tanie i dobre kosmetyki do pielęgnacji – top 5!

napisała AGU
Lubię tanie i dobre kosmetyki. Niesamowitą frajdę sprawia mi odkrywanie ich, testowanie, a na późniejszym etapie polecanie ich Wam na blogu. Uważam, że na rynku można znaleźć naprawdę ogrom kosmetycznych perełek w rozsądnych cenach. Mamy spory wybór w każdej kategorii. Dziś akurat zebrałam pięć tanich, pielęgnacyjnych hitów, które w niczym nie ustępują droższym odpowiednikom. Używam ich z powodzeniem i bardzo sobie chwalę. Poznajcie je bliżej również Wy!








Petal Fresh, Tea Tree, Scalp Treatment Shampoo (Odżywczo – antyseptyczny szampon do włosów)

Kiedy skończył mi się szampon Maria Nila Heal zaliczyłam krótki epizod z innym, który okazał się totalnym bublem. Nie domywał włosów i powodował okrutne swędzenie. Szukałam więc oczyszczającego kosmetyku, który zażegna ten kryzys i wrzuciłam w ciemno do koszyka Petal Fresh, Tea Tree, Scalp Treatment Shampoo (Odżywczo – antyseptyczny szampon do włosów). Był w promocji, a ja potrzebowałam czegoś na szybko. To był strzał w dziesiątkę, bo sprawdza się on u mnie świetnie! Super myje, odbija włosy u nasady, dodaje objętości, a jednocześnie wycisza i koi skórę głowy. Ustąpiło swędzenie i podrażnienie, włosy dłużej utrzymują świeżość, mniej się przetłuszczają. W sieci zbiera różne opinie, ale ja jestem pewna, że zostanie w mojej łazience na dłużej, bo spełnia moje potrzeby w pełni. Ma rześki, ziołowy zapach, dobry skład, nieźle się pieni, nie plącze włosów, a wygodna butelka ułatwia aplikację. Czego chcieć więcej? Nabrałam jedynie ochoty, na wypróbowanie innych kosmetyków marki! Szampon kupiłam w Rossmannie, w promocyjnej cenie ok. 16zł. Często można wyhaczyć je taniej, dlatego warto śledzić gazetki.
Bielenda, Vegan Friendly, nawilżający peeling do ciała Arbuz z prowitaminą A
W upalne dni szukam kosmetyków lekkich, o rześkich, owocowych aromatach, niepozostawiających lepkiej warstwy. Arbuzowy peeling Bielenda Vegan Friendly spełnia moje wymagania. Jest skuteczny, a jednocześnie pachnie wakacjami! Sięganie po niego jest więc czystą przyjemnością. Ma grube, ostre cukrowe drobiny, które przyzwoicie złuszczają martwy naskórek, ale są na tyle delikatne, że nie powodują podrażnień. Konsystencja jest treściwa i gęsta, więc nie musimy obawiać się, że kosmetyk spłynie nam z dłoni. Tuż po użyciu skóra staje się mięciutka, wygładzona i nawilżona, a przy tym wolna od tłustego filmu. Dla mnie, to idealny peeling na ten letni skwar! Przy okazji dodaje też energii i świeżości. Kosztuje około 15zł.

Nacomi, Peeling do stóp Zielona herbata

W temacie peelingu pozostając, tym razem coś do pielęgnacji stóp, a dokładniej naturalny peeling o zapachu zielonej herbaty od Nacomi. O rety jak on pachnie! Nie wiem, czy Wam wspominałam, ale ja zapach zielonej herbaty w kosmetykach kocham, więc tu zostałam kupiona na wstępie. Na tym jednak nie kończą się jego zalety, bo on fantastycznie stopy zmiękcza, nawilża, wygładza, ściera zrogowaciały naskórek i regeneruje. A przy okazji też skutecznie odświeża. Zawiera masło shea, olej z pestek winogron, olej macadamia i olej jojoba, czyli prawdziwą bombę odżywczą. Taka mieszanka latem dla ładnego wyglądu stóp jest zbawienna. Pedicure zyskuje nowy wymiar. Koszt jednego słoiczka, to jakieś 12zł.

Ziaja Med, kuracja ultranawilżająca 15%, krem do stóp
Nie wiem, czy już kiedyś nie wspominałam o tym kremie, ale nawet jeśli, to warto opowiedzieć o nim raz jeszcze. Jeżeli macie jakikolwiek problem ze stopami, czy to z ich suchością, zgrubieniami, pękającymi piętami, to polecam gorąco sięgnąć po tą niepozorną tubkę! Gwarantuję Wam, że już po pierwszej aplikacji zauważycie znaczącą różnicę. Ja używam kremu wyłącznie wieczorem. Wsmarowuję grubą warstwę w całe stopy, czekam aż się odrobinę wchłonie, ubieram skarpetki, a przed samym snem je ściągam, bo nie lubię w nich spać. :D Rano skóra jest wyraźnie zmiękczona, gładziutka, wyrównana i bardziej elastyczna. Serio, ten kosmetyk stosowany regularnie zmienia stopy nie do poznania i jest najlepszym kremem tego typu jaki znam. Kosztuje 10zł!
CosmoSPA, glinka biała
Glinki uwielbiam niezależnie od rodzaju, ale ostatnio upodobałam sobie wersję białą. Dlaczego? Oczyszcza, ale robi to bardzo delikatnie i nie ściąga, ani nadmiernie nie napina podrażnionej upałami skóry. Stosuję ją rozrobioną z wodą i olejkiem jako maseczkę, nakładam jako maskę na włosy, czasem mieszam z szamponem lub dodaję do żelu pod prysznic. Glinka świetnie rewitalizuje, regeneruje, odświeża i i normalizuje pracę gruczołów łojowych. Świetnie uspokaja skórę głowy, pozwala pozbyć się nagromadzonego sebum i odtyka, a także zwęża pory. Nie wyobrażam sobie mojej pielęgnacji bez glinek, towarzyszą mi od lat! Jeśli jeszcze ich nie próbowałyście, to koniecznie nadróbcie. :) Biała sprawdzi się u cer delikatnych. Opakowanie ze zdjęcia kosztuje niecałe 10zł.

I to już wszystkie moje pielęgnacyjne hity, o których chciałam Wam dzisiaj opowiedzieć. Dajcie znać, czy miałyście z nimi do czynienia i polećcie w komentarzach Wasze perełki! :D
24 komentarze
0

Zobacz także

24
Dodaj komentarz

avatar
15 Comment threads
9 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Wiedźminka CiriewwwaHellojza About BeautyMartaChocolade Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
BlingBlingMakeUp
Gość

Nie mialam zadnego z tych kosmetykow, mysle ze trzeba to nadrobic :D

Agata Bielecka
Gość

Koniecznie! :D Wszystkie są super! :D

Milena M
Gość

Żadnego z nich nie znam.

Agata Bielecka
Gość

To polecam się zapoznać. :D

Ada Szczepańska
Gość

Nie miałam żadnego z tych produktów, aczkolwiek kojarzę z drogeryjnych półek. Na arbuzowy peeling mam ochotę już od dawna. Gdy skończę mój z NaturalMe z pewnością sięgnę po Bielendę:) No i muszę koniecznie spróbować kremu z Ziai. Moje stopy są dość wymagające, dlatego stosuję lipidro krem z Gehwol, ale skoro tak chwalisz Ziaję to muszę sprawdzić sama co to za cudo :)

Agata Bielecka
Gość

Kosmetyki Gehwol są bardzo fajne, ale też droższe, prawda? Używałam ich swego czasu, ale Ziaja to mistrzunio w swojej kategorii. :)

Ewelina K
Gość

Miałam peeling bielendy:) też zawsze cieszy mnie odkrycie niedrogich perełek:)

Agata Bielecka
Gość

Nooo, najlepsze uczucie, kiedy wiesz, że nie musisz przepłacać :D

Dorota K
Gość

Nie znam żadnego, ale najbardziej ciekawi mnie Bielenda :)

Agata Bielecka
Gość

Polecam! Na te upały jest boska :D

Pani Blondynka
Gość

lubię ten szampon petal fresh :D jednak są lepsze wersje ;P

Agata Bielecka
Gość

Nie mam porównania, ale wydaje mi się, że akurat ten jest najbardziej dopasowany do potrzeb mojej skóry. :)

ANGELIKA
Gość

Używam tych glinek od dawna. Mam chyba wszystkie kolory na każdą okazję 😃
Uwielbiam je mieszać z wodą różaną i serum witaminowym na bazie oleju

Agata Bielecka
Gość

Nooo, ja też mam ich wiele, są niezastąpione w pielęgnacji!

thespecialbeauty
Gość

Krem do stóp to mój ulubieniec . Jest niezastąpiony i czy a najlepszy jaki do tej pory miałam. Reszty produktów nie znam ale ciekawi mnie peeling Nacomi. Mam maslo do ciała z tej serii i pachnie obłednie . Również Bielenda wygląda interesująco ;)

Agata Bielecka
Gość

Nacomi ma ogólnie wiele fajnych kosmetyków i obłędne zapachy! <3

Agata Fedko
Gość

gdzie kupujesz glinkę?

Agata Bielecka
Gość

Najczęściej w ekobieca.pl :)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Moim faworytem w pielęgnacji stóp jest apteczny kremik Dernilan cudeńko polecam na wszystkie problemy ze stópkami

Chocolade
Gość

Akurat Basia-blog pokazała ten szampon w bublach – jednak co skóra i włosy to inna opinia ;) Sama nigdy nie miałam szamponów tej marki, akurat denkuję Babydream ;)

Marta
Gość

Ja jestem bardzo zadowolona z kremu do ciała marki Anida – kosztuje ok. 12 złotych, a doskonale sprawdza się w pielęgnacji wrażliwej – czy nawet zaatakowanej chorobami – skóry.

Hellojza About Beauty
Gość

Szampony z Petal Fresh bardzo sobie chwalę ;) Miałam tę konkretną wersję i w mniej zakochał się mój M ;) Fajna jest też wersja lawendowa i ta z różą ;)
Ten peeling arbuzowy bardzo kusi ;)
Biała glinka również ostatnio jest moją ulubioną ;)

ewwwa
Gość

Uwielbiam szampony Petal Fresh :) testowałam różany, cytrusowy i ten z Twojego wpisu, ale najlepiej sprawdza się u mnie lawendowy – polecam!

Wiedźminka Ciri
Gość

Ja miałam kiedyś tę glinkę, ale zieloną :) Ostatnio kupiłam też szampon PF o zapachu róży. Jest obłędny, a jak pachnie! Lubię takie wpisy :)
Angelika