AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach
  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT

AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach

  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT
agublogmakijażmakijaż twarzy

Róże Annabelle Minerals – przegląd wszystkich kolorów

napisała AGU marzec 2, 2015
napisała AGU marzec 2, 2015
Kosmetyki Annabelle Minerals gościły już na łamach bloga. W październiku opowiadałam Wam o podkładzie matującym, pędzlu typu flat top, cieniach oraz różu Rose [klik]. Oczywiście zdania na ich temat nie zmieniłam, ba, napiszę więcej – żużywam już drugie opakowanie podkładu, a róż jest jednym z moich ulubionych. Z ogromną przyjemnością zatem, przetestowałam pozostałe odcienie z gamy, które zasiliły jakiś czas temu moje makijażowe zbiory. Ich po prostu nie da się nie lubić, o czym przekonacie się, mam nadzieję, w dalszej części wpisu. :)

W asortymencie Annabelle Minerals znajdziemy sześć róży mineralnych w formie sypkiej. Dostępne odcienie to Romantic, Rose, Coral, Nude, Sunrise oraz Honey. W słoiczku z czarnym, charakterystycznym dla marki wieczkiem mieści się aż 4g kosmetyku. Jest to pojemność ogromna i w zasadzie nie do zużycia, gdyż róż jest szalenie wydajny. Ilość wysypana na nakrętkę, widoczna na powyższym zdjęciu, z powodzeniem wystarcza mi na dwa policzki. Czasem nawet zostaje. 
Skupmy się najpierw na cechach wspólnych. Wszystkie róże Annabelle Minerals są matowe. Na próżno szukać w nich drobinek lub brokatu. Mają też aksamitną, bardzo kremową konsystencję. Gładko suną między palcami i są bardzo drobno zmielone. Cechuje je także intensywna pigmentacja. Ponadto dobrze i równomiernie przyczepiają się do włosia pędzla, równo też rozkładają się na skórze, w związku z tym, wystarczy naprawdę delikatne muśnięcie, by cieszyć się widocznym rumieńcem. Łatwo się z nimi pracuje, bo bezproblemowo się rozcierają. Nawet jeżeli nałożymy za dużo kosmetyku, puchatym pędzlem spokojnie pozbędziemy się jego nadmiaru. Naprawdę trudno o plamy w ich przypadku. Róże muszę pochwalić również za trwałość. Niezależnie od tego, na jaki puder je zaaplikuję, trzymają się około 9 godzin bez uszczerbku. Później kolor staje się delikatniejszy i traci swą intensywność. Nie ścierają się, nie rozmazują, cały czas są na swoim miejscu.
Oczywiście jedną z największych zalet, zarówno róży, jak i pozostałych kosmetyków Annabelle Minerals jest fakt, że posiadają one proste, czyste i naturalne składy. Nie szkodzą więc w żaden sposób, przynajmniej mojej skórze – nie zapychają, nie podrażniają, nie uczulają, nie wysuszają. Jeżeli borykacie się z ciągłymi krostkami na policzkach lub doskwierają Wam inne problemy skórne, być może warto przemyśleć zamianę tradycyjnego różu na mineralny? 
Doceniam także samo opakowanie. Słoiczek z sitkiem i plastikową, przekręcaną nakładką umożliwiającą zamykanie/otwieranie, naprawdę ułatwia życie. Sypkie formuły mają to do siebie, że lubią pylić i generalnie w ich przypadku dużo łatwiej o katastrowę. Na szczęście, tutaj mamy pełną kontrolę nad dozowaniem kosmetyku. 
Przejdźmy teraz do poszczególnych kolorów. Postaram się przybliżyć Wam pokrótce każdy z nich, by ułatwić ewentualny wybór tego jedynego. :)
ROMANTIC
Chłodny, jasny róż. Wydaje mi się, że na ciemniejszych karnacjach nie będzie widoczny, ale na bladziochach prezentuje się pięknie. Wygląda świeżo, niezwykle naturalnie i nienachalnie. Na cieplejszych tonacjach skóry wybija się na pierwszych plan, natomiast w przypadku chłodnych cudownie scala się ze skórą. Lubię po niego sięgać, gdy stawiam na lekki, dzienny makijaż.
ROSE
Zgaszony róż, który moim zdaniem jest odcieniem pasującym każdej kobiecie. Chyba dlatego, że jest dość uniwersalny i naprawdę bezpieczny. Używałam go na wielu koleżankach i nie znam żadnej, która by go nie polubiła. Bardzo dziewczęcy, naturalny, dodający makijażu lekkości i świeżości. Bardzo go lubię i z całej szóstki jest moim niekwestionowanym faworytem. W sumie to nic dziwnego, bo mnie zawsze najbardziej ciągnie do tego typu kolorów. ;)
CORAL
Z typowym koralem wspólnego za wiele nie ma, co da się zauważyć po zdjęciach. Mi kojarzy się z mroźnym rumieńcem i naturalnym różem z czerwonego buraczka – czy Wasze babcie też kiedyś praktykowały ten sposób? ;) Ma w sobie sporo czerwonych  tonów, ale nałożony na skórę z umiarem, wygląda naprawdę ładnie i zdrowo. Z pewnością dodaje życia i wyrazu naszemu makijażowi. Trzeba go tylko zaapalikować lekką ręką.
NUDE
Mieszanka różu z beżem. To kolor najbardziej neutralny. Odpowiedni na każdą okazję i sprawdzający się w każdym makijażu. Świetnie wygląda zarówno jako dopełnienie mocniejszego looku, jak i w codziennym, delikatnym wydaniu. Warto jednak aplikować go z umiarem. Mimo, iż wygląda niepozornie, to na policzkach da się nim osiągnąć naprawdę intensywny efekt. Jest naprawdę porządnie napigmentowany!
SUNRISE

Dla mnie to herbaciane róże z brzoskwinią. Fajnie będzie wyglądał latem, na lekko opalonej skórze. Jest bardzo dziewczęcy i odświeżający. Odrobina wystarczy, by ożywić policzki. To nie do końca mój kolor, mam wrażenie, że gryzie się troszkę z moim odcieniem skóry, ale z dobrze dobranym do niego makijażem, czuję się w nim całkiem dobrze.
HONEY

Ciepły brąz. W moim przypadku nietrafiony, bo z mą bardzo jasną skórą nie współgra. Uważam, że nadaje się dla dziewczyn o ciemnej karnacji, ewentualnie latem można używać go w roli bronzera, by ocieplić boki twarzy. Na tradycyjny bronzer jest troszkę za ciepły.
Wracając jeszcze na chwilę do aplikacji, warto zaopatrzyć się w odpowiedni pędzel do różu. Polecam te bardziej puchate, niezbyt mocno zbite, średniej wielkości. One pozwolą równomiernie nałożyć kosmetyk, jednocześnie go od razu ładnie rozcierając. Moim ulubionym ostatnio jest Hakuro H21. Sprawdzi się nawet przy niewprawionej ręce. :)
Jeszcze jedna ważna kwestia – cena. Biorąc pod uwagę wydajność, róże nie kosztują dużo. Za słoiczek (4g) zapłacimy 39,99zł. Zakupy możemy zrobić w sklepie internetowym Annabelle Minerals TUTAJ lub w salonie firmowym mieszczącym się w Warszawie, przy ulicy Mokotowskiej 51/53. W przypadku niezdecydowania jest także możliwość zamówienia próbnika kolorów, który pomoże podjąć ostateczną decyzję. Kosztuje on 9,99zł, znajdziego go TUTAJ. Dla mnie super sprawa!
Podsumowując, róże dostają ode mnie mocną piątkę. Jeżeli dobierzecie odpowiedni kolor dla siebie, gwarantuję, że będziecie zadowolone i nie rozstaniecie się z kosmetykiem na długo. :)
Zakładam, że większość z Was zna markę Annabelle Minerals – jakie macie doświadczenia z mineralnymi kosmetykami? :) Lubicie? Używałyście? A może dopiero planujecie rozpocząć swą mineralną przygodę?  

Zobacz też:

♡/ Annabelle Minerals – podkład matujący, róż, cienie i pędzel flat top

♡/ Metody i sposoby aplikacji minerałów | Dzienny makijaż mineralny Annabelle Minerals 
Pędzel Hakuro H21 – klik / świeca YC Shea Butter – klik /

 facebook

instagram

bloglovin

google

Annabelle Mineralskolorówkakosmetyki mineralnemakijaż mineralnyminerałyróżróż mineralny
28 komentarzy
Oceń ten artykuł

Ocen: Róże Annabelle Minerals – przegląd wszystkich kolorów

Oceń

AGU

Rocznik '88. Miłośniczka kosmetyków, kotów, kawy i bujania w obłokach. W wolnych chwilach pochłania seriale i spotyka się z przyjaciółmi. W międzyczasie ćwiczy makijażowe triki i testuje kolejne produkty pielęgnacyjne. Nieustannie poszukuje kosmetycznych ideałów.

poprzedni post

12 najczęściej popełnianych błędów w pielęgnacji twarzy – jak dbać o cerę, by jej nie zaszkodzić?

następny post

kosmetyczne rewelacje lutowe

Zobacz także

3 jesienne hity w pielęgnacji z Harmony Store

listopad 29, 2025

Kosmetyczne odkrycia ostatnich tygodni

październik 15, 2023

rozświetlające podkłady z drogerii – top 4

wrzesień 6, 2023

Jak pokochałam lato

lipiec 12, 2023

5 kosmetyków pielęgnacyjnych poniżej 20zł, które musisz poznać!

czerwiec 26, 2023

10 urodowych rad, które dałabym młodszej sobie :)

czerwiec 20, 2023

3 zdrowe nawyki, które wprowadziłam do swojego życia

maj 31, 2023

Kremy z filtrem SPF50 idealne na lato! 8...

maj 30, 2023

Kosmetyczna wishlista – wiosna 2023

maj 17, 2023

10 planów i celów na najbliższy kwartał

kwiecień 18, 2023
Subscribe
Powiadom o
guest
guest
28 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
Łukasz Bier
Łukasz Bier
11 lat temu

ja ostatnio się maziam minerałami od pixie cosmetics :D Minerały są świetne

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
11 lat temu

Mam Sunrise, dla mnie jest przepiękny, ale nie zgodzę się z tym, że równomiernie przyczepia się do włosia pędzla ;P (u mnie Hakuro H24) i to jedynie mi w tym różu przeszkadza, reszta na plus! :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
11 lat temu
Reply to  Anonimowy

Wydaje mi się, że to kwestia pędzla bo mam Hakuro H24 i H21 i wolę róże aplikować H21, jakoś łatwiej mi się wtedy z nimi pracuje i kontroluje intensywność :)

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
11 lat temu
Reply to  Anonimowy

Możliwe, ja nie mam innego pędzla, który by się nadawał do różu, więc też nie mam porównania pod tym kątem. :)
Zacieram łapki na zestaw Zoeva, ale to jeszcze trochę ;)

Odpowiedz
Marthe Tischendorf
Marthe Tischendorf
11 lat temu

Mam i bardzo lubię odcień Romantic i Nude :-)

Odpowiedz
justekmakemesmile
justekmakemesmile
11 lat temu

Same cudeńka;) Nic tylko się malować;)

Odpowiedz
StellaLily
StellaLily
11 lat temu

Mam Romatnic ale Rose tez wygląda pięknie :)

Odpowiedz
Karolina
Karolina
11 lat temu

Rose jak i nude najbardziej mi się spodobały, piękne odcienie ;-))

Odpowiedz
setfiretotherain
setfiretotherain
11 lat temu

Tylko odcień Rose mi się spodobał, ale póki co sobie daruje. Chyba jeszcze nie jestem przekonana do swojego wyglądu z różem ;P

Odpowiedz
Panna Migootka
Panna Migootka
11 lat temu

Ja się cały czas przymierzam do podkladu mineralnego ale najpierw chcę skończyć tę zwykłe które posiadam. A róże… Pewnie wezmę próbnik żeby przetestować kolory.

Odpowiedz
Kala
Kala
11 lat temu

Podoba mi się honey:)

Odpowiedz
Ewa K
Ewa K
11 lat temu

Róże ładne,ich naturalny skład przekonuje mnie na 100%

Odpowiedz
Marta Elfu
Marta Elfu
11 lat temu

Rose jest przepięknym kolorem :-)

Odpowiedz
Panna Vejjs
Panna Vejjs
11 lat temu

Coral jest przepiękny, taki mój <3

Odpowiedz
Me. Makeup. Now
Me. Makeup. Now
11 lat temu

Ja mam Rose, jest bardzo ładny. Następnym będzie Romantic, bądź Nude :)

Odpowiedz
JuicyBeige
JuicyBeige
11 lat temu

Rose i Sunrise wyglądają bardzo przyjemnie:)

Odpowiedz
esPe
esPe
11 lat temu

Romantic – śliczny kolor :)

Odpowiedz
DorotaG
DorotaG
11 lat temu

Cudowne :) Gdybym miala brać to zastanawiałabym się nad Romantic albo Nude :)

Odpowiedz
Nena
Nena
11 lat temu

Udane te kolory :)

Odpowiedz
Beat The Boredom
Beat The Boredom
11 lat temu

Nie miałam nigdy tych różów, bo boję się tego, że są w proszku. :) Musiałabym poświęcić chwilę na opanowanie techniki nakładania. :)

Odpowiedz
Ania
Ania
11 lat temu

Mam Rose, ale jeszcze nie używałam :) Sądząc po swatchach powinniśmy się polubić :)

Odpowiedz
Daria Bożek
Daria Bożek
11 lat temu

Uuu ciekawe te kolorki, muszę kiedyś jakiś wypróbować ;)

Odpowiedz
rogaczki
rogaczki
11 lat temu

Cena naprawdę przyjemna :) Nie jestem do końca zaprzyjaźniona z takimi konsystencjami, więc najpierw musiałabym spróbować, ale… Rose i Nude wyglądają bardzo, bardzo zachęcająco :)
pozdrawiam, A

Odpowiedz
ekstrawagancja ekstrawaganckiej
ekstrawagancja ekstrawaganckiej
11 lat temu

Mam do tej pory tylko jeden cień z AM, ale zdecydowanie zachęca mnie, bym spróbowała innych kosmetyków, a szczególnie podkładu :)

Odpowiedz
Kropka
Kropka
11 lat temu

Zastanawiałam się nad zakupem różu mineralnego, bo ostatnio codziennie używam tego kosmetyku :) A do tego szukam jakiegoś w macie, bo niezbyt lubię lśniące róże :) Po Twoim poście kupię odcień Rose, jest piękny! ♥

Odpowiedz
Hair Casual
Hair Casual
11 lat temu

Kiedy udam się wreszcie do dermatologa po 6 miesiącach, na jesieni zamierzam sprawić sobie podkład od Annabelle Minerals. Nie wiem jeszcze jaki odcień, ani formuła, ale muszę je wypróbować. :) Później może przyjdzie czas na róże i korektory, zobaczymy.

Odpowiedz
Arnell
Arnell
11 lat temu

Zakochałam się w sunrise!

Odpowiedz
Annettea Makeup
Annettea Makeup
11 lat temu

Zastanawiałam się kiedyś nad tymi minerałkami, piękne kolory, super wyglądają :)

Odpowiedz

Popularne posty

  • 1

    Hity z apteki, które musisz poznać!

  • 2

    Najlepsze podkłady z Rossmanna

  • 3

    Co kupić w Rossmannie? – Najlepsze kosmetyki z drogerii

  • 4

    Jak się pozbyć zaskórników i oczyścić pory? Mam sprawdzony sposób!

  • 5

    Trądzik po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych

O mnie

O mnie

Cześć!

Mam na imię Agata i witam Cię na moim blogu! Uwielbiam makijaż, kocham pielęgnację. Obecnie walczę z trądzikiem za pomocą izotretynoiny. Na blogu znajdziesz całą masę pielęgnacyjnych perełek do twarzy, ciała i włosów, moje makijażowe hity oraz sprawdzone triki na trwały, codzienny makijaż. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej i będziesz towarzyszyć mi w moim urodomaniactwie!

ZOBACZ WIĘCEJ

ARCHIWUM

Posty, które warto zobaczyć:

5 kosmetyków dla cery tłustej i problematycznej

Trądzik na plecach

7 kosmetyków, za które nie lubię przepłacać

Dołącz do mnie:

Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i wraz z porządkami w szufladach i szafkach porządki robią się także w głowie. 🥰

Najtrudniej jest zacząć, wiem, bo też to przerabiałam. Byłam ogromnie przywiązana do posiadanych rzeczy. Dużo kupowałam, często pod wpływem impulsu. Długo dojrzewałam do zmian. 😊

Co może pomóc na starcie i pozwoli nabrać rozpędu? Co zadziałało u mnie?

✔️Zacznij od małych kroków.
Mieszkanie nie zagraciło się w jeden dzień, więc daj sobie czas na jego uporządkowanie. To PROCES, czasem długotrwały. Zacznij od jednej szuflady, przejrzyj kosmetyki i wyrzuć przeterminowane, poukładaj bieliznę, albo szafkę z kubkami. Wytypuj na początek tylko te rzeczy, które są popsute/zniszczone i z którymi naprawdę łatwo Ci się będzie rozstać. 

✔️Przygotuj pudło na przeczekanie
Czegoś nie używasz od długiego czasu, a masz poczucie, że szkoda oddać/wyrzucić, bo może się jeszcze przydać? Spakuj takie rzeczy w oddzielny karton i schowaj głęboko do szafy/piwnicy/garażu i daj sobie kilka miesięcy. Zobaczysz, czy za tym tęsknisz, czy realnie Ci tego brakuje. Jeśli nie - wiesz co robić. ;)

✔️Odpowiedz sobie na pytanie co tak naprawdę lubisz.
Jakie przedmioty realnie sprawiają Ci radość? Poprawiają nastrój? Ja miałam masę pięknych kubków, po które nie sięgałam, bo miały nie taką rączkę, pojemność, czy kształt. Podobnie było ubraniami, co z tego, że sweter jest piękny, ma dobry skład, ale gryzie, czy ciśnie pod szyją? Zostawiłam te ulubione, wygodne, dopasowane do moich potrzeb. 

Powiem Wam, że z czasem jest dużo łatwiej, bo mniej rzeczy, to mniej decyzji do podjęcia, mniejszy bałagan i mniej sprzątania oraz upychania czegoś po kątach. 

Ps. Sweter z filmu wymaga golenia - wiem, ale popsuła mi się golarka i jeszcze nie zdążyłam kupić nowej. 😉 Gdy to zrobię będzie jak nowy.

Ps2.Wiem, że ta tematyka bardzo Was interesuje (mnie także), że też zabrałyście się za porządki, więc chętnie będę się dzielić zmianami jakie u mnie zachodzą i przemyśleniami, których mam mnóstwo! ❤️
W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spo W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spokoju - w głowie oraz sercu, a także dużo zdrowia i siły! ❤️ 

Ja 2022 kończę z poczuciem ogromnej wdzięczności i wiary w to, że 2023 będzie super! ❤️ 

Było różnie, ale doceniam szczególnie ostatni kwartał, który był dla mnie niezłym przebudzeniem, odkrywaniem siebie i zapoczątkował proces sporych zmian w mojej głowie. ❤️

Z całego serca dziękuję też Wam za obecność tutaj - za setki wiadomości i dyskusji w wiadomościach prywatnych, za wsparcie i dobre słowo! ❤️ Powtarzam się, ale naprawdę bardzo to doceniam. 🥹

Ściskam Was mocno! 
Agata

Ps. Jakie plany macie na dziś? Ja bez cekinów, na luzie, z przyjaciółmi, ale chcę mieć tu to zdjęcie na pamiątkę. 😊

Ps.2 Zamiast puszczać kasę z dymem zachęcam do puszczenia blika na potrzebującego zwierzaka. ❤️
34! 🥳 Dziś są moje urodziny i naprawdę nie 34! 🥳

Dziś są moje urodziny i naprawdę nie wiem kiedy ten czas zleciał, ale zdecydowanie za szybko! 😅🙈

Życzę sobie z tej okazji przede wszystkim zdrowia, bo gdy z nim wszystko ok, to czuję, że mogę wszystko! ☺️❤️ A resztę  zostawiam w mojej głowie i na głos nie wypowiem😉🤫 

Niech się spełnia!💪🔥❤️
Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Izoteku, a kilka tygodni temu wspominałam Wam, że dostałam od mojego lekarza prowadzącego zielone światło na włączenie do pielęgnacji retinoidów oraz kwasów - od czego zaczęłam i dlaczego? 

Zapraszam Was na bloga, bo właśnie pojawił się nowy post, w którym krok po kroku opisuję jak w mojej pielęgnacji pojawił się retinal, jak go stosuję i po jakie kosmetyki sięgam poza nim. 💦

Przy okazji daję też znać, że w sklepie @basiclabdermocosmetics trwa obecnie BLACK WEEK i rabaty sięgają aż do 35%!! 🥳

A w najbliższym czasie spodziewajcie się tutaj większej ilości treści o izotretynoinie, bo po waszych wiadomościach widzę zapotrzebowanie i chcę uporządkować moje doświadczenia z leczeniem, byście miały wszystko w jednym miejscu opisane od A do Z. 🥰

#materialsponsorowany #współpracapłatna #basiclab #basiclabdermocosmetics #BasicLovers #swiadomapielegnacja #skoratradzikowa #pielegnacjaskory #pielegnacjatwarzy#pielęgnacjatwarzy #trądzik #zdrowaskora
#zdrowaskóra #izotretynoina #blogerkakosmetyczna #blogerkaurodowa #acneproblems #acneskincare #retinol #retinal #acnecommunity #acneskin #agublog #agatabieleckapl
Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie odmówić tej rolki #mnieśmieszy 😅😂 
Ps. Coraz częściej myślę nad założeniem konta dziewczynom, bo kociego contentu mam na najbliższe miesiące, a biorąc pod uwagę ich osobowość to same wiecie - będzie się działo😅🤣 #maklowicz #kotyrządzą #kotek #kotki #reelspolska #catreelstagram
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins
  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest
  • Bloglovin

Najczęściej przeglądane

  • MIYA myBBcream – lekki krem BB SPF30 – ideał na lato!
  • Migawki: trochę codzienności, koniec Izoteku, fajne kosmetyki i inne :)
  • Olej CBD – czy warto? jak się u mnie sprawdził?

@2020 Wszelkie prawa zastrzeżone. | Mapa strony


Do góry
Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że zgadzasz się na to, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz.Akceptuje Odrzuć
Privacy & Cookies Policy
wpDiscuz