52 po raz kolejny! ;)

napisała
W zeszłym roku pisałam Wam o pewnej, inicjatywie czytelniczej – 52 książki. Chodzi w niej po prostu o to, by w ciągu roku przeczytać 52 lektury. Wypada jedna na tydzień. Dla niektórych mało, dla drugich bardzo dużo. Odsyłam Was do tamtego wpisu, by się nie powtarzać > klik klik klik
Przyznam, że w zeszłym roku po raz kolejny mi się nie udało i jestem z tego powodu z siebie niezadowolona. Udało mi się przeczytać nieco ponad 40 książek, w połowie roku przestałam je dokładnie liczyć, miałam czytelnicze przerwy, pod koniec znów wpadłam w ciąg. Bardzo bym chciała, by na koniec 2014 udało mi się napisać Wam, że przekroczyłam tę magiczną liczbę 52. :) To moje trzecie podejście, a jak to mówią do trzech razy sztuka. Tym razem musi się udać. 
Jestem pozytywnie nastawiona bo właśnie zaczynam czwartą książkę i z własnego doświadczenia wiem, że dużo zależy od mojej organizacji. Wcześniej ciągle narzekałam, że nie mam czasu, a tak naprawdę go miałam, tylko marnowałam na pierdoły i rzeczy nieistotne. Teraz zamiast 10 raz zaglądać na facebooka, wolę wyłączyć komputer i usiąść z herbatką oraz ciekawą lekturą na kanapie i oddać się tej przyjemności jaką jest czytanie. Zdaję sobie jednak sprawę, że nie każdy posiada tyle czasu ile by chciał, że mamy obowiązki domowe i zawodowe. Dlatego jeśli wiecie, że 52 książki w ciągu roku to zadanie niewykonalne, to zachęcam do określenia sobie innego celu, np. 20 pozycji, czy po prostu 15- 30 minut czytania dziennie. Głównym celem inicjatywy jest bowiem jak największy kontakt człowieka ze słowem pisanym. Grunt by była to przyjemność, a nie przymus. Na pewno wiecie o co mi chodzi. 
Kocham książki! Ostatnio chyba nawet bardziej niż kosmetyki. Kupuję sporo i często. W regularnych cenach są drogie, ale na każdym kroku można natknąć się na naprawdę ciekawe promocje. Ja najczęściej kupuję online w Znaku, ale ostatnio skusiłam się na książkę Katosu w Fabryce bo była przeceniona na 13,50zł. :) Lubię też ofertę Biedronki i Lidla – np. trzy tytuły Danielle Steel widoczne na zdjęciu, kupiłam na ostatniej wyprzedaży B., w cenie 9,99zł/sztuka, głównie z myślą o mojej mamie. Często pojawiają się tam też nowości w dużo niższych cenach. Nie pamiętam kiedy ostatni raz dokonałam zakupu w regularnej cenie. Serio. I choć marzy mi się czytnik to z papierowych wersji nigdy do końca nie zrezygnuję. 
Wiem jednak, że mimo promocji, nie każdy może sobie zawsze pozwolić na zakupy. Ja kiedyś namiętnie korzystałam z bibliotek i miło te czasy wspominam. :) Tytułów jest tak dużo, że starczy dla każdego. No i do tej pory od czasu do czasu książki pożyczam od moich kuzynek i koleżanek. :) 
Spodziewajcie się więc w tym roku większej ilości postów książkowych na blogu, chciałabym by pojawiały się regularnie, myślę jeszcze nad ich formą. :) Liczę na to, że takie podsumowania kulturalne przypadną Wam do gustu. ;) 
Jestem ciekawa jak wygląda u Was sprawa z czytaniem? Sięgacie po książki? Ile udało Wam się przeczytać w 2013 roku? 52? Więcej? Mniej? Kupujecie, wypożyczacie? A może macie czytnik? Podjęłyście wyzwanie w tym roku? Dajcie znać! 
91 komentarzy
Oceń ten artykuł

Ocen: 52 po raz kolejny! ;)

Oceń

Zobacz także

91
Dodaj komentarz

avatar
48 Comment threads
43 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
gooralkaZielone SerduszkoRudaaaaaLidiakrkKasiuleczka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Roksia
Gość
Roksia

Ja też kocham książki:) Po obejrzeniu kilka dni temu stylizacje2 na YT 'Postanowienia noworoczne', postawiłam sobie za cel przeczytać w tym roku 50 książek. :) Trzy za mną. Mam nadzieję, że mi się uda! A Tobie życzę więcej motywacji w czytaniu książek, a nie te wymówki ''a, nie mam czasu'', kochana! :)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Z tymi wymówkami różnie bywa, ale mam nadzieję, że się uda bo kocham czytać i nigdy z tego nie zrezygnuję :)

mamajusta1
Gość
mamajusta1

Ojjj też kocham książki i zawodowo i prywatnie :) Uwielbiam ich zapach. Nałogowo wącham nowe książki. Proponuję zaglądać na stronę księgarni Bonito.pl teraz są niesamowite promocje 40% i na całość 30%. Do tego ciekawe koszty przesyłki. I też biorę udział w tej inicjatywie 52 :)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Nie znam,ale na pewno sprawdzę tę stronę :)

moniak85
Gość
moniak85

tamtym razem przyłączyłam się do Ciebie, założyłam nawet zakładkę 'książkowo' na blogu, ale niestety również nie udało mi się :( a to przez to, że ja czytam falowo – jest taki okres, że w ogóle nie czytam, to znów przyjdzie fala i pochłaniam książki w tempie expresowym :)

moniak85
Gość
moniak85

i wyszło na to, że przeczytałam tylko 18…

Anonimowo
Gość
Anonimowo

ja też mam podobne fale :) tzn. leci jedna za drugą, a raz jedna w miesiącu i chcę to zmienić :)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Całkiem niedawno założyłam konto na lubimyczytac.pl – tam wszystko mam uporządkowane. Wiem ile przeczytałam i po co chciałabym sięgnąć. Staram się czytać codziennie, choć wiadomo, że pożeracze czasu bardzo utrudniają życie.

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Mam tam konto,ale wciąż o nim zapominam!Muszę zaglądać regularnie :)

RosAnn
Gość
RosAnn

Pamiętam tamten post z postanowieniem o 52 książkach doskonale! A dlaczego? Bo ja też wtedy postanowiłam się do niego dołączyć :)
Co prawda nie udało się osiągnąć tego celu, zatrzymałam się na 31 pozycjach, ale i tak nie jest źle :)
Aczkolwiek w tym roku na pewno się poprawię :))

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Aniu, grunt, że czytamy :) W dzisiejszych czasach tak mało osób sięga po książki, że te 31 to i tak piękny wynik w ciągu roku :)

angees
Gość
angees

Też w zeszłym roku miałam taki cel i też mi się nie udało, a nawet przeczytałam mniej niż w poprzednich latach… Może teraz się uda. Wszystko przed nami :) A do liczenia książek polecam lubimyczytac.pl ;) Fajna sprawa:)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Mam tam konto, ale nie zaglądam tam regularnie :) muszę to zmienić!
trzymam za Ciebie kciukasy :)

ewwwa
Gość
ewwwa

Kocham czytać! :D Szczególnie jak za oknem pada deszcz <3
W zeszłym roku przeczytałam mało jak na mojej standardy książek, bo niewiele ponad 30… :( W tym mam nadzieję będzie lepiej! :)
A co co wyzwania "52", – może jestem czepialska – to mam co do niego jedno, małe "ale" :P
Książka książce nierówna – jedna ma 150 stron inna 500, więc to podsumowanie przeczytanych książek może różnie wyglądać hehe :D
Zazwyczaj czytam najchętniej grube książki, teraz czytam najgrubszą w swojej książkowej "karierze" powieść, która ma ponad tysiąc stron ;)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Masz rację, ale w inicjatywie chodzi o to by zachęcić po prostu ludzi do czytania i by sięgali po lekturę częściej niż dotychczas:)

ewwwa
Gość
ewwwa

Oczywiście i to bardzo się chwali :D

Kamyczek
Gość
Kamyczek

Ja w tym roku nie próbuję, ponieważ piszę 2 magisterki :D

Anonimowo
Gość
Anonimowo

znam ten ból więc powodzenia :)

rose vanilla
Gość
rose vanilla

Nie liczyłam, bo część książek kupuję, część wymieniam z koleżanką, pożyczam itd. Ale czytam coś non stop :) Niedawno skończyłam "Policję" Nesbo – świetna. W kolejce jest już kilka następnych książek. Z tych które widzę u Ciebie, czytałam Mankella, ale inny tytuł, mianowicie "Śmieć nauczyciela tańca", książka jednak średnio mi się podobała.

Jeśli lubisz kryminały, ale takie z których można wynieść coś więcej niż tylko intrygę, polecam Dennisa Lehane (Rzeka Tajemnic, Ciemności Weź mnie za rękę, Wyspa Tajemnic i wiele innych)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

ja staram się zapisywać tytuły na bieżąco :)
dziękuję za tytuły, na pewno się z nimi zapoznam!!

Klaudia She-wolf
Gość
Klaudia She-wolf

Uwielbiam czytać książki, niestety przy natłoku nauki nie mam tyle czasu na czytanie, ile bym chciała ;( staram sie jednak ile mogę np w czasie podróży tramwajem ;)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

niestety, nie zawsze jest czas :( grunt, że starasz się go jednak znaleźć i wykorzystujesz momenty na czytanie :)

Monika Ch
Gość
Monika Ch

Same ciekawostki cos dla duszy I dla ciała ja utknelam na razie na etapie literatury o niemowlskach I ich pielęgnacji :) co prawda to za jakiś czas ale juz czytam :)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

hehehe, no tak, to zrozumiałe :)))

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja w tym roku tez po raz trzeci podchodzę do tego wyzwania :)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

powodzenia zatem Ewelina! :)

Meli
Gość
Meli

Ja kiedyś czytałam po jakieś 100 ksiażek rocznie… Kiedyś. W gimnazjum. A teraz powracam do czytania, ale mam inny plan, przeczytania tylu książek, ile mam wzrostu, tzn książki ustawione jedna na drugiej dadzą mój wzrost :) na oko ponoć 83 książki, więc dam radę! Wystarczy godzinę spędzić na czytaniu książki, a nie na oglądaniu kolejnego serialu :)

Meli
Gość
Meli

Podsyłam link, gdyby ktoś chciał się skusić :) http://bookznami.pl/przeczytaj-tyle-ile-masz-wzrostu

Anonimowo
Gość
Anonimowo

z tym kiedyś to mam podobnie ;) w gimnazjum pochłaniałam wręcz książki, potrafiłam czytać jedną dziennie… tęsknię za tymi czasami :( a inicjatywa super!

Cassidy
Gość
Cassidy

O rany, kiedyś pochłaniałam książki jedna za drugą, teraz czytanie zeszło na dalszy plan, czego bardzo żałuję. Chyba w końcu zapiszę się do biblioteki. Uwielbiam kupować książki, ale te najtańsze w większości nie dotyczą interesującej mnie tematyki, a z kolei wydanie 40zł i więcej na genialną nawet książkę trochę boli po kieszeni.

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Mi się wydaje, że teraz oferta promocyjna różnych wydawnictw i sklepów internetowych jest na tyle bogata, że można znaleźć interesujące nas pozycje. Kiedyś faktycznie, przecenione były tylko nieciekawe książki, ale teraz mam wrażenie, że się to zmieniło. :)

Co do bibliotek, uwielbiałam wypożyczać, ale teraz nie mam blisko fajnej biblio :)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

kocham czytać, szczególnie w wersji papierowej zwykłe, tradycyjne książki:)
czytam nałogowo, wieczorami, czasem w nocy, a od wiosny na trawie jak tylko mma czas:)
Najczęściej w tej chwili wypożyczam, bo zbyt dużo już mam, żeby zbyt często nie jeździć do biblioteki zapisałam męża i mamę i wypożyczam na 3 konta.
malarka

Anonimowo
Gość
Anonimowo

hehehe dobre rozwiązanie z biblio :) też kocham wersję papierową :) a czytania na trawce zazdroszczę!

Balbina Ogryzek
Gość
Balbina Ogryzek

Ja się zachowuje jak świr, jeśli chodzi o książki. Czytam dużo, aż za dużo, każdą wolną chwilę na to przeznaczam prawie. Jak mam ciekawą książkę pod ręką, to wszystko olewam, tylko czytam. Trochę przesadzam, wiem :-)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Kochana, ja mam to samo! Moja mama zresztą też, jak coś już zaciekawi i wciągnie, to nie ma bata, trzeba skończyć, reszta poczeka!

nikki
Gość
nikki

Ja uwielbiam czytać książki i nie tylko je namiętnie czytam, ale i kupuję :) W zeszłym roku właśnie pod wpływem Twojego wpisy postanowiłam zapisywać tytuły przeczytanych książek i policzyć ile w ciągu roku czytam – okazało się, że wyszło 79 książek :) Obecnie kończę już 6 książkę w tym roku, więc zapewne wynik 2014 roku nie będzie gorszy :)
Ps. jutro nowa oferta książkowa w Biedronce :P

nikki
Gość
nikki

* Twojego wpisu

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Ty to w ogóle wymiatasz :D

Sandra Lewandowska
Gość
Sandra Lewandowska

to jest genialna inicjatywa. muszę się pod nią podłączyć. polecam stronę http://www.lubimyczytać.pl, gdzie wszystkie tytuły możesz sobie zaznaczać i odhaczyć :)
nasze społeczeństwo zdecydowanie za mało czyta. większość ogranicza się tylko do gazet.

Anonimowo
Gość
Anonimowo

znam portal i muszę zacząć z niego korzystać regularnie! masz rację kochana, a w gazetach prawie same reklamy teraz :/

Ewa Cieślak
Gość
Ewa Cieślak

Oj nie wiem kiedy ja ostatnio przeczytałam jakąs książkę, chyba muszę zacząc. Oj żeby mi się udało jedna na miesiąc to byłoby dobrze;)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Najwyższa pora nadrobić :) Książki są wspaniałe!

Optymistyczna
Gość
Optymistyczna

Pamiętam te czasy w gimnazjum i liceum, gdy miałam więcej czasu, szczególnie w wakacje, to pochłaniałam mnóstwo książek :) Co prawda miały 200-300 stron ale też się liczy ;p W pewne wakacje przeczytałam takich książek prawie 40. I większość z nich na niedużym ekranie mp4 ;p Teraz na rok przypada tyle książkowych pozycji. Czytam gdzie się da, w domu, w autobusie, w poczekalni, zarówno lubię papierowe wersje jak i czytam na tablecie :)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Mi tablet męczy oczy, ale czasami z niego korzystam. :) Oj a wakacje, w czasie szkoły to pamiętam :) Też czytałam na potęgę, całymi nocami!

angelikaa172
Gość
angelikaa172

lektury to nie.. ale książki i literatura współczesna jak najbardziej ja mam nadzieje ze chociaż 12 książek przeczytam jedna na miesiąc…
a jak się uda to 2 na miesiąc..
na razie mam 2 przeczytane..;)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

powodzenia!:) lektury też dadzą się lubić :)

Kabodreams
Gość
Kabodreams

Podejmuję wyzwanie! Ostatnio wpadłam w czytelniczy ciąg (być może przez nawał egzaminów – przecież wszystko jest ciekawsze od nauki :D) i mam nadzieję, że zostanie tak jak najdłużej! W tamtym roku nie czytałam jakoś bardzo dużo, ale kilka ciekawych lektur mam za sobą. Książki zazwyczaj kupuję, bo mam jakiegoś świra jeśli chodzi o powiększającą się biblioteczkę. Lubię patrzeć na ksiażki i cieszę się z tych egzemplarzy, które mam. Oby było ich jeszcze więcej :)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

jak się człowiek uczyć musi to zawsze znajdzie ciekawsze zajęcie :D co do biblioteczki to mam to samo! :D uwielbiam gapić się na książki i marzą mi się regały na całej ścianie wypełnione od góry do dołu! <3 <3

Czarne Espresso
Gość
Czarne Espresso

Też biorę udział w tym wyzwaniu. W zeszłym roku mi się udało, więc mam nadzieję, że w tym również dam radę :) Uwielbiam czytać :)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

gratulacje! i powodzenia w tym roku:)

Czarne Espresso
Gość
Czarne Espresso

Dziękuję i oczywiście wzajemnie :)

Mika
Gość
Mika

ja również książki uwielbiam <3 życzę powodzenia!

Anonimowo
Gość
Anonimowo

wzajemnie Mika!!

Gwiazdka.
Gość
Gwiazdka.

Ja w zeszłym roku też nie pokonałam tego magicznego progu, udało mi się przeczytać około 40 książek – też moim zdaniem nie ma się czym chwalić :) ale w tym roku zamierzam pokonać ubiegłoroczny 'limit' ;)
Delikatność to przepiękna książka! Człowiek aż żałuje, że się w pewnym momencie kończy i faktycznie jest tak napisana, jakby ktoś nam szeptał do ucha – zapisek z okładki nie kłamie ;)
Z Twoich książek ze zdjęcia czytałam też Wstyd – bardzo mnie wciągnął, książka dość brutalna w niektórych momentach, ale warto przeczytać :)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Zgadzam się z Delikatnością, jest super bo już ją przeczytałam :) "Wstyd" dopiero przede mną i trochę się boję po tym co napisałaś :)

Powodzenia!

aGwer
Gość
aGwer

Bardzo fajne założenie, ja również chcę w tym roku przeczytać znacznie więcej książek :)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

powodzenia zatem :)

Kosmetykitomagia Beata
Gość
Kosmetykitomagia Beata

uwielbiam czytać książki-kiedy tylko mam czas zasiadam do lektury:)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

to mamy podobnie :)

Cayenne
Gość
Cayenne

ja od sylwestra przeczytałam już 7… jestem jak w transie, mam w tym roku silną potrzebę czytania sensacji i biografii :) ale taki stan umysłu dopada mnie zazwyczaj tylko sezonowo, na dwa miesiące, oczywiscie jak mozna się domyślać – ZIMĄ, kiedy nie chce się człowiekowi z domu wychodzić. Wiosna nadchodzi, i książki wymieniam na rozwoj ciała :)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

ładny wynik, oby się utrzymał :) wiosna i ciałko, no tak, latem trzeba się prezentować, mam to samo ;)

Lilianna
Gość
Lilianna

Końcówka 2013 była dla mnie czytelniczym szałem. Ksiązki kupowałam/ dostawałam – czytałam na potęgę. Teraz troszkę moje chęci się ostudziły ze względu na pracę licencjacką i ogólną do niej niechęć;p

Anonimowo
Gość
Anonimowo

ja muszę podyplomówkę napisać a mega mi się nie chce :P

IVONA
Gość
IVONA

W takim razie życzę Ci abyś w tym roku osiągnęła swój cel Agatko:)
ja czytam książki nałogowo, więc 52 sztuki w rok pochłaniam z palcem w …nosie* :)
Powodzenia wszystkim, którzy podejmą wyzwanie, bo w grupie raźniej:)i czekam na książkowe posty, tych nigdy za wiele:)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Książkowe posty będą na pewno bo chcę taką kulturalną serię wprowadzić na blogu :) Nie wiem tylko czy połączę ją z filmami, czy zrobię oddzielnie :)

Szufladka
Gość
Szufladka

Interesujące wyzwanie, chętnie będę Cię śledzić w książkowych poczynaniach. Ja póki co bałabym się rozpocząć takiej inicjatywy, mimo, że mnie ona kusi.. Mam tu obok kilkanaście bardzo interesujących lektur…

Anonimowo
Gość
Anonimowo

nie ma się czego bać :)

TheLenka30
Gość
TheLenka30

Czytam nałogowo i od zawsze:-)kiedyś książki namiętnie kupowałam,teraz w większości w ramach oszczędności korzystam z biblioteki,ale zdąża mi się książki też kupić,ostatnio właśnie w promocji wydawnictwa Znak,w której można było kupić książki za 200 zł a płaciło się połowę:-)))

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Znak jest najlepszy!!!!!

marlen
Gość
marlen

Bardzo podobają mi się takie akcje jak "52 książki" :) Sama jakoś nie przykładam do tego uwagi, bo jestem molem książkowym, więc i tak co roku bez problemu mijam ten próg 52… W zeszłym było to 80 :P Ale nie pracuję, mam tylko studia na głowie, więc mam więcej wolnego czasu :)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

łoooooo piękny wynik :)

Chabrowa
Gość
Chabrowa

Ja w roku 2013 przeczytałam równo 90 książek. Teraz pewnie już nie będzie tak dobrze, ale będę się starała. Też biorę udział w wyzwaniu 52 książki. Życzę ci powodzenia

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Dziękuje i wzajemnie :)

Gusia Zet
Gość
Gusia Zet

uwielbiam czytać ksiązki, ale egzaminy i pisanie pracy licencjackiej sprawily, ze.. nie mialam kiedy przeczytac :(

Anonimowo
Gość
Anonimowo

doskonale to rozumiem :)

Beauty_Station
Gość
Beauty_Station

Dla mnie przeczytanie 1 książki w tygodniu to absolutnie niemożliwe przy trybie życia jaki prowadzę. Kocham czytać i staram się robić to jak najczęściej tylko mogę, ale nie narzucam sobie określonej liczby. Nie bardzo widzę w tym sens ;) Trzymam za Ciebie kciuki i z niecierpliwością będę czekała na posty książkowe :)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Grunt, że czytasz :)
Ja do tego podchodzę z dystansem, wiadomo, że jak nie przeczytam tyle to nic się nie stanie, ale chciałabym wrócić do starych nawyków bo czasu mam na to wystarczająco. :)

Żurnalistka
Gość
Żurnalistka

Super inicjatywa. Może zmotywować. Tym bardziej jeżeli ktoś lubi rywalizację. Ja zaczęłam czytac "Helena Rubinstein…." – świetna książka. Polecam!

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Ja rywalizować z nikim nie zamierzam. :) O Helenie słyszałam dużo dobrego, jest na mej liście :)

Aneta Starosta
Gość
Aneta Starosta

Agato, polecam Ci przede wszystkim portal LubimyCzytać.
Bardzo fajne miejsce dla moli książkowych. Masz tam wirtualne półki, na które możesz wrzucać książki, które przeczytałaś, czytasz aktualnie i chcesz przeczytać. Wszystko w jednym miejscu, nic nie umyka.
Mam tam konto od dwóch lat. W zeszłym roku nie udało mi się podołać wyzwaniu, przeczytałam 41 książek. Ale rok wcześniej aż 73 :)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Aneta, znam, znam :) ale zaglądam nieregularnie i potem robi się chaos. Lepiej mi zapisywać tytuły w kalendarzu. :)

meg
Gość
meg

Agu, polecam Kindla – książki w internetowych księgarniach kosztują zazwyczaj mniej niż drukowane, bardzo często są promocje, a z czasem 20zł wydane na książkę to dużo :]
ja w tamtym roku chciałam dobić do 100, dobiłam do 113:)

Iwetto Iwettos
Gość
Iwetto Iwettos

Też podjęłam to wyzwanie :) Polecam portal lubimyczytać.pl, jest też apka na smartfona. Można szybko i łatwo katalogować książki.

Rubinowe Paznokcie
Gość
Rubinowe Paznokcie

kiedyś czytałam codziennie teraz jak sama napisałaś z lenistwa uznaję że "nie mam czasu" XD

Lipsztyk
Gość
Lipsztyk

ja przeczytałam 53 w tamtym roku, a w 2012 nawet 57 :)

BogusiaM
Gość
BogusiaM

Powodzenia, ja w zezlym roku przeczytalam 9 ale dla mnie to i tak dobry wynik:P No i książkę z przepisami ruchu drogowego z 4 razy przygotowując się do egzaminów na prawko:p

Ale w tym roku mam już 2 przeczytane, więc jest dobrze:)

Kasiuleczka
Gość
Kasiuleczka

jejku… a ja czytam jedynie kilka,ewentualnie -naście rocznie tych książek :( muszę się zebrać w sobie w tym nowym roku :)

Lidiakrk
Gość
Lidiakrk

Mnie się udało przekroczyć 52, chociaż miałam przerwy czytelnicze i w listopadzie wyglądało, że się nie uda. Jesienne i zimowy są jednak idealne do czytania:). W tym roku nie wiem jak będzie, bo mam same grube tomiska na oku i tydzień na książkę to może być mało:).

Rudaaaaa
Gość
Rudaaaaa

Kocham książki, ale ostatnio brakuje mi czasu żeby je czytać. I bardzo nad tym ubolewam bo zawsze kiedy czasu miałam więcej to mogłam od książek nie odchodzić.

Zielone Serduszko
Gość
Zielone Serduszko

Bardzo lubię czytać :) Kiedyś przez kilka lat zapisywałam sobie przeczytane tytuły, uwzględniając miesiące, ale potem zaniechałam to, czego bardzo żałuję. Od nowego roku zaczynam znowu zapisywać – na razie przeczytałam dwie książki i jestem w trakcie trzeciej :)

gooralka
Gość
gooralka

:) ja też zamierzam się przyłączyć. Od świąt przeczytałam 4 książki – 5 się czyta więc powinnam dać radę ;-) Niestety większość książek które czytam to albo naukowe – ciężko się nie które czyta; albo są bardzo grube np. M.Edelman którego mam ma ponad 700 stron…. I nie da się jej nosić ze sobą ;-)