AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach
  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT

AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach

  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT
agubloglifestylemakijażmakijaż oczumakijaż twarzymakijaż ust

Makijaż na siłowni – tak czy nie?

napisała AGU sierpień 21, 2015
napisała AGU sierpień 21, 2015

Dzisiaj chcę poruszyć temat, który od zawsze budzi sporo kontrowersji i wywołuje zamieszanie. Jak już wiecie po tytule, chodzi o makijaż na siłowni, czy po prostu w trakcie ćwiczeń. Malować się, czy sobie odpuścić? Wypada, czy nie? Jeśli nie możemy zrezygnować z makijażu, to na jakie kosmetyki postawić? O tym w dalszej części wpisu, zapraszam więc do czytania.

TY MASZ SIĘ CZUĆ NAJLEPIEJ!


Często słyszę jak kobiety twierdzą, że na siłownię nie powinno się malować. Oczywiście każda z nas ma swoje zdanie, ale nikt nie daje nam prawa oceniania innych, a niestety obgadywanie pod nosem oraz krzywe spojrzenia skierowane w stronę dziewczyn z makijażem da się zauważyć. Ja, gdy ćwiczę, nigdy nie jestem pomalowana, bo wychodzę z założenia, że dobry trening to taki, po którym mogę wykręcić koszulkę i wyglądam tak, jakbym dopiero wyszła z wody. Idę na siłownię się spocić, wychodzę czerwona jak burak i naprawdę w nosie mam, kto coś sobie o mnie pomyśli.  Zdaję sobie sprawę, że wyglądam tragicznie :P ale idę tam po to, by moje ciało wyglądało dobrze. Choć moja cera nie jest doskonała, nie mam problemu, by pokazać się ludziom bez makijażu, ale kiedyś nie chciałam wyjść w wersji saute nawet po bułki do sklepu. Zmieniło mi się z wiekiem, po prostu dojrzałam i zrozumiałam, że to nie makijaż buduje moją pewność siebie. Wiem jednak, że problem z trądzikiem często osłabia poczucie własnej wartości, dziewczyny mają kompleksy i nie chcą czuć na sobie spojrzeń innych. W stu procentach to rozumiem i wychodzę z założenia, że jeżeli osobom z problematyczną skórą, makijaż pomaga w samopoczuciu, to dlaczego mają z niego rezygnować, skoro jakaś Basia, Kasia, czy Asia twierdzi, że tak trzeba? Jeśli masz pryszcza na brodzie, który Ci bardzo przeszkadza, gdy go nie ukryjesz, zamiast skupić się na treningu, będziesz myśleć tylko o nim. Z każdym spojrzeniem skierowanym w Twoją stronę, będziesz wmawiać sobie, że to on przyciąga wzrok. Przecież to bez sensu.  Jeżeli więc macie jakiekolwiek kompleksy, czy defekty do zamaskowania, róbcie to tak, aby nadal całość prezentowała się naturalnie i delikatnie. Grunt to równowaga i zdrowy rozsądek. 
Mówię jednak wielkie nie dziewczynom, które pomyliły siłownię z nocnym klubem. Czerwone usta, pełen makijaż i pedałowanie rowerkiem w ślimaczym tempie, byleby tylko się nie spocić, nie rozmazać i nie zaczerwienić jest dla mnie po prostu śmieszne. I nigdy tego nie ogarnę. 
ZAPEWNIJ SWOJEJ SKÓRZE DOBRE SAMOPOCZUCIE

Jeżeli wyłącznie w makijażu czujemy się komfortowo, to ok, ale nie zapominajmy o naszej skórze. Weźcie pod uwagę to, że w trakcie treningu i wysiłku pocimy się, nasze pory się rozszerzają oraz są bardziej podatne na zapychanie. W dodatku pot jest idealną pożywką dla bakterii. Jeżeli więc macie skórę problemową, nie powinno być zaskoczeniem, że coś złego zaczyna się z nią dziać, skoro na twarzy zostaje ciężki podkład. Dlatego warto z pewnych elementów makijażu zrezygnować, bądź postawić na kosmetyki lekkie, łagodne dla skóry i delikatne. Nimi naprawdę można uzyskać zadowalający efekt końcowy i ładne krycie. Przemyślcie więc 5 razy, po jakie produkty sięgacie malując się na siłownię, bo chyba każda z Was się ze mną zgodzi, że skóry męczyć nie warto. :)

PO JAKIE KOSMETYKI SIĘGNĄĆ, JEŚLI NIE CHCESZ REZYGNOWAĆ Z MAKIJAŻU?
Gdybym miała malować się na trening postawiłabym na:

  • podkład mineralny, który jest przyjazny dla skóry i ładnie kamufluje wszelkie niedoskonałości, a podczas treningu kardio i tak każdy podkład Wam spłynie, ;)
  • ewentualnie lekki krem BB,
  • sprawdzony korektor pod oczy, jeżeli borykacie się z dużymi cieniami i na wypryski,
  • wodoodporna maskara, która nie zaserwuje nam pandy pod oczami,
  • ewentualnie żel do brwi,
  • balsam ochronny do ust.
Odpuściłabym sobie natomiast:

  • cienie do powiek,
  • róż, bronzer, rozświetlacz – nasza skóra i tak w tempie ekspresowym się zarumieni, ;)
  • intensywne odcienie pomadek,
  • lepiące się błyszczyki,
  • ciężkie, kryjące podkłady z formułą long lasting,
  • mocno matujące pudry,
  • utrwalacze, fixery.
Kosmetyki z powyższego zdjęcia w zupełności wystarczą, by zrobić szybki makijaż typu ‘no-makeup’. Zdecydowałabym się nawet na zrezygnowanie z maskary i żelu do brwi, a skupiła jedynie na wyrównaniu kolorytu cery i zakryciu niedoskonałości. 
Podsumowując, oczywiście to wyłącznie moje zdanie. Jestem daleka od oceniania i negowania innych. :) Każdy ma swoją skórę i dba o nią jak chce, ale być może choć jedna z Was da się przekonać, że nawet jeśli ma cerę z niedoskonałościami, to nie musi jej katować np. Revlonem CS, czy Estee Lauder DW, idąc na siłownię. :)
Jestem ciekawa, co Wy myślicie o makijażu podczas ćwiczeń, nie tylko w klubie, również w domu. Koniecznie napiszcie jakie macie doświadczenia i jak to u Was oraz w waszym otoczeniu wygląda. :) Tymczasem ja uciekam na trening. Miłego piątku!

facebook

instagram

bloglovin

google

fitnesskolorówkamakijaż na siłownisiłownia
51 komentarzy
Oceń ten artykuł

Ocen: Makijaż na siłowni – tak czy nie?

Oceń

AGU

Rocznik '88. Miłośniczka kosmetyków, kotów, kawy i bujania w obłokach. W wolnych chwilach pochłania seriale i spotyka się z przyjaciółmi. W międzyczasie ćwiczy makijażowe triki i testuje kolejne produkty pielęgnacyjne. Nieustannie poszukuje kosmetycznych ideałów.

poprzedni post

nowości Freedom Makeup London

następny post

4 tanie i dobre rozświetlacze drogeryjne – Wibo, My Secret, Lovely

Zobacz także

3 jesienne hity w pielęgnacji z Harmony Store

listopad 29, 2025

Kosmetyczne odkrycia ostatnich tygodni

październik 15, 2023

rozświetlające podkłady z drogerii – top 4

wrzesień 6, 2023

Jak pokochałam lato

lipiec 12, 2023

5 kosmetyków pielęgnacyjnych poniżej 20zł, które musisz poznać!

czerwiec 26, 2023

10 urodowych rad, które dałabym młodszej sobie :)

czerwiec 20, 2023

3 zdrowe nawyki, które wprowadziłam do swojego życia

maj 31, 2023

Kremy z filtrem SPF50 idealne na lato! 8...

maj 30, 2023

Kosmetyczna wishlista – wiosna 2023

maj 17, 2023

10 planów i celów na najbliższy kwartał

kwiecień 18, 2023
Subscribe
Powiadom o
guest
guest
51 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
MADAME LIPSTICK
MADAME LIPSTICK
10 lat temu

Świetny post! Uważam, że makijaż na siłowni jak najbardziej na TAK! ;) Oczywiście bez balowego szaleństwa, delikatnie i naturalnie :)

Odpowiedz
Natala Blog ;)
Natala Blog ;)
10 lat temu

Ja osobiście wolę ćwiczyć bez makijażu ! :)

http://dreaaammss.blogspot.com/

Odpowiedz
www.kassiiaa.blogspot. com
www.kassiiaa.blogspot. com
10 lat temu

Siłownia i makijaż …. no chyba raczej nie ;/ przecież na siłowni się pocimy … zatykają się pory i skóra nie oddycha. Raczej bym zrezygnowała.

Odpowiedz
Natalia O
Natalia O
10 lat temu

Ja ćwiczę bez makijażu, chociaż czasem peszą mnie spojrzenia ludzi (mam trądzik :C). Staram się jednak nie zwracać na to uwagi i skupiam się wtedy na sobie – wtedy da się wytrwać bez makijażu :D

Odpowiedz
Naturalne metody
Naturalne metody
10 lat temu

Paletka brązów jest świetna i w dodatku podobają mi się buty;)

Odpowiedz
chocaholic
chocaholic
10 lat temu

bardzo fajny post, ja osobiście maluję się na siłownię bardzo delikatnie :)

Odpowiedz
Panna Migootka
Panna Migootka
10 lat temu

Nie nie i jeszcze raz nie. Moim zdaniem siłownia to nie wybieg mody i makijaż można, a nawet powinno się odpuścić, gdyż tak jak napisałaś pot jest świetną pożywką dla bakterii, które cudownie się rozmnażają na kosmetykach. Poza tym po co? Przecież nie przychodzimy tam, żeby komukolwiek się podobać tylko żeby ćwiczyć. Ja to nawet widuję dziewczyny, które na basen się malują i później ta cała tapeta zostaje w wodzie.

Odpowiedz
Michalina
Michalina
10 lat temu
Reply to  Panna Migootka

wiesz, do pracy czy szkoły też niekoniecznie chodzisz po to, by się komuś podobać.Ja np. lubię wyglądać dobrze dla samej siebie.

Odpowiedz
Paula Sypień
Paula Sypień
10 lat temu
Reply to  Panna Migootka

Bo?…… Jak jest gorąco, to też się pocimy, wtedy nawet rowerek jest niepotrzebny, a mimo to, niektóre z nas muszą się malować- do pracy, do szkoły, na zakupy, gdziekolwiek. Tak samo siłownia- ja nawet dla niej nie zrezygnuję z makijażu, bo muszę- mam problemową cerę. I nie zrezygnuję z niego nie po to, żeby czuć się jak na wybiegu bądź żeby się podobać innym, nie. Nie rezygnuję dla samej siebie, bo z makijażem czuję się dobrze, a przecież o to chodzi :) Nawet na siłowni :)

Odpowiedz
Hushaaabye.
Hushaaabye.
10 lat temu

A ja mimo wszystko uważam, że siłownia to nie wybieg i jeśli ktoś idzie tam w celu ćwiczenia i pracy nad sobą to takie kwestie są zwyczajnie bzdurne… No chyba ze ma się przy Okazji nadzieje na coś więcej, to ok nie wnikam – choć myślę, że splywajacy podkład niego nie zachęci ;)

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

Mam takie samo podejście do makijażu na siłce jak ty. Co prawda jeśli jadę na trening bezpośrednio z pracy to zostaje mi makijaż, bo nie mam czasu już go zmyć, ale nigdy nie maluję się specjalnie na siłownie, choć nie przepadam za sobą bez makijażu.

Odpowiedz
Dress Your Face
Dress Your Face
10 lat temu

Fajny jest ten podkład z Lumene? :)

Odpowiedz
Kosmetycznie nawiedzona
Kosmetycznie nawiedzona
10 lat temu

Moim zdaniem jeśli sport to nie makijaż. Oczywiście niech każdy robi co uważa ;)

Odpowiedz
Milena M
Milena M
10 lat temu

Jestem na nie, zwykły podkład spływa z twarzy zapycha pory. Ja się nigdy nie malowałam na siłownię czy na fitness, ale widzę, że wiele dziewczyn to robi.

Odpowiedz
Michalina
Michalina
10 lat temu

ja często na siłownie idę od razu po pracy wiec ćwiczę w makijażu. Nie pocę się jakoś specjalnie na twarzy, nie używam także bardzo ciężkich kosmetyków i nic mi się ze skórą nie dzieje. A w makijażu czuję się lepiej niz bez :)

Odpowiedz
Kinga
Kinga
10 lat temu

Ja ćwiczę w domu, więc bez makijażu, a na siłownię również bym w nim nie wyszła, bo i tak pewnie by spłynął. Mam trądzik, ale nauczyłam się go akceptować i często w ogóle wychodzę bez makijazu z domu.

Odpowiedz
Ruda
Ruda
10 lat temu

Świetny post! Ja ćwiczę w domu więc oczywiście bez makijażu, dzisiaj robiłam pierwszy raz Skalpel z Ewą i nawet nie umarłam :-D Niemniej, gdybym miała chodzić na siłownię, rezygnowałabym z makijażu, no chyba, że na twarzy miałabym ogromną "niespodziankę", wtedy chciałabym ją pewnie delikatnie ukryć. Co to za buty? :>

Odpowiedz
Karolina W
Karolina W
10 lat temu

Moim zdaniem nie powinno się ćwiczyć w makijażu. Skóra się poci i potrzebuje oddychać :)

Odpowiedz
Chochlik
Chochlik
10 lat temu

W domu zupełnie nie rozumiem malowania się podczas ćwiczeń ;) Na siłownie pewnie nałożyłabym jakiś puder, żeby co nieco przykryć i przy okazji zmatowić (albo właśnie podkład mineralny) i tusz. Chociaż wiem, że wiele osób idzie prawie że prosto z pracy/uczelni, więc idą w tym, co mają na twarzy.

Odpowiedz
Evelinn
Evelinn
10 lat temu

Jeśli już miałabym się malować na siłownię, to chyba bym postawiła na maskarę, delikatnie zrobione brwi i jakiś delikatny kosmetyk na usta, ewentualnie miejscowo korektor. Na pewno bym zrezygnowała ze wszystkich podkładów, pudrów, konturowania itd. :)

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

W stu procentach zgadzam się z Tobą.. Makijaż jakbyśmy szły na bal jest zdecydowanie nie na miejscu. Po za tym człowiek źle się czuje z takim czymś na twarzy gdy się poci i wszystko zaczyna się kleić.. :/ A jeśli jest to konieczne to tak jak mówisz, w granicach zdrowego rozsądku. :)
Ja ćwiczę bez makijażu. :)

Odpowiedz
Wiedźminka
Wiedźminka
10 lat temu

śmieszne są laski, które przychodzą na podryw w full make upie i jak mówisz, chyba tylko by "być cool"…

Odpowiedz
AddictedToMakeup
AddictedToMakeup
10 lat temu

Ja mam takie pytanie nie związane z kosmetykami :) Gdzie kupiłaś taki włochaty biały dywanik, który jest tłem? :D

Odpowiedz
Kolorowa Radość
Kolorowa Radość
10 lat temu

Moim zdaniem na siłownię maskara wodoodporna jest ok, ale z reszty bym zrezygnowała. :)

Odpowiedz
Parikla
Parikla
10 lat temu

Podkładom na siłownie mówię stanowcze nie! Podkreślone brwi i rzęsy z pewnością powinny wystarczyć :)

Odpowiedz
recenzjemarteła
recenzjemarteła
10 lat temu

Ja na siłownię się nie maluję, bo i tak zawsze się spocę i wycieram się recznikiem w trakcie treningu, a wolę być bez makijażu niż rozmazana, bo wtedy dopiero by się ludzie gapili. Czasem nakładam sobie tusz na górne rzęsy jak chcę jakoś lepiej wyglądać. Dziś wyszedł mi pryszcz na brodzie, ale uznałam, że trudno, nikt się na siłowni (wbrew pozorom) na nikogo nie gapi, a nawet jeśli to patrzy jak ćwiczysz, co robisz, a nie czy na brodzie masz czerwoną kropkę.

Odpowiedz
Em
Em
10 lat temu

Ja używam tylko maskary i to takiej podeschniętej, na wykończeniu.

Odpowiedz
Marta Ostr - pielęgnacja zawsze spoko!
Marta Ostr - pielęgnacja zawsze spoko!
10 lat temu

ja nie lubię ćwiczyć w makijażu, ale jak kto woli :)

Odpowiedz
Minimalna
Minimalna
10 lat temu

Popieram w 100% to co napisałaś – ja również się nie maluję do ćwiczeń, ale jeśli ktoś ma duże kompleksy, to już jego sprawa i niech robi co chce, nie nam to oceniać ; ) Ale wymalowane lale to jakieś nieporozumienie na siłowniach, pewnie przychodzą tam bardziej w celach towarzyskich ;p

Odpowiedz
Beat The Boredom
Beat The Boredom
10 lat temu

Ja na siłownię pomalowałabym tylko brwi kredką – zawsze je maluję, nawet nad jezioro i nawet jak się zmywają, to lubię wyjść "z brwiami" z domu. :D Reszta makijażu jest zbędna, bo się człowiek poci i trzeba się później umyć od stóp do głów, więc po co wykonywać dodatkowy demakijaż i męczyć skórę. :)

Odpowiedz
zrelaksowana
zrelaksowana
10 lat temu

Makijaż na siłownię to totalne nieporozumienie :) Jedyną opcją dla mnie zrozumiałą są wytuszowane rzęsy :)

Odpowiedz
Jadwiga Winnicka
Jadwiga Winnicka
10 lat temu

Ja na siłownię nie chodzę, także może nie powinnam się wypowiadać, ale i tak to zrobię :P. W 100% się z tb zgadzam :D. W końcu jaki sens jest w robieniu mocnego makijażu, który po chwili nam po prostu spłynie z potem i wtedy dopiero wyglądamy tragicznie… W ogóle mocny makijaż najlepiej zostawić sobie na jakieś wyjście, bo naprawdę szkoda cery :).
A tak już odbiegając od tematu, prowadzisz naprawdę ciekawy blog :D. Dopiero dziś pierwszy raz na niego weszłam i już wiem, że zostanę na dłużej :D. Pozdrawiam!

Odpowiedz
Daria
Daria
10 lat temu

Kiedyś nie miałam problemów z chodzeniem na siłownie bez makijażu, ale od kiedy zorientowałam się, że byłam jedyną dziewczyną z czerwoną mordką po treningu i bez oczu (:D) to postanowiłam zainwestować w krem BB i tusz do rzęs. Niby nic, a czuję sięzdecydowanie bardziej komfortowo wśród tych wymalowanych dziewczyn (paradoksalnie one mają nie dość że mocny makijaż, to lepsze ciało od mojego!)

Odpowiedz
Klaudia Jaroszewska
Klaudia Jaroszewska
10 lat temu

Myślę tak jak ty. nie ma sensu się malować do ćwiczeń. :)

Odpowiedz
Katarzyna K.
Katarzyna K.
10 lat temu

Jeśli chodzi o siłownię to tylko tusz i brwi :-) pomimo że nie mam idealnej cery wcale się tego nie wstydzę. Nie ma ludzi idealnych przecież

Odpowiedz
Paulina M
Paulina M
10 lat temu

Moim zdaniem każda kobieta sama powinna decydować, czy potrzebuje makijażu na siłowni, czy nie. Ja od marca kiedy to uczęszczałam regularnie (4-6 dni w tygodniu) na siłownię, bywałam umalowana bądź nie. Gdy szłam tam bezpośrednio po pracy- naturalnie miałam makijaż. Gdy szłam rano – brałam kosmetyczkę ze sobą i po siłowni, po prysznicu dopiero się malowałam. Dla mnie problemem nie był np. ciężki podkład typu Revlon CS, bo akurat nie pocę się z reguły na twarzy, ale z koszulki i spodenek można byłoby wyciskać :) Podobnie jak Ty czasem przykro się patrzy na kobiety z bardzo mocnym makijażem: czarnym smokey… Czytaj więcej »

Odpowiedz
Zdrowie i Uroda to warto wiedzieć
Zdrowie i Uroda to warto wiedzieć
10 lat temu

Ja na bieganie i wszelkie wysiłki fizyczne uzbrajam się w wodoodporny tusz do rzęs, krem BB i… tyle:) Super post:)

Odpowiedz
Aneta Pawlik
Aneta Pawlik
10 lat temu

Makijaż sobie daruję za każdym razem kiedy idę na siłownię albo ćwiczę w domu- dużo się pocę, później na ręczniku zosałyby ślady makijażu. Nigdy nikt na mój widok nie krzyczał= pewnie wszyscy byli rozproszeni widokiem pięknie wymalowanych dziewczyn ;)

Odpowiedz
Femme Nikita
Femme Nikita
10 lat temu

Mam cerę naczynkową i przy wysiłku strasznie się rumienię, więc na siłownię używałam podkładu i pudru matującego. Takie połączenie dobrze się sprawdzało. Tuszu do rzęs czy cieni nie używałam bo to moim zdaniem nadmiar, przy wysiłku może spłynąć. A produktów do ust próbowałam używać – bezbarwnego błyszczyka czy ochronnej szminki, ale nie ma to sensu bo wszystko i tak się zjadało/zmywało podczas picia wody w trakcie treningu.

Odpowiedz
Fasonati
Fasonati
10 lat temu

Makijaż do ćwiczeń? Zdecydowanie nie! Przynajmniej jeśli o mnie chodzi ;-)

Odpowiedz
Arnell
Arnell
10 lat temu

Osobiście nie pomalowałabym się na siłownię, cały czas bym się zastanawiała czy sie nie rozmazałam, a wiadomo ze rozmazany makijaż wygląda gorzej niż brak makijażu :) Chociaż pomalowana dziewczyna na siłowni to jedno… ale ja widuję wymalowane dziewczyny na basenie, to jest dopiero dziwny widok!

Odpowiedz
Armillas
Armillas
10 lat temu

Ja na siłowni najbardziej komfortowo czuję się bez makijażu :)

Odpowiedz
Karmazynowy Pumpernikiel
Karmazynowy Pumpernikiel
10 lat temu

Chodzę na silownię zaraz po pracy i nie mam czasu zmywać go poprawnie, więc chcę, czy nie ćwiczę w makijażu. Kilka razy zapomniałam też chusteczek do demakijażu, a a ustach mialam pancerne maty, więc ćwiczyłam w czerwieni i fuksji na ustach. Widziałam krzywe uśmiechy, ale tylko dlatego miałam zrezygnować z treningu? Po czyms takim przestałam krzywo patrzec na dziewczyny w full mejkapie, bo im też mogło się zapomnieć.

Odpowiedz
MISTEJK.
MISTEJK.
10 lat temu

Ja jestem zdania że podczas ćwiczeń najlepszy wybór to brak makijażu :)

Odpowiedz
MakeupRainbow
MakeupRainbow
10 lat temu

Mimo to, że na co dzień na mojej twarzy gości makijaż to jednak gdy ćwiczę to wolę to robić bez niego :)

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

Chyba też zależy po co ktoś chodzi na siłownię :D W Warszawie, zwłaszcza w lepszych siłowniach, pełno jest lasek, które przychodzą polansować się w sportowych ciuszkach i liczą na poderwanie jakiegoś kolesia. Mi osobiście nic do tego, ale bywa zabawnie :)

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

Mnie najbardziej rozwala jak laski idą na plaże w pełnym make upie bleeee to takie nie higieniczne…juz nie wspominając o tym, że ten skład chemiczny, która jedna z drugą ma na twarzy tak rewelacyjnie zmienia się pod wpływem mieszanki promieni słonecznych + potu.

Odpowiedz
Martyna zmienionyrytm
Martyna zmienionyrytm
10 lat temu

Fajna notka. Mnie w ogóle nie przeszkadza czy dziewczyna jest pomalowana na siłowni. Jeśli ona czuje się lepiej to niech tak robi. Gdybym chodziła to pewnie też pojawiłaby się lekka warstwa makijażu, aby ukryć niektóre niedoskonałości.

Odpowiedz
Lola
Lola
10 lat temu

Kilka lat temu, gdy chodziłam na siłownię, to zawsze miałam makijaż, bo chodziłam na nią prosto z uczelni. Oczywiście nie jakiś super mocny, ale podkład, kreska i jakieś cienie na pewno miałam. Za miesiąc ponownie zapisuję się na siłownię i myślę, że jeśli pójdę zaraz po zajęciach, to wiadomo, że będę pomalowana, jednak moja świadomość się zwiększyła i na pewno w dni treningowe zmodyfikuję swój makijaż do jakiegoś lekkiego kremu bb, korektora na sińce i tuszu oraz delikatnej kreski :). Poza tym umalowana czuję się lepiej i chyba to jest najważniejsze :).

Odpowiedz
wizka
wizka
10 lat temu

Ja na siłownie zawsze zabieram ze sobą rękawiczkę GLOV on the go :) usuwa makijaż za pomocą samej wody, a skóra jest naprawdę oczyszczona, co więcej mieści się zawsze w mojej torbie bo jest naprawdę mała :)

Odpowiedz
Akitty
Akitty
10 lat temu

Krem i delikatne podkreślenie oczu nic poza tym, śmieszą mnie kobiety, które na siłownie wybierają się tak jakby szły na randkę

Odpowiedz

Popularne posty

  • 1

    Hity z apteki, które musisz poznać!

  • 2

    Najlepsze podkłady z Rossmanna

  • 3

    Co kupić w Rossmannie? – Najlepsze kosmetyki z drogerii

  • 4

    Jak się pozbyć zaskórników i oczyścić pory? Mam sprawdzony sposób!

  • 5

    Trądzik po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych

O mnie

O mnie

Cześć!

Mam na imię Agata i witam Cię na moim blogu! Uwielbiam makijaż, kocham pielęgnację. Obecnie walczę z trądzikiem za pomocą izotretynoiny. Na blogu znajdziesz całą masę pielęgnacyjnych perełek do twarzy, ciała i włosów, moje makijażowe hity oraz sprawdzone triki na trwały, codzienny makijaż. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej i będziesz towarzyszyć mi w moim urodomaniactwie!

ZOBACZ WIĘCEJ

ARCHIWUM

Posty, które warto zobaczyć:

5 kosmetyków dla cery tłustej i problematycznej

Trądzik na plecach

7 kosmetyków, za które nie lubię przepłacać

Dołącz do mnie:

Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i wraz z porządkami w szufladach i szafkach porządki robią się także w głowie. 🥰

Najtrudniej jest zacząć, wiem, bo też to przerabiałam. Byłam ogromnie przywiązana do posiadanych rzeczy. Dużo kupowałam, często pod wpływem impulsu. Długo dojrzewałam do zmian. 😊

Co może pomóc na starcie i pozwoli nabrać rozpędu? Co zadziałało u mnie?

✔️Zacznij od małych kroków.
Mieszkanie nie zagraciło się w jeden dzień, więc daj sobie czas na jego uporządkowanie. To PROCES, czasem długotrwały. Zacznij od jednej szuflady, przejrzyj kosmetyki i wyrzuć przeterminowane, poukładaj bieliznę, albo szafkę z kubkami. Wytypuj na początek tylko te rzeczy, które są popsute/zniszczone i z którymi naprawdę łatwo Ci się będzie rozstać. 

✔️Przygotuj pudło na przeczekanie
Czegoś nie używasz od długiego czasu, a masz poczucie, że szkoda oddać/wyrzucić, bo może się jeszcze przydać? Spakuj takie rzeczy w oddzielny karton i schowaj głęboko do szafy/piwnicy/garażu i daj sobie kilka miesięcy. Zobaczysz, czy za tym tęsknisz, czy realnie Ci tego brakuje. Jeśli nie - wiesz co robić. ;)

✔️Odpowiedz sobie na pytanie co tak naprawdę lubisz.
Jakie przedmioty realnie sprawiają Ci radość? Poprawiają nastrój? Ja miałam masę pięknych kubków, po które nie sięgałam, bo miały nie taką rączkę, pojemność, czy kształt. Podobnie było ubraniami, co z tego, że sweter jest piękny, ma dobry skład, ale gryzie, czy ciśnie pod szyją? Zostawiłam te ulubione, wygodne, dopasowane do moich potrzeb. 

Powiem Wam, że z czasem jest dużo łatwiej, bo mniej rzeczy, to mniej decyzji do podjęcia, mniejszy bałagan i mniej sprzątania oraz upychania czegoś po kątach. 

Ps. Sweter z filmu wymaga golenia - wiem, ale popsuła mi się golarka i jeszcze nie zdążyłam kupić nowej. 😉 Gdy to zrobię będzie jak nowy.

Ps2.Wiem, że ta tematyka bardzo Was interesuje (mnie także), że też zabrałyście się za porządki, więc chętnie będę się dzielić zmianami jakie u mnie zachodzą i przemyśleniami, których mam mnóstwo! ❤️
W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spo W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spokoju - w głowie oraz sercu, a także dużo zdrowia i siły! ❤️ 

Ja 2022 kończę z poczuciem ogromnej wdzięczności i wiary w to, że 2023 będzie super! ❤️ 

Było różnie, ale doceniam szczególnie ostatni kwartał, który był dla mnie niezłym przebudzeniem, odkrywaniem siebie i zapoczątkował proces sporych zmian w mojej głowie. ❤️

Z całego serca dziękuję też Wam za obecność tutaj - za setki wiadomości i dyskusji w wiadomościach prywatnych, za wsparcie i dobre słowo! ❤️ Powtarzam się, ale naprawdę bardzo to doceniam. 🥹

Ściskam Was mocno! 
Agata

Ps. Jakie plany macie na dziś? Ja bez cekinów, na luzie, z przyjaciółmi, ale chcę mieć tu to zdjęcie na pamiątkę. 😊

Ps.2 Zamiast puszczać kasę z dymem zachęcam do puszczenia blika na potrzebującego zwierzaka. ❤️
34! 🥳 Dziś są moje urodziny i naprawdę nie 34! 🥳

Dziś są moje urodziny i naprawdę nie wiem kiedy ten czas zleciał, ale zdecydowanie za szybko! 😅🙈

Życzę sobie z tej okazji przede wszystkim zdrowia, bo gdy z nim wszystko ok, to czuję, że mogę wszystko! ☺️❤️ A resztę  zostawiam w mojej głowie i na głos nie wypowiem😉🤫 

Niech się spełnia!💪🔥❤️
Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Izoteku, a kilka tygodni temu wspominałam Wam, że dostałam od mojego lekarza prowadzącego zielone światło na włączenie do pielęgnacji retinoidów oraz kwasów - od czego zaczęłam i dlaczego? 

Zapraszam Was na bloga, bo właśnie pojawił się nowy post, w którym krok po kroku opisuję jak w mojej pielęgnacji pojawił się retinal, jak go stosuję i po jakie kosmetyki sięgam poza nim. 💦

Przy okazji daję też znać, że w sklepie @basiclabdermocosmetics trwa obecnie BLACK WEEK i rabaty sięgają aż do 35%!! 🥳

A w najbliższym czasie spodziewajcie się tutaj większej ilości treści o izotretynoinie, bo po waszych wiadomościach widzę zapotrzebowanie i chcę uporządkować moje doświadczenia z leczeniem, byście miały wszystko w jednym miejscu opisane od A do Z. 🥰

#materialsponsorowany #współpracapłatna #basiclab #basiclabdermocosmetics #BasicLovers #swiadomapielegnacja #skoratradzikowa #pielegnacjaskory #pielegnacjatwarzy#pielęgnacjatwarzy #trądzik #zdrowaskora
#zdrowaskóra #izotretynoina #blogerkakosmetyczna #blogerkaurodowa #acneproblems #acneskincare #retinol #retinal #acnecommunity #acneskin #agublog #agatabieleckapl
Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie odmówić tej rolki #mnieśmieszy 😅😂 
Ps. Coraz częściej myślę nad założeniem konta dziewczynom, bo kociego contentu mam na najbliższe miesiące, a biorąc pod uwagę ich osobowość to same wiecie - będzie się działo😅🤣 #maklowicz #kotyrządzą #kotek #kotki #reelspolska #catreelstagram
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins
  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest
  • Bloglovin

Najczęściej przeglądane

  • NeoNail Sunmarine – wakacyjna beztroska i super KONKURS!
  • codzienna pielęgnacja kosmetykami Basiclab podczas leczenia Izotekiem
  • Odkrycie stycznia: róże Bourjois – 16, 32, 33, 34, 54

@2020 Wszelkie prawa zastrzeżone. | Mapa strony


Do góry
Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że zgadzasz się na to, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz.Akceptuje Odrzuć
Privacy & Cookies Policy
wpDiscuz