkiego i dobrze napigmentowanego do podkreślania linii rzęs i rysowania kresek, zwróćcie na te kredki uwagę. Suną po powiece niczym masełko, łatwo się rozcierają, a gdy zastygną, trudno je ruszyć.  O odcieniu Deep Purple wspominałam TUTAJ.

Bourjois Liner Stylo, Ultra Black – udana propozycja dla dziewczyn, które nie znoszą temperowania kredek. To wykręcany egzemplarz w kolorze intensywnej czerni. W dodatku odpowiednio miękka i napigmentowana. Wspominałam o niej TUTAJ.

L’Oreal Super Liner Perfect Slim w kolorze Intense Black – chyba najlepszy liner w piasku jaki znam. W odcieniu głębokiej czerni, doskonale napigmentowany, trwały i naprawdę łatwy we współpracy. W dodatku też wydajny i mimo upływu czasu, wciąż precyzyjny.  Recenzja TUTAJ.
L’Oreal Super Liner Superstar – młodszy brat Perfect Slim. Posiada grubszą, bardziej wyrazistą końcówkę, ale w malowaniu kresek jest równie dobry. Trwały, mocno napigmentowany, idealnie czarny i precyzyjny. Nie tworzy zadziorów, ani smug, nie traci na precyzji.

Maybelline Eye Studio Lasting Drama Gel Liner  – ulubiony liner w żelu. Niestety nigdy nie udało mi się go zużyć do końca  – szybciej zasycha niż się kończy, ale i tak wracam do niego regularnie. Pozwala mi na malowanie kreski idealnej, a przede wszystkim równiutkiej. Łatwo się z nim pracuje, jest kremowy niczym masełko i zaskakuje trwałością. W zestawie znajdziemy też pędzelek, który o dziwo, bardzo fajnie mi się sprawdza TUTAJ.

CIENIE DO POWIEK 

Maybelline Color Tatto  – jedyne w swoim rodzaju, kremowe cienie do powiek. Używam ich zarówno solo, jak i w roli bazy i w obu przypadkach spisują się bez zarzutu. Są dobrze napigmentowane i super łatwe w aplikacji. Opowiadałam o dwóch ulubionych odcieniach i zdradziłam również swój ulubiony sposób nakładania ich TUTAJ.

Wibo, Neutral Eyeshadow Palette – wreszcie doczekałyśmy się w drogerii fajnie skomponowanych i dobrych jakościowo paletek. Neutral to mieszanka 15 odcieni w bezpiecznej tonacji, idealnych na każdą okazję. Cienie są całkiem nieźle napigmentowane (wiadomo, że przoduje połysk), widoczne na powiekach i na bazie utrzymują się cały dzień. Lekko się osypują, ale da się nad tym spokojnie zapanować. Paletka zdecydowanie warta zakupu, szczególnie podczas promocji.
Wibo, Go Nude, Smoky Edition – mocna inspiracja Urban Decay, nie da się ukryć. Jakościowo jej nie dorównuje, ale generalnie wypada całkiem znośnie. Błyszczące cienie są oczywiście lepiej napigmentowane, niż pozostałe, ale wszystkie na powiekach są widoczne. Trzeba jednak nakładać je na dobrą bazę i stopniowo dokładać przy blendowaniu, bo kolor niestety lekko traci na intensywności, gdy zaczynamy rozcierać. Nie zmienia to jednak faktu, że paleta pozwala na wyczarowanie wielu makijaży, zarówno na co dzień, jak i na większe wyjścia i sprawdzi się u wszystkich dziewczyn, które nie planują wydawać większej sumy pieniędzy na cienie. :)
Wibo, Eyeshadow Base tania baza, która na moich powiekach sprawdza się na piątkę z plusem. Podbija kolor cieni, przedłuża ich trwałość. Nie mam się czego przyczepić, chyba, że opakowania, które mogłoby być szersze – dłuższymi paznokciami, ciężko wydobyć produkt. Wspominałam o niej już TUTAJ.

BRWI

L’Oreal Brow Artist Plumper – najlepszy żel do brwi! Super trwały, bezbarwny, ujarzmiający włoski na cały dzień. Nie znam lepszego. Nie skleja, nie nabłyszcza, a dyscyplinuje i trzyma w ryzach. Wspominałam o nim TUTAJ.
Zwróćcie jeszcze uwagę na odżywkę do rzęs AA Long4Lashes i na serum do rzęs Eveline. :-) Sprawdzi się jako baza pod maskarę i ułatwi malowanie. :-) W zeszłym roku oba kosmetyki były w promocji.

Ja tym razem nie wybieram się na zakupy. Czekam na trzecią turę, bo palet i maskar mam aż nadto. Wam życzę jednak owocnych łowów i pełnych koszyków! ;-)
41 komentarzy
0

Zobacz także

41
Dodaj komentarz

avatar
30 Comment threads
11 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Sylwia MAleksandra BAgu BlogJoanna KidaBeata T Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
KATORABLE
Gość

Ja też się spieszyłam z postem u siebie na blogu ;O A w Rossmannie już byłam kilka minut po otwarciu, myslalam ze bede jedyna a tam juz byla gromadka kobiet :) Aczkolwiek moje zakupy były bardzo małe na ten tydzień. :)

Akasza
Gość

I koniec końców większość osób teraz pisze o tym samym i koczuje pod sklepem :o nie rozumiem tego że jak jest promocja w jakiejś drogerii to nagle większość kobitek się tak rzuca na te kosmetyki :x

KATORABLE
Gość

Rzucaniem bym tego nie nazwała, bo wszystkie 'grzecznie' oglądały kosmetyki. :) ja rozumiem, bo to po prostu ludzka chęć zaoszczędzenia pieniędzy :) ja akurat poszłam rano bo nie chciałam trafić na późniejsze tłoki i było mi po drodze przed uczelnią. a co do tego, że piszą o tym samym… no cóż. skoro się sprawdzają…

Magdalena S
Gość

Mnie również ta tura nie przekonuje, czekam na kosmetyki do ust. Może w końcu zacznę je malować :)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo ciekawy i przydatny wpis !

erhealthandbeauty
Gość

Ja chyba już sobie podaruję, miałam zakupić tusz Maybelline, ale mam 3 tusze do wykończenia, po co mi 4 ;)Na insta dodałam zdjęcia swoich Rossmanowo – Naturowych łupów, 6 produktów, chyba tyle mi wystarczy :)

ladyagat
Gość

Ja polecam ten tusz do rzes z Maybelline :)

http://www.ladyagat.com

Shoko S
Gość

Mam zamiar kupić ten tusz z Loreal, mam nadzieję, że przypadnie mi do gustu.:D

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja odpuściłam dalszą część promocji. Byłam zainteresowana tylko pierwszą turą :)

Mags WKD
Gość

Tusz 200 Calorie klasyk, zawsze z checia wroce ;) za to baza pod cienie z Wibo sie u mnie nie sprawdzila

Magdalen
Gość

Nie wiem co ze mną, ale te promocje na mnie nie działają :D

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja miałam wielkie plany a uznałam, że w ogóle nie wybieram się na promocję do Rossmana. Pewnie będę później płakać.. :-D

Klara T
Gość

Szkoda, że nie podałaś cen:/

Agu Blog
Gość

No, bez przesady, przecież ceny są w sklepie i online w drogerii, można sobie sprawdzić :-D

High Heels Junkie
Gość

Ja idę tylko uzupełnić zapasy. Wezmę mój ulubiony eyeliner z lovely i pewnie jeszcze jego brązową wersję. Za taką cenę grzech nie spróbować!

Arnell
Gość

Kupiłam tą paletkę Neutral, na razie tylko dotknęłam ale wydaje się fajna :)

Friquet
Gość

Z tego co wiem to L4L nie jest w promocji :(

Agu Blog
Gość

Oo, a kiedyś była!

Wiedźminka Ciri
Gość

kupiłam paletkę wibo i jestem happy :)

Sonja
Gość

Gdybym była w Polsce pewnie skusilabym sie na tusz ;)

Unknown
Gość

Na korektory pod oczy też jest promocja? 😆

Agu Blog
Gość

Korektor pod oczy to kosmetyk do makijażu twarzy, był w promocji w pierwszej turze. :-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A jeśli mam tłuste powieki to jaki eyeliner ?

Agu Blog
Gość

Jeśli masz tłuste powieki, to najpierw dobra baza i jasny, cielisty cień i każdy liner będzie się trzymał :-)

Miss_Mika_B
Gość

Niestety promocja nie obejmuje serum do rzęs Eveline. Wiem, bo dziś kupowałam

Agu Blog
Gość

Dobrze wiedzieć :-)

Southgirl
Gość

Pokusilam sie na SuperSlim i bylam niemal pewna, ze nie bede zadowolona, a tu prosze, chyba bedzie z tego milosc :D

Agu Blog
Gość

Cieszę się :-)

Agu Blog
Gość

Cieszę się :-)

aGwer
Gość

Przypomniałaś mi o kilku produktach, dzięki! :)

Agu Blog
Gość

Zawsze do usług :-)

Agu Blog
Gość

Zawsze do usług :-)

Kosmetyczny Fronesis
Gość

paletki widziałam obie..i obie były przy mnie zmacane :-[ no.. przywalić koszykiem (przypadkiem) to za mało ;-)

GumaDoZuciax3
Gość

Ta różowa paletka z Wibo wygląda ciekawie jednak nie skusze się :P

Infraline
Gość

Bardzo ciekawe są te produkty :) I świetnie je opisałaś! :)

NattStylee
Gość

Chciałam złapać tą paletkę z Wibo Naturel jednak u mnie niestety jest już wykupiona! :(

Beata T
Gość

Dobry moment by wymienić na nowe :)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Paletka jest świetna, polecam ją jak najbardziej :)

Joanna Kida
Gość

Zastanawiałam się nad tymi paletkami, ale koniec końców odpuściłam :)

Aleksandra B
Gość

Kupiłam na początku marca kiedy weszła w sklepach :
Wibo, Go Nude, Smoky Edition cena ok 35 zł ,a na promocji – 49 % to sięga aż ok 42 zł
Zakochałam się,Paletka jest świetna ,Polecam ją jak najbardziej.

Na promocji -49% :po przeczytaniu Twojego Wpisu Agu Blog <3,
Skusiłam się na :
Lovely, Curling Pump Up Mascara
Wibo, Neutral Eyeshadow Palette .

Jestem zachwycona tymi produktami <3
PS. Agu Blog <Przepiękne zdjęcia,Bardzo dużo informacji można się dowiedzieć :)Takie blogi to ja bardzo lubię czytać :)
Serdecznie Pozdrawiam Alexsa

Sylwia M
Gość

Uwielbiam tę maskarę L'Oreal Volume Million Lashes So Couture.
A co do paet z Wibo faktycznie nie są rewelacyjne ale dla początkujących w sam raz