bronzer idealny! ♡♡♡ | theBalm Bahama Mama

napisała
Przez wiele lat szukałam bronzera idealnego, czyli całkowicie matowego, o chłodnym odcieniu, bez pomarańczowych tonów. Zależało mi też na tym, by kolor nie był zbyt ciemny i dobrze się rozcierał bo na mojej bardzo jasnej cerze łatwo o przerysowany efekt brudnych policzków. Przetestowałam wiele produktów tego typu, niektóre po dziś dzień mam i lubię, ale ciągle czegoś mi brakowało. Dopiero teraz mogę napisać, że znalazłam mój numer jeden, a jest nim oczywiście Bahama Mama marki theBalm. 
Gdyby ktoś kazał mi wybrać jedną markę, której miałabym używać do końca życia, bez wahania odparłabym: theBalm! Jestem totalnie zauroczona jakością tych kosmetyków. Świetnie się z nimi pracuje, prezentują się pięknie i cieszą moje oczy przy każdym makijażu. Mam ochotę poznać całą ofertę i mieć wszystko co marka wypuściła na rynek! :-)
Opakowanie Bahama Mama to tekturowa książeczka, która przychodzi do nas zapakowana w dodatkowy kartonik. Zamyka się na magnes, a w środku posiada lusterko. Podoba mi się, że tropikalna panienka jest niewielkich rozmiarów i praktycznie nie zajmuje miejsca w kosmetyczce. Design jest charakterystyczny dla marki – przyciąga uwagę kolorami i wprawia w pozytywny nastrój. 
A co w środku? Same zachwyty oczywiście. Po otwarciu pudełeczka naszym oczom ukazuje się 7,08g bronzera jedynego w swoim rodzaju. Matowy brąz bez pomarańczowych i czerwonych tonów to naprawdę rzadki okaz. Jak dla mnie, odcień idealny. Sprawdzi się przy każdym typie urody. Jego jasność określiłabym jako średnią. Dobrze wygląda przy opalonej skórze, ale z jasną również ładnie się komponuje. 

Większość drogeryjnych bronzerów bardziej nadaje się do ocieplenia twarzy niż typowego konturowania. Bahama Mama to kosmetyk, którym nadamy sobie zarówno delikatnej opalenizny, jak i ostro wymodelujemy twarz.
Aplikacja to bajka! Produkt ma fantastyczną pigmentację, wystarczy delikatne muśnięcie pędzlem by podkreślić kości policzkowe. Ma także dobrą przyczepność się do pędzla. Na skórze rozkłada się równomiernie, nie tworząc plam, smug i ostrych granic. Nawet niezbyt wprawiona ręka poradzi sobie bez problemu. Polecam nakładać go większymi pędzlami, wtedy wygląda delikatniej i naturalnej. :) Zachwyca też trwałość – na moich policzkach trzyma się cały dzień. Nie ściera się, nie blaknie. Nie zauważyłam by w jakiś sposób szkodził mojej skórze. Nie znajdziemy w składzie zapychającej parafiny, za co duży plus! 
Zaletą jest również drobno zmielona i dobrze sprasowana konsystencja. Dzięki temu bronzer pyli w nieznacznym stopniu (jest to zależne od użytego pędzla), co skutkuje wysoką wydajnością. Myślę, że długo będziemy razem. ;)

Bahama Mama dostępna jest w sklepie puderek.com.pl w cenie 55,99zł. Dokładnie TUTAJ. 

Poniżej możecie zobaczyć jak Bahama Mama prezentuje się zestawiony z Ziemią Egiptu Bikor oraz jak wygląda na mojej lekko opalonej skórze w towarzystwie pełnego makijażu (nałożony trochę mocniej, by było widać). 
dół Bahmama Mama theBalm / góra Ziemia Egiptu Bikor

Podsumowując, jestem totalnie w Mamuśce zakochana! ♡ Minusów nie dostrzegam. Jeśli zastanawiacie się nad zakupem, kupujcie! Naprawdę warto. Gwarantuję, że będziecie zadowolone! :) 
Dajcie znać, czy czujecie się skuszone i czy sięgacie po bronzery w codziennym makijażu. :) Jakie są Wasze typy? :) 

OBSERWUJ MNIE I BĄDŹ NA BIEŻĄCO: 


93 komentarze
0

Zobacz także

93
Dodaj komentarz

avatar
49 Comment threads
44 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
ZŁOWIESZCZY CHICHOTlokisKarotkaOla KanteckaNatalia Tw Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Wyrafinowana
Gość

Nie pokazują takich cudów <3

Anonimowo
Gość

przepraszam, ale musiałam! ;-)

Pink Lipstick
Gość

mam go i uwielbiam <3

Anonimowo
Gość

no to piątka! :-)

Eliza G
Gość

Chcę go kupić, ale ciągle nie ma okazji :/

Anonimowo
Gość

u mnie też się długo nie składało. :-)

Paula
Gość

Wow prezentuje się pięknie…

Anonimowo
Gość

cukierasek ♡

isiaQ
Gość

czaje się na niego już bardzoo dlugo

Anonimowo
Gość

też się długo czaiłam. :-)

Vena Styl
Gość

Pokochałam go od pierwszego użycia ;-))

Anonimowo
Gość

miałam to samo :-) bajka! ♡

Pata | clumsywords.pl
Gość

pięknie wygląda!

Anonimowo
Gość

prawda? :-) też mi się podoba jak się prezentuje!

Kina - make-up and photography
Gość

Jest przepiękny <3 Świetny kolor!!!
A Twój makijaż cudowny <3 Wyglądasz olśniewająco :*

Anonimowo
Gość

Kina, dzięki kochana! :-) a co Mamuśki to zgadzam się, kolor jest super! ♡

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Boże ja go na nic innego już nie zamienię! <3

Anonimowo
Gość

ja chyba też :DDD

Agata Wełpa
Gość

Cudny :))

Anonimowo
Gość

też mi się bardzo podoba :-)

pugsilove
Gość

jest zapewne cudowny, ale straszne maleństwo jak za taką cenę…Nie wiem czy się przełamię, zwłaszcza, że mój MaxFactor też mi bardzo odpowiada :)

Anonimowo
Gość

przelicz cenę na wydajność, opłaca się. :-) jaki masz dokładnie bronzer z MF? :-)

Milie P.
Gość

juz dawno postanowilam że sobie go kupię, tylko jakos nigdy nie ma okazji

Anonimowo
Gość

u mnie też długo na liście wisiał :-)

katarzyna.marika
Gość

Pięknie się prezentuje! Właśnie denkuję Honolulu z W7 i zastanawiam się nad zakupem nowego bronzera, ale póki co najbardziej skłaniam się ku pudrom HD do konturowania z Inglota, chociaż Bahama Mama też jest niczego sobie ;)

Anonimowo
Gość

muszę się przejść do Inglota i obczaić ten z numerkiem 505 bo Maxi mówiła, że to delikatniejsza wersja BM. :-)

themakeupdrawers
Gość

a mi się zawsze wydaje że on będzie dla mnie za ciemny ;<

Anonimowo
Gość

też tak myślałam, ale ja mam bardzo jasną cerę i jest ok (teraz jestem trochę opalona, ale nosiłam go na bladym licu) więc myślę, że i u Ciebie by się sprawdził. :-)

Marta Elfu
Gość

za każdym razem jak chce go kupić w moje ręce wpada coś co bardzo bardzo chce i kupuję coś kompletnie innego.
Bahama mama jest jednak dość drogim produktem, dlatego na razie dam szansę Sleekowi :)

Anonimowo
Gość

też zawsze odkładałam zakup, ale za te wszystkie nietrafione bronzery miałabym kilka sztuk mamuśki więc czasem warto odżałować. :-) choć sleek też ma fajne trio do modelowania twarzy. :-)

forbiddenparadise
Gość

uwielbiam ten bronzer i podobnie jak Ty jestem zakochana w TheBalm. Mam od nich korektor w słoiczku (zawsze noszę go w torebce) i cudowny Mary- Lou manizer, teraz przymierzam się do rozświetlacza Cindy i róży Down Boy.

Anonimowo
Gość

korektor też mam, niedługo o nim skrobne. :-) Mary to mój hicior ♡, róż mam Bahama Mama i też kocham ♡

Ola Kantecka
Gość

A jaki kolor róży masz?

Gil's Make-up
Gość

The Balm jest moim faworytem na wish liście. Mieli wspaniały pomysł na kosmetyki.

Anonimowo
Gość

to prawda! :-) jestem zachwycona, szkoda tylko, że tak słabo z dostępnością stacjonarie, dobrze, że mamy drogerie internetowe! ;-)

kasik
Gość

A ja cały czas zastanawiam się nad ziemią egipską… co o niej sądzisz? :)

Anonimowo
Gość

kasik, najłatwiej będzie jak podlinkuję Ci wpisy na jej temat na blogu bo pisałam o niej dawno temu. :-)
TUTAJ
TUTAJ :)

kasik
Gość

Dziękuję :)

rogaczki
Gość

Nie miałam okazji używać, ale bardzo mi się podoba :) Jestem ciekawa jak sprawdziłby się u mnie, bo do tej pory trafiałam na jakieś drobinkowe paskudy lub pomarańczery…
pozdrawiam, A

Anonimowo
Gość

Jestem przekonana, że sprawdziłby się! :-)

Kasiuleczka
Gość

podoba mi się :) nie mam nic z The Balm, choć na nie jedną już paletkę cieni miałam chrapkę. Na codzień używam bronzera Nars Laguna, ale tak jak piszesz, większość bronzerów- tak i ten ma ciepłą tonację. Zapisuję The Balm na moją długą chciej listę, czy i kiedy go kupię to się okaże :D

Anonimowo
Gość

Cienie są ekstra, mam wrażenie, że same się nakładają na powiekę. :D Pokażę je niedługo na blogu. :-) Słyszałam właśnie, że Laguna jest ciepła i dlatego nawet o niej nie myślałam. :-)

Blueberry
Gość

Śliczny. Opakowanie bardzo mi się podoba ;p

Anonimowo
Gość

Wszystkie opakowania kosmetyków theBalm są genialne i przeurocze. Uwielbiam na nie patrzeć. :-)

Agnieszka Ejneberg
Gość

Aga, wiem, że nie w temacie, ale czy mogłabyś mi doradzić którą wersję Iconic poleciłabyś zielonookiej brunetce?
I bardzo chciałabym wiedzieć czy te cienie mają takie nachalne drobinki czy są bardziej perłowo-metaliczne?
Pozdrawiam

Anonimowo
Gość

Agnieszka, one wszystkie są w miarę neutralne pod względem koloru oka więc każda moim zdaniem będzie pasować, ale ja bym celowała w 2 lub 3. Zależy jakie odcienie lubisz – ciepłe, czy zimne bo trójka jest zdecydowanie cieplejsza. :) Co do wykończenia to zdecydowanie perła i metaliczne, nie znajdziesz tam bazarowych drobin. ;)

Sonja
Gość

muszę w końcu się skusić :)

Anonimowo
Gość

mamuśka grzechu warta więc skuś się czym prędzej. ;-)

Arnell
Gość

Czytałam wiele dobrego o tym brązerze, ale nadal nie jestem do niego przekonana. Boję się jego mocnej pigmentacji i dość ciemnego koloru.

Anonimowo
Gość

Arnell, ja mam skórę ekstremalnie bladą i w sumie też się bałam, ale zanim się opaliłam to również na mnie ładnie wyglądał więc gorąco polecam! :-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Fajnie sie prezentuje, ale jednak szkoda mi tyle kasy ;d a tak z innej beczki, jakie polecasz strony z internetowymi drogeriami oprócz tej co juz podałas :) ??

Anonimowo
Gość

rozłóż sobie kwotę na te wszystkie miesiące, w których będziesz bronzera używała, wychodzi tanio ;-)
ja korzystam jeszcze z ekobieca.pl, dziewczyny chwalą także mintishop.pl, ale ja nigdy tam nie zamawiałam :-)

Bettywoman
Gość

Nie kuś. Już mam za dużo bronzerów. Kiedy ja to zużyję? Ślicznie u Ciebie wygląda :-)

Anonimowo
Gość

ja wychodzę z założenia, że kolorówkę się używa, a nie zużywa. :D mojej pewnie nie zdążę zużyć do końca życia ;)

Nena
Gość

Moim ideałem obecnie jest Benefitowa Hoola :)

Anonimowo
Gość

kiedyś chciałam mieć, a teraz mi przeszło :)

Daria Gwiazdowska-Mazurek
Gość

Agata a jak to się ma do W7 Honolulu? Bo zastanawiam się nad obydwoma i nadal nie potrafię się zdecydować…

Anonimowo
Gość

Chciałam porównać z Honolulu, ale niestety ostatnio mi spadł i się pokruszył więc wyrzuciłam. Moim zdaniem W7 jest cieplejszy, no i słabiej też się trzyma. U mnie, gdy się wycierał potrafił włazić w pory i robić takie kropki na skórze. Idalia na swatchach pokazywała jak wygląda W7 i TheBalm, zobacz sobie TUTAJ :)

Paulina Kamińska
Gość

Szukam idealnego bronzera tak jak ty. Chyba go sobie sprawię ;)

Anonimowo
Gość

Myślę, że będziesz zadowolona. :-)

KasaBlanka
Gość

Też miałam zamiar go kupić ale w końcu zdecydowałam się na Maca… Ale i tak dalej mnie kusi, bo rozświetlacz Mary jest boski i ten bronzer pewnie też :)

Anonimowo
Gość

A jaki masz bronzer z Maca? :) Mary jest the best! kocham ten rozświetlacz! ;-)

Fawltyyy
Gość

Może to głupie pytanie, ale czemu masz 2 opakowania? :D
O Mamuśce myślę od dawna, ale obecnie mam Honolulu i dobrze mi się sprawdza, więc w sumie nie ma sensu kupować drugiego bronzera.

Anonimowo
Gość

to nie są dwa opakowania, te właściwe, jest zabezpieczone dodatkowym kartonikiem, wysuwanym, takim jak od zapałek. ;-)

Miałam Honolulu, ale mi się pokruszył. Niby był ok, ale Mamuśka dużo lepsza moim zdaniem. :-)

Ala MaKota
Gość

On mnie troszeczkę przeraża. W dalszym ciągu mam na niego ochotę, ale trochę się boję tej świetnej pigmentacji. Na razie radzę sobie z Harmony MACa i The Honey Bronzer TBS. Ten pewnie będzie następny :)

Anonimowo
Gość

Też się bałam, ale serio nie ma czego. :-)

Enka
Gość

Przepiękny, bez dwóch zdań!
Idealny, chłodny odcień, który rewelacyjnie wygląda w akcji :)

Anonimowo
Gość

Potwierdzam! :-)

Joanna Marek
Gość

Rewelacyjny ….ja zostalam skuszona i zaczynam poszukiwania gdzie moge go nabyc. Dzieki wielkie za tego posta :-)

Anonimowo
Gość

Do usług Asiu! ;-)

JuicyBeige
Gość

Na twarzy wygląda bajka!

Anonimowo
Gość

też mi się podoba :D

Agusiak747
Gość

Zabieram się do kupna już od roku chyba :P Jak wykończę swojego Flormara, to sięgam po ten ;)

Anonimowo
Gość

Flormar chodzi za mną od długiego czasu, ale chyba nie wypada mi kupować kolejnego bronzera. :P

Karolina W
Gość

oooo mam na niego chrapkę już od długiego czasu :)

Anonimowo
Gość

ja też długo o nim myślałam! :-)

Perfectionistic girl
Gość

Słyszałam wiele zachwytów nad marka the Balm i tym produktem. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku z tej marki, ale mam wielką ochote na nie i ten bronzer jest na mojej liście do kupienia. Możesz mi powiedzieć jak wygląda ten bronzer w porównaniu do W7 honolulu? Sa one podobne czy zupełnie inne?

Anonimowo
Gość

Padło już wyżej to pytanie, tam też w odpowiedzi do komentarza podlinkowałam swatche u Idalii bo ona te dwa bronzery ze sobą zestawiła. :-) Możesz sobie zobaczyć, Moim zdaniem różnią się od siebie, przede wszystkim trwałością, W7 moim zdaniem też jest nieco bardziej satynowy. No i zdecydowanie cieplejszy choć często się je do siebie porównuje. :-)

Perfectionistic girl
Gość

Przepraszam, nie zauważyłam. Dzieki za odpowiedź. Właśnie słyszałam, że sie porównuje i temu chciałam wiedzieć, czy mimo to sa jakieś różnice. W7 honolulu mam i nie chciałam miec w swoich zbiorach brata blizniaka. Teraz wiem, że faktycznie sie różnią i bede polować na mamuske ;)

Joanna K
Gość

Świetny:)

Anonimowo
Gość

najlepszy! :-)

yzma87
Gość

Uwielbiam! Mamuśka jest najlepsza :-) Twój makijaż wygląda olśniewająco :-)

Anonimowo
Gość

dzięki yzma87! :-)

Rarity
Gość

jak tylko zmniejszę ilość swoich bronzerów to na pewno go kupię, chociaż ja na razie bardzo się polubiłam z kuleczkami z sensique, mają neutralny kolor : )

Anonimowo
Gość

kupuj, kupuj, warto! :-)

KosmetyczkaAni Aniaa
Gość

Oj kusisz, kusisz!

Veronika is addicted
Gość

Jakoś na razie nie mogę się przekonać, by go kupić, mimo iż jest wiele pozytywnych opinii na jego temat! :)

Obserwuję i zapraszam do siebie :)

http://veronikaisaddicted.blogspot.com/

Black Raspberry
Gość

Ja również uwielbiam ten bronzer :)

Natalia Tw
Gość

Mam zamiar sobie kupić ten bronzer, ale póki co mam dwa, które muszę wykorzystać.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Agata czy policzki na tyym zdjęciu masz pomalowane tylko bronzerem czy też "jabłuszka" są muśnięte różem, dodałaś rozświetlacz??? przepięknie top wygląda i też tak chce ;p

Karotka
Gość

Bardzo dobrze na Tobie wygląda! Nie mogę się napatrzeć! :)) Ja nie umiem z nim pracować, zawsze mam wrażenie, że nałożyłam za dużo… Muszę jeszcze poćwiczyć… :/

lokis
Gość

opakowanie robi wrażenie

ZŁOWIESZCZY CHICHOT
Gość

Ja też zakochałam się w bronzerze The Balm od pierwszego użycia :) Jest genialny, bo nadaje się i na lato do opalonej skóry i na zimę, jak jestem Królową Śniegu :)