AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach
  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT

AGU BLOG | blog kosmetyczny | blog o kosmetykach

  • makijaż
    • makijaż twarzy
    • makijaż oczu
    • makijaż ust
    • akcesoria
  • pielęgnacja
    • pielęgnacja ciała
    • pielęgnacja twarzy
    • pielęgnacja włosów
  • lifestyle
  • koty
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT
agublogmakijażmakijaż twarzy

Przegląd ulubionych rozświetlaczy: Sleek, theBalm, Makeup Revolution, I Heart Makeup

napisała AGU styczeń 23, 2015
napisała AGU styczeń 23, 2015
Posiadam cerę mieszaną i do pewnego czasu unikałam rozświetlaczy jak ognia. Bałam się  uzyskania tandetnego efektu kuli dyskotekowej, tym bardziej, że na mojej skórze i tak często pojawiał się niekontrolowany błysk. Zaprzyjaźniona za to byłam z wszelkiego rodzaju pudrami matującymi. Wiecie, im mocniejszy mat, tym lepiej. ;) Na szczęście moje myślenie dawno uległo zmianie zmianie i aktualnie bez odrobiny kosmetyku rozświetlającego nie wyobrażam sobie makjażu. Dzisiaj więc zaprezentuję Wam moje ulubione rozświetlacze, takie, po które sięgam najchętniej i uważam, że są godne polecenia. Większość z nich doczekała się już osobnych recenzji na blogu, ale mam nadzieję, że ten zbiorczy wpis przekona Was, że błysku nie trzeba się bać. Zapraszam do dalszego czytania. :) 

SLEEK MAKEUP HIGHLIGHTING PALETTE, PALETA 4 ROZŚWIETLACZY

To stosunkowo nowe rozświetlacze na rynku. Sleek wypuścił paletę kilka miesięcy temu. Nie wspominałam o nim nigdy wcześniej, więc dziś ma swoje pięć minut. :)) Muszę przyznać, że już samym opakowaniem wyróżnia się na tle pozostałych kosmetyków marki. Jest zamykane na magnes, nadal plastikowe, ale z eleganckim, metalicznym połyskiem, lustrzanym wręcz. Daleko mu do czarnych, matowych kasetek. Dodatkowo zawiera lusterko i pędzelek (marnej jakości). Jedyne “ale” mam do tego, że paleta nie otwiera się na płasko, maksimum to kąt prosty, przez co, obawiam się, może mi się szybko uszkodzić. Przejdźmy jednak do zawartości, bo w środku dużo się dzieje. Mamy tutaj 3 rozświetlacze kremowe i jeden w kamieniu. Dzieląc rozświetlacz na dwie strony – lewą i prawą, mamy następująco:
  • Platinum – kremowa srebrzysta biel (lewa góra);
  • Renaissance Gold –  kremowe połączenie szampana i złota (lewy dół);
  • Royal Gold – kremowe złoto ze srebrnymi drobinkami (prawa góra);
  • Antique Bronze – złoty brąz w kamieniu;

Na pierwszy rzut oka wszystkie wyglądają bardzo ładnie, ale ja zdecydowanie bardziej wolę lewą stronę. Zarówno Platinum, jak i Renaissance Gold pozwalają mi uzyskać na kościach policzkowych ładną taflę odbijającą światło. Royal Gold ma moim zdaniem za dużo wyraźnych, migoczących drobinek, które kojarzą mi się z drobnym brokatem, czego nie lubię. Nie widać ich na szczęście mocno na twarzy. Ostatni zaś, czyli Antique Bronze jest dla mnie przede wszystkim za ciemny, a poza tym posiada bardzo dziwną, suchą, konsystencję przez co nakłada się bardzo tępo. Jest też dość grubo zmielony i jakoś najmniej się polubiliśmy. Co z trwałością i aplikacją? Początkowo myślałam, że kremowe formuły nie będą zbyt trwałe. Wyglądały tak, jakby nie zastygały. Ku mojemu zdziwieniu trzymają się cały dzień i naprawdę trudno zetrzeć je z twarzy. Każdy rozświetlacz w kremie aplikuję palcem, ruchem wklepującym (by nie odkryć tego co pod spodem) bezpośrednio na podkład i dopiero wtedy całość delikatnie przypudrowuję, tak, by nie stracić błysku. Efekt możemy stopniować – odrobina zapewni nam subtelną poświatę, większa ilość pozwoli na uzyskanie mokrego policzka. Zdarza mi się też wymieszać odrobinę kosmetyku z podkładem, ale robię to stosunkowo rzadko. Żaden nie rozpuszcza różu, czy bronzera, nie migruje  i nie tworzy plam. Podsumowując – połowę palety bardzo lubię, drugą już mniej. Duet jest jednak na tyle udany, że uważam kasetkę, za wartą uwagi i godną polecenia. Szczególnie, gdy macie suchą skórę. Kremowe kosmetyki, czy to rozświetlacze, czy np róże, dużo ładniej na niej wyglądają. Na koniec kwestia dostępności i ceny – mój egzemplarz pochodzi z kosmetykomania.pl, znajdziecie go TUTAJ w cenie 42,89zł. 

SLEEK MAKEUP, FACE FORM FAIR 372 

Bardzo udane trio Sleeka, ale dziś skupimy się wyłącznie na rozświetlaczu. Jest chyba najbardziej neutralny (ani zimny, ani ciepły), ze wszystkich jakie posiadam i najsubtelniejszy. Daje piękną, równomierną taflę na twarzy, bez żadnych widocznych drobinek. Jest drobno zmielony, mocno sprasowany i posiada aksamitną konsystencję. Pracuje się z nim przyjmnie i sądzę, że nawet nieprawiona ręka nie zrobi sobie nim krzywdy. To idealna propozycja dla początkujących dziewczyn, które obawiają się efektu “mocnej ręki”. Nawet jeśli nałożycie go za dużo, bardzo łatwo go rozetrzeć. Ślicznie też wygląda na bladziochach. Nie tworzy plam, na pudrze trzyma się bez problemu cały dzień, jedynie odrobinę traci na intensywności pod wieczór. Face Form jest dostępny także w odcieniu light i medium. Warto zwrócić na nie wszystkie uwagę. Swoją drogą, doszłam dziś do wniosku, że rzadko pokazuję Wam kosmetyki Sleek, choć mam ich dość sporo i naprawdę większość bardzo lubię. Muszę koniecznie nadrobić! Może macie ochotę na jakiś przegląd? Paletkę znajdziecie np. TUTAJ w cenie 45,99zł.

THEBALM, MARY-LOU MANIZER 

Nieustannie moja faworytka. Nie wiem czy jakikolwiek inny rozświetlacz jest w stanie dać taki sam efekt. Żeby było jasne, wszystkie pozostałe uważam, za naprawdę dobre, ale to Mary za każdym razem przyspiesza bicie mojego serca. To przepiękny złoto-beżowy kolor, który wygląda idealnie na każdej kobiecie. Zapewnia gładką, jednolitą taflę, przepięknie odbijającą światło. Posiada aksamitną, lekko mokrą konsystencję, która rewelacyjnie się rozciera. Jest też szalenie napigmentowana, najmocniej ze wszystkich dziś prezentowanych. Wystarczy odrobinka na pędzlu, by uzyskać widoczny, ale nienachalny połysk. Większa ilość zapewni nam mokry policzek. Początkowo warto Mary aplikować ostrożnie. Trwałość oceniam na piątkę, cały dzień jest widoczna na swoim miejscu, nie ściera się, nie migruje i przepięknie łączy się z pozostałymi kosmetykami – różem oraz bronzerem. Śmiało mogę ją nazwać numerem jeden. Przepięknie wygląda też w roli cienia do powiek. Kosztuje około 65zł, znajdziecie ją np. TUTAJ. 
Pisałam o niej na blogu dwa razy:
  • rozświetlajaca ślicznotka | theBalm – Mary-Lou Manizer
  • rozświetlające trio od theBalm: Mary-Lou, Betty-Lou, Cindy-Lou Manizer

MAKEUP REVOLUTION, VIVID BAKED HIGHLIGHTERS – GOLDEN LIGHTS & PEACH LIGHTS

Dobra jakość w niskiej cenie. Kolejna perełka marki, która w zeszłym roku podbiła blogosferę (i podbija w dalszym ciągu). Rozświetlacze zamknięto w opakowaniach z solidnego plastiku, może nie cieszą oczu tak jak theBalm, ale zaliczyły kilka upadków i nadal żyją, co dobrze o nich świadczy. Wypiekana formuła starczy na wieki, po oba odcienie sięgam często, a nadal wyglądają jak nowe. Pigmentację określam jako dobrą. Jedno pociągnięcie pędzlem pozwala podkreślić kości policzkowe w widoczny sposób, ale bez przesady. Mają jedwabistą formułę, są drobno zmielone i przyjemnie, gładko suną między palcami. Praca z nimi to czysta przyjemność i w tej cenie uważam, że nie ma lepszego rozświetlacza na rynku. Golen Lights to przepiękne złotko, natomiast Peach Lights to róż z brzoskwiniowymi tonami. Koszt jednej sztuki to 15zł, szukajcie online. Wiem, że w wielu miejscach Golden Lights jest wyprzedany. 
Na blogu znajdziecie obszerną recenzję na ich temat:

  • wypiekane rozświetlacze Makeup Revolution – golden lights i peach lights

I HEART MAKEUP, GODDESS OF LOVE

Przepiękne, słodkie serduszko, które moim zdaniem jest odpowiednikiem rozświetlacza Peach Lights. Efekt na skórze daje taki sam, co zresztą zobaczyć możecie na swatchach. :) Nie widzę między tymi 2 kosmetykami żadnej różnicy poza opakowaniem. Daje różowo-brzoskwiniową taflę na skórze, nie ma nachalnych widocznych drobin i prezentuje się naprawdę ślicznie. Pigmentacja jest bez zarzutu, trwałość także. Dzięki wypiekanej formule jest raczej nie do zużycia. Sięgam po niego bardzo chętnie i nie ukrywam, że wpływ ma na to także opakowanie. ;) Jest prześliczne! Już się nie mogę doczekać nowych serduszek. :) Od Was zależy, czy chcecie zapłacić więcej za sam design, czy wolicie kupić kosmetyk, który daje ten sam efekt. :) Serducho kosztuje 24,99zł, znajdziecie je np. TUTAJ. 

Na blogu pojawiło się zestawienie wszystkich serduszek:

  • SerduszkoweLove :) Makeup Revolution, I Heart Makeup – Blushing Hearts, Summer of Love, Goddess of Love

Na koniec dodam jeszcze, że nie zauważyłam, aby któryś z rozświetlaczy miał zły wpływ na stan mojej cery. Żaden nie powoduje zapychania porów, podraznienia, czy wysypki. Niezależnie od miejsca aplikacji każdy wygląda dobrze – szczyty kości policzkowych, środek czoła, brody, szczyt nosa, łuk kupidyna, czy powieka (cała bądź kącik). Śmiało można więc je nazwać kosmetykami uniwersalnymi. 
Gdybym miała polecić Wam na tę chwilę pędzel do rozświetlacza, byłyby to 4 następujące modele: 
  • Zoeva 129 Luxe Fan, czyli wachlarzyk, który nakłada idealną ilość rozświetlacza, polecam go szczególnie początkującym! (klik)
  • Zoeva 114 Luxe Face Focus (klik)
  • Real Techniques Setting Brush (klik)
  • Hakuro H22 (klik)
  • Hakuro H14 (klik)
paleta rozświetlaczy Sleek z bliska, w większej ilości 
paleta rozświetlaczy Sleek z daleka, nałożona lekką ręką 
pozostałe rozświetlacze z bliska
pozostałe z daleka :)
Koniecznie dajcie znać, czy jesteście fankami rozświetlonego makijażu! Lubicie dodać sobie błysku? :) Jakie rozświetlacze posiadacie, lubicie i polecacie? Może nasze typy się pokrywają? 

PS. Blog dzisiaj na chwilę wyleciał w kosmos, tzn. zaliczył dużą awarię, stąd małe zmiany. Najpóźniej w niedzielę wszystko będzie na swoim miejscu.

Serduszko oraz kilka moich ukochanych perełek kosmetycznych możecie zdobyć biorąc udział w konkursie na moim facebooku. Kliknięcie w zdjęcie przeniesie Was do wpisu konkursowego. :)

Photobucket
Photobucket
PhotobucketPhotobucket
I Heart MakeupkolorówkaMakeup Revolutionpuder rozświetlającyrozświetlaczSleektheBalmwypiekany rozświetlacz
37 komentarzy
Oceń ten artykuł

Ocen: Przegląd ulubionych rozświetlaczy: Sleek, theBalm, Makeup Revolution, I Heart Makeup

Oceń

AGU

Rocznik '88. Miłośniczka kosmetyków, kotów, kawy i bujania w obłokach. W wolnych chwilach pochłania seriale i spotyka się z przyjaciółmi. W międzyczasie ćwiczy makijażowe triki i testuje kolejne produkty pielęgnacyjne. Nieustannie poszukuje kosmetycznych ideałów.

poprzedni post

Home office / wymarzone domowe biuro – garść inspiracji

następny post

10 za 10zł #9 | tanie i dobre kosmetyki pielęgnacyjne

Zobacz także

3 jesienne hity w pielęgnacji z Harmony Store

listopad 29, 2025

Kosmetyczne odkrycia ostatnich tygodni

październik 15, 2023

rozświetlające podkłady z drogerii – top 4

wrzesień 6, 2023

Jak pokochałam lato

lipiec 12, 2023

5 kosmetyków pielęgnacyjnych poniżej 20zł, które musisz poznać!

czerwiec 26, 2023

10 urodowych rad, które dałabym młodszej sobie :)

czerwiec 20, 2023

3 zdrowe nawyki, które wprowadziłam do swojego życia

maj 31, 2023

Kremy z filtrem SPF50 idealne na lato! 8...

maj 30, 2023

Kosmetyczna wishlista – wiosna 2023

maj 17, 2023

10 planów i celów na najbliższy kwartał

kwiecień 18, 2023
Subscribe
Powiadom o
guest
guest
37 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
GumaDoZuciax3
GumaDoZuciax3
10 lat temu

Nigdy nie miałam rozświetlacza, Mary mnie kusi od jakiegos czasu. Tyle pozytywnych opinii słyszałam i czytałam, że chyba nie bałabym się zainwestowac :)

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  GumaDoZuciax3

naprawdę warto :)

Odpowiedz
Maddalena
Maddalena
10 lat temu

Peach lights <3

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Maddalena

ja odruchowo częściej sięgam po Golden Lights :D

Odpowiedz
Kosmetyczne Remedium
Kosmetyczne Remedium
10 lat temu

Od dziś masz Hejtera. Nie kuś mnie do cholery, bo ubiję. Ja właśnie posty produkuję o paletach bo przesmyrałam je zdrowo i pierwsze wrażenia wycedzę. Jutro produkuję pielęgnację

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Kosmetyczne Remedium

Wybacz mi Maj Darling :*

Odpowiedz
Agata Sikora
Agata Sikora
10 lat temu

Oh ta Mary kusi i kusi . Obecnie posiadam serducho i chyba nigdy mi sie nie skończy :P

Odpowiedz
Agu Blog
Agu Blog
10 lat temu
Reply to  Agata Sikora

haha, ja też mam takie wrażenie :)

Odpowiedz
Marta Elfu
Marta Elfu
10 lat temu

Jedyny i najukochańszy rozświetlacz jaki mam w kolekcji to ten z palety FaceForm. Po tym jak go opisałaś mogę się tylko podpisać. Plus to naprawdę baardzo udane trio sleeka, w szczególności w podróży!

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

Znam wszystkie oprócz pierwszefo :) ale mam tylko Mary Lou :) a co do pędzla do rozświetlacza to ja mam hakuro h15 i spisuje sie bardzo dobrze :) tez zastanawiałam się nad h13 i h14 ale w wyborze pomogla mi YouTuberka i chwała jej za to. Lepiej wybrac mi nie mogła :)

Odpowiedz
Klaudia She-wolf
Klaudia She-wolf
10 lat temu

Mam Mary Lou i bardzo ją lubię :) niezł, ale dużo delikatniejszy rozświetlacz ma Kobo ;) ze Sleeka miałam kiedyś duo bronzer + rozswietlacz i miło wspominam ten produkt ;)

Odpowiedz
pani domu - Ola
pani domu - Ola
10 lat temu

Ja też od pewnego czasu uważam rozświetlacz za niezbędny. Od pewnego czasu bo miałam takie same obawy jak Ty – również jestem posiadaczką cery mieszanej,
Ale przekonałam się i z umiarem rozświetlacze są również dla tych co "sami z siebie się świecą"

Odpowiedz
Klaudia Jaroszewska
Klaudia Jaroszewska
10 lat temu

Ja na razie jestem na twoim dawnym etapie myslenia ;) moze kiedys zmienie zdanie :)

Odpowiedz
Agata Wójcik
Agata Wójcik
10 lat temu

ja chciałabym to serduszko.. poza tym samo opakowanie mnie przyciąga :D

Odpowiedz
Beat The Boredom
Beat The Boredom
10 lat temu

Kiedy Ty to wszystko zużyjesz?! :D Mimo wszystko serduszko do mnie najbardziej przemawia, oczywiście ze względu na opakowanie i super cenę. :D

Odpowiedz
Madziak k
Madziak k
10 lat temu

Lubię błysk w makijażu. Do niedawna używałam rozświetlacza z Inglota, dawał bardzo naturalny efekt. Potem przerzuciłam się na Soft& Gentle i przy nim już pozostanę. Jak dla mnie jest idealny i nawet w kierunku innych nie patrzę :) No może tylko żeby popodziwiać :D

Odpowiedz
modaurodapiekno
modaurodapiekno
10 lat temu

Kurcze, ta paletka Sleek'a mnie oczarowała!

Odpowiedz
Wiedźminka
Wiedźminka
10 lat temu

ja też uwielbiam ostatnio rozświetlacze :)
a marylou mi się marzy♥

Odpowiedz
DorotaG
DorotaG
10 lat temu

Ile tych rozświetlaczy *.* jejku cudowne ! Najbardziej w oko wpadło mi serduszko i wypiekańce :)

Odpowiedz
Iwona Gold
Iwona Gold
10 lat temu

Piękna kolekcja:) Ja mam tylko Mary Lou i jestem zachwycona;)

Odpowiedz
Michalina
Michalina
10 lat temu

z tych wszystkich mam tylko mary i juz nie poszukuję nic innego :)

Odpowiedz
Magdalena Fortkowska
Magdalena Fortkowska
10 lat temu

Uwielbiam rozświetlacz :) Teraz testuję w płynie firmy W7, wygląda jak perłowy lakier do paznokci :D Bardzo fajny tani i trwały :)

Odpowiedz
Jogobella .J.K.
Jogobella .J.K.
10 lat temu

oj jakie śliczne kolorki marzenie :)

Odpowiedz
Barbara
Barbara
10 lat temu

Świetny przegląd rozświetlaczy!

Odpowiedz
Katarzyna eM
Katarzyna eM
10 lat temu

W końcu wiem, co kupić :) Rozświetlacz to jednak niezbędnik w damskiej kosmetyczce :) Ja mam Lumi Magique, medium (L'OREAL) i jestem zadowolona :)

Odpowiedz
Joanna K
Joanna K
10 lat temu

Podobają mi się te rozświetlacze Make Up Revolution :)

Odpowiedz
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

Jejku to serduszko tak mnie kusi, że chociaż rzadko używam rozświetlacza to chyba je kupię ;-)

Odpowiedz
More Than Beauty Marketing
More Than Beauty Marketing
10 lat temu

Czytając pierwsze zdania miałam wrażenie, że piszesz o mnie! :D Staram się wdrażać minimalizm, więc posiadam tylko jeden rozświetlacz – The Balm. Testowałam też pozostałe przez Ciebie wymienione rozświetlacze, bo mieszkam w Londynie i łatwy jest do nich dostęp stacjonarnie, ale już wiem, że nie zamieniłabym Mary-Lou na nic innego! No ale nigdy nie mów nigdy… ;)

x
Gosia

Odpowiedz
Annabelle Beauty
Annabelle Beauty
10 lat temu

Kupiłam The Balm i aż żal mi go otworzyć :D
W tej chwili chciałam najpierw wypróbować rozświetlające perełki Glazel, które były w Shinybox-ie styczniowym. Niestety jak dla mnie perełki okazały się totalnym niewypałem i chyba dobiorę się do Mary-Lou :D

Odpowiedz
Anna Ewelina Wilczyńska
Anna Ewelina Wilczyńska
10 lat temu

Zabrakło mojego ulubionego rozświetlacza z dr Irena Ersi seria Provoke;).

Odpowiedz
Lavender
Lavender
10 lat temu

Kupiłam wszystkie trzy rozświetlacze z Makeup Revolution z serii Vivid Baked Highlighters i jestem niemi oczarowana. Odkąd je mam nie wyobrażam sobie twarzy bez odrobiny blasku na kościach policzkowych i nie tylko!

Odpowiedz
MONIKA
MONIKA
10 lat temu

Też mam cerę mieszaną i również dopiero niedawno przekonałam się do rozświetlaczy :)

Odpowiedz
Apri colla
Apri colla
10 lat temu

Mój faworyt to The Balm:)

Odpowiedz
Kornelia Myśliwiec
Kornelia Myśliwiec
10 lat temu

uwielbiam wszelkie rozświetlacze :)

Odpowiedz
Arnell
Arnell
10 lat temu

Najbardziej chyba spodobał mi się jednak rozświetlacz z Trio Sleeka :)

Odpowiedz
Karotka
Karotka
10 lat temu

Ja mam tylko dwa rozświetlacze – Mary-Lou i Wild coś tam z limitowanki Essence. Oba bardzo lubię, ale i tak nie korzystam z nich zbyt często. Chyba więcej nie potrzebuję ;)

Gdybym jednak miała wybrać coś z powyższych (poza Mary-Lou), to chyba postawiłabym na trio Sleeka albo ten jaśniejszy MUR :)

Odpowiedz
Małgosia Pakuła
Małgosia Pakuła
10 lat temu

A ja ma pytanie odnośnie rozświetlacza makep revolution. Czy on ma mieć takie mega malutkie kolorowe tandetne drobinki? Spodziewałam się rozświetlającej tafli a przyszło coś co wygląda jak bazarowy rozświetlacz – po nałożeniu świeci się, ale bardziej przykuwają uwagę te drobinki – nie widziałam ich na swatchach – ale może to być kwestia ustawień monitora. U was też są te drobinki kolorowe?- osypują się na rogach opakowania, i błyszczą jakbym umazała opakowanie w drobno zmielonym bokacie…
Czy Golden Lights też ma takie drobinki?

Odpowiedz

Popularne posty

  • 1

    Hity z apteki, które musisz poznać!

  • 2

    Najlepsze podkłady z Rossmanna

  • 3

    Co kupić w Rossmannie? – Najlepsze kosmetyki z drogerii

  • 4

    Jak się pozbyć zaskórników i oczyścić pory? Mam sprawdzony sposób!

  • 5

    Trądzik po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych

O mnie

O mnie

Cześć!

Mam na imię Agata i witam Cię na moim blogu! Uwielbiam makijaż, kocham pielęgnację. Obecnie walczę z trądzikiem za pomocą izotretynoiny. Na blogu znajdziesz całą masę pielęgnacyjnych perełek do twarzy, ciała i włosów, moje makijażowe hity oraz sprawdzone triki na trwały, codzienny makijaż. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej i będziesz towarzyszyć mi w moim urodomaniactwie!

ZOBACZ WIĘCEJ

ARCHIWUM

Posty, które warto zobaczyć:

5 kosmetyków dla cery tłustej i problematycznej

Trądzik na plecach

7 kosmetyków, za które nie lubię przepłacać

Dołącz do mnie:

Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i Odgracanie mieszkania daje ogromną satysfakcję i wraz z porządkami w szufladach i szafkach porządki robią się także w głowie. 🥰

Najtrudniej jest zacząć, wiem, bo też to przerabiałam. Byłam ogromnie przywiązana do posiadanych rzeczy. Dużo kupowałam, często pod wpływem impulsu. Długo dojrzewałam do zmian. 😊

Co może pomóc na starcie i pozwoli nabrać rozpędu? Co zadziałało u mnie?

✔️Zacznij od małych kroków.
Mieszkanie nie zagraciło się w jeden dzień, więc daj sobie czas na jego uporządkowanie. To PROCES, czasem długotrwały. Zacznij od jednej szuflady, przejrzyj kosmetyki i wyrzuć przeterminowane, poukładaj bieliznę, albo szafkę z kubkami. Wytypuj na początek tylko te rzeczy, które są popsute/zniszczone i z którymi naprawdę łatwo Ci się będzie rozstać. 

✔️Przygotuj pudło na przeczekanie
Czegoś nie używasz od długiego czasu, a masz poczucie, że szkoda oddać/wyrzucić, bo może się jeszcze przydać? Spakuj takie rzeczy w oddzielny karton i schowaj głęboko do szafy/piwnicy/garażu i daj sobie kilka miesięcy. Zobaczysz, czy za tym tęsknisz, czy realnie Ci tego brakuje. Jeśli nie - wiesz co robić. ;)

✔️Odpowiedz sobie na pytanie co tak naprawdę lubisz.
Jakie przedmioty realnie sprawiają Ci radość? Poprawiają nastrój? Ja miałam masę pięknych kubków, po które nie sięgałam, bo miały nie taką rączkę, pojemność, czy kształt. Podobnie było ubraniami, co z tego, że sweter jest piękny, ma dobry skład, ale gryzie, czy ciśnie pod szyją? Zostawiłam te ulubione, wygodne, dopasowane do moich potrzeb. 

Powiem Wam, że z czasem jest dużo łatwiej, bo mniej rzeczy, to mniej decyzji do podjęcia, mniejszy bałagan i mniej sprzątania oraz upychania czegoś po kątach. 

Ps. Sweter z filmu wymaga golenia - wiem, ale popsuła mi się golarka i jeszcze nie zdążyłam kupić nowej. 😉 Gdy to zrobię będzie jak nowy.

Ps2.Wiem, że ta tematyka bardzo Was interesuje (mnie także), że też zabrałyście się za porządki, więc chętnie będę się dzielić zmianami jakie u mnie zachodzą i przemyśleniami, których mam mnóstwo! ❤️
W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spo W nadchodzącym roku życzę Wam szczęścia i spokoju - w głowie oraz sercu, a także dużo zdrowia i siły! ❤️ 

Ja 2022 kończę z poczuciem ogromnej wdzięczności i wiary w to, że 2023 będzie super! ❤️ 

Było różnie, ale doceniam szczególnie ostatni kwartał, który był dla mnie niezłym przebudzeniem, odkrywaniem siebie i zapoczątkował proces sporych zmian w mojej głowie. ❤️

Z całego serca dziękuję też Wam za obecność tutaj - za setki wiadomości i dyskusji w wiadomościach prywatnych, za wsparcie i dobre słowo! ❤️ Powtarzam się, ale naprawdę bardzo to doceniam. 🥹

Ściskam Was mocno! 
Agata

Ps. Jakie plany macie na dziś? Ja bez cekinów, na luzie, z przyjaciółmi, ale chcę mieć tu to zdjęcie na pamiątkę. 😊

Ps.2 Zamiast puszczać kasę z dymem zachęcam do puszczenia blika na potrzebującego zwierzaka. ❤️
34! 🥳 Dziś są moje urodziny i naprawdę nie 34! 🥳

Dziś są moje urodziny i naprawdę nie wiem kiedy ten czas zleciał, ale zdecydowanie za szybko! 😅🙈

Życzę sobie z tej okazji przede wszystkim zdrowia, bo gdy z nim wszystko ok, to czuję, że mogę wszystko! ☺️❤️ A resztę  zostawiam w mojej głowie i na głos nie wypowiem😉🤫 

Niech się spełnia!💪🔥❤️
Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Od kilku miesięcy jestem na dawce podtrzymującej Izoteku, a kilka tygodni temu wspominałam Wam, że dostałam od mojego lekarza prowadzącego zielone światło na włączenie do pielęgnacji retinoidów oraz kwasów - od czego zaczęłam i dlaczego? 

Zapraszam Was na bloga, bo właśnie pojawił się nowy post, w którym krok po kroku opisuję jak w mojej pielęgnacji pojawił się retinal, jak go stosuję i po jakie kosmetyki sięgam poza nim. 💦

Przy okazji daję też znać, że w sklepie @basiclabdermocosmetics trwa obecnie BLACK WEEK i rabaty sięgają aż do 35%!! 🥳

A w najbliższym czasie spodziewajcie się tutaj większej ilości treści o izotretynoinie, bo po waszych wiadomościach widzę zapotrzebowanie i chcę uporządkować moje doświadczenia z leczeniem, byście miały wszystko w jednym miejscu opisane od A do Z. 🥰

#materialsponsorowany #współpracapłatna #basiclab #basiclabdermocosmetics #BasicLovers #swiadomapielegnacja #skoratradzikowa #pielegnacjaskory #pielegnacjatwarzy#pielęgnacjatwarzy #trądzik #zdrowaskora
#zdrowaskóra #izotretynoina #blogerkakosmetyczna #blogerkaurodowa #acneproblems #acneskincare #retinol #retinal #acnecommunity #acneskin #agublog #agatabieleckapl
Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie Cipcia przejmuje Instagrama 🤣 Nie mogłam sobie odmówić tej rolki #mnieśmieszy 😅😂 
Ps. Coraz częściej myślę nad założeniem konta dziewczynom, bo kociego contentu mam na najbliższe miesiące, a biorąc pod uwagę ich osobowość to same wiecie - będzie się działo😅🤣 #maklowicz #kotyrządzą #kotek #kotki #reelspolska #catreelstagram
Follow on Instagram
This error message is only visible to WordPress admins
  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest
  • Bloglovin

Najczęściej przeglądane

  • Olej CBD – czy warto? jak się u mnie sprawdził?
  • Promocja -55% w Rossmannie – co warto kupić? jakich kosmetyków lepiej unikać i dlaczego tym razem nie zrobię zakupów
  • Izotek skutki uboczne – jakie zaobserwowałam u siebie?

@2020 Wszelkie prawa zastrzeżone. | Mapa strony


Do góry
Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że zgadzasz się na to, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz.Akceptuje Odrzuć
Privacy & Cookies Policy
wpDiscuz