Obecnie w mojej torebce – jakie kosmetyki mam zawsze ze sobą?

napisała AGU
Robiąc porządek w torebce postanowiłam pokazać Wam co obecnie w niej noszę. Skupię się na kosmetykach i innych typowo urodowych akcesoriach, bo portfel, klucze i telefon raczej średnio Was zainteresują. ;-) Zapraszam do dalszej części wpisu jeśli chcecie poznać moje niezbędniki. 

Kiedyś nosiłam ogromne torebki, które zdawały się nie mieć dna. Pakowałam do nich wszystko co popadnie, bo należę do osób uwielbiających wszelkiego rodzaju “przydasie”. Z wiekiem jednak uświadomiłam sobie, że kręgosłup mam tylko jeden, więc nie warto dźwigać rzeczy, po które i tak nie sięgam w ciągu dnia. Zmienił się również mój tryb życia, więc coraz częściej mogę pozwolić sobie na torebkę w mini wydaniu. Tak, czy inaczej lubię mieć pod ręką kilka kosmetyków i przydatnych gadżetów. 
Podstawa to krem do rąk i żel antybakteryjny. Niestety moje dłonie są wiecznie podrapane lub pogryzione przez koty i nie prezentują się zbyt efektownie, dlatego staram się, by nie były chociaż przesuszone i szorstkie. Obecnie noszę w torebce małą, zgrabną tubkę Love Secret Hand Cream Peony Rose marki Missha (czy to opakowanie nie jest urocze?!). Pachnie bardzo elegancko i niezbyt nachalnie, ma lekką formułę, szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy. Idealnie nadaje się do stosowania poza domem. Krem znajdziecie tutaj
Ścisły kontakt z kotami oraz kontakt komunikacją miejską (czy tylko ja mam problem, by dotknąć uchwytów w autobusach?) wymagają noszenia przy sobie żelu antybakteryjnego. Mój ulubiony to Caribbean Escape od Bath & Body Works. Ładnie pachnie, dobrze dezynfekuje i pomaga mi zachować higienę. Ma też niewielkich rozmiarów tubkę, która mieści się w najmniejszej torebce. Znajdziecie go w salonach marki za nie więcej niż 10zł – poprawcie mnie jeśli się mylę, bo zawsze dostaję je w prezencie od koleżanek lub kuzynki.

Zawsze mam też przy sobie jakąś pomadkę, a nawet kilka. Obecnie noszę dwie, które testuję. Matowa szminka w płynie Revlon Ultra HD Matte Lipcolor bardzo przypadła mi do gustu zarówno ze względu na dzienny odcień (600 HD Devotion), jak i samą formułę. Natomiast Boujrois Rouge Edition Souffle de Velvet nieco mnie zaskoczyła tym jak prezentuje się na ustach. Spodziewałam się bardziej kryjącej formuły, a okazuje się, że mamy tu do czynienia z lekko prześwitującą, aczkolwiek wciąż matową i widocznie podkreślającą usta serią. Plus natomiast za fajną, jakby musową konsystencję i ciekawe kolory. Na zdjęciu widzicie numerek. Pomadki znajdziecie 06 Cherry leaders tutaj.
Nie może też zabraknąć kilku niezbędników do poprawek makijażu twarzy w ciągu dnia. Nie ruszam się bez bibułek matujących Wibo, bez ulubionego korektora Catrice (czasem nanoszę go na skrzydełka nosa), pudru w kamieniu Deborah Milano (pięknie wygładza, lekko kryje i zmiękcza makijaż) oraz pędzelka – ten od Annabelle Minerals jest świetny do torebki!
Nie rezygnuję również z ochronnej pomadki do ust. Zazwyczaj wybieram te w sztyfcie, bo słoiczki nie są zbyt wygodne do stosowania poza domem. Oliwkowa Isana jest tania i spełnia swoje zadanie bez zarzutu – przynosi ulgę spierzchniętym wargom i odpowiednio je natłuszcza. Lubię mieć także przy sobie składany pędzelek od Annabelle Minerals. Pozwala mi on na precyzyjne zaaplikowanie pomadki lub ewentualne poprawki korektorem. Miejsca zajmuje tyle co nic i naprawdę się przydaje! Do kosmetyczki wrzucam także jakąś miniaturkę perfum, ostatnio wróciłam do resztek Shiseido Ever Bloom. To nie jest typowo jesienny zapach, ale na przekór pogodzie za oknem dodaję sobie odrobinę wiosennej lekkości, a co!
Nie może też zabraknąć Tangle Teezera. Moja kompaktowa wersja jest nieśmiertelna! Nakładka świetnie chroni igiełki przed odkształceniem i jest stworzona do noszenia w torebce. Wiele razy mi upadła, a nawet się porządnie nie zarysowała. Inne modele nie są aż tak bardzo odporne. Myślę, że ten jeszcze bardzo długo mi posłuży, choć kuszą mnie nowe torebkowe nowości – zobaczcie tutaj Hello Kitty. :D

I to już wszystko. Więcej nie potrzebuję. Powyższy arsenał pomaga mi czuć się komfortowo poza domem oraz pozwala dokonać drobnych poprawek, jeśli coś idzie nie tak. Wszystko pakuję do małej kosmetyczki, jedynie szczotkę noszę luzem. Wydaje mi się, że nie ma tego dużo, jak dla mnie w sam raz. ;-)

Jestem ciekawa jakie kosmetyki i gadżety nosicie w swoich torebkach? Koniecznie dajcie znać! 

54 komentarze
0

Zobacz także

54
Dodaj komentarz

avatar
28 Comment threads
26 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Mags WKDArnellLaBonny blogEmilia WrembelPaulina Weiher Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mała Aga
Gość

Ja noszę krem do rąk i pomadkę ochronną;)

Agu Blog
Gość

Niezbędne minimum :-)

bibaba
Gość

Mnie też tyle wystarcza :)

healthystyle.pl
Gość

U mnie absolutnym minimum jest krem do rąk, balsam do ust, antybakteryjny żel do rąk i mokre chusteczki plus chusteczki do rąk. Próbuję wcisnąć taki zestaw nawet do najmniejszej torebki ;)

Agu Blog
Gość

Chusteczki też noszę bardzo często, ale akurat mi się skończyły :-D

Agata Wójcik
Gość

Też bardzo polubiłam się z tym korektorem od Catrice :)

Agu Blog
Gość

Jest świetny!

Kropka
Gość

Ja niestety zawsze mam w torebce za dużo rzeczy ;) Ale większość z Twojej listy też zawsze noszę, oprócz produktów do poprawek makijażu, nawet jak je mam ze sobą to zawsze o tym zapominam ;)

Agu Blog
Gość

Mi się tak gdzieś w połowie dnia przypomina, że trzeba zerknąć w lusterko ;-)

Inga Nowicka
Gość

to u mnei w torebce jest tylko pomadka, krem do rąk i czasami szczotka :D ale tn kremik ma rzeczywiście przeurocze opakowanie

Agu Blog
Gość

Skusił mnie właśnie tym opakowaniem :-)

Łukasz Bier
Gość

Świetne są te matowe pomadki z Revlona :)

Agu Blog
Gość

Oj są, mam trzy kolory i wszystkie są piękne :-)

alina zierold
Gość

u mnie jest zawsze krem do rąk, grzebień, pomadka ochronna i żel antybakteryjny:D

Agu Blog
Gość

Same potrzebne rzeczy :-)

Aneta
Gość

Agu gdzie kupiłaś ten puder z Deborah?

Agu Blog
Gość

Dostałam go w przesyłce od marki, ale z tego co wiem marka Deborah miała się pojawić w Rossmannach od sierpnia – w moim niestety jej nie ma. :-(

Aneta
Gość

Dzięki za odpowiedz ;) u mnie na wschodzie tez nie widziałam :)))

Karola
Gość

Kiedyś też nosiłam torebki bez dna, obecnie najbardziej lubię małe i średnie, ale tekie które pomieszczą niezbędne rzeczy :D

Agu Blog
Gość

Mam tak samo. Lubię też te z paskiem, który mogę sobie przerzucić na skos, bo wtedy mam wolne ręce ;-)

CytrynkowePazurki
Gość

ja mam za duzo rzeczy w torebce a z kosmetykow tylko 3 pomadki ochronne :)

Agu Blog
Gość

Aż trzy? :-D

Iwona - kwiatlawendy.pl
Gość

Czy pomadkę Revlon HD można kupić gdzieś w internecie? Bo jak na razie widziałam ją tylko w Rossmanie stacjonarnie.

Agu Blog
Gość

Nie mam pojęcia, sprawdź ewentualnie w Douglasie. :-)

Jolanta Flower
Gość

Też mam te dwie matowe pomadki ze sobą, nawet z tych samych firm :)

Agu Blog
Gość

I jak Ci się sprawdzają?

wakeup makeup
Gość

krem do rąk, żel antybakteryjny i szminka :)

Agu Blog
Gość

Niezbędne minimum. :-)

Kosmetycznie nawiedzona
Gość

Uwielbiam korektor Catrice :)

Magdalena Półtorak
Gość

U mnie TT też jest nieodłącznym elementem kosmetyczkowego rozgardiaszu :) !

Agu Blog
Gość

Bez TT ani rusz!

Alicja Siemieniecka
Gość

jakie piękne ujęcia! Zdjęcia boskie !

Agu Blog
Gość

A dziękuję :-)

Ala MaKota
Gość

Wielkie love z Shiseido Ever Bloom. Kocham ten zapach i jesień jest na niego idealna ;) <3

Agu Blog
Gość

Ja na jesień i zimę lubię cięższe zapachy, ale tak jakoś przyjemnie mi było odkryć go na nowo. :-D

Annette
Gość

Dla mnie podstawa to krem do rąk i coś do ust, bo bardzo mi pierzchną. I tyle;)

Agu Blog
Gość

No i super :-)

Ulka1990
Gość

U mnie bibułki matujące i puder także są niezbędne w kosmetyczce ;)

Agu Blog
Gość

Najlepsze na różne awarie :-)

Mallene
Gość

W swojej torebce lubię mieć szczotkę TT, jakiś mały krem i jak idę gdzieś na dłużej to mała kosmetyczka z makijażowymi niezbędnikami :)

Agu Blog
Gość

Wtedy makijażowy niezbędnik to podstawa :-)

Aneetine
Gość

Świetna zawartość torebki ; ) ja w swojej mam zawsze krem i żel do rak ; ) czasem jak gdzieś idę na jakieś spotkanie mam pod ręką pomadkę

Agu Blog
Gość

Czyli jeszcze mniej niż ja. :-)

Yasniiable
Gość

opakowanie kremu wygląda nieziemsko:)!

Agu Blog
Gość

Też mi się podoba :-)

Cammy
Gość

Ja też zawsze noszę ze sobą żel antybakteryjny, nigdy nie wiadomo kiedy się przyda :)

Agu Blog
Gość

Dla mnie żel i chusteczki to podstawa. :-D

Paulina Weiher
Gość

Muszę sobie wreszcie kompaktowego TT kupić :)

Agu Blog
Gość

Polecam, bo baaaardzo się przydaje!

Emilia Wrembel
Gość

W mojej torebce nie może zabraknąć pudru w kamieniu ( myślałam, że ten z Twego zdjęcia to Bourjois) i pomadek matowych Bourjois. Jakoś tak zawsze dwie się znajdą, ostatnio 10 i 11:)

Agu Blog
Gość

Fakt, podobne opakowanie do Bourjois, a 10 REV uwielbiam!

LaBonny blog
Gość

Krem do rąk i żel antybakteryjny wyglądają przeuroczo :D

Arnell
Gość

Gdzie można dostać te matowe pomadki z Revlon? :)

Mags WKD
Gość

Podobne rzeczy noszę – mini krem do rąk, żel antybakteryjny, pomadka, szminka, puder matujący z gąbeczką :) tylko ja do tego dokładam eyeliner bo jednak zawsze się obawiam rozmawiania (mimo, że to jeszcze się nie zdarzyło to jednak "przydasie" :D)