Popularne posty

Co kupić na promocji w Rossmannie? Rossmann -49% 2016 / kosmetyki do makijażu twarzy

wtorek, 19 kwietnia 2016

Stało się to na co chyba wszystkie czekałyśmy! Już jutro ruszają promocje -49% na kosmetyki kolorowe w Rossmannie. To naprawdę świetna okazja by uzupełnić braki i zaopatrzyć się w produkty, które od dawna chodzą nam po głowie. Jeśli jeszcze nie zdecydowałyście, co wrzucicie do koszyka, być może ten wpis okaże się pomocny. Co prawda już kilka podobnych postów przygotowałam, ale w międzyczasie pojawiło się kilka ciekawych nowości, zatem dziś odświeżam temat. W dalszej części wpisu znajdziecie harmonogram promocji, polecane przeze mnie wpisy i odnośniki do starych publikacji. Zapraszam!



SZCZEGÓŁY PROMOCJI: 


od 20.04 - makijaż twarzy: podkłady, pudry, korektory, bronzery, rozświetlacze, róże
od 26.04 - makijaż oczu: tusze do rzęs, cienie, eyelinery, kredki, produkty do brwi
od 04.05 - makijaż ust i paznokci: pomadki, błyszczyki, konturówki. oraz lakiery do paznokci i odżywki.

Przed zeszłoroczną edycją promocji opublikowałam obszerny post na temat polecanych kosmetyków do makijażu twarzy i na wstępie Was do niego odsyłam, bo jest jak najbardziej aktualny.


kliknięcie w zdjęcie przeniesie Cię do wpisu :)
Dziś natomiast skupię się na najlepszych z najlepszych, czyli moich absolutnych faworytach, do których sama ciągle wracam. :-) 



PODKŁADY

Bourjois Healthy Mix  - niedawno mi się skończył, wiec biegnę jutro rano po kolejną butelkę. Mój pewniak! Wygląda na skórze super naturalnie, ładnie kryje i co tu dużo mówić, jeśli czytacie mnie regularnie, wiecie, że go uwielbiam. Recenzja TUTAJ.

Bell HYPOAllergenic CC Cream - kolejny ulubieniec. Wiem, że z mojego polecenia kupiło go wiele z Was i jesteście zadowolone, co bardzo mnie cieszy. Jeżeli nie macie większych problemów z cerą i szukacie kosmetyku lekkiego, nieobciążającego i średnio kryjącego - polecam. W promocji będzie taniutki, więc warto się skusić! Recenzja TUTAJ.

Bell HYPOAllergenic BB Cream - troszkę mniej nawilżający i ciut ciemniejszy niż wersja CC, ale także całkiem niezły "podkład". Ładnie kryje, ujednolica, dość długo się utrzymuje na skórze. Są do siebie naprawdę podobne, choć jakbym miała wybrać jeden, sięgnęłabym po CC. Recenzja TUTAJ.

Rimmel Lasting Finish 25hr Nude - uwaga na najjaśniejszy odcień - jest różowy! 100 ivory jest już fajnym, dość jasnym beżem. Podkład ma bardzo aksamitną formułę i dość wilgotne wykończenie. Na pewno wymaga przypudrowania, ale w połączeniu z kosmetykiem fixującym daje efekt mocno wygładzonej skóry. Nieźle kryje i sprawia, że twarz wygląda na świeżą i wypoczętą. Niestety lubi podkreślać suche skórki, ale na nawilżonej cerze wygląda naprawdę ładnie. Recenzja KLIK.

Bourjois 123 Perfect CC Cream - kolejny godny polecenia krem CC, do którego zawsze z chęcią wracam. Krycie ma średnie, a w dodatku maskuje pory i optycznie wygładza cerę. Niestety, nie jest super jasny, więc bladziochy będa musiały z nim poczekać na pierwszą opaleniznę, ale jeśli szukacie czegoś lekkiego, na co dzień i odcień będzie Wam odpowiadał, to warto wypróbować. :-) Recenzja TUTAJ.

Revlon Colorstay - tego podkładu chyba nikomu przedstawiać nie trzeba, prawda? Klasyka, jeśli chodzi o cerę tłustą i mieszaną. Dobrze kryje, na długo matuje i doskonale radzi sobie z maskowaniem wszystkich zmian.Sprawnie nałożony nie tworzy maski i wygląda na skórze bardzo ładnie. Plus za jasne odcienie w gamie. Jakiś czas temu producent zmienił formułę - z SPF6 na SPF 15, co wpłynęło na gęstość podkładu.  Recenzja i swatche dwóch kolorów KLIK.

Max Factor, Lasting Performance - kiedyś nie pałałam miłością do tego podkładu. Niedawno odkryłam odcień 100 fair, z którego jestem bardzo zadowolona. Kosmetyk dość mocno kryje, jest trwały (nie ściera się w ciągu dnia) i ma fajną, kremową konsystencję. W dodatku matuje i utrzymuje strefę T w ryzach przez wiele godzin.

Dr Irena Eris Provoke Matt Fluid to świetny fluid, po który sięgam jedynie, gdy jestem troszkę bardziej opalona, bo ogólnie jest za ciemny. Obecnie go nie posiadam, ale na pewno kupię butelkę w promocji, bo szykują mi się latem dwa wesela, a on jest super trwały - pięknie trzyma się nawet w upały, a ponadto dobrze kryje i cudownie wygładza skórę. Recenzja KLIK.




KOREKTORY

Bourjois Healthy Mix  - bardzo fajny korektor zarówno pod oczy, jak i na drobne wypryski. Ma jasny odcień, ładnie kryje cienie i zasinienia oraz delikatnie rozświetla skórę pod oczami. W dodatku jest szalenie wydajny i przyjemnie kremowy KLIK.

Maybelline Affinitone - choć pobił go kamuflaż wpłynie od Catrice, to wciąż pozostaje jednym z moich ulubionych korektorów. Dobrze kryje, delikatnie rozświetla skórę i ją rozjaśnia, ukrywa cienie i nie zbiera się w zmarszczkach. Przypudrowany trzyma się cały dzień. Recenzja KLIK.

L'Oreal Lumi Magique - sprawdzi się jeśli nie macie dużych cieni pod oczami, bo krycie ma lekkie, za to ładnie rozświetla i odświeża spojrzenie. Dla mnie w tym momencie jest już za lekki. Starość nie radość. ;-) Recenzja KLIK.

L'Oreal True Match - dobry korektor, który sprawdzi się zarówno pod oczami jak i na całej twarzy. Spokojnie poradzi sobie z drobnymi wypryskami oraz zasinieniami. Dobrze kryje, rozjaśnia i delikatnie rozświetla okolice oczu, a poza tym nie zbiera się w załamaniach i jest trwały. Recenzja KLIK.

Wibo, Deluxe Brightener - chwaliłam go ostatnim razem i chwalić będę nadal. Rozświetla, rozjaśnia i odświeża okolicę oczu, a przy tym widocznie nawilża i całkiem fajnie kryje. Jest dostępny w jasnym odcieniu, zapewnia efekt gładkiej, jednolitej skóry i wypoczętego spojrzenia. Przypudrowany nie ściera się w ciągu dnia i nie wchodzi w załamania skóry. Recenzja KLIK.

Eveline Art Scenic - lekki, ładnie rozświetlający, średnio kryjący. Fajnie odświeża spojrzenie, nie wchodzi w zmarszczki i nie przesusza skóry pod oczami. Ma też ładny kolor.

Wibo, Camouflage - całkiem niezły w kwestii krycia, porównywalny do Catrice, choć bardziej kremowy i tłusty. Przypudrowany utrzymuje się na skórze długo i maskuje zaczerwienienia i blizny. 

Na zdjęcie załapał się jeden korektor L'Oreal, niedostępny w Rossmannie, więc celowo o nim nie wspominam.



PUDRY

Bourjois Silk Edition - puder, który docenią wszystkie dziewczyny nielubiące mocnego matu. Daje bardzo aksamitne wykończenie - niby to lekki mat, ale miękki i bardzo zdrowy. Ja bardzo lubię nim utrwalać korektor pod oczami. Dodam jeszcze, że mimo niezbyt mocnych właściwości matujacych, trzyma makijaż w ryzach przez wiele godzin. Recenzja KLIK.

Rimmel, Stay Matte - tragiczne opakowanie przydałby się zmienić, ale puder sam w sobie jest naprawdę dobry. Odcień transparentny współgra z każdym podkładem, nie zmienia jego koloru i matuje skórę na wiele godzin. Recenzja KLIK.

Wibo Fixing Powder  - tani i dobry puder sypki, którego kiedyś brakowało w Rossmannie. Dobrze i na długo matuje, nie odznacza się na skórze, nie zmienia koloru podkładu i nie bieli. Ponadto nie zapycha i jest bardzo komfortowy w noszeniu.

Wibo Star Glow  - nowe kulki marki mi osobiście bardziej odpowiadają w roli pudru niż rozświetlacza. Omiatam całą twarz dużym, puchatym pędzlem i uzyskuję subtelny, nienachalny efekt 'glow'. Skóra prezentuje się zdrowo, zyskuje delikatny blask i świeżość. Stosując puder w kulkach w ten sposób, jestem zachwycona efektem końcowym! Trzeba jednak uważać z ilością - przy użyciu zbitego, małego pędzla lepiej ograniczyć się do kości policzkowych, chyba, że chcecie mocno się świecić. :D 


RÓŻE

Róże Bourjois  - czy ktoś ich jeszcze nie zna? Wypiekane róże są popularne od lat i choć niektórzy narzekają, że są trudne w aplikacji i szybko stają się twarde, to ja je naprawdę uwielbiam. Mają piękne kolory, szeroką gamę kolorystyczną i niezłą pigmentację. Przetestowanie choć jednej sztuki to mus! ;-) Recenzja KLIK.

Róże Wibo - wszystkie róże marki są godne polecenia. Mają ładne odcienie, są dobrze napigmentowane i naprawdę ślicznie wyglądają na skórze. Jeżeli jesteście fankami rumieńców, poszukiwania zacznijcie w szafie Wibo, bo serio te kosmetyki nie odbiegają jakością od propozycji droższych marek KLIK.
ROZŚWIETLACZE

Wibo, Diamond Illuminator - bardzo dobry rozświetlacz za groszę. Nie jest to może Mary-Lou, ale na skórze prezentuje się naprawdę ładnie! Poświęciłam mu oddzielny wpis. Recenzja KLIK.

Lovely, Gold Highlighter - równie ciekawy rozświetlacz, zapewniający na szczytach kości policzkowych jednolitą, złocistą taflę. Zdecydowanie jedna z lepszych drogeryjnych propozycji. Będziecie zadowolone, zarówno z niego, jak i z Wibo.



BRONZERY

W bronzery lepiej zaopatrywać się w Naturze. :-) W Rossmannie trudno znaleźć dobry kosmetyk w chłodnych tonach. Ostatnio pytałyście o nowość L'Oreal Infallible Sculpt, do konturowania na mokro - w moim odczuciu wypada średnio - wolę produkty prasowane, bo prezentują się naturalniej, ale jeśli chcecie ją wypróbować, to teraz jest najlepsza okazja. Paleta nie jest bowiem warta swojej regularnej ceny. 


BAZY

L'Oreal Lumi Magique - rozświetlająca baza pod podkład, która  nałożona na skórę solo nie z każdym podkładem współpracuje, ale zmieszana z nimi, o dziwo już tak. Lubię po nią sięgać, gdy moja cera jest szara i zmęczona, bo dodaje jej zdrowego blasku. Sprawia też, że nawet te ciężkie podkłady wyglądają lżej i delikatniej na twarzy. Warto mieć pod ręką, na specjalne okazje. 

Rimmel, Lasting Finish Primer - baza świetnie przedłuża trwałość makijażu, wygładza skórę i widocznie ją nawilża. Ułatwia też aplikację cięższych formuł. Przydaje się w makijażach imprezowych. :-) 

Nie zapomijcie też o bibułkach z Wibo! :-) 





Dajcie znać, czy wybieracie się na promocję i co planujecie kupić. Ja jutro ruszam na łowy i mam zamiar wrzucić do koszyka Healthy Mix, Bell CC i podkład Provoke, a poza tym nie wiem, ale zakupy na pewno Wam pokażę. :D 

Ps. Wybaczcie mi ewentualne literówki - post kończę na tablecie, bo chcę byście z niego skorzystały jak najszybciej. Wszystkie babole, które się wkradły, poprawię, gdy wrócę do domu późnym wieczorem. :-)



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

58 komentarze

  1. Ja już kupiłam na -50% w SP, ale w ross kupie jeszcze bibułki i może coś do ust:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie, a czy z tym twardnieniem różu z Bourjois da się coś zrobić? Mam swój i jest piękny, szkoda mi go wyrzucać, ale nabranie go na pędzel to wyzwanie. Ma któraś z Was jakiś pomysł? Czy już po różu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zeskrobać zeschniętą warstwę ostrym nożem potem się już dobrze nabiera - przez jakiś miesiąc :D

      Usuń
    2. Szkatułką delikatnie zeskrob wierzchnią warstwę :)

      Usuń
    3. Dokładnie, lekko zdrapać :-)

      Usuń
    4. Dzięki! Udało się, choć poszło tego sporo ("lekka ręka" ;-). Od razu wykorzystałam patent w wypiekanym różu z MUR, bo miałam wrażenie, że mam z nim ten sam problem. Od razu lepiej. :)

      Usuń
  3. Skuszę się jedynie na Healthy Mix, bo w internecie brak mojego odcienia 51, chyba że jakaś nowość mi w oko wpadnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te nowości to zawsze najbardziej kuszą :-)

      Usuń
  4. Widzę tu wiele moich pewniaków ( oprócz kosmetyków Bourjois które na mnie się nie sprawdzają, i Bell, z którymi mam do czynienia bardzo rzadko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bell gorąco polecam, fajne kosmetyki w niskiej cenie. :-)

      Usuń
  5. U mnie na blogu bardzo podobny post, ale kosmetyki polecamy trochę inne. Wiadomo - inna cera, inne wymagania i inne preferencje. Zgadzam się jeśli chodzi o bronzery - zdecydowanie lepsze są w Naturze, jak choćby Kobo, do którego ciągle wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oo dzieki za przypomnienie! Wlasnie jutro sie wybieram, ale raczej porzadne zakupy zrobie 26 :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Max Factor, Lasting Performance i Rimmel Lasting Finish mam - świetne podkłady. Ja się wybiorę jutro po 2-3 pudry prasowane, mam nadzieję, że uda mi się oprzeć większym zakupom. ;)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo przydatny wpis :) Mam nadzieję, że jutro uda mi się coś kupić :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Sporo z tych produktów to też moje hity, a kilka dodałam do listy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. korektor z eveline zdecydowanie musze kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pokażę jutro ten tekst koleżance z pracy;).

    OdpowiedzUsuń
  12. A ktory korektor pod oczy jest najtrwalszy?? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. A ktory korektor pod oczy jest najtrwalszy?

    OdpowiedzUsuń
  14. Cześć, chciałabym na jutrzejszej promocji w Rossmannie kupić podkład na letnie upały. Generalnie mam cerę mieszaną, choć skłaniającą się ku suchej przez większą część roku, jednak latem, szczególnie gdy jest bardzo gorąco moja skóra robi się tłusta. Potrzebuję podkładu, który ma dobre krycie i wytrzyma wysokie temperatury. Waham się między Bourjois 123 Perfect a Dr Irena Eris Provoke Matt Fluid. Który byłby według Ciebie lepszy? A może poleciłabyś coś innego?
    Z góry dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Provoke jest zdecydowanie za ciężki na lato. Bourjois 123 albo healthy mix :) fajne też są musy z maybelline

      Usuń
    2. Ja bym celowała w Healthy Mix na lato, tak na co dzień, a Provoke na większe wyjścia/na dłużej. :-)

      Usuń
  15. Same perelki widze :) mooja lista jest juz tak dluga ze chyba moj portfel bedzie plakal jak wroce do domuu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie na blogu bardzo podobny post i wiele produktów się pokrywa, zapraszam
    :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Hej! Ostatnio znalazłam superjasny podkład, bo mam ten sam problem z kolorami co Ty i reszta nas bladziochów :) Dodatkowo praktycznie wszystkie podkłady mi ciemnieją, a ten o dziwo nie! I ma ładny, leciutko żółtawy kolor. To Ingrid Ideal Face 10 Kość Słoniowa. Jest gęsty, dosyć kryjący i lekko nawilżający (ma takie jakby lekko mokre (?) wykończenie) i co najważniejsze nawet bez promocji kosztuje tylko 20 zł :) może warto żebyś sobie przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za polecenie, nie znałam go. :-)

      Usuń
  18. Chyba skuszę się w końcu na Healthy mix, o ile będzie jeszcze najjaśniejszy kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrze, że mi przypomniałaś o tych bibułkach matujących z wibo, zapomniałam o nich wspomnieć w swoim poście o promocji, a z całą pewnością po nie sięgnę ;)
    Będę też szukała jasnego kryjącego pudru, mam nadzieję, że uda mi się upolować.

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne produkty marka wibo jest coraz lepsza !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja będę polować na podkłady Dr. Ireny Eris. Mam nadzieję, że do wieczora coś jeszcze dla mnie zostanie...

    OdpowiedzUsuń
  22. Coś widzę że moja lista się powiększy 😊

    OdpowiedzUsuń
  23. Wibo Deluxe Brightener mi ciemniał. Jak go nakładałam był jaśniejszy od podkładu, a po jakimś czasie odcinał się ciemna linią na łączeniu, sprawdzałam z rożnymi podkładami, to samo. A Eveline Art Scenic ma bardzo małe krycie, ale fakie rozświetla i nie przesusza skóry pod oczami, wręcz utrzymując nawilżenie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam spore zapasy, chociaż myślę, że jak coś jeszcze dla mnie zostanie, to się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja kupiłam w Super-Pharm na -50% podkład Bourjois 123 i korektor Maybelline Affinitone, oraz dwie kredki long lasting z Essence.
    Do Rossmanna wybiorę się ewentualnie po pomadkę Bourjois matową 01, bo w SP nie było, albo inną z czerwieni.

    OdpowiedzUsuń
  26. Chyba jak zwykle skuszę się na jakieś pomadki od Kate ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo pomocny wpis, zeby nie oszalecec tuz przed wyprzedaza ;)

    www.ladyagat.com

    OdpowiedzUsuń
  28. mam zamiar kupić puder Stay Matte ;D róż z wibo mam ten sam w domu :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Dzięki wielkie za ten wpis,'przez Ciebie' wydałam prawie stówę, ale nie powiem, że żałuję :D wzięłam puder Rimmel Stay Matte, Borjouis CC cream, Rimmel Wake me Up, korektor Maybelline Affinitone. Wszystko w najjaśniejszych tonach :D Zastanawiam się nad jeszcze Bazą, ale nie lubię mieć dużo na twarzy. Nie znam się na tym za bardzo, ale lepiej z bazą czy jak bez to też nic się nie stanie, jeśli dobry podkład?

    OdpowiedzUsuń
  30. ach piękny to czas wyprzedarzy w Rossmannie. Jakąś tam część z polecanych już mam, dzisiaj doszły nietestowane na mnie produkty. cieszy mnie to strasznie... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Również dodałam dzisiaj taki post na moim blogu. Kilka z polecanych przez Ciebie produktów mam i uwielbiam. Przecudowny blog! Zostaję tu na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Hejo, mam pytanie, myślisz, że Healthy Mix będzie dobry do cery mieszanej z rozszerzonymi porami i niekiedy z jakimiś zaczerwienieniami? Głownie chodzi mi o pory, mam je bardzo rozszerzone w okolicach nosa i na czole? Obecnie stosuję Rimmel Stay Matte i spisuje się dobrze, ale chciałabym wypróbować coś innego, a zarazem się nie skuć i kupić coś czego nie będę używała :). Dzięki za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja staram się nie szaleć za mocno, ponieważ mam jeszcze zapasy jesienne;)
    Także teraz kupiłam tylko 2 podkłady i kuleczki z Wibo.:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja muszę skoczyć po rozświetlacz z Lovely <3

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja się tak obkupiłam, że na swoim blogu będę mieć o czym pisać przez sto lat, hahahaha

    OdpowiedzUsuń
  36. ja kupiłam puder stay Matte z Rimmel, podkład L'oreal innfallible i brązer ; ) możesz to wszystko zobaczyć u mnie na blogu, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Healthy mix - jako posiadaczka skóry tłustej trochę się go obawialam jednak postanowiłam zaryzykować. Miałam już dość płaskiego matu i zapychania. Mam lekki trądzik - taka wystająca, lekko czerwona kaszka więc potrzebne mi średnie krycie.
    Zakupiłam odcień 51- ładny, zoltawy beż, bez różowych tonów.
    Nałożyłam na bazę matujaca lumene (tak profilaktycznie) w strefie T, a na reszcie twarzy the porefessional z benefitu. Podklad nakładalam pędzlem typu flat top z włosia syntetycznego. Bardzo dobrze się rozprowadza, nie tworzy smug, jedna warstwa wystarczyła żeby pięknie ujednolicić twarz. Nie ma mowy o masce. Utrwalilam pudrem stay Matt. Po około 5 godzinach buzia zrobiła się delikatnie rozswietlona- nie miała nic wspólnego ze swiecem. Celowo nic z tym nie robiłam. Po 12 godzinach od nałożenia podkład jest na swoim miejscu, starl mi się tylko pod noskami okularów. Jeśli chodzi o błysk - buzia wygląda na promienna i jest to błysk podkladu rozświetlajacego a nie zbyt dużej ilości sebum. Nic mnie nie zapchalo, jestem bardzo zadowolona i chyba znalazłam nową miłość. Wybacz colour stay ale poczekasz do zimy :)

    OdpowiedzUsuń
  38. mam prośbę...mogłabyś polecić jakąś długotrwałą pomadkę do ust? Bourjois Rouge.. trzyma mi się na ustach tylko 2 godz:(

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja tym razem kupiłam puder Wibo, puder Eveline, podkład AA, korektor Bell i korektor Astor. Za całość zapłaciłam 44zł <3

    OdpowiedzUsuń
  40. Kupiłam sobie ten ten podkład z Rimmela Lasting 25hr Nude <3 nie planuję zakupów innych :) może jakiś korektor jeszcze np ten z Wibo, nie widziałam go wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  41. Mi Revlon sie nie sprawdza!!!Niestety

    OdpowiedzUsuń
  42. Hej, poszukuję dobrego różu dla blondynek. Czy polecasz jakiś szczególnie:)?

    OdpowiedzUsuń
  43. Jestem z siebie dumna! Przed rozpoczęciem kuszących promocji w Rossmannie zrobiłam w swojej toaletce kosmetyczne porządki. Po zapoznaniu się z jej zawartością zdecydowałam, że nie mam zamiaru skorzystać z oferowanych w drogerii szalonych promocji. Skoro wszystko właściwie mam.
    Oj, kusiło, kusiło, ale wytrwałam w postanowieniu i nic nie kupiłam. Cel na obecną chwilę to zużyć to co mam.

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________